0

@CuleLbn To bardziej kwestia interpretacji sądu niż "paragrafu". Czas pokaże, co z tego wyjdzie. Nie zdziwiłbym się, gdyby dali Dembele grać przez chwilę, żeby uciszyć sprawę i nie dolewać przysłowiowej oliwy do ognia.

0

@Luccas Tylko że to Minguezie nie brakuje "trochę". Mu sporo brakowało już w Barcelonie B. W I zespole jemu od groma brakuje, żeby chociaż być na poziomie Sergiego Roberto, który nota bene już od dwóch lat nie dojeżdża na PO, a próbuje się pchać do pomocy. Wypożyczyć gracza można, owszem. Kontrakt również nie jest długi, więc w razie czego dużo klub na nim nie straci.

0

@CuleLbn Oczywiście, że nie ma, ale w przypadku pozwu, będzie musiała udowodnić, że brak gry jest spowodowany faktycznie decyzją sportową trenera, a nie zagrywką władz klubu w związku z brakiem podpisu pod przedłużeniem kontraktu na gorszych warunkach ze strony zawodnika.

0

@Coutinho007 To nie będzie ostatni sezon z problemami, zresztą sam wkrótce (czas szybko mija) zobaczysz ;)

0

@LeoMesjasz Oczywiście nie jest to oficjalna wypowiedź, niemniej już te oficjalne może zaszkodzić klubowi. Szanuję nieugiętą postawę oraz jasne priorytety, ale ostatnia wypowiedzieć Alemany'ego nie wygląda dobrze, może dać podstawy otoczeniu Dembele do uderzenia w Barcelonę. Słowa trzeba dobierać rozważnie, tym bardziej w dzisiejszych czasach, kiedy pozwy pracowników wobec pracodawców nie są czymś nieprawdopodobnym.

0

@LeoMesjasz Nie, bo to nie sprawiedliwość, tylko akt żałosnego samosądu. Zresztą, przesiew ludzi potrafi być użyteczny. Jeśli zaś chodzi o pedofilię, to również nie - od tego jest wymiar sprawiedliwości, a nie emocjonalni ludzie (nie żyjemy w średniowieczu).

0

@esem91 Wiara go nie uleczy. Fati okazuje się być szklany, podobnie jak Dembele. A z historii wiemy, jak to się kończy dla klubu. Może coś z niego będzie, ale ja bym jednak szukał nowego LS.

0

@Encore I przeżyć dodatkowe 15 lat? Za żadne skarby. To katorga, dodatkowo zakrapiana świadomością, że mając wiedzę o swoim życiu nic z tym nie możesz zrobić. Żadna to frajda.

0

@CuleLbn Klub będzie obchodziło jak przyjdzie do zapłaty odszkodowania, bez możliwości rozbicia płatności na raty.

1

@Przemas8411 Tyle tylko, że ja sądzę podobnie xD Ja nie uważam, żeby Barca robiła dobrze w tej sytuacji.

0

@CuleLbn Tak, rychło w czas z odsyłaniem na trybuny. Przesłanki jasno wskazują na intencje klubu. Tak, spóźniał się, ale będą dowody na to, że wykazał wolę poprawy. Grał na konsoli? Nie ma w kontrakcie zakazu. Na treningi przychodził, kiedy nie był kontuzjowany, wykonywał swoje obowiązki. Barcelonie trudno będzie znaleźć naprawdę silne argumenty na poparcie swojej tezy o rażącym braku profesjonalizmu, który mógłby rzutować na niewykonywanie przez niego swoich obowiązków i naruszenie kontraktu (klub stosował kary przewidziane w regulaminie, więc kara została już wymierzona). Poza tym brak profesjonalizmu (w tym przypadku lecą regulaminowe kary finansowe) na przestrzeni lat nadal nie stanowi powodu do wyrejestrowania zawodnika po jakimś czasie od wystąpienia takowego zaniedbania. (pensję pobiera, a kompletnie nigdzie nie może grać), a i tylko w oknie transferowym można to zrobić (chociaż jest to posunięcie szalone, które bardzo łatwo mogłoby Barcę pogrążyć).

