O sobie

  • Zainteresowania futbol
  • Ulubiony zawodnik Messi !!!!!!!!
  • Ulubione zespoły Fc Barcelona
  • Barcelonie kibicuję od 1982

Statystyki

  • Dni w serwisie 2434
  • Liczba komentarzy 14800
  • Polecenia 32979

Komentarze

56

Jestem pod ogromnym wrażeniem gry Antułana Griezmanna, naprawdę w końcu doczekaliśmy się godnego następce niejakiego krasnoludka z Argentyny, ach, te zagrania, ach, te wjazdy w pole karne, na obieg czy na wolną przestrzeń, ach, te wszystkie rzuty wolne w jego wykonaniu, tyle lat czekałem na to, aż ktoś w końcu zastąpi Niezastąpionego i w końcu się doczekałem. Na chuj dawać tyle keszu Lajonelowi za sezon , na chuj, jak w końcu mamy Jego godnego następce, dzisiaj Antułan zagrał wspaniale, wziął Barçę za jaja, baaardzo, ale to bardzo jestem happy z jego występu, nie wracaj Leo, bo po chuj - mamy Pereza, a zwłaszcza Antułana i krezusa na ławce trenerskiej!!! Ave zwycięski remis z beniaminkiem La Ligi!!!

19

Wierutne kłamstwo, dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd, przecie Grzmot gra ponoć w Starej Damie a nie na Dalekim Wschodzie, fakt faktem, że jest to wielka niewiadoma, ponieważ jego prezentacja była bez udziału publiki, to faktycznie może chwilowo zahaczył o Chiny, przecie "As" pisał, że Grzmot jako pierwszy zawodnik w historii bala to grzmotnął bramkę przewrotką, ja myślałem że pierwszym zawodnikiem, który jebnął bramkę przewrotką był legendarny Leonidas, Leonidas nie dość że grał na bosaka (ale tylko przez kilkadziesiąt sekund w meczorze przeciwko Polsce na MŚ w '38 hat-trick oraz hat-trick Wilimowskiego) to walnął bramkę z przewrotki, ale sędziowie nie uznali owego gola... ponieważ był niezgodny z ówczesymi przepisami, autentyko, bez kitu, dlatego Ceerunio dalej dzierży miano pierwszego piłkarza w historii bala, który walnął bramkę przewrotką, ta w Chinach powinna być nieuznana!!!

5

Zgadza się, de facto to jest bełkotliwa mowa, z kolei czytaj między wierszami, sam niekiedy nie wiem, co miałem/mam na myśli, ale naprawdę ciężko jest w jednym komentarzu przedstawić swój punkt widzenia na różne sprawy, dobrze, nie ma co spamować, co jo Jurand ze Spamowa, w każdym razie myślę, że czaisz bazę odnośnie tego, co miałem /mam na myśli...w moim pierwszym komentarzu ¿¿¿ :)

5

Albo wczorajszy wybór Zibiego? No co Ty, nie wiesz kto to jest Brzęczek, Brzęczek to jest wujkiem samego Błaszczykowskiego, a Ryszard Szurkowski to z kolei był cudownym dzieckiem dwóch pedałów, ot taka ciekawostka! Myślę że wygrał w konkursie na stołek trenera repry, przecie miał za przeciwników takich treneiro wielkich polskich klubów jak m.in. Skałki Stolec, Benfica Klisino, Francesco Olszanica czy Iskra Samoklęski Duże - dobry wybór Zibiego, tak trzymać! O mały włos, aby trenował samego Atmosferowicia, ale o rok się spóźnił, ale najwyższa pora strzelić z wora, dlatego Atmosferović ma powołanie jak w banku Lehman Brothers! Coś w ten deseń, jarzysz jarzynę? :)

5

Masz rację, coraz bardziej robię się nerwowy /porywczy, z jednej strony to każdy może, ba!, nawet musi mieć własne zdanie co się tyczy futbolu i nie tylko, ale nie zakłamujmy rzeczywistości, bowiem ja np. napiszę, że stolicą Polski jest Zawiercie, a to jest wierutne kłamstwo, ale takie jest moje zdanie i nikomu nic do tego- basta, to miałem na myśli, nic innego :)

