La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj. By Użytkownikom La Rambli ułatwić korzystanie z tego działu w zgodzie z regulaminem, stworzyliśmy dla Was Kodeks La Rambla. To zbiór sugestii i wskazówek, które pozwolą Wam poruszać się po La Rambli bezpiecznie, bez narażenia na blokadę konta. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z Kodeksem!

La Rambla

Online: 473 Culés

92

42:40
Korwin mówi, że dziewczynka wyrasta na kobietę, a chłopak na mężczyznę, a babka z Lewicy mówi, że to zakłamanie rzeczywistości XD
https://youtu.be/FkXml92JobU

22

@zadafcb Czy ty w ogóle czytasz bądź słuchasz co ty wstawiasz? Ona się nie zgadza ponieważ dzieci należy wychowywać z szacunkiem oraz z poszanowaniem godności drugiego człowieka tak jak to jest napisane w konwencji, a Korwin mówi, że trzeba utrwalać te stereotypy, że chłopiec ma wyrosnąć na mężczyznę a dziewczynka na kobietę.

225

@Chwytliwy no i ma rację :) Ja to mam wrażenie, że Ty na siłę zawsze próbujesz swoje odmienne zdanie gdzieś wcisnąć i przedstawić drugiej stronie.
Tak, chłopiec powinien wyrosnąć na mężczyznę, a dziewczynka na kobietę. To jest proste, jak budowa cepa.

161

@Adamski69 Jakie to jest straszne, że takie proste rzeczy trzeba ludziom tłumaczyć. Dramat

18

@Adamski69 Następny nie umie czytać bądź słuchać ze zrozumieniem i nie, Korwin nie ma racji, ma rację to ta pani co mówi, że dzieci należy wychowywać z szacunkiem i poszanowaniem godności drugiego człowieka a nie według stereotypów. Nie, ludzie powinni wyrosnąć na osoby które mają szacunek do drugiej osoby oraz jego godności oraz które potrafią radzić sobie w życiu bez pomocy drugiego człowieka.

6

@JohnA Kolejny nie czyta ze zrozumieniem w tym momencie, no bo tak, według stereotypów jakie głosi Korwin wychowujmy dzieci, oczywiście. Dramat to jest twoje rozumienie i tego gościa u góry.

160

@Chwytliwy na tym forum póki co się przyzwyczaiłem, że problemy z czytaniem i zrozumieniem masz często głównie Ty. Dalej pisz takie dyrdymały i lej wodę na siłę w każdej wypowiedzi. To nie jest jednak matura ustna, jakby co. Miłej niedzieli :)

123

@Chwytliwy stereotypem nazywasz wychowywanie chłopca na mężczyznę, a dziewczynki na kobietę? O jakim poszanowaniu godności tutaj piszesz i gdzie niby Korwin mówiąc to ją naruszył? Naprawdę widzę, że ludziom już totalnie gotuje się pod czapką. Tak oczywistych rzeczy nie powinno się tłumaczyć i nie powinny być przedmiotem rozmów, bo po prostu traci się na to czas. Tak zostaliśmy stworzeni i gdyby było inaczej to może byśmy wyrastali na minotaury, ale chyba to jeszcze nie ten moment ewolucji.

7

@Adamski69 Nie, ty masz, już wielokrotnie ze mną się wykladales między innymi w dyskusjach o Semedo i koniec końców nic nie odpisałeś, do tego często zmieniasz temat gdy ktoś ma inny punkt widzenia i tak, tutaj nie przesłuchałeś nawet kawałka tego materiału i głosisz swoje mądrości. Dyrdymały? A co tutaj jest takiego złego w tym co ona powiedziała? No słucham.

81

@Chwytliwy No właśnie dzisiejsze wychowanie prowadzi do zgoła odmiennych skutków niż piszesz. Dzieci wyrastają na niesamodzielnych nastolatków bez szacunku do nikogo. Może jednak stara sprawdzona szkoła powinna powrócić.

7

@Kurkmen Przesłuchaj materiał i się wtedy wypowiedz, to są proste rzeczy ,ona się dobrze do tematu odnosi a Korwin wychodzi na idiote, zresztą nie pierwszy raz i ma rację ta pani, dzieci powinno się przede wszystkim wychowywać w szacunku do drugiego człowieka, jego orientacji, płci, religii itd itd, bo o tym jest temat poruszany w tej rozmowie, a Korwin oczywiście według stereotypu, że ma wyrosnąć na kobietę, a mężczyzna na mężczyznę.

6

@usztafik Skąd takie pierdalamento wyniosłeś? Bo znam masę młodych ludzi którzy teraz normalnie pracują, zakładają rodziny, studiują bez pomocy taty i mamy, sami mieszkają itd itd

102

@Chwytliwy bronisz babki z Lewicy, która nawet w studiu nie potrafiła obronić najprostszych tez głoszonych przez siebie. Nie zamierzam tracić czasu na dyskusję z tobą, ponieważ jak czytam twoje wypociny na tym forum to stwierdzam, iż jest to bezcelowe.

101

@Chwytliwy czyli podział na płci to stereotyp? Ta poprawność polityczna na siłę kiedyś nas zniszczy. Dobrze że mieszkamy w takim "zaścianku" jakim jest polska xd

93

@Chwytliwy Wiesz co, czasem wdając się w dyskusję z Tobą wystarczy po prostu odpuścić. Jesteś tak zaślepiony na niektóre rzeczy i tak uparty, przy tym na siłę szukający chyba możliwości do porozmawiania z kimś na tematy, które są po prostu oczywiste. Jeśli ja mam pisać elaboraty na dany temat i wszystko Ci łopatologicznie tłumaczyć, bo Ty masz po prostu inne zdanie i do Ciebie nie trafia i nie trafi nic, to jest to po prostu szkoda mojego czasu. Jest niedziela, jest bardzo ładna pogoda. Zaraz będę sobie jechał nad jeziorko. I mam lepsze rzeczy do roboty niż tłumaczenie, czemu chłopczyk ma wyrosnąć na mężczyznę, a dziewczynka na kobietę. Jeśli to Cię serio przerasta i nie jesteś w stanie tego pojąć, to choćbym tu napisał rozprawkę lub pracę licencjacką, to Ty tego po prostu nie przyjmiesz do siebie. Zostawiam Cię w chwili zadumy, pomyśl na spokojnie. Życzę Ci z całego serca miłego dnia i nieszukania bycia na siłę odmiennym od innych. Pozdro

5

@Adamski69 Bla bla, proszę odpowiadać na pytania, a nie zmieniasz temat, jeśli niee to zwyczajnie sobie odpuść, bo sprowadzanie dyskusji do ad persona jest żałosne, ale po tobie mogłem się tego spodziewać, bo robisz to zawsze gdy ktoś ma inny punkt widzenia niż Ty, twoje ego nie pozwala na merytoryczne odniesienie się do tematu.

Komentarz usunięty

5

@Kurkmen Własnie słucham tej babki z lewicy i bardzo dobrze się wypowiada między innymi o prawach dla kobiet i właśnie o wychowaniu gdzie Korwin wyszedł na idiote.

108

@Chwytliwy No a co ma wyrosnąć z dziewczynki? Traktor? xD
Ktoś jest chłopcem, to trzeba wychowywać go na mężczyznę. Jak jest dziewczynką, to na kobietę.
Rodzice niech wychowują jak chcą, ale dla mnie to jest taka oczywistość, że totalną głupotą jest mówić inaczej

6

@busquets5 Stereotypem jest to co bredzi Korwin Mikke, wychowanie na zasadzie, że chłopak ma wyrosnąć na mężczyznę (według jego jak mniemam tylko heteroseksualnego, bo znam poglądy tak skrajnego radykała jakim jest Korwin o tych sprawach) i na Kobietę, takie rzeczy jak szacunek do drugiego człowieka oraz poszanowanie godności są dla niego na dalszym planie, ale ja napiszę to co kiedyś napisałem,nie dziwi mnie gadka takiego radykała, to jest radykał, dziwi mnie jak sie5 broni takich ludzi.

13

@michal26 No ale tak jak Ty to przedstawiasz to przecież w ogóle nie ma dyskusji. Serio dyskutujecie tutaj o tym co powiedział Korwin rozumiejąc to dosłownie? Oczywiście, że z dziewczynki wyrośnie kobieta (w 99,99999% przypadków) ale Korwin nie ma na myśli biologii tylko role społeczne. On mówi że z chłopaka ma wyrosnąć napakowany testosteronem mężczyzna, głowa rodziny, zarabiająca na chleb, a z dziewczynki matka, kura domowa, posłuszna mężowi. Wystarczy chociaż trochę znać Korwina żeby wiedzieć że dokładnie to ma na myśli

Komentarz usunięty

6

@michal26 Ty też widać słuchałeś (albo nie słuchałeś tej wypowiedzi , na moje nie słuchałeś), że jednym uchem wpadało drugim wypadało. Ona się nie zgadza nie z powodu płciowego, bo dyskusja nie na tym polega jaka jest toczona w Polsat news, o tym w jaki sposób dziecko powinno być wychowane, a Korwin oczywiście wtrąca swoje durne trzy grosze, że chłopak ma być mężczyzną, a dziewczyna kobietą i jak ktoś zna poglądy jego to wie w według jakiego widzi mi się ma dziecko zostać wychowane i ta pani ma rację, może takie wychowanie to w jego czasach było, ale cxasy się zmieniają.

2

@Adamski69 Nie odniosłeś się do tematu, teraz mnie obrażasz bo mam inny punkt widzenia, no to jest już beznadziejne, za inne zdanie perfidnie mnie obrażasz, a ja tylko napisałem, że tutaj nie rozumiecie tej rozmowy i tyle, a ty od razu mnie obrażasz. Tak jak napisałem, masz duże ego, co tymi wpisami właśnie pokazujesz.

4

@Bykunn No widzisz, o to tej kobiecie właśnie chodzi, ale tutaj ciężko jest o merytoryczną odpowiedź jeśli chodzi o ludzi z Konfederacji, bo jak ktoś podważy tutaj ich pogląd to od razu jak szarańcze się rzucają na człowieka.

63

@Chwytliwy z tego co czytam to jesteś typem gościa, który mógłby powiedzieć tak jak przedstawiciele lewicy w rozmowie z Korwinem, że w parach homoseksualnych rodzi się tyle samo dzieci co u par heteroseksualnych. "Korwin mówi, że trzeba utrwalać te
stereotypy, że chłopiec ma wyrosnąć na mężczyznę a dziewczynka na kobietę"- po pierwsze to nie są stereotypy. Czy stereotypem nazwiesz to, że kobiety mają rodzić dzieci albo, że przechodzą menopauze? Jesteśmy tak stworzeni przez naturę i żadne brednie opowiadane przez posłanki z lewicy tego nie zmienia.
Wychowanie dzieci z godnością i poszanowaniem dla drugiego człowieka to obowiązek rodzica ale rozmowa o tym, że powinniśmy zerwać z rzekomymi stereotypami o których mówisz jest strata czasu.

6

@goldenboy Matko, czy wy w ogóle przesłuchaliscie kawałek rozmowy? Chodzi o rolę społeczne, jak ktoś zna poglądy JKM to wiadomo o jakie wychowanie mu chodzi, mężczyzna ma wyrosnąć na gościa który jest głową rodziny, która zarabia na chleb, a kobieta ma być typową kurą domową, a jeszcze przypomnę co on ostatnio gadał o poparciu w kwestii mężczyzn i kobiet żeby tylko utwierdzić jakie ma zdanie w takich kwestiach. Serio nie wiecie jakie ten człowiek ma na to poglądy? Bo tutaj nie chodzi o rozumowanie dosłowne tego wątku, ale o to w jaki sposób ma dziecko zostać wychowywane i pani ma rację, może taki model był w czasach JKM, ale czasy się zmieniły i teraz inaczej podchodzi się do wychowania dzieci.

35

@Chwytliwy Zarzucasz wszystkim, że nie umią słuchać a sam lepszy nie jesteś. Do tego wsadzasz inne łączysz inne wypowiedzi w jedno. W tej Korwin powiedział jasno, że chłopiec powinien być wychowywany na mężczyznę a dziewczynka na kobietę i co w tym takiego chorego? Co ma z tych dzieci wyrosnąć 18 letni obojnak? Pieprzysz coś o jakimś wychowaniu. To co gdy mój 6 letni chrześniak akurat wczoraj zapytał kiedy będzie miał wesele to zamiast odpowiedzieć, że jak znajdzie swoją przyszła żonę, To powinniśmy powiedzieć że gdy zdecydujesz jakiej płci, chcesz być, gdy zdecydujesz, czy chcesz mieć męża czy żonę to wtedy będziesz miał wesele?

6

@Adamski69 "Wychowanie ma utrwalić, że chłopiec ma wyrosnąć na mężczyznę a dziewczynka na kobietę. Ma utrwalić te stereotypy" - rzecze Korwin.
Większość Twoich odpowiedzi w tym wątku to ataki personalne ale nie ma tu odniesienia do wypowiedzi - gdybyś mógł coś napisać sensownego?

Pomijając idiotyzm stwierdzenia Korwina, który zakłada jakieś magiczne męskie czy żeńskie wychowanie, to jak on to sobie wyobraża? Chłopak powie, że chce brać udział w kółku poetyckim, to weźmie go na strzelnicę? Nie rozumiem.

I wytłumacz mi co zrobi gdy będzie uprawiał ten męski dryl, a chłopak w wieku 17 lat oznajmi, że jest gejem. Tak się dzieje. Pewien procent homoseksualistów w społeczeństwie się nie zmienia, bez względu na wychowanie. Przecież na geja czy heteroseksualistę się nie wychowuje. A co z osobami o budowie biologicznej granicznej, kiedy nawet lekarze nie są w stanie stwierdzić płci. Wlać takiej osobie pasem, wygonić na poligon i powiedzieć, że jest chłopakiem?

Niestety Korwin ze swoim zabetonowanym ptasim móżdżkiem nie chce zrozumieć, że sprawy orientacji czy płciowości bywają w życiu bardziej zniuansowane i nie takie oczywiste.

