1

@AxelF tym bardziej, że ci ludzie jadą do pracy, a nie na spotkanie z kumplami. Biorąc pod uwagę ile czasu dziennie poświęcają na swoje obowiązki, przyjechanie 10min przed czasem nie jest wielkim wyrzeczeniem.

Zasady Pepa na propsie

0

@bady48 z całym szacunkiem ale chyba Ty nie wiesz :D to jest zasada, że studenci uznają że nie ma zajęć, jeśli wykładowca spóźni się 15 min. Nie na odwrót :D

0

@preemo prawda, tego też się boję :(

0

@preemo niestety... Ale daje mi nadzieję to, że jego obecny klub bardzo chce go zatrzymać. Jakby był totalnie słaby, to raczej z chęcią by go puścili :)

7

Jezu ja tak uwielbiam Xaviego, że odczuwam faktyczny strach jak to będzie wyglądało z nim jako trenerem. Nawet Iniesta nie miał takiej wizji jak on. Nie liczę na sukcesy jak za Guardioli i na powrót tiki-taki, ale dużo bym dał, żeby znowu z przyjemnością oglądać mecze... Mam nadzieję, że to Xavi będzie potrafił zaimplementować - radość, uśmiech, wolę walki.

Ps. Jeszcze Puyol jako asystent, żeby ustawiać do pionu niektórych i powiedziałbym, że sny się spełniają :D

1

Tak to jest niestety, jak ludzie nieznający się na finansach mają głos. Trochę jak posłowie w naszym parlamencie

Nie chcę nikogo oskarżać, ale teraz to są ci sami socios, którzy głosowali za Bartomeu i dawali mu wotum zaufania (w sprawach finansowych również). Jeśli Bartomeu ich nie oszukał jeśli chodzi o liczby, to całe to zgromadzenie jest trochę śmieszną sprawą :(

3

Tak sobie myślę, że faktycznie od lat mamy deficyt na pozycji środkowego pomocnika defensywnego.

Problemem jest to, że Barca traci dużo bramek, więc z automatu wskazuje się palcem na obrońców. Z drugiej strony, obrońcy też potrzebują wsparcia z drugiej linii, czego Busquets nie daje ze względu na styl gry i warunki fizyczne.

Potrzebujemy kogoś rodzaju Yaya, Keita, Mascherano, czy nawet Paulinho. Silny, szybki, z dobrym odbiorem i potężną bombą jak jest pod bramką. Od rozgrywania mamy wielu dobrych pomocników.

1

@DamianBarcaCule choćby takie jak przygotowanie zaplecza (nowi asystenci, nowi lekarze), przygotowanie planu na sezon (założenia na konkretnych rywali przynajmniej na kilka kolejek do przodu), zapoznanie się z zapleczem Klubu (sprzęt, ośrodki szkoleniowe, czy też Barca B)

można też dodać tak prozaiczne rzeczy, jak choćby znalezienie domu (praca z hotelu to nie praca, trust me, I know)

2

Po takim tekście, każdy trener by poleciał. Biorąc jednak pod uwagę, że Koeman głupi nie jest, to zakładam, że dostał już informację, że wyleci z klubu. Takimi opiniami próbuje teraz wybielić się/dać do myślenia kibicom, bo już nie ma nic do stracenia

2

Zaraz się okaże że będzie nas stać na kontrakt Messiego

0

@Ramek to jest wartość Klubu a nie przychody (czy zyski)

1

@Sortello pierwszy błąd Twojego myślenia, to traktowanie piłkarzy jak ludzi o ponadprzeciętnym rozwoju umysłowym i emocjonalnym. I to się nie tyczy tylko Messiego, ale każdego piłkarza.

Piszesz, że stroi fochy, obraża się itp. Chłopie (tak zakładam), ja mam 29 lat i jako piłkarz byłbym postrzegany jako 'dojrzaly'. Mam mgr z ekonomii i finansów, prowadzę dwie firmy, wcześniej pracowałem w doradztwie dla największych firm w PL, ale jak ostatnio coś poszło nie po mojej myśli to rzuciłem focha na wspólników i powiedziałem że się wypisuje xD 2 dni później się uspokoilem