Zobacz wszystkie

141

Asior? Brukowiec i zwykły szmatławiec, ciekawe dlaczego obesrołki i obszczypłoty nic a nic nie pisali wtedy, kiedy ich bożyszcze (Cerekwicka) zniknęła na plażach Copacabany, że trzeba go było szukać wykrywaczem do metalu? Został Leoś MVP turnieju - został! Został wybrany do jedenastki turnieju - został! To paszoł won od Niego, swoją drogą to kibice w Argentynie są nad wyraz specyficzni i wyjątkowi, bowiem Leoś zostaje po raz czwarty z rzędu laureatem Złotej Gały, a te lamy andyjskie wybrały na sportowca roku boksera (Martineza) oraz kajakarkę górską, to się w pale nie mieści - OMG i WTF! Dobra, szkoda się denerwować z samego rańca, lepiej iść na plażę i pooglądać młode cipciuśki hehe ;) Na razie sezon się zakończył, teraz czas na dżamprezki i technoparty, czyli chlanie na umór i do upadłego!

127

Szczerze mówiąc, to po prostu jestem bardzo, ale to bardzo mile zaskoczony, bowiem w swoim życiu jedyną nagrodę jaką dostałem - to pięścią w brodę! W pewnym sensie to zawsze miałem bekę, gdy np. podczas gali rozdania nagród to któryś ze zwycięzców wyskoczył na scenę, po czym wiadomo - szał pał, podziękowania dla rodziców, reżysera, kochanka, męża, trochę to pachnie patetycznie i bombastycznie, czyli ogólnie rzecz ujmując - sztampa/sztanca, zresztą zwał jak zwał, tera ja się tak czuję, ot taki paradox i ironia losu. Dla mnie największą hańbą w historii rozdania Oscarów, to było nie przyznanie tej jakże zacnej nagrody dla Ala Pacino, za takie zajebiaszcze role w Jego wykonaniu - w takich filmosławach, jak m.in. "Serpico", "Życie Carlita", Człowiek z blizną ",a zwłaszcza za trylogię pt. "Ojciec chrzestny"... totalna porażka i obsuwa, fakt faktem, iż bodajże był aż ośmiokrotnie nominowany do owej nagrody, ale zdobył ją tylko raz - NIEPOJĘTE! Dlaczego to piszę? Ponieważ taki urok nagród, jedni powiedzą, że sprawiedliwości społecznej tej zacnej strony stało się zadość, ponieważ zwyciężył Szanowny User BarcaInfo, drugi powie, że jest po prostu niespodzianka tudzież niesprawiedliwość, a ja zapodam, iż bardzo dobrze się stało, że BarcaInfo może zasiąść w w siedzibie Bogów (bez urazy, grzecznościowo proszę) tej zacnej strony - Helikon! Statystyki ułatwiają poruszanie się w futbolowym świecie, albowiem nie każdy ma czasiwo zobaczyć a chociażby Leosia w akcji, nie każdy miał sposobność obserwować finezyjne /ambrozyjskie strzały Śp. Cruyffa (ja akuratnie miałem to szczęście w życiu, że widziałem meczor on live z udziałem Boskiego Johana - nie chwaląc się) albo podziwiać dynamiczne rajdy di Stéfano. Liczby zawsze można sobie przyswoić, wystarczy wziąć do ręki pierwszy lepszy almanach piłkarski o grubości rocznika statycznego, aby posiąść wiedzę i na jej podstawie ferować /dywagować wyroki, czy Pelé /Garrincha jest lepszy od Dieguito, Dieguito od Lijoła, a Leoś od Dieguito. Lubimy pitolić, układać ankiety, każdy ma swój "all stars dream team", cześć pieśni, czyli kochamy staty, a w w tym najlepszy jest BarcaInfo - Chapeau Bas! Naprawdę, jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy to na mnie głosowali i pisali ciepłe słowa pod moim adresem, również dziękuję tym, którym to po prostu nie przypada do gustu mój bełkot /gadulstwo! Dla mnie futbol de facto od 1970 r., czyli mój pierwszy meczor on live na Stadionie Śląskim - meczor Górnika Zabrze vs Giallorossi, odtąd futbol dla mnie to - Hedonizm! Ale heca i opera, że zostałem również doceniony przez Redakcję, przecie od początku mieli ze mną tyle problemów, tym bardziej, iż mój pierwszy ban był dosłownie nadany po czwartym moim komentarzu na tej stronie, ale dzięki Redakcji to ewoluowałem, że się tak wyrażę - Wielki Dzięki, sorry za to, że znowuż spłodziłem longplaya, wybaczcie :)

106

Leo : 24 bramki 15 asyst
Ronaldo : 18 bramek, 9 asyst.

