O sobie

  • Zainteresowania sport
  • Ulubiony zawodnik Xavi
  • Ulubione zespoły Barca
  • Barcelonie kibicuję od 2000

Statystyki

  • Dni w serwisie 2970
  • Liczba komentarzy 1883
  • Polecenia 2766

Komentarze

0

To pokazuje jakimi "wspaniałymi" menadżerami są nasi włodarze klubu.
W innych klubach zarządy się jakoś dogadały. Tylko u nas nie idzie przekonać piłkarzy.
A swoją drogą nie należny się dziwić piłkarzom.
Większość z nich (Alba, Pique, Busqets, Messi, Suarez, Rakitić) jest już sporo po trzydziestce, a ich kontrakty dzięki mądrości zarządu kończą się (dziwnym trafem) po sezonie 2020/2021 więc oni mają świadomość, że być może oni albo zakończą karierę albo "pójdą za chlebem" do innych klubów więc dlaczego nie wydoić klubu, którym zarządzają frajerzy.
Postawa naszych gwiazd pokazuje, że oni mają gdzieś organizację będącą czymś więcej niż klub.

6

Nazwiska nazwiskami i nic z tego nie wynika, za wyjątkiem jednego. Barca nie ma kasy na transfery, tym bardziej w sytuacji gigantycznego spadku przychodów spowodowanych koronawirusem.
A z innej beczki to wczoraj Canal+ pokazał mecz el clasico z 2009 r. z Messim, Xavim, Inesto, Pique, Eto, Henrym, Alvesem i spółką.
To co ci piłkarze grali to bajka. Co prawda po dwie bramki zdobyli Henry i Leo ale gwiazdą na boisku był Xavi. Jego gra w tym meczu to była czysta magia. No i nie dziwi, że mając takich wirtuozów Barca pykła Realowi w Madrycie 6:2.
Oglądając mecz łezka w oku się zakręciła na myśl, że takich piłkarzy Barca już raczej mieć nie będzie.
Szkoda tylko, że w najbliższym czasie nie będzie powtórki tego meczu, a eleven jakby "zwariował" w tym tygodniu codziennie puszcza klasyk z sezonu 2003/2004.

1

@cat_r37
Kolego, a na jakiej podstawie twierdzisz, że Ronald Araujo (21 lat/191 cm) ma znacznie większe umiejętności od Todibo (20 lat/190 cm).
W ilu meczach oglądałeś jednego i drugiego piłkarza. W meczu I drużyny nasz wychowanek rozegrał, w niepełnym wymiarze jeden mecz. Todibo grał kilka i zaprezentował się naprawdę dobrze.
Moim zdaniem "czas" Pique powoli mija, a zakończenie jego kariery w Barcelonie nastąpi po sezonie 2020/202.
To przesądza, że w sytuacji w której klub pozbył się Y. Miny to właśnie Todibo i Araujo winni być podstawowymi prawymi stoperami.

4

Tragizm zaistniałej sytuacji ma jednak moim zdaniem kilka pozytywów, a mianowicie;

- zarządu klubów z większą roztropnością będą przystępowali do podpisywania kontraktów. FIFA, EUFA czy oddolnie krajowe federacje mogłyby narzucić wzorem NBA maksymalny poziom płac I zespołu, np. 150 mln euro brutto na 25 piłkarzy, bowiem tylu piłkarzy może liczyć maksyma I zespół. Ażeby jednak ochronić się przed kombinowaniem zarządów klubów, kwotę tą winno się przeliczyć na jednego piłkarza (150 mln/rok : 25= 6mln). Dlaczego? No bo patrząc na kadrę np. Barcelony która ma obecnie w I zespole 21 piłkarzy kwota jednostkowa byłaby wyższa (7,150 mln, co mogłoby zachęcać kluby do celowego „kombinowania” ze składem.

Ponadto należałoby się zastanowić nad tym czy nie wprowadzić „piłkarskiej ustawy kominowej’, która określałaby maksymalny poziom kwoty brutto wypłacanej przez klub danemu piłkarzowi, np. 5 * średnia, tj. np. 5 * 6 = 30 mln.

Piłkarze wiedzieliby, że w innych klubach i tak nie dostaną więcej więc z większą roztropnością podchodziliby do swoich kontraktów szukając klubów w których mogą osiągnąć wyższe cele drużynowe jak i indywidualne.

Klub złapany na przewałach byłby karany np. karą dwukrotnie wyższą od udowodnionej kwoty przekrętu.