I na koniec. Zobacz w jakim społeczeństwie żyjemy. Tradycyjnym, wychowującym od dziesięcioleci wg marzeń Korwina. To odpowiedz mi skąd w takim razie wzięły się te wszystkie geje i lesbijki?
Pytanie 2: zgodzisz się, że w starożytnej Sparcie mieliśmy wspaniałych wojowników, bitnych i walecznych? Wiesz, że tam starszy wojownik przysposabiał młodszego kilkunastolatka do wojaczki , ale i zajmował się nim osobiście a stosunki homoseksualne między mentorem a wychowankiem były powszechne? Wśród 100% facetów.

5

@lukas992 Ehh, nie rozumiesz, tutaj chodzi o rolę społeczne, o to chodzi, to ma na myśli JKM, jak ktoś wie jakie ma poglądy to problemem nie będzie rozszyfrowanie tego co on mówi, a pani dobrze powiedziała o tym, że takie wychowanie to w jego czasach było.

60

@Bykunn Za to Wy za każdym razem dopowiadacie do Jego wypowiedzi jakąś podszytą ideologię.
Faktem jest, że dla społeczeństwa lepszym rozwiązaniem jest to, by kobiety były bardziej kobiece, a mężczyźni męscy. Nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim mentalnie i psychicznie. O to właśnie chodzi, by w wychowaniu dzieci przygotować je do życia i zwiększać szanse na przetrwanie i przekazanie genów, a poprzez wychowywanie dziewczynki na kobietę a chłopca na mężczyznę - zwiekszamy ich szanse.

To, co Wy próbujecie nam wmówić, miałoby sens wtedy, gdy nastolatki miały mniej problemów teraz, niż kilkadziesiąt lat temu i to takich, z którymi nie umieją sobie poradzić.
Tymczasem wychowanie w takiej mydlanej bańce niewinności powoduje, że wskaźnik samobójstw i prób samobójczych w krajach wybitnie pierwszego świata jest znacznie wyższy, aniżeli w pozostałych krajach. Oczywiście jest więcej czynników na to wpływających i mam tego świadomość, ale sposób wychowania, gdzie nie hartuje się w żaden sposób ich charakteru, ani nie wzmacnia ich silnych stron, czy też nie eliminuje słabszych, ma na to ogromny wpływ. To jest bardziej moja opinia wynikająca z obserwacji.
I chyba nie muszę dodawać, że gdzie "miększe" i "bezpłciowe" wychowanie niesie ze sobą konsekwencje w postaci braku szacunku do innych ludzi i zwierząt.
Prawdą jest, że kiedyś było bardzo twarde wychowanie (za twarde, ale nie wszędzie tak było), ale nikomu nie przyszłoby do głowy, by w wieku 14 lat pyskować do starszych w sposób...totalnie bez szacunku,.etc.

5

@Chwytliwy Jak to "wychowanie na heteroseksualnego"? Sam raczej bronisz zdania, ze dziecko rodzi się z orientacja, prawda? Natomiast jeżeli mozna dziecku, m.in. przez wychowanie "wybrać" orientację to znaczna większość rodziców chciałaby by ich dzieci byly hetero.

2

@Ghostface No a jak to wygląda jeśli chodzi o JKM? Wiesz jakie on ma poglądy w tych kwestiach czy nie?

8

@lukas992 Ale co to zdanie Korwina znaczy? Bo nie wychowasz kobiety do rodzenia, ponieważ to ma wpisane w budowę ciała.
Więc co masz wychowywać? Orientację? Tak napisałeś jakby obojnactwo można wychować. Albo geja.
Tomasz Raczek, słynny krytyk filmowy, gej, powiedział, że gdy miła kilka lat, chłopacy szli grać w piłkę, a on tego nie lubił. Nie lubił typowych zabaw chłopięcych. I co, tata miał mu zlać tyłek żeby polubił?
Przecież to jest zdanie niemożliwe do egzekucji, bo 10-letni chłopiec zapyta o przyszłą żonę, a ten sam 16-latek odkryje swoją seksualność i okaże się, że jest gejem. I jak zawsze procent takich przypadków będzie niski, stały w społeczeństwie.

Oczywiste jest u Korwina, że chodzi o hodowanie kur zajmujących się ogniskiem domowym i męskich głów rodziny. Jak dziewczyna zechce być kierowcą rajdowym to zakażesz jej? Przecież to takie tradycyjnie męskie. Łamie to zasadę Korwinową? Wg mnie tak. A gdzie są granice męskiego i żeńskiego wychowania?

11

@michal26 Twarde wychowanie? :D To była bardziej tresura niż wychowanie. Urządzanie życia dzieciom zanim jeszcze miały okazję o tym pomyśleć, a co mowa sprzeciwić się. PiS robi wszystko żeby do takich czasów wrócić więc może niedługo Konfa będzie zadowolona. Kobiety i dzieci zaraz znów będzie można lać w domu i gitara, wychowanie siłowe wjedzie jak kiedyś

18

@Chwytliwy Znam, bardzo dobrze jego poglądy, i też z wieloma się nie zgadzam. Ale po pierwsze tutaj nic o nich nie powiedział, czy pomyślał to już inna kwestia ale tutaj powiedział, proste zdanie a Ty jak i ta babka próbujecie wsadzić dialogi z jego innych wypowiedzi. A po drugie nawet jak wsadzimy nie które zaściankowe poglądy Korwina to dalej ma rację, że chłopiec ma być mężczyzna a dziewczynka kobietą. Przecież z synem będziesz rozmowial jak z synem i mężczyzna a z córką jak z kobietą. W pierwszej kolejności z synem grasz w piłke a z córką tańczysz itp.

1

@Chwytliwy Niedokładnie. Orientacja seksualna innych jest na szarym końcu moich zainteresowań, więc i wypowiedzi politykow o niej mnie omijają, a i Korwin nie jest politykiem, ktorego najczesciej slucham.

4

@lukas992 Wziąłeś jego wypowiedz dosłownie co widać po komentarzach, a tutaj się dyskutuje na temat ról społecznych, czy o wartościach jakie powinny być w wychowaniu i tutaj oczywiście Korwin się wyłożył a ta pani miała absolutną rację. A co to jakiś stereotyp jest co robisz z synem i córką na początku? No bez jaj I ja chyba idę, bo ludzie nie wiedzą o co tutaj chodzi dla JKM.

3

@Chwytliwy Skrótowo przedstawię Tobie poglądy Twoich oponentów przeskakując pewne okresy w życiu populacji:
a) kobiety: lalki - dalej słynne KKK,
b) chłopcy - samochodziki - dalej: dawaj obiad, Zenek w telewizji.

11

@Comentateiro Co znaczy? Dosłownie to co zostało powiedziane, bez doszukiwania się i doczepiania innych poglądów i wypowiedzi, bo tutaj nie miały one miejsca. Oczywiście, że nie wychowasz kobiety do rodzenia, i nie masz prawa tego od niej wymagać. Nie nic takiego nie napisałem. Napisałem zwyczajnie, że kto ma wyrosnac z dziewczynki czy chłopca. No oczywiste jest patrząc analogicznie, że kobieta i mężczyzna przecież to nie żadne odkrycie Ameryki. Nic nie wspomniałem o wychowywaniu orientacji ani tym bardziej o stosowaniu przemocy i zmuszaniu do jakiś zajęć, ale tak samo przecież nie kupisz kilkuletniemu synowi sukienki, bo on tego chce. Nie kupisz, ponieważ to nie jest męskie. W pierwszej kolejności pójdziesz z tym synem, pograć w piłkę, na mecz, na jakiś rajd itp. Ponieważ to jest męskie i jest to normalne a jeżeli mu się nie spodoba to wiadomo, że nie będziesz go zmuszał i jeżeli będzie wolał tańczyć to pójdziesz z nim do szkoły tańca.
Ja absolutnie niepopieram tych zaściankowych poglądów Korwina ale tutaj nie zostało o nich nic wspomniane, ja nawiązuje do tegi krótkiego zdania, które wypowiedział na tej debacie bez doczepiania innych poglądów. I to zdanie popieram w 100%. Dziewczynce wpajasz kobiece wartości a chłopcu męskie.

12

@zadafcb oj tam wielkie terefere. Nie wypada jej się zgodzić(bo choćby za to jej płacą) ,więc wrzuca szacunek, konwencję itp.

A prawda jest taka, że dziecko musi dorosnąć, a wraz z wiekiem nabiera się takich wartości jak choćby szacunek...

To jest takie podsumowanie lewicy. Nie mają żadnego pomysłu na siebie, więc z imieniem równości na ustach łamią prawa(patrz Antifa). Dobrze, że w większości są względnymi pacyfistami, bo inaczej mogłoby być grubo.

6

@zadafcb Ta jałowa dyskusja najlepiej pokazuje, że jako społeczeństwo nie potrafimy nawet rozmawiać na jakiś temat starając się zrozumieć. Każdy plecie swoje i od posta nr. 1 jest nastawiony na atak.
Politycy robią to od zawsze, a my przejęliśmy od nich ten język, co jest największą porażką Polaków.
"Dzień Świra' all over again

5

@Chwytliwy Nie, nawiązuję do tego co usłyszałem a nie dodaję coś na siłę jak by się o coś przyczepić jak Ty czy Pani Hanna. I tego też dotyczył post a to Ty zacząłeś dodawać swoje 3 grosze. Z cały szacunkiem ale to Pani Hanna się wyłożyła próbując na siłę wsadzić do dyskusji swoje poglądy.
Nie żaden stereotyp ale jak masz małego synka to raczej w pierwszej kolejności zastanawiasz się czy będziesz grał z nim w nogę, siatę czy chodził na rajdy itp a nie jaką sukienkę mu kupić i do jakiej szkoły baletowej zapisać

1

@Adamski69
Powinni a co jak tak nie jest ?
Sa obojniaki np wykazujace cechy obu pluci. Trzeba byc strasznym arogantem zeby wykluczac takie osoby. Sa tez osoby bez pluci i takich osob jest bardzo duzo

33

@Bykunn Czemu Wy nie umiecie słuchać ze zrozumieniem? To, że pałasz nienawiścią do Konfederacji, krytykujesz i obśmiewasz wszystko co mówią jest już normą, ale że to Ci się nie nudzi? Nie wiem czy wiesz, ale ta posłanka Lewicy, którą tak bronicie jako kontrargumentu użyła przypadku Jarosława Iwaszkiewicza, który miał wkład w polską kulturę i był gejem. Co ma bycie gejem do maczyzmu? Ano nic, to Ty sobie dopowiedziałeś, że "na pewno mu chodziło o dominację mężczyzn i uległość kobiet". Konfederacja jest przeciwna ideologii LGBT i taki wydźwięk miała jego wypowiedź. KS to nie tylko walka z przemocą domową (niestety tylko w przypadku kobiet, mężczyzn ta Konwencja nie ma zamiaru chronić). Wkleję pewien cytat z artykułu z gazetaprawna.pl: "Konwencja stambulska spotkała się z krytyką nie tylko w Polsce. Jej przeciwnicy przede wszystkim mówią o wprowadzeniu nowej definicji małżeństwa i promowaniu ideologii gender. To właśnie dlatego w luty br. słowacki rząd odrzucił ratyfikację dokumentu.". Kumasz już o co chodzi?

6

@lukas992 Ale to zdanie "Dziewczynce wpajasz kobiece wartości a chłopcu męskie" brzmi jak zdanie wyborców PiS-u "prawda zwycięży", czyli nic nie znaczy. To jest zdanie dokładnie o niczym.

Jest coś takiego jak kobiece wartości? Po tylu latach życia dowiaduję się takich kuriozów, że oczy wyskakują z orbit. Ale kuriozalne zdanie Korwina, musi prowadzić do kuriozalnych wytłumaczeń.

I jeszcze jedno. Odrywanie zdania Korwina od kontekstu jego poglądów jest błędem i prowadzi do nieuprawnionych wniosków. To człowiek, który żyje z pogardą dla tego czego nie toleruje i jego poglądy są kluczowe dla zrozumienia sensu jego wypowiedzi. Oddzielasz oba zjawiska i masz niewłaściwą interpretację.

I na koniec, wymień 5 męskich wartości, bo ja nie znam ani jednej. Albo chociaż 3.


20

@Chwytliwy Od mojej siostry która jest pedagogiem i robi teraz doktorat i ma styczność z różnymi innym pedagogami, przedszkolakami, nauczycielami w różnych placówkach publicznych i prywatnych. No, ale Twoja obserwacja kilku dzieciaków czy nastolatków to przecież rzeczowa i jedyna prawda. Nie masz pojęcia o czym piszesz.

Komentarz usunięty

1

@Adamski69 Normalnie jak z płaskoziemcem :D

10

@Chwytliwy Moim zdaniem lepiej jest, jak chłopak stanie się mężczyzną, a dziewczyna kobietą, bo potem chodzą takie pi*dy w rurkach, które same nie umią sobie poradzić, a co dopiero zakładać i utrzymać rodzinę. U kobiet zaś postępuje to tak, że się szmacą na lewo i prawo. Według ciebie to jest dobre?

5

@zadafcb Kiedyś świat był prostszy. Syna do 6-7 roku życia wychowywała kobieta (matka), później rolę wychowawcy i nauczyciela przejmował ojciec.
Dziewczynki z reguły wychowywane były przez inne kobiety(matki).
Syn musiał nauczyć się polować, zadbać o rodzinę, obronić ją, itp.itd.
Kobieta z reguły ogarniała szeroko rozumiany dom.
I w zdecydowanej większości to działało i sprawdzało się...
Aż przyszła "nowoczesność", a wraz nią nic nie jest na swoim miejscu...

7

@Chwytliwy o kurde ale jestes oderwany:) atakujesz ludzi ze nie obejrzeli ze zrozumieniem a sam piszesz o 'wiadomych pogladach' JKM, ktorych ja mimo ze slucham go od lat nie znam :)

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

@zadafcb
Możesz wskazać gdzie ona mówi o "ZAKŁAMYWANIU"? Sorry, ale nie potrafię tego słowa znaleźć.

