O sobie

  • Zainteresowania Architektura, fizyka, muzyka (blues)
  • Ulubiony zawodnik Xavi
  • Ulubione zespoły FC Barcelona
  • Barcelonie kibicuję od 1996 roku

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 4200
  • Liczba komentarzy 2029
  • Polecenia 10018

Komentarze

1

@Janiama Moim zdaniem jest to bardzo naiwne myślenie. Skauting na poziomie takich klubów nie zwraca nawet uwagi na to, co mówi Prezydent. Nie ma to wartości dla potencjalnego kupca. Sytuacja jest bardzo prosta i czytelna - za pół roku Dembele będzie wolnym zawodnikiem i będzie mógł odejść za darmo. Od razu z marszu znajdzie się kilka klubów, które dadzą odpowiednie pieniądze agentowi oraz piłkarzowi, bo to jest mimo wszystko okazja rynkowa. A Barcelona nie ma najmniejszych szans konkurować o piłkarza finansowo.

Co może zrobić Barcelona? Przekonać piłkarza projektem sportowym, uświadomić mu, że będzie centralną postacią tego projektu. Okazać odpowiednie zaufanie. Stworzyć atmosferę, w której pieniądze zejdą na dalszy plan. Wbić się miedzy agentów a piłkarza. To jest wszystko, co Barcelona może w tej sytuacji robić i najwyraźniej robi.

Zupełnie inna sytuacja była z Ilaixem Moribą. Klub wiedział, że jak da pieniądze Moribie, to za jakiś czas będzie musiał agentów Gaviego, Nico itp. pod drzwiami z oczekiwaniem wyrównania płac. Ponadto doskonale zdawano sobie w Klubie sprawę z tego, że otoczenie piłkarza gra nie fair nie mówiąc o tym, że rozpatruje inne oferty, a jedynie przeciągając negocjacje. Tutaj jest jasny przekaz od agenta - w Anglii dają więcej.

Laporta i Xavi robią bardzo dobrze. Dembele powinien też grać niezależnie od tego, czy kontrakt ostatecznie podpisze. Za to Klub mu płaci. A jak się sprawa zakończy, to już trudno przewidywać. Zapewne Francuz odejdzie, bo za długo się to już ciągnie. Wcześniej myślałem, że przy tych urazach postawi na stabilizację. Obecnie wszystko wskazuje na to, że jednak pieniądze są na pierwszym miejscu. Ale zobaczymy.

1

@Janiama Na pewno nie zaszkodzi. Innej drogi nie ma. Xavi wierzący zawodnika i przekonujący go, że tutaj triumfuje oraz prezydent, przekonujący, że widzi w nim wiodącą postać - taki przekaz daje komfort jako piłkarzowi. Wiesz, że będą się o Ciebie troszczyć i będziesz grał. W Anglii nie masz takiej gwarancji. Dodatkowo dostajesz jasny sygnał, że jak będziesz grał, to będziesz też zarabiał. W perspektywie 5 lat pewnie nie gorzej niż w Anglii.

0

@Janiama Nie, bo agenci Dembele doskonale znają rzeczywistość i sytuację klienta. Jedynie dobrą aurą i przekonaniem zawodnika, że jest bardzo ważny i doceniany przez wszystkich można go jakoś zatrzymać. Warunkami nie są w stanie konkurować, tym bardziej, że za pół roku jeszcze agent przytuli swoje, bo zawodnik przejdzie za darmo.

1

@Janiama Po prostu wypowiedzi Prezydenta Klubu trzeba odpowiednio filtrować. Podobnie jak Prezesa Rady Ministrów czy własnej mamy :-) Każda z wyżej wymienionych będzie mijać się z prawdą nad wyraz często.

56

@Janiama Nie. Laporta celowo przesadza i broni swoich zawodników. Jak przystało na prezydenta. Ma przesadzać, ma być niesprawiedliwy w ocenie sytuacji. Stoi na czele Klubu i dobro Klubu to dobro nadrzędne dla niego. A nie to, co sobie pomyśli jeden z drugim dziennikarz czy kibic na Rambli.

Zobacz wszystkie

110

Jeżeli ktoś przeczytał i zrozumiał tekst z głównej o wymianie Neto - Cillessen, ten powinien sam to ogarniać, ale napiszę tutaj, że sam transfer Neymara za powiedzmy 100 mln + Coutinho jest jak najbardziej możliwy do zrealizowania łącznie z kupnem Griezmanna za 120 mln. Tylko muszą to dobrze rozegrać, czyli wysoko wycenić Coutinho - powyżej 100 mln najlepiej i odpowiednio Neymara - powyżej 200 mln. Przy założeniu 100 i 200 mln Klub po odjęciu wartości księgowej Coutinho (obecnie ok. 90-95 mln) zarobi na sprzedaży 5-10 mln, a jednocześnie zaksięguje koszt Neymara przy 5-letnim kontrakcie na poziomie 40 mln. Transakcja w tym okienku zamknie się na minusie 35-30 mln. Jednocześnie w kolejnych latach odpadnie amortyzacja Coutinho - ok. 22 mln euro + ew. zmienne, a dojdzie koszt Neymara - ok. 40 mln rocznie. Czyli co roku o ok. 18 mln więcej kosztów aż do przedostatniego roku kontraktu Neymara.