- FIFA, EUFA czy oddolnie krajowe federacje winny wspólnie wypracować wzorzec umów by doprowadzić do uzdrowienia sytuacji w której to piłkarz może stawiać warunki a klub tak Popradzie obecnie niewiele może. Płaca winna mieć charakter motywacyjny. I tak jedną z możliwości jest podzielenie wynagrodzenia na dwa elementy:

- zależny od ilości rozegranych minut,

- zależny od sukcesów zespołowych,

- zależny od sukcesów indywidualnych

Jeżeli chodzi o wynagrodzenie zależne od rozegranych minut można je ustalić na przykład tak:

- grałeś jako piłkarz jedenastki wyjściowej - 100% stawki,

- grałeś jako zmiennik ale dłużej niż 50% czasu gry - 95% stawki,

- grałeś jako zmiennik ale krócej niż 50% czasu gry - 85% stawki,

- „grzałeś ławę” – 75% stawki,

- byłeś w 18 powołanych, odesłany na trybuny 70%,

- byłeś zdatny do gry, ale nie zostałeś powołany 65%,

- nie byłeś powołany z powodu kontuzji 55%,

- nie byłeś powołany z uwagi na kary dyscyplinarne 50%.

Kolejnym obszarem ograniczenia kosztów winna być narzucona kwota płacy zarządu, dyrektoriatu sportowego i administracji co moim zdaniem obroniłoby chociaż w jakimkolwiek stopniu kluby jako „przedsiębiorstwa” od zbyt rozdmuchanych kosztów.

Rozwiązań jest najprawdopodobniej wiele.

Moim wpisem chcę zachęcić innych do przedstawienie swoich propozycji gdyż chyba każdy z nas ma świadomość, że obecny system płac, transferów w piłce nożnej jest względnie mówiąc chory i dający znaczne obszary do przewałem.


0

Pytanie zasadnicze z kim obecnie przedłużył zarząd umowę (tak wynika z artykułu).
Osobiście uważam, że najwyższy czas pożegnać się z Messim i jego ferajna: Pique, Suarez, Alba, Rakitić, Vidal, a poniekąd i Busqetsem.
Ich pensje brutto to wydatek dla klubu ok.200- 250 mln euro. I to jest problem. Pozbycie się tego nawisu umożliwi kompleksową przebudowę drużyny, nawet gdyby to miało się wiązać z brakiem tytułów w najbliższych dwóch sezonach.
Oddajmy Messiemu i jego "ferajnie" wszystko co cesarskie lecz na Boga jego/ich czas minął, a każde przeciąganie chwili kiedy zdecyduje się/zdecydują się na zakończenie kariery w Barcelonie jest dla klubu złym rozwiązaniem.
Barca dryfuje na mieliznę osiągnięć sportowych dlatego jest konieczny powiew świeżości, który może ten trend odwrócić.
Postawmy na młodych i wzorem innych klubów nie kupujmy na siłę piłkarzy za setki milionów. Popatrzmy na Borussię Dortmund, która opiera swoją siłę na młodych, niedrogich, a jednocześnie świetnie się zapowiadających piłkarzach. Lecz czy działacze Barcelony potrafią takowych pozyskać.
Raczej jednak nie gdyż póki co Barcelona na polu trafnych transferów zajmuje chyba ostatnie miejsce, a na tle Realu wypada wręcz tragicznie.

Zobacz wszystkie

100

Droga Redakcjo.
Dostałem od Was już 2 bany za podważanie Waszej "obiektywności" w ocenach Semedo wystawianych przez Redakcję .
OK Wasze prawo oceniać poszczególnych piłkarzy wg waszych odczuć lecz po raz kolejny pokazujecie Waszą niechęć do tego piłkarza.
Bo jak inaczej można odebrać słowa o 18 letnim Wague, który rozegrał dopiero dwa mecze, tj. Huescą i teraz z Celtą,
tj. z drużynami z samego dołu tabeli:
"Już teraz wykazuje znacznie większą inteligencję boiskową od Semedo " kiedy jego gra w meczu z Celtą była przeciętną, na co nawet wskazuje Wasza ocena przyznana temu piłkarzowi (5,0).
Czy Państwo nie dostrzegacie, że np. w ostatnim meczu Barcy z Liverpoolem to właśnie Semedo po wejściu na boisko nadał dynamiki na prawej stronie, zdecydowanie niż gdy na prawej obronie grał S.Roberto.
Mimo wszystko pozdrawiam całą Redakcję

