0

@Desperados21 To były najważniejsze mecze w sezonie. Ukłony.

0

@Fake69 W żadnym elemencie nie był lepszy od pozostałych obrońców. Przeciwnie był najsłabszy z nich. Razem z Pique popełniali tak dziecinne błędy, że już w 2017 roku powinni zostać sprzedani. Niestety w Barcelonie to już tradycja, że kupują szrot za dziesiątki milionów, a potem wmawiają wszystkim i sobie, jaką to korzystną zrobili transakcję. A cała Europa ma od sześciu lat ubaw.

2

Warto obejrzeć skróty spotkań z Juve 0-3 i Romą 0-3 i przekonać się jak żałosny poziom prezentował S.Umtiti w tych dwóch rzekomo swoich najlepszych sezonach w Barcelonie.

https://www.youtube.com/watch?v=2sLS-khRshU

0

@Recber Te jego dwa "świetne" sezony skończyły się 0-3 z Juventusem, oraz 0-3 z Romą w LM.

3

W meczu Barcelona - Celta 2:2, wiosną 2018 roku, S.Umtiti pokazał po raz kolejny swoją rzeczywistą wartość. Przy bramce na 0-1 tak wolno truchtał za napastnikiem, że ten mógł pozdrowić wszystkich kibiców na stadionie i przed telewizorami, a i tak strzeliłby gola. Taką super szybkość ten najlepszy na świecie - według niektórych - obrońca miał od samego pojawienia się na Camp Nou, aż do dzisiaj.

https://www.youtube.com/watch?v=KZRlHHWKuv8

0

@Bagsik88 Jedną LM przez sześć lat z takim zespołem to żenada. Z takimi piłkarzami i pensjami powinni wygrywać ten puchar przez kilka lat z rzędu.

W Liverpoolu Messiego nie było, dlatego trzeba było gryźć trawę na treningach i w meczach. W Barcelonie wystarczyło zaprzyjaźnić się z Leo, żeby mieć ciągle wakacje i kontener pieniędzy.

0

Po sześcioletnich luksusowych wakacjach w Barcelonie, kosmicznych zarobkach i formie oraz zaangażowaniu na poziomie śmieszności, powinien wykorzystać okazję i milczeć.

W żadnym innym klubie, nie miałby takich statystyk, które zawdzięczał w dużym stopniu Messiemu. To Argentyńczyk pracował na wybitne osiągnięcia L.Suareza.
W Atletico musiał przypomnieć sobie co oznacza trening i walka o miejsce w jedenastce. W Barcelonie wystarczyło być.... przyjacielem Lionela, żeby fiesta trwała non stop i jak się wydawało bez końca.

6

Twierdzenie, że został zlekceważony w Barcelonie pokazuje, jak bardzo ten zasłużony dla klubu piłkarz stracił kontakt z rzeczywistością, po tym jak skończyły się jego luksusowe wakacje przepłacane na życzenie jego najlepszego przyjaciela z drużyny.

Przez ostatnich pięć lat jego zarobki urosły do kosmicznych rozmiarów, chociaż prezentowana na boisku forma i zaangażowanie osiągnęły poziom śmieszności. Wybitne liczby figurujące w jego statystykach w znacznym stopniu są zasługą Messiego, który wypracowywał mu niezliczoną ilość 100% okazji. Przy takim asystencie wielu piłkarzy zarabiających dziesiątą część pensji Suareza zdobyłoby podobną ilość goli.

Jest oczywistością, że L.Suarez decydując się na podpisanie umowy z Atletico, zobowiązał się do poważnego traktowania swojego pracodawcy, poprzez okazywanie pełnego zaangażowania wymaganego w tym klubie od wszystkich zawodników. W Barcelonie nikt nawet nie zamierzał prosić o to samo gościa, który był przyjacielem Lionela.

3

Roberto 10 milionów. Piotr Zieliński 2 mln w Napoli. No coment.

1

@PlsNotAtletico W Barcelonie wciąż byli Busquets, Iniesta, Neymar, Suarez, Messi i kilku innych niezłych grajków. Juve było mocniejsze? Oczywiście, że nie. Ale tłuste koty wszystko już wygrały i nie chciało im się pracować uczciwie na treningach. Grali w dziada. I tak już sześć lat zleciało A oni dalej olewają kibiców.