83

Dziękówa - za wszystko, dzięki za to, że Tobie żyje,dzięki za wszystko Leo - kocham Cię nad życie, Jesteś codziennie /codzienną inspiracą po to żeby oddychać, po prostu - Jesteś dla mnie tym człowiekiem, dla którego warto żyć - Dziękuję Ci za wszystko, po prostu dziękuję Ci że Jesteś, że mogę Cię kochać i podziwiać!!!

79

Dżamprezkę, która zgromadziła wszystkie najważniejsze osobistości świata futbolu w Hiszpanii z wyjątkiem piłkarzy Barçy, poprowadzili popularni komicy Leo Harlem i Dani Martinez oraz prezenterka Eva Martinez. Chciałoby by się rzec, że jacy prezenterzy, to takie nagrody, czyli że Nie-Boska komedia. Włączam tv, po czym paczem i co widzem? Że ktoś tu ochujał jak pingwin latem, a dlaczegóż to? Wpierw Cwelownia z LFP na bezczela promowała Sperminatora, przecie kiedyś wymyślili specjalną nagrodę dla Sperminatora, albowiem Leo zdobył 46 bramek, Barça pod wodzą Śp. Tito Vilanovy to zgwałciła ówczesną ekipę mlecznych patatajków, dostali omłot, gdzie doszło do największej różnicy punktowej w historii LL pomiędzy Barçą a Los Spermiatos (-15!!!), ale co tam, przecie Tebas musiał tak publicznie cumżyć dżordża Sperminatora, przyznając mu nagrodę MVP. W mordziabonga, wczoraj dowiedziałem się, że tytuł majstra Hiszpanii zdobyło Atléti, a nie Barça, przecie piłkarzyki z Atléti to zgarnęli aż pięć statuetek, a "niby" mistrzowie Hiszpanii to chapsnęli aż dwie statuetki, kierwa, propaganda iście peerelowska, brakowało jeno Uszatego, czyli Jerzego Urbana.Gdy Cycadella ogłosiła wszem i wobec, że najlepszym grajkiem został wybrany francuski mineciarz - jebłem z wrażenia, po czym odpaliłem madżange, na dodatek jeszcze ten mahoniowy gość dobił moją psyche, ale najlepsze było wytłumaczenie owej nagrody dla La Minetę, że niby to średnia ocen z jakiegoś portalu randkowego "eDarling pl." czy jakoś tak, w każdym razie trza przyznać szczerze, że Hiszpania matematyką stoi, a że jestem daunięty kiepem, dlatego też mi wyszły takie staty pomiędzy Boskim a Louisem de Funès (jak komedia, to komedia!!!) - Boski w sezonie 2015/2016:
- 33 występy;
- 26 bramek;
- 16 asyst;
- 77 kluczowych podań;
- 117 udanych dryblingów.

De Funès w sezonie 2015/2016:
- 38 występów;
- 22 bramki;
- 5 asyst;
- 53 kluczowe podania;
- 32 udane dryblingi.
Czarno na białym widać, że Tebas und Company-Pedalis dymają Nas na tych swoich jakże żenujących galach, czyli że nie ma to jak Muppet Show!!! Wczoraj kolejny odcinek Muppet Show i Wszyscy Kochają Goofiego (czyt. Ceerunia) no cóż, według Marki to tytuł majstra za ubiegły sezon zdobyli ex aequo Atléti i Los Blancos, a Barcelonie - zresztą jak najbardziej prawidłowo - to odebrano punkty, czyli dyskwalifikacja, ponieważ w Barsie grało trzech nieuprawnionych zawodników tzn. Leo, Ney i El Gnato!