Tu raczej oboje mają rację. Nie rozumiem z czego wziąłeś się tutaj ta dyskusja. Twój wpis jest tez troche oderwany, od sensu jej wypowiedzi. On mówi o wychowaniu że chłopcy powinni być wychowywani aby wyrośli na mężczyzn a dziewczynki na kobiety. Ona mówi o tym że powinni być wychowani w szacunku do innych. Oboje maja tu racje. Kobieta z lewicy zinterpretowała słowa Korwina pod względem jego wczesniejszych wypowiedzi i światopoglądu.

9

@Slazmi
Tylko czemu używasz komputera i Internetu co masz dzięki tej nowoczesnosności, zamiast z włócznią polować na dziki, by dac rodzinie strawę?
Żonę wybrałby Ci ojciec, oczywiście żona musiałaby być analfabetka, bo jak kobiety tylko do garów a nie do szkoły. Kobiety w szkole to raczej nowoczesność.
Zawsze mogłes się urodzić w rodzinie niewolników czy chłopów. Aż przyszła ta "nowoczesność".

7

@pax "Jak ty nic nie rozumiesz..." , że zacytuję Seksmisję...
Nie będę tego dalej komentował.

8

@Slazmi
Dziękuję za rzeczową argumentację. Powaliła mnie ona i przytłoczyła.

3

@pax Tak, jak podszedłeś do mojego posta... taką też dostałeś odpowiedź. Nie dziwi mnie Twoje zdziwienie.

4

@Slazmi
"Nie będę tego dalej komentował."
:))

Ciekawie jak podszedłem do twojego posta?

5

@pax Ok. Powiedz, gdzie (z wyjątkiem polowania, które dziś nazywamy zarabianiem i nabywaniem jedzenia droga kupna, tudzież innych dóbr doczesnych), napisałem cokolwiek z tego, co Ty mi imputujesz.
Czy napisałem coś o analfabetyzmie, urodzeniu się jako niewolnik, kobiecie do garów itp. Proszę, wskaż mi takie miejsce...

7

@Slazmi Romantyzujesz wizję przeszłości, więc kolega Pax Cię sprowadził do ziemi, przytaczając inne, pominięte przez Ciebie aspekty tej wspaniałej "przeszłości". Poza tym, serio? Napisałeś "Kobieta z reguły ogarniała szeroko rozumiany dom.", a potem pytasz gdzie napisałeś coś o kobiecie do garów xD

5

@JonaszKoranMekka Nie lubię, jak ktoś mi wkłada w usta coś, czego nie powiedziałem. Też tego, proszę, nie rób. Serio.
A tak zupełnie na marginesie... To rzeczywiście kobieta ogarnia szeroko rozumiany dom. Jeżeli jesteś w związku trwałym (małżeństwie), z kobietą to już dawno powinieneś to zauważyć. Jeżeli nie, przyjdzie czas, że zauważysz. I nie ma to nic wspólnego z "kobietą do garów".

8

@Slazmi
Wskazałeś przeszłość jako coś lepszego od nowoczesności. Co jest oczywiście bzdura. Wybrałaś coś co według Ciebie było dobre nie widząc setek spraw które były bardzo złe w przeszłości, nawet dotyczących kwestii wychowania czy rodziny. Nowoczesnośc to rozwój. Możesz dalej wierzyc w bóstwa strumyków, czy widziec w blyskawicy gniew bogów. Nowoczesnośc to rozwój nie tylko techniki czy szeroko pojętej nauki, ale kwestii społecznych i światopoglądowych. To wyjście z niewolnictwa, podziału społecznego na lepiej i gorzej urodzonych. Co do kwestii wychowania i seksualności bo o tym jest mowa w tym wątku to przeszłośc niewiele sie różniła od czasów dzisiejszych - począwszy od greckiej pederastii, rzymskich orgiach czy wyłuzdaniu Ludwika XIV. rozwój to też brak sprzedazy własnych dzieci za długi co miało miejsce w Rzymie. A w Polsce w przeszłości jak pisałem, rodzina (głównie ojciec wybierało) męża (żonę), często też "zsyłając" dziewczynę lub chłopaka do klasztoru.
Pisałeś o wysłaniu kobiet do kuchni (jako ogarniajacej dom), o analfabetyzmie nie pisałeś bo ominąłeś ten temat jako mało istotny dla "nowoczesności". Nie pisałes o niewolnictwie bo znów ominałes ten temat z przeszłości jakby go wogóle nie było. Wyidealizowałeś sobie świat przeszłości pomijając tak naprawde rzeczywistość jaka była w tamtych czasach.
ps. nie martw się, nie mam zamiaru wkładac Ci czegokolwiek w usta, tylko pokazałem w jaki sposób masz wybiórcze podejście do przeszłości.

14

@pax I znowu wkładasz w moje usta słowa, których nie wypowiedziałem.
Przepraszam, ale czy Ty czytasz to co piszesz i do czego się odnosisz? Widzę, ze lubisz jak "kobieta jest w kuchni" , bo ja nigdzie o tym nie napisałem.
Poza tym imputujesz mi po raz kolejny rzeczy, o których nie pisałem twierdząc, że na pewno celowe je pominąłem. Toż to zakrawa na inwigilację moich myśli... Czyżbyś miał jakieś moce telepatyczno-nadprzyrodzone? Proszę nie rób tego, ja naprawdę jestem już bardzo poważnym człowiekiem i wiem o czym myślę, i co chce powiedzieć. Naprawdę nie potrzebuję suflerów myślowych...
Wyraziłem tylko swój pogląd jak był ułożony świat, wtedy gdy rola rodziców była oczywista i jednoznaczna. Tyle i aż tyle. I to czego teraz w tym "nowoczesnym" świecie albo częściowo brakuje, albo wręcz często nie ma wcale!

6

@Slazmi

Jak widzisz, nie odnosisz się do mojego komentarza merytorycznie.
"Wyraziłem tylko swój pogląd jak był ułożony świat, wtedy gdy rola rodziców była oczywista i jednoznaczna. Tyle i aż tyle. I to czego teraz w tym "nowoczesnym" świecie albo częściowo brakuje, albo wręcz często nie ma wcale!".
Wyraziłes pewne własne zdanie do czego masz prawo, ale nie jest ono rzeczywistym obrazem świata jaki funkcjonował w przeszłości. Pomijasz wiele wątków, kwestii i uważasz, że masz prawo głosić to jako fakt, że tak było. Piszesz, że rolą żony było ogarnianie domu, ale jak ktos pisze to samo tylko nazywa wysłaniem kobiety do garów to sie temu sprzeciwiasz. Kobieta w przeszłości nie pracowała, w wiekszości nie kształciła się i kolokwialnie stała przy garach. Teraz kobieta może się ksztalcić, pracować ale dla Ciebie ten model z przeszłosci jest lepszy (zaraz napiszesz, że tego nie napisałeś). Rola rodziców byla jaka? Mąż (mężczyzna) decydowała o wszystkim, o przyszłosci swoich dzieci a w skrajnych przypadkach mógł nawet decydować o ich życiu. Ale przeszłość była super, tylko nowoczesnośc wprowadziła coś takiego jak prawa człowieka, ehhh.
Napisałem kilka rzeczy z wielu które pominąłeś i masz do mnie pretensje że ja je wskazałem i że wskazałem że je pominąłeś.

Napisz może, o jakim państwie i jakim czasie pisałeś, o tym że do 6-7 roku syna wychowywała matka a potem juz ojciec? Czy chodzi o starozytną Grecję (Ateny lub Spartę) lub Rzym, a może o średniowieczne wychowanie w rodzinie rycerskiej lub mieszczańskiej? Wtedy mysle , że będę bardziej szczegółowo wiedział co miałes na mysli i nic juz w usta Ci wkładać nie będę.

15

@pax Wiesz co... Opowiem Ci anegdotkę...
Mam kolegę, który na pytanie jak działa tranzystor, zaczyna...
"Wiesz w USA jest dolina Krzemowa, i tam w tej Dolinie Krzemowej jest..."
Rozumiesz już o co mi chodzi.
Po to, żeby powiedzieć "Uważam, że dzisiejszy obiad był smaczny", nie muszę się zastanawiać na jakim polu rosły ziemniaki i czy kura, która zniosła "moje sadzone" była w tej, czy innej fermy. Albo czy rolnik, to potomek analfabety, a jego żona niewolnika, czy też mają antenatów w Grecji, a może w państwie inkaskim.
Czytaj to co jest napisane i nie dorabiaj ideologii i niewypowiedzianych kwestii...
Stwierdzam tylko dzisiejszy obiad był smaczny. Koniec.
Dalsza rozmowa, pomimo, że prowadzona w kulturalny sposób (składam szacunek i uznanie dla Ciebie), nie ma merytorycznych treści, a przerzucamy się tylko jałowymi postami, nie wnoszącymi nic więcej poza to, co zostało napisane w pierwszych dwóch (może czterech). Dajmy sobie spokój.

1

@usztafik Może czas zacząć dawać odpowiedni przykład a potem oczekiwać szacunku :)

9

@Slazmi

"Wiesz co... Opowiem Ci anegdotkę..."
Dziękuję za rzeczową argumentację. Znów powaliła mnie ona i przytłoczyła.

Mój głos miał na celu jedynie wskazanie, że zwalanie winy na nowoczesność wobec wyidealizowanego, nieprawdziwego obrazu przeszłości jest moim zdaniem bez sensu. Tylko tyle.

Zgadzam się, że można dać sobie spokój z dyskusją. Chociaż z racji swoich zawodowych powiązań z historią z ciekawości spytam raz jeszcze o konkretnie jakie czasy Tobie chodziło.
I również dziękuję za kulturalną rozmowę.

5

@zadafcb Ale żeby w XXI wieku nieironicznie się powoływać na Krowina XD
A tak w skrócie, mamy rozróżnienie na płeć biologiczną i kulturową (sex i gender). Pierwszej współczesna nauka nie traktuje binarnie, ale jako pewne spektrum. Druga jest o wiele bardziej plastyczna i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ją zmieniać, bo sprowadza się tylko do ról społecznych. Poprawia to komfort życia całego społeczeństwa i zdecydowanie zmniejsza przemoc. I chociaż najczęściej z tymi zmianami walczą przede wszystkim cis hetero mężczyźni, bo są w uprzywilejowanej grupie, to i im by się sytuacja poprawiła. Pani mówiła, że zamiast wciskać w dzieciaka w z góry ustaloną rolę społeczną, należy szanować jego potrzeby i poczucie tożsamości.

5

@Chwytliwy Zdalem Ci normalne pytanie ostatnio. Czy zdales juz mature?

3

@Chwytliwy Idź się chłopie prześpij.

10

@Persyfl tak, masz racje uczmy dzieci od malego, ze wcale nie jest dziewczynka czy chlopcem, tylko moze byc, ta przeciwna plcia albo, jeszcze inna i ogolnie ma ich do wyboru 50 a jesli bedzie chciala, zostac czlowiekiem malpa, albo pawianem, to tez nic nie stoi na przeszkodzie. Doczepi sobie ogon, wytatuuje sie, zmieni kolor wlosow i to wszystko w imie, jakiegos falszywego poczucia, bycia szczesliwym :)

1

@JohnA Ja fakt stwierdzam, większość tutaj(z tobą włącznie) nie przeczytała ze zrozumieniem, co więcej nie przesłuchała tego materiału.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

@Chwytliwy Czyli rozumiem że kiedy będziesz miał Syna to nie będziesz chciał go wychować na mężczyzne, tylko twoim głównym celem będzie żeby syn został lalusien który znajdzie sobie chłopaka? I to nie jest hejt do Homoseksualistów, tylko to chyba proste że każdy normalny ojciec chce wychować swojego Syna na mężczyzne, A kiedy dzieje się inaczej to już jest problem psychiczny z danym dzieckiem i ja tego nie popieram mnie to brzydzi Ale też nie skreslam takiego człowieka, to tak jak matka wychowuje samotnie syna i chce to wychować na porządnego mężczyznę A on zostaje Morderca to zamysł tej kobiety był dobry A stało się jak się stało.

2

@kaamil1910 "Czyli rozumiem że kiedy będziesz miał Syna to nie będziesz chciał go wychować na mężczyzne, tylko twoim głównym celem będzie żeby syn został lalusien który znajdzie sobie chłopaka?" - Skąd ty żeś wysunął taki wniosek? Jeśli miałbym dziecko to chciałbym je wychować przede na dobrego człowieka który ma szacunek do innej osoby nieważne jakiej jest orientacji, pochodzenia itd i człowieka który sam sobie poradzi w życiu, a na to jakiej będzie orientacji to ja zbytnio wpływu mieć nie będę.

10

@Chwytliwy Nie kompromituj się. Jeśli chodzi o większość, to większość to co najwyżej Cię tu wyjaśniła.

2

@JohnA Ja się nigdzie tutaj nie skompromitowalem, ponieważ to większość razem z tobą nawet kawałka tego materiału nie raczyła sobie przesłuchać, no i widzę jak mnie tutaj wyjaśnili, normalnie jestem wręcz pogrzebany, zresztą właśnie, skoro mnie wyjaśnili to proszę przytoczyć gdzie mnie tak tutaj wyjaśnili,słucham.

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

1

@zadafcb Hmm...no a na kogo ma wyrosnąć chłopak? Na kangura?Na kobietę? Jak jest u zwierząt? Osobniki męskie są samcami a żeńskie samcami, są też obojnaki. Coś mnie ominęło na biologii?

0

@Viscael11Barca Jakoś nie interesuje mnie opinia osoby która mnie obrażała i dostawała bany (tutaj też to robi).

7

@Chwytliwy Bo to nie mi wszyscy mówią, że jestem osłem. No cóż, taki już twój urok - nigdy się niczego nie nauczysz ;)

Edit: Odnośnie twojego edytowanego komentarza - dostałem bana za mówienie prawdy w dosadny sposób i nawet moderacja w odpowiedzi na moje odwołanie to potwierdziła. Nie interesuje cię opinia innych, bo jesteś ignorantem i boli cię prawda. Najlepiej dla ciebie byłoby w końcu zrozumieć, że jesteś jedyną osobą, która uważa się za nadzwyczaj inteligentną jednostkę. Trochę taka Zosia Samosia w innym wydaniu. Ludzie jak widzą twój komentarz od razu uciekają, by nie wdawać się w jałową, nic nie wnoszącą dyskusję.