A PSG? oni to już w ogóle na tej transakcji zyskają oddech.

Także dla Barcy te 18 mln więcej kosztów kolejnych latach i 30-35 mln w tym roku to nie jest nic strasznego. Nawet przy transferze Griezmanna, którego koszt też będzie rozbity na kolejne lata. Problem tylko polega na tym, że Klub musi mieć płynność, żeby takie transakcje przeprowadzić. Księgowo koszt zakupu Griezmanna oraz Neymara przy sprzedaży Coutinho to będzie pewnie maksymalnie 60-65 mln w tym roku i 45-50 mln w latach kolejnych. Ale w rzeczywistości to jest 220 mln do zapłacenia już teraz, a nie sądzę, by PSG czy Atletico chciało to rozbijać na raty Barcelonie.

I jeszcze jedna hipoteza: jeżeli Barca jednak dogadałaby się i zrobiła znów wymianę Griezmann - Semedo, to już będę całkowicie pewien, że idą po Neymara. Nie musi być to wymiana wprost. Najpierw zapłacą 120 mln klauzuli, konkretnie sam Gryzik. A później Atletico zapłaci 40 baniek za Semedo. Efekt ten sam - Barca na tym dealu w tym roku wyjdzie prawie na zero księgowo, przesuwając koszty księgowe na kolejne lata.

106

Dla nielicznych osób, które starają się tutaj bronić Moribę.
Chłopak odrzucał możliwość gry w reprezentacji Gwinei i nagle, kiedy jest to potrzebne przy ew. transferze do Anglii zmienił zdanie. Wcześniej stawiał Barcelonę pod ścianą dwukrotnie i dostał kontrakt ponad dwukrotnie lepszy niż pozostali zawodnicy sekcji Juvenil A. Przeszedł do Barcy B i od początku sprawiał problemy - grał zwyczajnie bardzo słabo. Nawet koledzy mieli problem z jego brakiem zaangażowania. Później trafił do pierwszego zespołu i dopiero tam odpalił - zagrał kilkadziesiąt dobrych minut, po czym pojawiły się pierwsze informacje o chęci negocjacji kontraktu. Po powrocie do Barcy B zagrał tam już na lepszym poziomie i oczywiście jestem przekonany, że w pierwszym zespole też byłby ważnym zmiennikiem. Wybrał jednak pieniądze - po raz kolejny w karierze.

Reakcja Klubu nie jest podyktowana tylko obecnymi wymaganiami, ale ciągłymi problemami, jakie piłkarz i jego przedstawiciele sprawiali do tej pory. Ani przez moment nie było spokojnie, a plotki o jego odejściu pojawiały się jeszcze zanim tutaj na Rambli się onim na dobre zaczęło pisać. Nie ma nawet o czym gadać.

Byłem sceptyczny co do jego gry w Barcelonie już wtedy, gdy został awansowany. Uważałem, że nie zasłużył w Barcy B. No ale zaskoczył mnie bardzo i miałem nadzieję, że jest to jakiś przełom. Okazało się, że nie ma mowy o żadnym przełomie. To wciąż ten sam człowiek. Mam nadzieję, że niedługo nie będzie już w Klubie.

94

Socjopata: pomiędzy zasłużonymi BANami dodaje kolorytu mniej lub bardziej głupimi komentarzami. Ma mój głos.

88

No przecież to takie proste. Podpisujemy kontrakty na 4-5.5 roku z zawodnikami po 27 roku życia, rozbijamy sobie koszt zakupu na ten okres i księgi wyglądają znakomicie. A to, że później nikt takiego 32-33 latka z pensją ustalaną, kiedy miał 27-28 lat kupić nie chce. Ba! Nawet pensji wyrównać nie chce!

Tragiczne zarządzanie, o czym pisałem już tutaj nie raz. Tragiczne. Futbol to nie jest tak skalowalny biznes, żeby się tak bawić. Wystarczy pare wtop na rynku transferowym + właśnie efekt głupio podpisanych kontraktów i jest problem. Jeżeli jeszcze Leo odejdzie za darmo to odbudować się będzie można tylko na wychowankach. Na nic innego nie pozwoli FFP. Generalnie - dramat.

Przypominam, że Pjanić rok przed końcem kontraktu będzie miał skończone 33 lata. Scenariusz łatwo przewidzieć.

83

Ogarnijcie się. Athletic grał pierwszy sparing na początku lipca, my 22 lipca. Są ok. 2.5 tygodnia z przygotowaniami do przodu. Nasi formę zaczną łapać w okolicach połowy września pewnie. Inaczej być zresztą nie może, skoro zarząd zafundował cyrk objazdowy po USA, a UEFA SPE w Tbilisi. Cierpliwości.