0

@Wychowanek To jest tak ogólnikowy powód, że nie stanowi poważniejszego argumentu. W sądzie będą się liczyły konkrety. Strona Dembele powie o potencjalnie utraconych możliwościach, które mógł zawodnik dać, a które mogłyby przyczynić się do lepszych wyników i ewentualnie korzyści (zaczęłoby się wyliczanie, ile by klub zyskał, ile zawodnik straciłby na braku gry itd). Serio, nikt w sądzie nie przejmie się tym, że no kurcze ale jak Dembele nie chce przedłużyć kontraktu, to za karę nie będzie grać, nawet jeśli sportowo mógłby (słowo klucz, bo nie musi, ale może) dać Barcelonie przez pół roku. Od budowy personalnej są okienka transferowe i okresy przygotowawcze. Jeśli zawodnik pozostaje w klubie po okienku, to powinien być uwzględniany przynajmniej w kadrze, trenować, a jeśli nie gra - otrzymać uzasadniony sportowo powód. Na chwilę obecną Barca strzela sobie w stopę próbując zmusić Dembele do odejścia, a sądząc po działaniach agenta Ousmane'a, pozew sądowy wcale nie jest czymś, czego Sissoko by nie użył.

1

@Wychowanek Tylko co znaczy: planowanie kadry na pół roku w przód? W sądzie potrzebne będą konkrety. Dlaczego piłkarz mający ważny kontrakt, będący zdrowy, trenujący ma zostać odsunięty? Przez pół roku może się przecież przydać zespołowi, co stanowi czynnik sportowy. Sąd mógłby analizować, jak bardzo pozostanie Dembele wpłynie na szatnię pod kątem psychologicznym, ale jest to dyskusyjne, a sama sprawa będzie trwała długo. Przez ten czas sąd pewnie zakaże podejmowania jakichkolwiek kroków przez Barcę. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób temat ugryzą prawnicy Dembele.

0

@CuleLbn Dembele jest zarejestrowany w I drużynie. Jak go wyrejestrują, to Dembele będzie miał tak banalną podkładkę do pozwu, że byle kretyn by wygrał w sądzie i zmusił Barcę do zapłaty odszkodowania.

1

@Wychowanek Zdrowe myślenie często ma niewiele wspólnego z wykładnią prawa. Jeśli w sądzie udowodnią, że jego odesłanie na trybuny nie wynika z decyzji trenera opartej na czynnikach sportowych, a z braku zgody na przedłużenie umowy na innych warunkach lub braku dobrej woli na odejście, to Barca będzie miała problem. Jasne, można w takiej sytuacji wszystko zrzucić na trenera, powiedzieć - okej, może pan zostać do końca sezonu i być do dyspozycji trenera. Wówczas jedyną merytoryczną decyzją klubu będzie wola Xaviego, aby ten na niego nie stawiał z przyczyn sportowych (bo ma inną koncepcję na zespół, potrzebuje innych zawodników). To jednak naraża Xaviego na widmo pozwu. Można kombinować, tylko wówczas to będzie bardzo łatwe do dostrzeżenia.

0

@Marcelinho99 Myślę, że znasz odpowiedź na to pytanie. Co do złych czasów, to sam wiesz, że nie jest to pierwszy taki zły okres w historii klubu.

0

@CuleLbn Tak się nie da. Zawodnik zarejestrowany w I zespole nie może rozgrywać oficjalnych spotkań w zespole rezerw. Potrenować w przerwie reprezentacyjnej, gdy nie ma pełnego zespołu - jasne. W innym przypadku nie ma bata, żeby zagrał w Barcelonie B.