0

@Viscael11Barca No ja ludzi nie obrażam za inne zdanie w przeciwieństwie do ciebie :)

1

@Trojanek23 Gratuluję nieodróżniania płci od gatunku.
Określ na początek, czy masz na myśli płeć biologiczną, czy kulturową. Uczmy dzieci, maksimum aspiracji dziewczynek nie musi być siedzenie w domu, robienie dzieci i wychowywanie ich do 7 roku życia, a chłopaków, że nie ma nic złego w byciu "lalusiem" ani żadnego wstydu w zgłaszaniu przemocy doznanej od kobiet. Pod względem biologicznym uczmy, zgodnie z nauką, że świat jest różnorodny i jeśli różnią się od innych, nie są przez to gorsze.

Komentarz usunięty

2

@Viscael11Barca Czyli jak trafisz na distatecznie liczną grupę płaskoziemców, to założysz czapeczkę?
Nie cała La Rambla po nim ciśnie, tylko kilku osobników o wątpliwych kompetencjach.

5

@Chwytliwy Nie wyzywaj ludzi od hipokrytów...

1

@betonito Najwidoczniej bardzo dużo na tej bilogii przegapiłeś, choćby rzędowość cech płciowych.

Komentarz usunięty

0

@Viscael11Barca Odpuść sobie. Szkoda Twoich emocji. Pewne rzeczy i tak pozostają niezmienne, niewzruszone i "thebestofthebestofthebest" :-)

0

@Persyfl Dokładnie i to są ci sami ludzie którzy także do ciebie mają jakieś wąty, przykladowo gość z avatarem Kante który niezbyt mnie tutaj lubi założył wątek i napisał, że tak mnie wyjaśnili, ten do którego odpowiadasz też ma ze mną jakiś głębszy problem, bo o dziwo często się zjawia kiedy dyskusja toczy się tam gdzie ja jestem, tak samo paru innych.

Komentarz usunięty

4

@Chwytliwy nie wyzywaj innych od hipokrytów... bo sam nim jesteś. Napisałem Ci już wyżej.
ps. sam ją sprowadzasz, zamiast merytorycznie się odnieść do kolegi, wyjechałeś z hipokryzją. Jak to nazwać?
Ciekawostka. W Szwecji jest duży nacisk w edukacji na zacieranie stereotypów kobiet i mężczyzn, a badania naukowe pokazują, że efekt jest odwrotny, bo hormonów nie da się oszukać. I na to są papiery...

2

@Chwytliwy Tak, to ja i moja prawda "objawiona"...xD

Komentarz usunięty

0

@ferdas_rawa Co on napisał odnośnie tematu? Proszę mi zacytować,a co miałem innego zrobić skoro on pierwszy mnie zwyzywał? Ahh, jesteś niesamowity. Dlaczego się nie da? To są wciąż stereotypy, a skoro masz te badania naukowe to proszę mi je pokazać gdzie powodują odwrotny proces, bo patrząc na skandynawie jakoś nie widzę, żeby to przynosiło odwrotny efekt.

0

@Chwytliwy Ależ ja się do Ciebie nie odezwałem niepytany... Co znowu mi zarzucasz? Hipokryzję, głupotę, a może coś innego. Nie "szturcham" Ciebie, bo uważam, że nie ma sensu, więc Ty mi też daj spokój.

0

@ferdas_rawa "o kurde ale jestes oderwany:) atakujesz ludzi ze nie obejrzeli ze zrozumieniem a sam piszesz o 'wiadomych pogladach' JKM, ktorych ja mimo ze slucham go od lat nie znam :)" - Serio atak?Jaki to niby jest atak? Patrząc na komentarze to tak, nie obejrzeli materiału i nie zrozumieli go, a kto zna poglądy JKM to wie co ten człowiek miał na myśli odnośnie wychowania

0

@Slazmi Nie szturchasz? No człowieku, dosłownie odpowiadasz pod jego wątkiem aby dał sobie spokój, nie raz to robiłeś, wiesz, nie musisz mi wprost odpowiadać aby się wtrącić do dyskusji, a ty tozrobiłeś, więc jesteś hipokrytą i tyle. Właśnie, daj sobie ze mną spokój, a nie wpierniczasz się między wódkę a zakąske, no i nie omieszkałeś zacytować specjalnie tego cytatu aby mnie urazić.

0

@Chwytliwy dlatego napisałem, ze nie pisz o hipokryzji. Gdzie powodują? Właśnie w Skandynawii. Ty obserwujesz naszych północnych sąsiadów przez pryzmat TV.

https://forsal.pl/artykuly/949515,nordycki-paradoks-panstwo-opiekuncze-niszczy-kariery-kobiet.html

W artykule masz link do badań.

2

@ferdas_rawa Daj te badania. Nie chodzi o zmienianie płci kultorowej na siłę, ale właśnie o to, żeby każdy odgrywał taką rolę społeczną, w jakiej czuje się najelpiej.

0

@ferdas_rawa Pryzmat TV? Jak ja mam przyjaciela który od dekady mieszka na stałe w Skodje, więc nomen omen coś tam wie na temat kultury państwa.

To artykuł dotyczący wyrównania rynku pracy dla kobiet, a nie wychowania...

0

@Chwytliwy więc wyjaśnij nam tutaj skąd się wziął paradoks nordycki :) bo naukowcy są tym faktem zdumieni. Bo walczą o równość płci a wszystkie statystyki pokazują, że różnice się pogłębiają.

0

@ferdas_rawa Ale co ty teraz piszesz facet? Tutaj chodzi o wychowanie ludzi, o to w jaki sposób dziecko powinno zostać wychowane, bo mi się o to rozchodzi i patrząc na artykuł to chyba autor głównie pije do wysokich podatków jakie są w państwach skandynawskich.

3

@ferdas_rawa
Przeczytałem ten artykuł i tam nie ma nic o hormonach ale o innych zmiennych. Główny wniosek z ksiązki brzmi: "Tak więc z jednej strony polityka państw skandynawskich zachęca kobiety do pracy zawodowej, z drugiej uniemożliwia im zainwestowanie w nią tyle czasu, by mogły zrobić karierę". A jako jedna z takich przyczyn to zbyt duże podatki (autor jest zwolennikiem wolnorynkowym), przy których kobiet nie stac na wynajmowanie pomocy domowej czy opiekunki do dzieci. Nie rozumiem tutaj tego wywowdu o kwestii odwrócenia ról społecznych.

0

@pax Jest zwolennikiem gdzie w artykule podkreśla takowe USA.

0

@Chwytliwy a ja pisze o skutkach takiego podejścia. Zatarcie stereotypów w wychowaniu dziecka ma na celu wyrównanie tej 'nierówności płci'... czyli brak stereotypów w wychowaniu dziecka skutkuje tym, że objawiają się One w dorosłym życiu w dużo większym stopniu.
Jedną z głównych różnic płci jest poziom z agresji, motoryka. Jeśli od najmłodszych lat nie będziesz wychowywał chłopców w określony sposób, to Oni w okresie dojrzewania nie poradzą sobie z emocjami a to może doprowadzić do powaznych kłopotów. Nie wiem czy wiesz, ale te same badania, tej paradosk nordycki dotyczy również problemu przemocy wobec kobiet. Podałem CI bardzo obszerne hasło, poczytaj sobie o tym i jestem ciekaw czy to jakoś wpłynie na Twoje zdanie.

0

@pax a dlaczego to kobiety maja rezygnować z kariery?? Czyżby to skutek tego wychowania w równości? Wysłałem pierwszy lepszy artykuł, nie będę wam podawał na tacy wszystkich opracowań na ten temat, macie hasło 'PARADOKS NORDYCKI' i dalej pinokio idzie sam.

4

@Chwytliwy Jak ja ci napisałem, że jesteś hipokrytą to stwierdziłeś, że Cię obrażam. To jak to jednak jest? Jednym można tak pisać, a drugim nie?

3

@badej60 retoryka lewicowa. Każdy może mieć inne zdanie, póki to nasze zdanie.

2

@ferdas_rawa
Skąd sie wziął paradoks nordycki? Wklejasz link do artykułu (w sumie takiej trochę recenzji) i go nie czytasz. Tam masz wyjasnione przecież.

"Jeżeli na przykład Finka będzie chciała przepracować dodatkową godzinę za 100 euro brutto, to 44 euro odda w podatku dochodowym. Jeżeli następnie za pozostałe 56 euro będzie chciała wynająć kogoś do pomocy w domu, w cenie tej usługi będzie musiała uwzględnić 24-proc. VAT. [...] Innym skutkiem wysokich podatków jest to, że w związkach dochodzi często do układu, że mężczyźni – jako zarabiający więcej – zwiększają liczbę przepracowanych godzin, podczas gdy kobiety zmniejszają, by pracować w domu".

Nie tylko masz wyjaśnienie ale i pokazanie że to nie kwestia hormonów powoduje zmniejszenie liczebności kobiet na stanowiskach kierowniczych w Skandynawii, ale nawet powrót do stereotypów, gdzie w małżeństwie mężczyzna zarabia więcej za godzine pracy więc jego rola jako zarabiającego na dom jest podtrzymywana. To wynika z tego tekstu co podesłałeś, wyjaśnij skąd wziąłes własne odmienne wnioski?

0

@ferdas_rawa "a ja pisze o skutkach takiego podejścia. Zatarcie stereotypów w wychowaniu dziecka ma na celu wyrównanie tej 'nierówności płci'... czyli brak stereotypów w wychowaniu dziecka skutkuje tym, że objawiają się One w dorosłym życiu w dużo większym stopniu.
Jedną z głównych różnic płci jest poziom z agresji, motoryka. Jeśli od najmłodszych lat nie będziesz wychowywał chłopców w określony sposób, to Oni w okresie dojrzewania nie poradzą sobie z emocjami a to może doprowadzić do powaznych kłopotów. Nie wiem czy wiesz, ale te same badania, tej paradosk nordycki dotyczy również problemu przemocy wobec kobiet. Podałem CI bardzo obszerne hasło, poczytaj sobie o tym i jestem ciekaw czy to jakoś wpłynie na Twoje zdanie."-To jest skutek? Nie, to żaden skutek, a artykuł jasno pokazuje jakie piszący ten artykuł ma poglądy, bo bardzo obszernie wypowiada się o podatkach, a o takowych rzeczach jak hormony itp nie za bardzo coś jest. W jaki określony sposób? Ja chcę ich wychować na ludzi którzy sobie poradzą sami w życiu, którzy będą akceptować innych ludzi za to jaką mają orientację, pochodzenie itp, bo tak powinno się wychowywać ludzi, a nie według Pana Mikke którego znam i wiem jak nieprzychylnie wypowiada się na temat kobiet.

A ten artykuł w ogóle czytasz? Tam jasno jest napisane z czego to wynika i to nie jest żadna kwestia hormonalna.

0

@ferdas_rawa Kobiety nie będą musiały rezygnować z kariery, jak dzieci zaczną rodzić faceci. Proste i banalne. Badania trwają nieustannie. XD

0

@pax
Innym skutkiem wysokich podatków jest to, że w związkach dochodzi często do układu, że mężczyźni – jako zarabiający więcej – zwiększają liczbę przepracowanych godzin, podczas gdy kobiety zmniejszają, by pracować w domu....
Po raz kolejny pytam, dlaczego KOBIETY rezygnują z kariery a mężczyźni nie, skoro kraj dąży do równości? Przyjęto, ze mężczyźni zarabiają więcej? Więc w kraju równości, rezygnacja z pracy kobiet opiera się na nierówności płacowej i automatycznie foruje mężczyzn i pogłębia tę nierówność. Normalne jaja :-)

0

@badej60 A nie to nie tylko za to, nazywałeś mnie kłamcą, co więcej po tym komentarzu otrzymałeś banicję :)

I znowu ty, plus taki, że nie stworzyłeś wątku.

1

@ferdas_rawa Nie wysłałeś badań, tylko artykuł z mocno wątpliwymi argumentami. Artykuł z 2016 roku, który nie wskazuje wynikania, a jedynie współwystępowanie; który w taki sam sposób sugeruje, że negatywy wynikają z popityki Szwecji, a pozytywy wcale nie muszą. Jednocześnie tego nie uzasadnia należycie. Artykuł, który całkowicie pomija trendy w danych. A powoływanie się na kraj, w którym ponad 40 milionów ludzi żyje w ubóstwie, to już jakaś skrajna desperacja.

0

@Chwytliwy kolego, odnieś się do hasła - paradoks nordycki. Podałem Ci jeden artykuł, jest ich więcej.
Np taki cytat pochodzący z badania na temat przemocy wobec kobiet:
"Niedawne europejskie badania wiktymizacyjne dotyczące przemocy wobec kobiet obejmujące 28 krajów UE (opublikowane przez Agencję Praw Podstawowych

w 2014 r.) pokazały jednak ciekawy paradoks. Najwyższe wskaźniki wiktymizacji

kobiet przemocą zarówno ze strony partnera, jak i niepartnera odnotowano w krajach

nordyckich: Szwecji, Danii i Finlandii, "

0

@Persyfl w artykule jest źródło.

0

@ferdas_rawa To co podałeś to jest jedynie jedynie odniesienie się do podatków, a nie kwestii hormonlanych, ahh, nie czytasz tego co wstawiasz, fajnie.

"retoryka lewicowa. Każdy może mieć inne zdanie, póki to nasze zdanie." - Hmm, gość mnie obrażał wtedy i otrzymał bana, jest to zasadnicza różnica :)

2

@ferdas_rawa Jakoś nie widzę tego źródła. Co do wiktymizacji (znowu stare badania), wynika to przede wszystkim z większej świadomości i zgłaszalności przemocy, szerszej ich definicji i innych procedur (choćby traktowania każdego incydentu osobno).
Wiadomo, że Polska, gdzie 90% gwałtów nie jest zgłaszanych, lepsza.