39

Większość z tutaj wypowiadających się z niechęcią odnoszą się do transferu Neymara i myślę, że czynią to z z "miłości" do klubu.
Transfer Neymara wymusza pozbycie się co najmniej dwóch piłkarzy + wydanie kasy na poziomie 50-100 mln. Pytanie tylko po co.
Podzielam opinie części piszących, że próba pozyskania Neymara jedynie dla zaspokojenia oczekiwań Messiego i Bartomeu jest nieroztropna.
O ile Messiego mógłbym zrozumieć gdyż marzy o jeszcze jednym pucharze LM to w przypadku Bartomeu mamy do czynienia z przemyślaną intrygą.
Moim zdaniem dla obecnego prezydenta transfer Neymara to ostatni moment by coś pod stołem ugrać. Tak uważam gdyż z czysto piłkarskiej perspektywy transfer Neymara jest NIEUZASADNIONY.
Wszak mamy w liniach ofensywnych nadmiar piłkarzy, a w samej linii napadu, nie licząc Coutinho mamy Grizmanna, Suareza, Messiego, Dembele i Ruiza, a nawet Pereza. Więc kto miałby oddać miejsce w podstawowym składzie, bo o takim mówimy w przypadku Neymara. Dembele? Przecież ten 22 letni chłopak się świetnie rozwija,a do tego obecnie nie ma z nim żadnych problemów (ba zaskoczył nas wcześniejszym powrotem z wakacji). Skoda by siedział na ławie. Grizmann? Jeżeli tak to po co w ogóle było jego kupowanie za 120 mln, gdy po głowie chodził naszym włodarzom transfer Neymara. Suarez? Messi? Oczywiście nie bo to inne pozycje.
Reasumując Neymar mimo wszystko jest łakomym kąskiem na rynku transferowym. Co z tego skoro Barca go tak naprawdę nie potrzebuje, a po drugie piłkarz ten to wielka niewiadoma. Neymar stał się piłkarzem bardzo kosztownym, a stopa zwrotu z zaangażowanego kapitału bardzo, bardzo długa, a w skrajnym przypadku inwestycja się nie zwróci.
Neymar nie tylko stał się piłkarzem kontuzjogennym, o przerośniętym ego, olbrzymich roszczeniach finansowych, ale nadal nie wyzbył się swych wad takich jak słaby charakter, balangowanie etc. Do tego wszystkiego dochodzą jego problemy z wymiarem sprawiedliwości, urzędem skarbowym etc.
Czy w zaistniałej sytuacji rzeczywiście potrzebnym jest nam kupowanie kukułczego jaja?
Mam nadzieję, że działania Barcy mają na celu wyłącznie podbijania bębenka i doprowadzenia do składania coraz wyższych ofert przez Real Madryt. to miałoby sens.

38

Mam nadzieję, że jak wróci De Jong to Rakicić sprawdzi jak grzeją krzesełka na trybunach

32

Panowie Czy wy naprawdę wyżej cenicie Griezmanna od Messiego? Przecież nas Leo zjada go na przysłowiowe śniadanie i to zarówno w drużynowych jak i indywidualnych statystykach. Zacznę od tych drugich. Pomimo, że nie grał przez prawie miesiąc ma zdecydowanie najlepsze statystki (zarówno bramki jak i asysty). Myślę, że również w decydujących podaniach jest najlepszy. Jego wizja gry już obecnie czyni go jednym z TOP 3 ofensywnych kreatorów gry.
Na nieosiąganym, dla innych piłkarzy poziomie jest jego wizja gry.
To tylko w tym roku.
Do tego dochodzą KMŚ, LL, PdR, Super Puchar Hiszpanii finał Copa America.
Jak na tym tle wygląda Griezmann?
Dla odmiany zacznijmy od sukcesów drużynowych - jedynie wicemistrzostwo Europy.
Sukcesy indywidualne: większych brak> Zarówno brak tego zawodnikach w pierwszej piątce najlepszych strzelców ligi czy też w pierwszej piątce najlepiej podających.

To tylko tyle i aż tyle.

Pozdrawiam

31

Myślę, że szkoda było go wypożyczyć. Moim zdaniem można by przez te pół roku poddać go konkurencji z Munirem i Samdro. Wydaje się, że Tello ma większy potencjał od obecnych naszych "grajków", a do tego jest bardzo szybki. Taki tani zastępca za Neymara.