Może nie jestem przykładem ideału, ale jakieś przeciętnej, gdzie ludzie się frustrują, wku... itd. I teraz Ty oczekujesz, żeby piłkarze w moim wieku byli takimi przykładami i postępowali lepiej od innych? Spędziłeś kiedyś więcej czasu z piłkarzem? 3 lata LO spędziłem ze szkółką piłkarską w szkole (pozdro Szamotuły). Ja się dziwię, że większość tych ludzi wiedziała jak na trening dotrzeć. My się do matury uczyliśmy, a jeden z nich biegał po korytarzu z dildo, drugi przychodził w kąpielówkach do szkoły. Pomagałem raz jednemu z matmy po lekcjach to reszta wyskakiwała przez okno w bursie i się śmiała z niego że się uczy. Serio bym nie brał takich ludzi za wzór :D

Uwierz mi, że taki Messi to ostoja normalności przy tym co widziałem. Robercik to już w ogole

1

@bernardFCB ziombel okienko transferowe jeszcze się nie otworzyło nawet, a Ty pewnie już byś chciał z 15 zawodników out i z 10 topowych in xD

0

@karolek981 'zgodzila' się to dość niefortunne określenie myślę. W klubach piłkarskich to jest o tyle trudne, że zdrowie zawodnika jest aktywem, ale nie można wziąć nikogo za szmaty i na stół operacyjny zaciągnąć. Drugą kwestią jest to, że mówimy o słusznie minionych czasach Bartka

0

@kosmos91 tu nawet nie chodzi o lewą stronę. Generalnie to nawet się zgodzę, że do podpisania kontraktu w obecnej formie nikt nikogo nie przymuszał. Jest jednak drobna różnica pomiędzy zwykłym pracownikiem, a sportowcem.

Zdrowie sportowca i dbanie o nie jest jego narzędziem pracy. W przypadku Umtitiego problem polega na tym, że on z rozmysłem nie poddał się leczeniu, które zaproponował Klub. Oczywiście wtedy Barca też dała ciała, ale smutną konsekwencją tej sytuacji jest wyoutowanie z gry na lata i dramatyczny spadek formy do poziomu juniora.

Dlatego mimo mojego wybitnie wolnorynkowego podejścia, w sytuacji z Umtitim jestem za rozwiązaniem kontraktu. Nawet z batalią sądową, żeby udowodnić jego winę.

0

@JarekS większość ludzi nie rozumie zawiłości księgowych, tym bardziej jeśli chodzi o amortyzację. Z tego co zauważyłem, to jest raczej proste myślenie typu: cena kupna - cena sprzedaży = zysk/strata

W tym co piszesz jest jeden podstawowy aspekt - kluby sportowe działające jako spółki to jedyny wyjątek w finansach, gdzie człowieka liczy się jako składnik majątku.

Wytłumaczenie tego + zasad pełnej księgowości + miliona innych zmiennych jest trudem godnym pochwały, acz chyba niemożliwym :D

0

@VandaI biznesowo Laporta rozpykal to 10/10

0

Kurde jest nadzieja że w końcu ktoś będzie ładował z dystansu ❤️

2

@Przemas8411 to teraz może zrozumiesz, że to nie ten Koeman taki zły był, tylko zarząd ;)

5

Błagam Was dajcie spokój z tym wieszaniem psów na Koemanie...

Facet przyszedł do Klubu w fatalnym momencie, przez kilka miesięcy robił za Prezesa, nie dostał nikogo na 9tke za Suareza, w zasadzie żadnych poważnych wzmocnień.

On wycisnął z tej drużyny mega dużo. Dał szansę młodym zawodnikom, pokazał że można grać innym ustawieniem. W tak okropnych okolicznościach jakie zapewnił mu Bartomeu Drużyna przetrwała, wygrała Puchar i ma 3. miejsce. Sprzedaż Suareza to przecież nie jest jego zasługa, sprzedawał Zarząd.

Uważam że facet uratował nas przed kompletnym dramatem i rozsypem. Czy się nadaje na budowę nowego projektu? Tego nie wiem. Ale nie obwiniajcie go o każdą zła rzecz jaką się zdarzyła.

0

Napadzior jest potrzebny i tu się nie ma co czarować, więc dobrze że szukają kogoś w miarę taniego ale skutecznego i z polotem.

W Desta osobiście wierzę. Jak chłopak się bujnie to ma lepszy drybling niż Dembele, wyprzedza 95% przeciwników. Mamy też Minguezę na PO w razie czego.

Ale jeśli nie przechodzimy na system z 3 obrońcami to błagam, znajdźcie zmiennika za Albę. Nie mamy tam żadnej alternatywy. Jak ma gorszy dzień (których z racji wieku przytrafia się coraz więcej) to jest tragedia... Wolne powroty, gubienie krycia i czytelne wrzutki za każdym razem jak ma piłkę przy polu karnym. To jest wg mnie najpilniejsza pozycja do obsadzenia

0

@doctordexter na logikę masz rację, ale Atleti dostało go za free, więc można było się pokusic o taki zapis.