2

@ferdas_rawa
To, że kraj dąży do rownouprawnienie chociażby zarobków nie oznacza, że to osiągnął. Coś się gubisz w tym co piszesz. Raz podajesz Skandynawię jako region w którym jest nacisk na równouprawnienie a raz jako kraj w którym to rownouprawnienie jednak nie funkcjonuje. Ten ekonomista wyjasnia, że to wina obciążeń fiskalnych i wiekszej płacy dla mężczyzn.
Próbujesz dać karkołomną argumentację, że jest to kraj równości (nikt tak nie twierdził, ale że jest tolerancyjny i dązy do równouprawnienia) który nie jest równy dla wszystkich. Jednym slowem wysokczyłes z argumentem który sam wysmialeś. Normalnie jaja :-)

1

@Chwytliwy to, że nie ma odniesienie to nie oznacza, że nie jest zależne. Moim celem jest pokazanie gigantycznych różnic płciowych w krajach gdzie od lat, walczy się ze stereotypami.
Napisałeś, ze kolega mieszka w Skandynawii i nie widzi różnić, ja Ci pokazuję, że są. Kolosalne. Są badania psychologów, które wiążą to z płcią biologiczną. Wy oczekujecie, ze ja wam tutaj teraz to zbiorę i przedstawię? No bez żartów. Poczytajcie troszkę... bo gdybym był w stanie napisać takie opracowanie naukowe, to miałby pewnie prof przed nazwiskiem.
Jednak rozłożenie problemu na czynniki pierwsze i udowadnianie jednego po drugim dowodzi całej tezie.
Jeśli się mylę to wy rzućcie jakimś badaniem naukowym pseudonaukowym? Bo dużo łatwiej się czepiać kogoś kto przedstawił konkrety, niż udowodnić coś samemu :)

1

@Chwytliwy No i ups, jednak kłamiesz. Bo bana dostałem za hipokrytę - dokładnie to samo słowo, którego użyłeś teraz Ty. Żyjesz w innym świecie i chyba do końca nie widzisz, co Cię otacza.

0

@pax
Coś się gubisz w tym co piszesz. Raz podajesz Skandynawię jako region w którym jest nacisk na równouprawnienie a raz jako kraj w którym to rownouprawnienie jednak nie funkcjonuje.

Nie gubię - to jest właśnie paradoks nordycki... robią jedno wychodzi drugie.

0

@Persyfl ok, proszę o źródło. Gdzie udowodniono, że 90% gwałtów w Polsce nie jest zgłaszana. Jeżeli można wyliczyć taka statystykę, to można ją również uwzględnić w badaniach. To co piszesz, to odwracanie kota ogonem, próba obalenia badania naukowego, nieudowodnioną hipotezą.
ps. badania na temat przemocy w Szwecji zrobiono w 2019 roku, to nie są stare badania.
Gracia, E., Martín-Fernández, M., Lila, M., Merlo, J. and Ivert, A-K (2019): «Prevalence of intimate partner violence against women in Sweden and Spain: A psychometric study of the ‘Nordic paradox’». PLOS ONE 14(5): e0217015.

1

@ferdas_rawa
Problem według autora nie polega na kwestii światopoglądowej ale kwestii wysokich kosztów życia. To są dwie różne kwestie. Poza tym mówimy tu o kwestii kariery zawodowej (stanowiska kierownicze, dyrektorskie itd.), gdzie dochodzą inne czynniki. Natomiast ten artykuł podaje tez argument, iż Skandynawia posiada jedna z najwyższych procentów zatrudnionych kobiet na świecie, czyli argument w drugą stronę, który pomijasz a wskazuje że rola kobiet nie ogranicza się w Skandynawii jedynie do roli żony i matki.
Sam artykuł wskazuje jedynie że główna bolączką braku równouprawnienia w ścieżce kariery zawodowej nie w samym zatrudnianiu się kobiet w Skandynawii nie jest edukacja, światopogląd ale zbyt wysokie podatki. To wynika z tego tekstu.

1

@badej60 Bo to jest jak u Orwella...
"Wszystkie zwierzęta są równe, ale są zwierzęta równiejsze"

0

@badej60 "No i ups, jednak kłamiesz. Bo bana dostałem za hipokrytę - dokładnie to samo słowo, którego użyłeś teraz Ty. Żyjesz w innym świecie i chyba do końca nie widzisz, co Cię otacza." - Ups, ty kłamiesz nie ja, bo nie tylko za hipokrytę dostałeś, ale za nazywanie mnie kłamcami, widzę pamięć nie domaga, albo wielkie ego nie pozwala na przyznanie się do błędu, ahh inny świat, mówi mi to osoba zamknięta w sobie i dla której nie ma czegoś takiego jak argumenty, zresztą kolejny? To nie jest dyskusja na temat mojej osoby a na temat sposobu wychowania.

0

@Slazmi Nie możesz widzę widzę mnie zignorować, oj tak bardzo nie możesz.

1

@ferdas_rawa Nie ma sprawy. Wkleiłbym ale link Mi się na telefonie nie chce skopiować. Wpisz w googlach Raport Fundacji Ster i w pierwszym wyniku będzie on do pobrania.
Nie zarzucaj Mi odwracania kota ogonem w sytuacji, gdy cały czas nie podałeś obiecanych badań.
No i to na stawiającym tezę ciąży obowiązek jej udowodnienia, więc nie próbuj go przerzucać na oponentów.
Sam podałeś, że badania były opublikowane w 2014 roku. Się zdecyduj. Statystyki przemocy w Szwecji były już wielokrotnie tłumaczone.

6

@pax poczekaj bo się zaorałeś. Skoro w Szwecji jest najwyższy współczynnik aktywnych zawodowo kobiet przy jednocześnie przy drastycznie niskim odsetku kobiet na stanowiskach menagerskich to chyba jednak dowód, że coś u nich nie działa :) i skoro kobieta rezygnuje z awansu, kariery, wysokiej pensji (która wymaga zaangażowania) to jednak dowód, że to kobiety lepiej spisują się w roli matki a faceci w pracy? Oczywiście podatki, a raczej poziom życia, blokują kobiety zawodowo, ale czemu nie mężczyzn? :-) Bo zarabiają więcej i kobiety świadomie decydują się, żeby zostać w domu... czyi zgadzają się na taki seksizm? Dlaczego? Bo jest im wygodniej, bezpieczniej? Czemu nie walczą, żeby facet siedział w domu a kobieta zajmowała jego miejsce? Przecież o to im chodziło.
I jak wyjaśnisz inne ciekawe statystyki, przemoc wobec kobiet, odsetek kobiet na uczelniach technicznych... wiesz, że w Szwecji nie ma praktycznie mężczyzn pielęgniarzy?

0

@ferdas_rawa Raz, że badania są stare, dwa wciąż to się odnosi do kosztów życia w tym kraju i tyle, ahh, tak jak napisałem, nie czytasz tego co wstawiasz i teraz się bronisz.

0

@Chwytliwy Rozmawiam z innymi userami, żyjemy w wolnym kraju... Wolno mi.
Weź już zejdź ze mnie, bo mnie "przytłaczasz swoją osobowością".

0

@Chwytliwy które badania są stare? Te z 2019?

1

@Persyfl
masz rację. Tylko tezę da się również obalić, co jest bardzo często stosowane w matematyce.

Druga sprawa, to ja nie bronię tezy, tylko teorii, tezą jest to co piszecie, że wychowanie dziecka bez uwzględnienia płci jest ok. To jest nowość, od setek lat jednak postępowano według mojego wzorca i to ja mam przeprowadzać dowód?

To że podjąłem się tego, wynika z tego, że prowadzicie dyskusję na zasadzie a moim zdaniem...

Przeczytam ten raport i chętnie się do niego odniosę. Potrzebuje chwili.

0

@ferdas_rawa Nie, to co podałeś u góry z roku 2014.

0

@ferdas_rawa Bo m.in. kobiety pracujące płacą, przy tych samych dochodach co mężczyźni, AŻ 44% , a mężczyźni TYLKO 44%. Stąd bierze się więcej mężczyzn na stanowiskach kierowniczych. Awansują tylko kobiety najbardziej zdeterminowane, którym ma kto pilnować dzieci.

Komentarz usunięty

3

@Slazmi Dokładnie tak. Tylko awansują nie kobiety zdeterminowane a ludzie zdeterminowani. Mnie tylko zastanawia czemu ta determinacja w Polsce jest większa niż w Skandynawii, mimo, że u Nas panuje stereotyp matki, zony i kochanki a na polnocy nie.

0

@ferdas_rawa Bo Polska to "dziki kraj" w przeciwieństwie do "nowoczesnej" Skandynawii... Czyżbyś jeszcze tego nie zauważył?
U nas ciemnogród, zacofanie etc.etc. tam postęp, rozwój itd.
Przecież to widać gołym okiem, a takie "hipoktytyczne cepy" jak ja, tego nie widzą.

7

@Persyfl
Przeczytałem jednej rzeczy mi brakowało. Takich samych badań dla Szwecji i innych krajów UE. I znalazłem, Okazało się, ku zaskoczeniu wszystkich, że wyniki były takie same jak w przypadku wcześniej wspomnianych badań. A to fragment: "Badanie zostało przeprowadzone na próbie 42 tys. kobiet powyżej 15 r.ż. ze

wszystkich krajów UE (średnio 1500 respondentek z każdego kraju). Chodziło

o zbadanie doświadczeń przemocy wobec kobiet z ogółu populacji, przemocy powszechnej, codziennej i pospolitej, a nie specyficznych i dużo rzadszych jej form,

których doświadcza tylko niewielka grupa kobiet, jak handel ludźmi w celach seksualnej eksploatacji, FGM czy wymuszone małżeństwa17. Ankieterzy zadali kobietom

pytania dotyczące doświadczeń przemocy zarówno z całego życia, jak i z ostatnich

12 miesięcy: fizycznej, seksualnej, psychologicznej (psychicznej), stalkingu, molestowania seksualnego, oraz doświadczeń przemocy fizycznej i seksualnej z okresu

dzieciństwa, ich konsekwencji, zgłaszalności i postrzegania przez same kobiety18.

Pytania dotyczyły konkretnych sytuacji i czynności, bez używania kluczowych

wyrażeń, jak gwałt, przemoc i odniesienia się do nich, tak by każda respondentka

mogła sobie przypomnieć, czy zdarzyła jej się taka sytuacja, nawet jeśli sama nie

postrzegała jej jako przemocy czy gwałtu 19.
Choć wyniki badania FRA w odniesieniu do wybranych krajów zasadniczo

okazały się zgodne z dotychczas przeprowadzanymi badaniami wiktymizacyjnymi

na temat przemocy wobec kobiet20, ich ogólny wydźwięk wywołał duże zaskoczenie.

Pokazały one bowiem, że najwyższe wskaźniki niemal każdego rodzaju przemocy

odnotowuje się w krajach o najwyższym Gender Equality Index, najbardziej rozwiniętych i płciowo egalitarnych demokracjach zachodnich, gdzie kobiety cieszą się

znacznie lepszą pozycją niż gdziekolwiek indziej na świecie – w krajach nordyckich,

Niemczech, Francji, Holandii czy Wielkiej Brytanii."

Źródło: Równość płci i przemoc wobec kobiet. Próba wyjaśnienia

tzw. paradoksu nordyckiego

Gender Equality and Violence Against Women. Understanding the So-called Nordic Paradox

1

@ferdas_rawa

"Skoro w Szwecji jest najwyższy współczynnik aktywnych zawodowo kobiet przy jednocześnie przy drastycznie niskim odsetku kobiet na stanowiskach menagerskich to chyba jednak dowód, że coś u nich nie działa :)"
'Zaledwie 26 proc. menedżerów w europejskich prywatnych firmach to kobiety. W Danii to 24 proc. a w Finlandii 22 proc'. Nie wiem czemu dla podkreslenia swojego zdania napisałeś DRASTYCZNIE NISKIM. Nikt nie twierdził, że działa, ale że dązy do równouprawnienia. Artykuł który wkleileś jasno wyjaśnił, że to głownie kwestia wysokich kosztów życia, obciążeń podatkowych a następnie większej płacy dla mężczyzn. Odsetek zatrudninoych kobiet pokazuje że modelowy styl rodziny jednak się zminił w Skandynawii, kobiety pracują tam najczęściej w Europie (oprócz Szwajcarii). Więc to nie ma różnicy dla zmiany światopoglądu i roli kobiety czy mężczyzny w rodzinie czy kobieta pracuje jako dyrektor czy asystent menadżera skoro podejmuje aktywność zawodową a nie zostając w domu "przy garach". To juz pokazuje jak to sie zminiło, to że nie osiągnieto we wszystkich rownego poziomu (chociazby w płacy) nie zmienia zmiany modelu ról w rodzinie.

Co do badań które podałeś, nie mam zamiaru ich podważać, nie robiąc swoich, zastanawia mnie tylko wybór respondentów, dlaczego przy Szwecji wiekszość respondentów to kobiety powyżej 50 roku życia a w przypadku Hiszpanii poniżej.

7

@pax

DRASTYCZNIE NISKIM. - dlatego, żebyś podał wyniki z Norwegii i Szwecji :)

Nie działa - bo nie dąży - trendy się nie zmieniają. A przypomnę, ze w kulturze Skandynawskiej kobiety zawsze miały dużo mocniejszą pozycję w społeczeństwie niż mężczyźni - nawet w czasach dawnych - kobiety w armii Wikingów, a nawet duża ilość kobiet władców - co w Europie było wtedy nie do pomyślenia.
I w średniowieczu mocno ograniczona rolę kobiet... ale nie w Skandynawii, One nadal miały tam dość silną pozycje.


Model rodziny się zmienił, to fakt. Nie podważam, jednak ten problem jest również dużo głębszy. Bo tam rodzina w mniejszym stopniu interesuje się dzieckiem. I to opiekunki przejęły rolę matek... a nie mężowie.