5

To jest klasyczny przykład oderwania klubu od rzeczywistości. Ten piłkarz przez kilka lat zarabiał cztery razy więcej niż Piotr Zieliński w Napoli. A wszystko to dzięki bramce z PSG. Mało kto już pamięta, że w następnej rundzie było 0-3 Z Juve.

0

@mlecznekrowki O wynikach decydowały wtedy indywidualne, żenujące błędy obrońców. Najwięcej popełnili ich panowie Alba, Pique, Umtiti i Lenglet. Kiedy pozostali zawodnicy widzą taki brak zaangażowania i koncentracji, to myślą głównie o tym, żeby mecz się jak najszybciej skończył.

0

@mlecznekrowki Przypomnij proszę jakiś przykład z LM z ostatnich sześciu lat, który potwierdza twoją opinię o rzekomej jego współpracy z Messim ratującej tyłek FC Barcelony. Ja pamiętam żenadę Alby z takich spotkań jak 0-3 z Juventusem, 0-4 z PSG, 0-3 z Romą , 2-8 z Bayernem, 1-4 z PSG i najwybitniejszy jego występ na Anfield 0-4 z Liverpoolem. Skróty można znaleźć na Youtube.

0

@slayer Przypomnij proszę sukcesy w LM jakie osiągnęła Barcelona od kiedy w 2016 roku dołączył do zespołu S.Umtiti.

0

Tylko Messi, De Jong, Griezmann, Busquets i Ter Stegen, posiadają umiejętności, które dają nadzieję na odbudowę zespołu z ruiny w jakiej dzisiaj się znajduje.

Reszta powinna odejść kilka lat temu (Pique, Alba, Roberto,) albo w ogóle tutaj się nie pojawić (Dembele, Coutinho, Umtiti, Lenglet, Pjanić, Braitwhite, Trincao)
O Pedrim i Moribie nie wspominam, ponieważ na razie to wielkie niewiadome.

0

@Culé10 O tym jak ktoś pracuje na treningach widać po jego dyspozycji w meczu. Większość goli zdobywanych przez Suareza to zasługa Messiego. On sam nie mając techniki, nie potrafił nawet stworzyć sobie żadnej okazji. Wieloletni kontrakt z Luisem - kuriozum w dzisiejszym footbolu - podpisano po konsultacjach z Argentyńczykiem, który sugerował, że ich współpraca układa się bardzo dobrze i ma nadzieję na jej kontynuowanie w przyszłości.

Co do Alby, PIque i kilku innych zasłużonych dla klubu piłkarzy, to zachęcam do przypomnienia sobie ich wspaniałej dyspozycji w kilku kluczowych zawodach: z Juventusem 0:3, PSG 0-4, Romą 0:3, LIverpoolem 0-4, Bayernem 2:8 i PSG 1-4.
Pozostaję z szacunkiem.

0

@Marcinss10 Nie mam wątpliwości, ze oni grac potrafią. Niestety lata bez poważnego trenera sprawiły, że nie widzieli potrzeby pełnego angażowania się na treningach co musiało zaowocować coraz słabszą dyspozycją na boisku. Miliony na kontach zagwarantowane niezależnie od prezentowanej formy zrobiły swoje.

7

Sugerowanie,że o katastrofalnym zakończeniu sezonu zadecydował brak w składzie
Luisa Suareza, to moim zdaniem kosmiczne nieporozumienie.

Przez pięć ostatnich sezonów, 2015 - 2020, jego zaangażowanie na treningach i w czasie spotkań było coraz mniejsze, a zarobki coraz wyższe. Prawie wszystko co osiągał na boisku zawdzięczał współpracy z Messim, który tworzył mu niezliczoną ilość 100% sytuacji bramkowych. Wieloletni kontrakt za zasługi, gwarantujący mu wielomilionowe zarobki, też załatwił mu najbliższy przyjaciel. Z czasem ta przyjaźń z Argentyńczykiem rozzuchwaliła go do tego stopnia, że przestał w ogóle dbać o formę, co wszyscy widzieli w meczach, w których notorycznie ośmieszał się, marnując dogodne okazje.

Dlaczego w Atletico znów jest bardzo skuteczny i przydatny? W Madrycie musiał zacząć na poważnie podejść do treningu z uwagi na pozycję trenera, oraz wysoki poziom zmienników. Gdyby tak jak w Barcelonie próbował razem ze starszyzną zespołu wpływać na wybór i pracę sztabu trenerskiego - nie pojawiłby się w ogóle na boisku i został oddany do Eibaru albo Getafe.