Z tego co pamiętam to Isco ma w kontrakcie jakąś klauzule, że może iść wszędzie tylko nie do Barcy. Myślę, że analogicznie można było zastrzec grę Suareza

0

Zawsze jak widzę Suareza w Atleti to dziwi mnie jedno.

Nie to że za darmo go daliśmy, nie to że jest bramkostrzelny, nie to że ma charakter ciągnąć zespół.

Tylko to że biorąc pod uwagę powyższe, nie zastrzeglismy sobie, żeby nie mógł grać w meczach przeciwko Barcy...

0

Kurcze szukam i szukam, ale coś już nie widzę tych zwolenników rotacji na ten mecz :(

Jedyny zarzut jaki mam do Koemana po dzisiejszym spotkaniu to wyłącznie fakt, że ugiął się pod presją 'dobrych rad'.

Ten sezon jest przejściowy i nie ma się co czarować. Mogliśmy w tej przejściówce wygrać 2 trofea, miejmy nadzieję że to się jeszcze uda

0

@Pedritodejong no i nadal tylko potwierdzasz moje trzy :D

0

@Pedritodejong skoro miał zgrzyty z trenerem takiego formatu znaczy że nie pasował do klubu czyli dokładnie było tak jak napisałem :)

Dembele jest szybki i w dobry dzień drybluje więc trzeba grać kontrami i długimi piłkami żeby to wykorzystać. Barca tak nie gra.

Hazard, Beckham, Kaka w Realu, Torres, Schewczenko w Chelsea, Robinho w City to tak na szybko z wielkich piłkarzy którzy nie radzili sobie w innych klubach.

1

@Pedritodejong to chyba nie do końca chodzi tylko o to kto jest TOP, ale kto pasuje do danego klubu.

Ibra jak przechodził do Barcy to był absolutna czołówka napastników ale się nie wkomponował.

Dembele dobry jest, nie ma co zaprzeczać temu ale czy serio warto zmieniać styl całej drużyny żeby grać szybkie kontry do Francuza w których mógłby się wykazać...?

PS. Takie sytuacje jak Suarez, który mimo innego stylu gry dostosowuje się jak wychowanek Barcy jest na lekarstwo. Chociaż grał w holenderskiej lidze wcześniej, to może być wytłumaczeniem :)

1

@PieN uwielbiam takie komentarze ❤️ Ty to musisz żyć w świecie idealnym, gdzie nie ma dwóch bardzo wyrównanych drużyn, gdzie jedna decyzja sędziego może zmienić wynik. Zawsze jedna drużyna jest dużo lepsza, druga dużo gorsza. W sumie to nawet nie wiem po co grają, rozpiszmy na papierze kto jest lepszy i tak punkty przyznajmy ❤️

0

@Tridente2015 bo tam nie grała ta okropna Barca i ten wspaniały Real

0

@Virusk3 pełna niezgoda. Nikt nie chciał karnego + czerwo dla Kurzawy tylko karny + żółta. To że zawodnik zarobił żółta wcześniej to jego głupota. Nie można go traktować do końca meczu ulgowo. Kurzawa powinien dostać drugą żółta.

VAR sprawdzał wyjście z linii Navasa a nie wbiegnięcie Verattiego, który za szybko ruszył i przy okazji przejął piłkę po obronie Navasa. Karny do powtórzenia.

Navasa przy wyjściu w powietrze uderzył Desta łokciem. Nie była to '5ka bramkarska' tylko pole karne. Dlatego bramkarz nie ma specjalnej ochrony. Powinien być karny i kartka dla Navasa.

Przy sytuacji Lengleta ok, na powtórkach widać że ewidentnie nadepnął Icardiego. Jednakże oglądając kilka sekund całej sytuacji a nie jedynie moment kontaktu widać, że napastnik wybiegał zza pleców Lengleta, ten go nie widział, nie odwrócił głowy więc nie miał pojęcia gdzie jest Icardi. To był przypadek. Lenglet zwyczajnie biegł, Icardi biegł szybciej, wskoczył przed naszego zawodnika a ten, będąc na wykroku, go nadepnął. Bardzo sporna sytuacja moim zdaniem. Ja bym karnego nie podyktował.

Media