W EU średnio 44,6 % kobiet poświecą dziecku min 1h uwagi dziennie, a w przypadku mężczyzn to 27,4%. Gdzie w Szwecji wygląda to już tak 33,7 do 28,7. Więc albo te dzieciaki wychowują się same... albo wychowują je opiekunki, w sumie tez kobiety. Chyba, że opiekunowie :D ale na to badań nie mam. Więc nadal kobieta pełni rolę matki... tylko tę rolę przejmuję obca kobieta.

I właśnie dlatego wcześniej autor artykułu pisał o problemach z opiekunkami, podatkami... bo kobiety chcą zarabiać i zatrudniać inne kobiety do opieki. A ja w kółko się pytam, czemu nie mężczyźni skoro jest równość?!

Szwecja to kraj gdzie ludzie mają pieniądze na opiekunki (ile znacie Polek pracujących w szwedzkich domach na takim stanowisku), stąd ogranicza się rolę matek w życiu domu kosztem kobiet z innych krajów...

1

@Slazmi Owa kobieta była na łasce swojego męża i jak miał ochotę ją bić i gwałcić, to nikomu nic do tego. Dziewczynka miała ograniczony wybór - podporządkować się, iść do klasztoru albo do burdelu. Starsi i chorzy byli za to wyrzucani z gospodarstwa, żeby żebrać pod kościołem aż do rychłej śmierci z wychłodzenia, a wszyscy wyżej wymienieni byli własnością jakiegoś lorda i wyżynano ich przy pierwszym lepszym konflikcie o ziemię.
To były czasy.
Wszystko takie proste.

3

@Chwytliwy Chłopie, wspomniałeś o mnie zanim dałem tu komentarz. Nie szukaj obrońców w osobie Persyfla albo paxa, bo to, że macie "podobne" poglądy, nie znaczy, że cię obronią.

@wpwelement @Moderacja Serio uważacie wyzywanie KAŻDEGO, kto z kolegą się nie zgadza od hipokrytów za normalne? Pozdrawiam.

0

@badej60 Ale jakich obrońców? Oni dyskutują o temacie więc? A to, że mnie nie lubisz nie jest niczym odkrywczym i często jesteś tam gdzie ja robię burze, ale wielkie ego to i pewnie do tego się nie przyzna i ja kończę dyskusję, bo stratą czasu jest dyskusją z taką osobą jak ty.

0

@Chwytliwy 200 osób uważa, że to jednak z Tobą nie ma rozmowy :)

1

@ferdas_rawa Heh, po raz setny z czego wynikają pozornie gorsze statystyki przemocy wobec kobiet w Szwecji:
1. Szersze definicje, przez co więcej zachowań jest penalizowanych.
2. Większa świadomość kobiet, dzięki czemu więcej przestępstw jest zgłaszanych.
3. Przestępstwa traktowane w innych krajach zbiorczo, w Szwecji traktowane są indywidualnie. Dzięki czemu jedno przestępstwo w Polsce w Szwecji mogłoby być traktowane jako kilkadziesiąt.

2

@ferdas_rawa To nie teza, tylko przyjęta reguła w dyskusji. W matematyce też się tezę uzasadnia.
Nie przedstawiłeś teorii, tylko tezę. Teoria zawiera uzasadnienia i dowody.
Nie ująłbym swojego stanowiska w sposób, w jaki to zrobiłeś. Niemniej gender studies to nie jest żadna nowość.
Przes setki lat ludzie nie myli rąk i ledwo dożywali do 40. Czego to ma niby dowodzić?
Daj linka do tych badań.

1

@ferdas_rawa
Dlatego lubie dyskutować, bo widze jak są wybiórczo traktowane dane. piszemy o Skandynawii i o paradoksie nordyckim, ale jak dane się ine zgadzaja do twojej teorii to wyciagasz najbardziej skrajny przykład i budujesz do tego swoje zalożenie.
W EU średnio 44,6 % kobiet poświecą dziecku min 1h uwagi dziennie, a w przypadku mężczyzn to 27,4%.
W krajach Skandynawskich (Dania, Szwecja, Finlandia) kobiety -38,4 %
, męzczyżni - 33,5 %. czyli wychodzi na taką sama ilość ale z tą różnicą że około 6% kobiet w Skandynawii mniej poświęca czasu dziecku ale za to około 6 % mężczyzn w Skandynawii to nadrabia i poświęca ten czas. W obowiązkach domowych (co skrzętnie ominąłeś) 77,1 kobiet w UE poświęca na nie conajmniej godzine czasu, w krjacah skandynawskich 73,1. Jednak tylko 24% mężczyzn w UE28 poświęca na to tyle czasu a w krajach skandynawskich 44,3, czyli az o 20% więcej.
W tych całych dywagacjach tez ominąłeś przy pisaniu o przemocy kwestii zaufania do wymiaru sprawiedliwości, policji, który jest drastycznie wysoki w krajach skandynawskich w porónaniu do innych krajów europejskich jak i akceptacji dla pzremocy domowej co jest w tych krajach bardzo niski.

Jak przekłada się to wszystko na próbę wyjasnienia paradoksu nordyckiego w stounku do przemocy wobec kobiet.
"1. Po pierwsze, większa równość między kobietami i mężczyznami oraz większa

świadomość społeczna problemu przemocy domowej czy przemocy wobec kobiet

w ogóle prowadzą do większej otwartości ludzi do mówienia o tym problemie, a tym
samym większej gotowości kobiet do ujawniania własnej wiktymizacji.
2. W bardziej płciowo egalitarnych krajach, gdzie problem przemocy wobec kobiet

jest przedmiotem debaty publicznej i gdzie panuje większe wyczulenie społeczne w tej
kwestii, jest to temat „znormalizowany”, więcej kobiet jest gotowych o tym mówić.
Z kolei w krajach, gdzie przemoc wobec kobiet jest znormalizowana à rebours, czyli
nikt jej nie postrzega jako problemu (może za wyjątkiem ekstremalnych jej form,
wyjątkowo brutalnych przypadków), ale jako naturalny element codziennego życia
kobiet – coś przykrego, lecz naturalnego i nieuchronnego" (w Polsce wystarczy posłuchać Korwina i jego wypowiedzi o gwałtach).

Samą Szwecję tez dość wybiórczo traktujesz.
"Szwecja to kraj gdzie ludzie mają pieniądze na opiekunki (ile znacie Polek pracujących w szwedzkich domach na takim stanowisku), stąd ogranicza się rolę matek w życiu domu kosztem kobiet z innych krajów...".

W EU średnio 24 % mężczyzn poświecą obowiązkom domowym min 1h uwagi dziennie, a w przypadku Szwecji to 50,3%. czyli ponad połowę więcej męzczyzn w Szwecji zajmuje się również domem niż w innych krajach, kobiety w Szwecji pod względem zatrudnienia zajmuja najwyższe miejsce w Unii Europejskiej 74% (źródło: http://www.gwsh.gda.pl/uploads/oryginal/4/3/47c45_studia_VI_fraczek.pdf). po prostu zmienił sie model rodziny, kobieta bardzo czesto pracuje, mąż częsciej pomaga w obowiązkach domowych i w wychowaniu dziecka. NIe wszyskich stać widocznie na opiekunki, a może tem gdzie stać to może są to te rodziny z kobietami na stanowiskch menadżerskich i dyrektorskich :)

6

@Chwytliwy Masz typowo lewicowe poglądy i to widać na 1 rzut oka.
To jak ktoś będzie wychowywał swoje dziecko to jego indywidualna sprawa, ale nie ma zgody na to i nie będzie, żebyś usilnie twierdził, że wychowywanie syna na faceta, to coś złego, oplatając te stwierdzenie w postaci "na dobrego człowieka, który będzie miał szacunek...do tego i tamtego".
W między wierszami już czuć woń tej mniejszości, która usilnie większości stara się wciskać takie kity. Stąd potem ludzie LGBT mówią, że nie są równo traktowani i dyskryminowani. No tak....znęcają się nad nimi psychicznie w pracy, siedzą zamknięci w domach.
Jak czytam takie brednie, które może nie napisałeś dosłownie, ale idzie to wyczuć, to się mi niedobrze robi. Łamanie na siłę rzeczy tak oczywistych, żeby już na dzień dobry w tym przypadku mówić małemu synowi, że jest ktoś taki jak gej. A może ja nie będę chciał go tego uczyć? Kłóci się to z twoimi poglądami, czyż nie?

4

@Persyfl
1 Nie znalazłem innych, tylko te. Więc na co miałem się powołać?
2" Większa świadomość kobiet, dzięki czemu więcej przestępstw jest zgłaszanych." w tym ostatnim badaniu wyraźnie napisano, że nie sugerowano rodzaju przemocy, tak aby wyeliminować różnice w świadomości kobiet.
3 nie rozumiem, wysłałem Ci badanie, które opiera się na ankiecie a nie zgłoszonych przestępstwach... Użyto dokładnie tej samej metodyki badań co w sprawozdaniu które mi wysłałeś. Anonimowa ankieta a nie statystyki przestępstw. Wykazano brak różnic, bo to wyraźnie zaznaczono.

Tezę się uzasadnia, więc uzasadnij... na razie ograniczasz się do podważania moich argumentów :)
A może wreszcie Wy mi dacie jakiś link? :) Od Ciebie dostałem, nawet się zgadzam z tym co napisali, ale niestety brakuje takich samych danych dla innych krajów. Szukam szerszego ujęcia problemu niż pojedyncze wyniki

3

@pax
"W krajach Skandynawskich (Dania, Szwecja, Finlandia) kobiety -38,4 %

, męzczyżni - 33,5 %. czyli wychodzi na taką sama ilość ale z tą różnicą że około 6%"
Wszystko dlatego, że Dania zawyża tę statystykę... a jak policzyłeś średnią? :-) I dlatego autorzy pokazali dane w szerszym kontekście, aby pokazać zróżnicowanie względem kraju (prawa, podejścia, kultury itp).

Oczywiście, że wiele rzeczy pominąłem, bo nie da się na forum internetowym napisać kompleksowanego badania... do tego w 5 min, to się bada latami. A sam nie przeanalizuję wszystkich opracowań, bo wy zamiast pomóc, to tylko bazujecie na mojej pracy xD

Najzabawniejsze jest to, że wyjaśnieniem paradosku nordyckiego zajmują się środowiska feministyczne, próbują to tłumaczyć. Ok.... tylko co to zmienia, jak jest jak jest. Lewa część tratuje to jako sukces, dla mnie porażka. Może przy tym zostańmy.

Ja natomiast mam też zarzut do Ciebie, wybiórczo podchodzisz do argumentów z mojej strony... więc odpowiedz proszę tylko na jedno pytanie.
Skoro wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią, że egalitarne społeczeństwo jest równiejsze niż reszta to czemu sformułowano pojęcie paradoksu nordyckiego i czemu wogóle (środowiska lewicowe) zajmują się jego zbadaniem? Wymyślony problem?

0

@Salwik92 "Masz typowo lewicowe poglądy i to widać na 1 rzut oka.
To jak ktoś będzie wychowywał swoje dziecko to jego indywidualna sprawa, ale nie ma zgody na to i nie będzie, żebyś usilnie twierdził, że wychowywanie syna na faceta, to coś złego, oplatając te stwierdzenie w postaci "na dobrego człowieka, który będzie miał szacunek...do tego i tamtego".
W między wierszami już czuć woń tej mniejszości, która usilnie większości stara się wciskać takie kity. Stąd potem ludzie LGBT mówią, że nie są równo traktowani i dyskryminowani. No tak....znęcają się nad nimi psychicznie w pracy, siedzą zamknięci w domach.
Jak czytam takie brednie, które może nie napisałeś dosłownie, ale idzie to wyczuć, to się mi niedobrze robi. Łamanie na siłę rzeczy tak oczywistych, żeby już na dzień dobry w tym przypadku mówić małemu synowi, że jest ktoś taki jak gej. A może ja nie będę chciał go tego uczyć? Kłóci się to z twoimi poglądami, czyż nie?"-Jestem liberałem, co już kiedyś pisałem, po drugie, ahh ta gadanina prawicy, że wciskamy jakieś kity i inne bzdury, klasyk na tej stronie, prawda prawicy zawsze najlepsza jest . Nie chcesz uczyć dziecka, że istnieją także tacy ludzie którzy się tacy urodzili i pomimo tego, że są inni nie chcesz im o tym mówić, że takich ludzi powinno się szanować? To jest przykre i to bardzo przykre, choć z drugiej strony pisze to prawica więc raczej to przykre nie jest, rzekomi wolnościowcy którzy światopoglądowo są sto lat za murzynami, a Pan Korwin Mikke jest tego dobitnym przykładem, bo wiadomo o co chodziło temu człowiekowi w kwestii wychowania i ta pani miała rację, ale lewica to racji nie można przyznać co nie?

2

@Persyfl @ferdas_rawa @pax Nie chce mi się wszystkiego czytać ale zauważyłem że powołujecie się miejscami na badania o przemocy i to, że w państwach skandynawskich (między innymi) są to wyższe liczby niż w Polsce, nawet tutaj był wklejony cytat dotyczący tych badań. Chciałbym tylko z tych samych badań pewną ciekawostkę, bo chyba się nie pojawiła: gdy zapytano o fizyczne skutki przemocy ze strony partnera (physical injuries from violence by a partner) okazało się, że jesteśmy w Europie drudzy i ustępujemy tylko Irlandii (11% mamy, średnia jest 6%). Co ciekawe pokrywa się to prawie z naszym 12% z podstawowego pytania (physical violence by a partner since the age of 15).

Jakie z tego wnioski? Nie wiem. Może w Polsce biją tak, żeby złamać rękę? A może dla Polki physical violence to nie to samo co physical violence dla Szwedki czy Niemki? Kto wie?
Na pewno jednak te badania nie są jednoznaczne i jak już się chcemy na nie powoływać, to kompleksowo.

0

@NGTRX kompleksowo, pełna zgoda. Tylko czy ktoś to w ogóle kompleksowo zbadał? I dla mnie ważniejsze pytanie, czy jest sens to badać. Równanie płci, daję większą wolność, w tym wolność wyboru, a co za tym idzie ludzie wybierają to co im bardziej pasuję....więc wybierają to co potrafią najlepiej. Warto o tym pamiętać w kontekście tego co tutaj napisaliśmy.