Reasumując. Gdyby pozostał w Barcelonie, dalej klepałby sobie w dziada z Messim i kolegami, a kilkadziesiąt milionów zagwarantowanych w kontrakcie, zamiast do La Massi, trafiałoby niezasłużenie na jego konto. To samo dotyczy panów Alby, Pique. Busquetsa i kilku innych, których prezes nie miał odwagi zwolnić. A powinien to zrobić lata temu, albo zatrudnić trenera, który zmotywowałby ich do ciężkiej pracy, bez której w realnym świecie nie ma sukcesów.

Słowo SUKCES tylko w słowniku występuje przed słowem WYSIŁEK.

0

@DonFerdinando Pique zamiast blokować strzał, uniemożliwił reakcję bramkarzowi, zasłaniając napastnika i kierunek lotu piłki.

5

Pisanie o winie bramkarza to piramidalna pomyłka. Zachęcam do zwrócenia uwagi co zrobił Pique. A raczej czego nie zrobił. Ten gość powinien być już kilka lat na niezasłużonej emeryturze.

5

Czy można jeszcze dosadniej pokazać kibicom, że ma się ich w czterech literach?

2

Może dzisiaj zobaczymy nowego Iniestę i Xaviego w jednej osobie, czyli Pedriego, jak kreuje grę ofensywną. Czekam już 35 kolejek i nie widziałem, nic więcej poza podaniem do tyłu albo do najbliższego, oraz mnóstwo głupich strat. Trener chyba dostaje jakąś prowizję za to ciągłe osłabianie zespołu. Nie wiem jednak od kogo.

2

Przy obecnych zarobkach starszyzny zespołu, o konkurencji do grania w 1 składzie można tylko pomarzyć. Oni maja zagwarantowane takie dochody, że taki Zieliński, który dostaje w Napoli ok. 2 mln jest przy nich nędzarzem. Między jego umiejętnościami, a tym jak mogą się rozwinąć Pedri czy Moriba, jest i będzie przepaść. O Pjanicu czy Roberto nie warto w ogóle pisać. Ci ostatni też zarabiają kilka razy więcej od Polaka.

13

Kontener pieniędzy, który wydano przez ostatnie sześć lat na pensje za zasługi i zakupy mało wartościowych piłkarzy, a czasami wręcz szrotu, można by przeznaczyć na stworzenie drużyny walczącej o najwyższe cele. Niestety, obecnie należy się cieszyć, że przy tylu idiotycznych decyzjach kadrowych, ten klub w ogóle jeszcze istnieje. Lepiej już było.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Kolejny raz ten pan nie wykorzystał okazji do tego żeby milczeć. I walnął jak łysy o beton.

0

Wszyscy widzieli to samo co ja? Przecież oni nawet się nie spocili. Ani dzisiaj ani z Granadą. Braku zaangażowania nie można niczym usprawiedliwić. To tak jakby napluli swoim kibicom w twarz.

0

Najlepsze: Koniec złudzeń.
Najgorsze: Żal kibiców, którym napluto w twarz wystawieniem w pierwszym składzie kopaczy, którzy nie rozumieją, że aby wygrać zawody trzeba przewyższać przeciwnika umiejętnościami albo zaangażowaniem. A najlepiej jednym i drugim. Pięknie pokazała to w środę Chelsea.

Barcelona skończyła się sześć lat temu po zwycięstwie w LM. Wtedy należało zmienić 80% składu. Te sześć zmarnowanych lat i kontener pieniędzy sprawiły, że dzisiaj śmieje się z tego klubu cała Europa. A najlepszy piłkarz świata dołożył do tego swoją cegiełkę, załatwiając u prezesa dożywotnie kontrakty za zasługi dla swoich najbliższych kolegów.

0

Kolejny raz ten pan nie wykorzystał okazji, żeby milczeć i palnął jak łysy o beton.

0

Niestety G.Pique plecie głupoty twierdząc, że grają dobrze. Uczciwej byłoby powiedzieć, że dzięki takim zawodnikom jak Messi, Griezmann, De Jong i Busquets wciąż są niewielkie szanse na tytuł. Niestety obrońcy na czele z Pique sprawili, że te szanse są niewielkie, a za tydzień, jak mi się wydaje, stopnieją do zera.

Media

Liga typerów

1 KOLAKM 20 pkt
2 norbi77 17 pkt
3 DESPac 17 pkt
4 boronez 16 pkt
5 tribo 16 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Jak oceniasz letnie okienko transferowe w wykonaniu Barcelony?