2

@Ramon W świetle przepisów i zapewne umowy, podpisał kontrakt na 5 lat współpracy, nie 5 lat grania dzień w dzień. Co do pensji, to jedynie wina klubu, że taką pensję otrzymał. Jeśli chodzi o 3 opcje, to wszystkie narzucają zawodnikowi jakąś opcję. Jeśli Dembele chce zostać do czerwca - prawnie nie można mu tego zabronić. Jeśli nie chce odchodzić - również nie można mu tego nakazać, bo jest to zwyczajnie niezgodne z prawem. Wszystko zasadza się na tym, że klub sknocił na samym początku przy podpisywaniu kontraktu, a zawodnik nie ma obowiązku dostosowania pensji do nowych realiów i jego wkładu w grę zespołu. Klub może tego chcieć, ale zawodnik już nie. Ta sytuacja była do przewidzenia. Gdyby Dembele chciał przedłużyć kontrakt na nowych warunkach, zrobiłby na rok przed wygaśnięciem kontraktu, ucinając przy tym zbędne spekulacje. W obecnej sytuacji klub naprawdę musi uważać, bo z prawnego punktu widzenia to Barca niebezpiecznie lawiruje wokół naruszenia prawa pracowniczego, pomijając już, że zachowaniem Alemany'ego doprowadzono do kolejnej wtopy wizerunkowej.

0

@zaiks Naprawdę rozumiem, że ludzie mają tę wadę, że notorycznie ponoszą ich emocje i przesadzają, lecz nie ma sensu mówić, że piłkarze nie włożyli pewnego wysiłku w mecz. O ok meczu nie przeszli przecież.

0

Fatalny to ty jesteś, następny artykuł proszę xD
A tak zupełnie poważnie, w pełni szanując publicystów tegoż bądź co bądź niezwykłego portalu, to takie zniżki będą się zdarzały. Bardziej od wyniku i niestabilnej dyspozycji zespołu podyktowane albo niedoświadczoną młodzieżą, albo niedojeżdżającą starszyzną martwi kolejny uraz Fatiego. Torres potrzebuje czasu na zgranie, Gaviemu będą się zdarzały zjazdy jeszcze przez kilka następnych lat, Alves i Alba to zawodnicy wręcz sędziwi i osobiście niczego po nich już nie oczekuję - w tej branży nieliczni potrafią uciec metryce i to bez szwanku. Kolejny uraz Fatiego, mięśniówka Pedriego to dużo poważniejsze problemy.

0

@escarabajo W związku z pozycję i role mogą się różnić.

2

@Naturopata Na lepszych klubu nie stać. Zresztą Martialem bym się nie przejmował - prędzej trafi do Sevilli.

0

@escarabajo Oscar to inna pozycja niż Paulinho, ale być może podobieństwa odnośnie formy byłyby uzasadnione.

0

@Jonyx Przypuszczam, że ktoś coś z tym robi, ale na efekty przyjdzie poczekać. Aktualnie nie tyle musisz budować od podstaw, co oduczyć zawodników tego, czego nauczył zawodników Koeman, a to trwa. Jeśli w przyszłym sezonie nadal będą z tym problemy, to trzeba będzie się zastanowić nad sposobem rozwoju zespołu pod okiem sztabu Xaviego.

0

@DonAndrzejos Myślę, że dla wielu w klubie oraz poza nim ostateczna porażka Xaviego będzie tym, co zmusi do przełknięcia gorzkiej pigułki nowej rzeczywistości, zmuszając tym samym do pożegnania się z przeszłością i jednoczesnym szukaniem nowego pomysłu na Barcelonę. Xavi był i jest symbolem DNA Barcy, jej legendarnego stylu. Jeśli on jako legenda i symbol tamtego stylu polegnie, padnie nadzieja na powrót do tamtego stylu. Tak długo jak kibice i władze żyjąc przeszłością mają nadzieję, tak długo Barca będzie miała problemy z powrotem.

2

@Survier Kontuzjogenny jest sport. Podatny na kontuzje - zawodnik, proste.

0

@HavertzKai Niestety wysoka pensja i ewentualny brak zgody Alby na jej znaczną redukcję skutecznie uniemożliwi rozbrat obu stron w trybie przyspieszonym.

1

@mike78 Dokładnie ;)

3

@mike78 Mam wrażenie, że ostatnio redakcja coraz częściej pozwala sobie na takie osobiste wycieczki, zamiast trzymać się pewnych dziennikarskich zasad. W podcastach również jest z tym coraz większy problem, bo już nawet nie wchodzą poważniejsze argumenty, tylko co mi się wydaję.

0

@agaFCB Opatrznie zrozumiałem, że chodzi o Fatiego

Media