2

@ferdas_rawa

"Skoro wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią, że egalitarne społeczeństwo jest równiejsze niż reszta to czemu sformułowano pojęcie paradoksu nordyckiego i czemu wogóle (środowiska lewicowe) zajmują się jego zbadaniem? Wymyślony problem?"

Już @Persyfl na nie odpowiedział. wskazując iz większa świadomośc i równość prowadzi chociażby do większego zgłaszania przestępstw, większa świadomośc społeczna, szersza definicja przestępstw i inna legislacja. To w kwestii przestępstw wobec kobiet w kwestii pracy równiez wyjaśnilismy sobie że to kwestia także kilku czynników. Z jednej strony jest większa aktywizacja zawodowa kobiet z drugiej nie ma to bezpośredniego przełożenia na awans zawodowy, chociaz udział w życiu politycznym jest bardzo wysoki.

To raczej prawica zajmuje się tą kwestią, szukając argumentów na zaatakowanie otwartego, równościowego społeczeństwa.
"publikacja badania FRA i zwrócenie uwagi na wysokie wskaźniki
przemocy wobec kobiet w krajach skandynawskich i w ogóle państwach oficjalnie

i konsekwentnie realizujących feministyczne postulaty równości, zbiegły się w czasie
z innym fenomenem, eksploatowanym medialnie przez (skrajnie) prawicową prasę i blogosferę: przedstawianiem Szwecji jako „światowej stolicy gwałtów” (najczęściej
dokonywanych przez imigrantów). Według oficjalnych statystyk policyjnych Szwecja
ma bowiem najwyższy współczynnik gwałtów na świecie. Tak wysokie statystki tego
rodzaju przestępstw w tym kraju są jednak wyłącznie artefaktem statystycznym [...] Okazuje się, że szwedzki najwyższy współczynnik gwałtów na
świecie (53/100 tys. populacji w 2007 r.) jest zasadniczo wypadkową trzech czynników. Po pierwsze,
w 2005 r. jurydyczna definicja gwałtu została w Szwecji znacząco poszerzona, tak że obejmuje również
czyny, które w innych krajach za gwałt nie zostałyby uznane (współczynnik gwałtów wzrósł w latach
2003–2007 aż o 84% i jest to przypisywane właśnie zmianom legislacyjnym i poszerzeniu zakresu kryminalizacji). Po drugie, inny jest sposób rejestracji gwałtów. W Szwecji każdy czyn jest rejestrowany
jako oddzielne przestępstwo, co prowadzi do multiplikacji przestępczości rejestrowanej i stwierdzonej;

np. jeśli doszło do gwałtu popełnionego przez więcej niż jednego sprawcę, czyn każdego z nich będzie
zarejestrowany oddzielnie jako odrębne przestępstwo. Jeśli jeden sprawca dopuści się więcej czynów,
np. mężczyzna będzie gwałcił swoją partnerkę przez miesiąc codziennie, zostanie zarejestrowanych

30 oddzielnych przestępstw. W statystyce przestępczości wykrytej według liczby podejrzanych Szwecja
nie różni się od innych krajów europejskich (jak Francja czy Niemcy). Ponadto stosunkowo niski
współczynnik skazań za gwałty, wynoszący 10% (za 2006 r. najniższy w Europie), sprawia, że pod
względem przestępczości osądzonej Szwecja nie różni się niczym od reszty Europy. Po trzecie wreszcie,

tak wysoka przestępczość rejestrowana może być efektem większej świadomości społecznej wśród
Szwedek i większego zaufania do organów ścigania, które prowadzą do większej zgłaszalności gwałtów
na policję".

Nie lewica nagłaśnia paradoks nordycki ale głównie prawica, ale tylko wybiórczo nie szukając tego przyczyn. Po prostu pokazuje to co pasuje do pewnej narracji.

"Równanie płci, daję większą wolność, w tym wolność wyboru, a co za tym idzie ludzie wybierają to co im bardziej pasuję....więc wybierają to co potrafią najlepiej. Warto o tym pamiętać w kontekście tego co tutaj napisaliśmy".
Z tym się zgodze i z tym sie zgadzałem od poczatku. dlatego mój pierwszy komentarz w tym watku dotyczył tego, że obie strony maja tu racje i prowadza bezsensowny spór. I Korwin ma rację (jesli odczytywac tylko to jedno zdanie bez szerszego kontekstu jego wypowiedzi) i pani z lewicy rownież.

1

@Persyfl 90% gwałtów nie jest zgłaszanych? Zapodaj proszę źródło.

0

@Chwytliwy Badania sprzed 6 lat stare..?

4

@pax
"Już @Persyfl na nie odpowiedział. wskazując iz większa świadomośc i równość prowadzi chociażby do większego zgłaszania przestępstw, większa świadomośc społeczna, szersza definicja przestępstw i inna legislacja. To w kwestii przestępstw wobec kobiet w kwestii pracy równiez wyjaśnilismy sobie że to kwestia także kilku czynników. Z jednej strony jest większa aktywizacja zawodowa kobiet z drugiej nie ma to bezpośredniego przełożenia na awans zawodowy, chociaz udział w życiu politycznym jest bardzo wysoki."

- Tylko jak wyjaśnić badania, które przeprowadzono na podstawie ankiet, gdzie wyeliminowano czynnik świadomości przestępstw kobiet? Wyniki pokrywały się z wynikami wiktymizacyjnymi?

W kwestii pracy sobie wyjaśniliśmy? Co? Sam piszesz, że większa aktywność kobiet nie przełożenia na awans? To chyba, źle świadczy o Skandynawii. Pracuję ich więcej, a jednak awanse dostają nieliczne. To statystycznie jest bardzo niepokojące. Oczywiście można sobie tłumaczyć to podatkami i kosztami pracy. Ale to jeden z czynników. Nie jedyny.

„To raczej prawica zajmuje się tą kwestią, szukając argumentów na zaatakowanie otwartego, równościowego społeczeństwa.”



- Nieprawda. Temat jest poruszany przez naukowców, środowiska feministyczne, lewicowych polityków i publicystów, prawicowców etc. Bo to jest realne zagadnienie, nad którym wszyscy debatują. Jeśli inżynieria społeczna w Skandynawii rzeczywiście by tak super działała, to nie było by o czym rozmawiać. Wszak nikt nie podważa, tego że ziemia jest kulista…

„światowej stolicy gwałtów” – stary, to Ty napisałeś  w ogóle bym tego w to nie mieszał. Jeszcze brakuję, żebyśmy o migracji rozmawiali.

I teraz na koniec się zgodziłeś, że wolność determinuje wybór. Ok, widocznie kobiety w Skandynawii nie chcą awansować (wiąże się do z większą odpowiedzialnością) nie chcą studiować na uczelniach technicznych (wiele krajów arabskich ma wyższy współczynnik kobiet inżynierów niż Skandynawia) itp. Co jest tak naprawdę potwierdzeniem tego co piszę. Płeć ma znaczenie i zawsze będzie dysproporcja. Jeśli wejdziemy z inżynierię społeczną i będziemy ingerować w życie ludzi, to ludzie i tak zrobią po swojemu. Więc wracając do sedna. Tak wychowywanie chłopców na chłopców a dziewczynki na dziewczynki ma sens. Bo i tak do tego się sprowadza. I to jest właśnie wyjaśnienie paradoksu nordyckiego.




0

@kerouac
zapodał, ze źródła wynika, że nie jest zgłaszanych od 70 do 85% gwałtów w Polsce, to nie 90%, ale równie dużo.

0

@ferdas_rawa Ciekawi mnie metoda badawcza, narzędzie, próba i estymacja.

0

4

@ferdas_rawa

Jeżeli w danym zjawisku występuje szereg czynników Ty skupiasz się na jednym pomijając inne i na tym jednym budujesz cały ciąg myslowy dochodząc do generalizowania na całe zjawisko. W kwestii społecznej - kobiety w krajach skandynawskich pracuja najczęściej w Europie, w kwestii politycznych nie maja utrudnień do awansu i bardzo czesto awansują (o czym pisałem) cześciej niż w innych państwach Europy, w wychowaniu i pomocach domowych pomagają im mążowie/partnerzy w skali wiekszej niż w innych częściach Europy. Ty swój wywód opierasz jedynie na gorszym poziomie awansu zawodowego kobiet i na tym budujesz cały wywód. Poza tym, Ty zakładasz chyba że budowa społeczeństwa w kwestii równouprawnienia w Skandynawii się skończyła i mozna zrobic zero-jedynkowe podsumowania, gdy ja cały czas pisze że tam poprzez szereg uregulowań prawnych wciąż dąży sie do równouprawnienia, na co potrzeba pewnej zmiany świadomości społecznej, co jak widać następuje. Dlatego kobiety w Szwecji głosiły hasło "połowa władzy, cała pencja" że to sa kwestie które według nich nalezy zrealizować i do czego się dąży, nie koniecznie już to osiągnieto.
O światowej stolicy gwałtów pisałem jako cytat z artykułu o którym rozmawiamy i jest to wykorzystywane przez prawice a nie przez lewicę. Lewica nie miałby się czym chwalić, więc nie pisaliby w ten sposób.
"I teraz na koniec się zgodziłeś, że wolność determinuje wybór. Ok, widocznie kobiety w Skandynawii nie chcą awansować (wiąże się do z większą odpowiedzialnością) nie chcą studiować na uczelniach technicznych (wiele krajów arabskich ma wyższy współczynnik kobiet inżynierów niż Skandynawia) itp. Co jest tak naprawdę potwierdzeniem tego co piszę".
Jak widzisz z kilku elementów wybrałes jeden i wciąz go powtarzając uważasz że można go rozciagac na całośc zjawiska. Uważasz, że kobiety w Skandynawii nie chcą awansować ze względu na niechęc do odpowiedzielności (to twoje zdanie czy pokażesz jakieś źródło?).

Lubisz pokazywać jeden element a potem pisac , ze on potwierdza całość. To może ja spytam teraz Ciebie, jest Ci bliżej do lewicy czy do prawicy?

"Więc wracając do sedna. Tak wychowywanie chłopców na chłopców a dziewczynki na dziewczynki ma sens. Bo i tak do tego się sprowadza. I to jest właśnie wyjaśnienie paradoksu nordyckiego".
Wciąz nie rozumiem argumentacji. Bo nikt tu nie pisał, chyba nawet @Chwytliwy aby chłopców nie wychowywac na chłopców a dziewczynki nie na dziewczynki, ale wychowywać w szacunku dla innych. Jednak argument na wyjaśnienie paradoksu nordyckiego, ze nie ważne od wychowania i wszelkich innych czynników to chłop i tak będzie lał babę do mnie nie trafia bo taka jego natura, bo do tego się ten wywód sprowadza do mnie nie trafia.

1

@pax Nie, nie pisałem tego, co więcej kolega u góry cały swój wątek tak naprawdę sprowadził do wszystkiego, równouprawnienie w kwestii płac sprowadził do wychowania człowieka co jest oczywiście uważam wręcz absurdem , a tutaj dyskusja toczy się na temat w jaki sposób dziecko powinno zostać wychowane i tyle, a koniec końców kończyło się na obrażaniu( nie piję do niego, bo szanuję, że podjał temat bez zbędnych ataków w stronę drugiej osoby, ale do innych ludzi u góry którzy nie podjęli sie w ogóle tematu) i łączenia jednego wątku w cały ciąg myślowy.

1

@Slazmi
" Nie lubię, jak ktoś mi wkłada w usta coś, czego nie powiedziałem. Też tego, proszę, nie rób. Serio."

Ze tak wtrące przecież to toja ulubiona zagrywka.

ale spokojnie teraz wypomnę to przy okazji twoich śmiesznych wywodów

1

@Slazmi "A tak zupełnie na marginesie... To rzeczywiście kobieta ogarnia szeroko rozumiany dom. Jeżeli jesteś w związku trwałym (małżeństwie), z kobietą to już dawno powinieneś to zauważyć. Jeżeli nie, przyjdzie czas, że zauważysz. I nie ma to nic wspólnego z "kobietą do garów".".

Co prawda żonaty nie jestem, ale żyję ze swoją partnerką w jednym domu od dwóch lat, oboje pracujemy i oboje zajmujemy się "szeroko rozumianym domem". Zazwyczaj ona gotuje, bo jest w tym po prostu lepsza ode mnie. Nie lubi za to zmywać naczyń, myć podłóg ani robić prania, więc tym zajmuję się ja. Resztą obowiązków dzielimy się mniej więcej po równo. Nie dokonuj proszę projekcji swoich dziwnych doświadczeń na innych ludzi.

0

@Chwytliwy to się nazywa strumień świadomości czy jakoś tak... czyli prowadzenie wątku jako ciągu myślowego, często
I proszę Cię, przykładów jest więcej, podawałem. Ale mam usiąść i wymienić punkt po punkcie? W przypadku tych co wymieniłem nie skończyliśmy tematu... a ty chcesz nowe wątki rozwijać? ok
Na początek, we Włoszech co 2 matematyk to kobieta, w Szwecji chyba co 7... albo co 6. Kobiety Skandynawskie dużo rzadziej wybierają typowo męskie zawody... gdzieś chyba wrzucałem link do źródła.

1

@pax dużo napisłeś. NIe będę toczył piany w koło o to samo.
"Uważasz, że kobiety w Skandynawii nie chcą awansować ze względu na niechęc do odpowiedzielności (to twoje zdanie czy pokażesz jakieś źródło?)." - to moje zdanie, próbuję wyjaśnić sobie i wam, dlaczego tak się dzieje? Wszak to PARADOKS!!! Rozumiecie znaczenie tego słowa?
Moja poglądy - ko-lib, czyli raczej prawica, ale koledzy z prawicy uważają mnie raczej za lewicującego.

Ogólnie. to Tobie też zadam pytanie, mam usiąść i postarać się pokazać więcej przykładów na paradoks skandynawski?

ps. "w wychowaniu i pomocach domowych pomagają im mążowie/partnerzy w skali wiekszej niż w innych częściach Europy" - źle policzyłeś procenty, bo ich się nie dodaje :D Wliczyłeś Danię, która mocno zawyża statystyki całej Skandynawii, dlatego je podzielono, bo jest różnica między Finlandią, Norwegia, Szwecją czy Danią.

2

@JonaszKoranMekka piszę to bez cienia złośliwości, szydery czy tym podobnych ...
Widzisz, jesteś dopiero (aż) 2 lata to coś Ci wytłumaczę "dokonując projekcji swoich dziwnych doświadczeń".
Ja też gotuję, sprzątam, zajmuję się (teraz już coraz mniej dzieckiem - z racji wieku, jego, nie swojego), piorę, dokonuję większości napraw domowych, naczynia na szczęście zmywa zmywarka itp.itd.
Ale ... właśnie to ale.
To z reguły (a właściwie prawie zawsze) żona decyduje, czy i co będzie wisiało na oknach, jakie sprzęty, talerze, sztućce, garnki, patelnie są teraz potrzebne, kiedy kupić dziecku buty, bluzę, skarpetki. Co będzie wisiało na ścianach, a nawet czy remont (odświeżenie) jest już potrzebne. Nie wspomnę o kwiatkach, poduszkach, różnych bibelotach, upiększaczach czy decyzji o zmianie mebli , bo te już są ...( tu wpisz co chcesz).
Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać, ale nie o to chodzi.
Facet z reguły jest zadowolony z tego w domu co jest, rzadko chce zmian. Kobieta odwrotnie ... To ona ogarnia dom i decyduje co w nim jest potrzebne i co zmienić potrzeba.
Powiem więcej, często tak podejdzie "swojego faceta", iż to jemu wydaje się, że to on wpadł na te świetne pomysły i niekiedy chodzi dumny jak paw. A to Ona, niestety, a właściwie stety.
Nie sprowadzaj domu do prostych, acz potrzebnych czynności życiowych jak mycie garów czy sprzątanie, ale spójrz na całość, i podziękuj, tak przy lub bez okazji Swojej Partnerce, za to, że ogarnia dom...

2

@ferdas_rawa
"ps. "w wychowaniu i pomocach domowych pomagają im mążowie/partnerzy w skali wiekszej niż w innych częściach Europy" - źle policzyłeś procenty, bo ich się nie dodaje :D Wliczyłeś Danię, która mocno zawyża statystyki całej Skandynawii, dlatego je podzielono, bo jest różnica między Finlandią, Norwegia, Szwecją czy Danią".
Rozumiem, że Dania to nie Skandynawia. Zgadza się, zliczyłem zbiorczo wyciągając średnią z trzech prezentowanych państw skandynawskich.
Jednak głównie interesuje Cię Szwecja to prosze bardzo.
W EU-28 średnio 27,4 % mężczyzn poświecą dziecku min 1h uwagi dziennie, a 24,0
% mężczyzn poświeca zajmowanie się domem min 1h uwagi dziennie, w Szwecji 28,7 i 50,3% czyli w jednej jest troszkę wyższa w drugiej ponad dwukrotnie wyższa. Znowu interpretujesz statystyki dla własnej tezy. Tak jak Dania zawyża statysykę Szwecji (rozpatrując ogólnie kraje skandynawskie) w stosunku poświęcenia czasu mężczyzn zajmowaniem się dzieckiem tak zaniża w obowiązkach domowych.


Też mam wrażenie, że dyskusja robi się jałowa

0

@pax
"zliczyłem zbiorczo wyciągając średnią z trzech prezentowanych państw skandynawskich." - procentów się nie traktuje zbiorczo i nie wyciąga się średniej! Jak dolejesz spirytus do wody, to nie zawsze dostajesz 50% alkoholu, bo ważne ile tych płynów masz. To jest dość poważny błąd.
A Ty cytujesz tylko część, dla własnej tezy... i tak wkoło Macieju...

Celem tej całej dyskusji było stwierdzenie, czy Inżynieria społeczna ma wpływ na postawę kobiet i mężczyzn. Ma, widać to w wielu wskaźnikach... ale paradoksalnie nie we wszystkich. Na jednym polu to widać, a na innym widać coś zupełnie innego. To jest paradoks.
Kobiety rzadziej opiekują się dziećmi, mężczyźni częściej siedzą w domu. Wydaje się, że cel zmian w Szwecji jest osiągany. Ale czy na pewno? Nie przekłada się to na ani zarobki, ani na awanse, ani na tytuły naukowe. Więc na co? A celem zmian było wyrównanie nierówności w życiu publicznym i gospodarce. Jedyna zmiana dot. polityki została osiągnięta, ale czy sztuczne parytety to jest wolność, równouprawnienie czy faworyzowanie jednej z płci - to zostawiam do Twojej oceny.
Podsumowując, aby już nie wałkować tego samego. Jestem absolutnym przeciwnikiem, aby Państwo ingerowało w kwestie wolności. Szwecja wybrała swoją ścieżkę, ale efekt moim zdaniem mizerny. To tak jak z Covidem, cały świat ich chwalił a sumarycznie okazało się, że śmiertelność i liczba zachorowań jest dużo większa niż w Polsce mimo, że kraj 4 razy mniejszy (populacja). A i tak według najnowszych statystyk czeka ich ostry spadek PKB - według wyliczeń dostaną po tylu bardziej niż Polska). Polityka Szwecji może ogłaszać mega sukcesy, można stawiać ich za wzów, ale miecz jest obosieczny. Co 4 Szwed umiera samotnie, co 2 nie ma dziecka, szerzy się agresja, depresja. A jednak Szwedzi mają dodatni przyrost naturalny. Liczę, że tę normę wyrabiają te Szwedki, które jednak stawiają rodzinę ponad karierą... która w Szwecji jest dla nich bardzo wątpliwa.

2

@michal26 Czy ty sam siebie czytasz i rozumiesz? Zgadzasz się z tym co mówi Korwin a potem piszesz że niech rodzice wychowują jak chcą. Kiedy Korwin właśnie chce narzucić że dziewczynki trzeba wychować na kobiety, w starym sensie kulturowym, czyli do siedzenia w kuchni i rodzenia dzieci.

1

@ferdas_rawa kolejny, który kompletnie nie rozumie. to korwin, taki podobno wolnościowiec mówi, TRZEBA NALEŻY czyli chce wszystkim narzucac swoje zdanie, a lewica mówi że nie można niczego narzucać i trzeba mieć wybór. a dzieci korwina i tak pitolą bez zrozumienia.

0

@Chwytliwy ale to czy on będzie szanował, to jego indywidualna sprawa. Ja jako rodzic, nie mam takiego przymusu. Dobrze wychować dziecko, to rozumiem wprowadzić go w dorosłe życie do danego momentu, a potem sam będzie oceniał różne rzeczy, decydował sam za siebie i za swoje poglądy. Ale ja jako chrześcijanin, będę go uczył tego czego uczyli mnie moi rodzice, wartości chrześcijańskich i że małżeństwo to jest związek kobiety i mężczyzny. I potem następuje z czasem potomstwo, taka jest biologia.
I chyba nie ma co więcej tego rozwijać.

3

@Chwytliwy ale jedno nie wyklucza drugiego. Można (powinno się) wychować chłopca na mężczyznę, a dziewczynkę na kobietę szanujących innych ludzi. Proste?

3

@22_LR
Czego nie rozumiem? Gadasz frazesami jak cała lewica. Trzeba i należy to nie narzucanie zdania innym. Trzeba kupić cukier, bo mamy mało - to nie narzucanie, tylko informowanie. Masz kupić cukier, Musisz kupić cukier, to już co innego.
A w ogóle sam mi narzucasz "trzeba mieć wybór. " - typowo lewicowe myślenie, ja mogę a Ty nie :-)
To lewica gada - Musisz być tolerancyjny, Masz płacić podatki, korzystać z Państwowej Służby zdrowia, masz robić to a nie robić tamtego.
I Nagle wpada 22_LR, który na podstawie pewnego filmiku z YT i niepoprawnie językowej analizy słów dziadka w muszce, wpadł na pomył że lewica to wolność a prawica nie... zapominając, że lewica wprowadziła większe zniewolenie społeczne, niż wszelkie formy demokratyczne, monarchie itp.

Ale... nie martwi mnie to - na szczęście od dawna, w wielu krajach Europejskich prawica (ta prawdziwa) buduje poparcie a lewica wszelkiej maści jest w delikatnym odwrocie.

Z Bogiem! :-)


1

@22_LR Ty słuchasz Go jak świnia grzmotów. On wyraźnie podkreślał, niejednokrotnie, że dziecko należy do rodziców i to oni są odpowiedzialni za jego wychowanie i Państwo nie może się do tego wtrącać.
Jest też różnica między "należy", a "będziecie musieli". Państwo może jedynie dawać sugestie, wskazywać drogę. No i to Korwin przekazał, ale jak widać nie dotarło na podatny grunt.

0

@michal26
Nie oczekuj od kogoś kto nie zna znaczenia słów, aby zrozumiał takie niuanse. Lewica walczy ze stereotypami, non stop podpinając je pod prawicę.

Podam przykład. Ostatnio czytałem wywiad ze szwedzkim feministą, pół wywiadu tłumaczył, że nie ma różnic kulturowych, że płcie są równe, takie same. Na koniec padło pytanie o wojny, ww działacz odpowiedział, że to wina patriarchalnych mężczyzn... I nie widział w tym konfliktu logicznego. Płcie są równe, ale to prawicowy chłop pije, bije i gwałci. Płcie są równe, ale to mężczyźni wszczynają wojny. Płcie są równe, ale to prawicowi mężczyźni są głupkami, a kobiety są zniewolone bo rodzą dzieci (fujjj).

Ale pamiętaj! Masz wybór, albo będziesz 'prawicowym' głupkiem albo lewicowym 'oświeconym'! :-)

1

@ferdas_rawa @michal26
I tu leży cala prawda... Człowiek o konserwatywno- prawicowych poglądach z reguły w życiu kieruje się Dekalogiem, ale obwarowanym wolną wolą. A Dekalog mówi NIE (w kilku przykazaniach TAK) dla tego lub tamtego, ale to człowiek dokonuje wyboru, decydując się na krok w taką czy inną stronę. Dekalog nie mówi musisz, bo...
mówi - nie postępuj tak, bo to nie jest dobre (i zawsze Dekalog ma rację)
W rozumowaniu lewicowym (lewackim, jak niektórzy mówią) człowiek jest zobowiązany zrobić tak, a nie inaczej, pod groźbą szydery, napiętnowania brakiem tolerancji lub ostracyzmu. Tu nie ma szans na wybór. To my (lewicowi aktywiści i nasi guru) wiemy lepiej co dla każdego jest dobre (vide kornik, dziki, CO2). Pytań stawiać nie można. No, chyba że, w mądrości etapu, dozwolimy na małe wątpliwości, co do naszego kursu.
Z Bogiem również!

1

@ferdas_rawa
Ale gdzie tu jest według Ciebie konflikt logiczny?
1. Płcie są sobie równe. Nie jest to chyba teza kontrowersyjna, dla myślących ludzi myślę oczywista.
2. Płcie na przestrzeni wieków w wyniku uwarunkowań kulturowych, społecznych i politycznych miały zdecydowanie nierówny wpływ na otaczającą rzeczywistość. Mówiąc inaczej, kobiety miały praktycznie zerowy. Same prawa wyborcze zaczynały dostawać zaledwie 100 lat temu. To mężczyźni byli odpowiedzialni za prowadzenie polityki i rządzenie, więc nie widzę tu żadnego konfliktu logicznego.

To, że płcie z natury są równe nie oznacza, że mają równy wpływ na otaczającą nas rzeczywistość (choć powinno tak być i wiele przebrzydłych lewackich organizacji do tego dąży, z czym nasza husaria tak dzielnie walczy). To zapewne miał na myśli "szwedzki feminista".

1

@17bajo
Albo płcie są równe i należy zwalczać stereotyp, albo jedna jest bardziej agresywna i go powielamy.
Prowadzono badania w których dowiedziono, że podkreślanie pewnych cech danej grupie, pogłębia te cechy. Tzn budując stereotyp męskiego agresora, pogłębiamy go. To jest fundament różnic kulturowych między płciami.
Kobietom przyznano prawa wyborcze 100 lat temu, a mężczyznom? I skoro płcie są równe w sensie biologicznym, to czemu mężczyźni byli w stanie tak zdominować kobiety? Wieki temu demokratycznie podjęto taką decyzję? Skoro jesteśmy równi, a statystycznie kobiet jest/było i będzie więcej, to czemu ta męska mniejszość przejęła władzę? I to w KAŻDYM społeczeństwie?

3

@ferdas_rawa
,,I skoro płcie są równe w sensie biologicznym, to czemu mężczyźni byli w stanie tak zdominować kobiety?"

I tu mamy sedno dyskusji. Oczywistym jest, że mężczyźni dysponują większą siłą fizyczną. W społeczeństwach pierwotnych, prymitywnych ten element był kluczowy i zapewniał przetrwanie. Tak wytworzył się pewien system kulturowy przenoszony z pokolenia na pokolenie, w którym każdej płci przypisane były pewne role społeczne. Zresztą nie tyczyło się to tylko płci,a np. statusu itd.

Wraz z rozwojem cywilizacyjnym to się zaczęło zmieniać - rewolucja technologiczna, nauka i odkrycia sprawiły, że pewne przemiany społeczne zaczęły się dokonywać. Aż, w końcu mamy XXI wiek i okazuje się, że to ile wyciskasz na klatę nie ma żadnego znaczenia. Liczy się to, co masz w głowie.

Idąc dalej narzucanie tradycyjnych ról społecznych w dzisiejszych czasach to raczej rozpaczliwa próba utrzymania dawnego systemu. W XXI wieku, gdzie praktycznie każdy ma nieograniczony dostęp do edukacji, informacji etc. jest to raczej niemożliwe, choć może jeszcze się gdzieniegdzie zdarzać. I o tym mówi Konwencja Stambulska - w skrócie - jeśli uczysz kobietę, że jej miejsce jest w kuchni to po prostu ją krzywdzisz. W odpowiedzi słyszę od rządzących - ale tak było przez lata i nie będziecie nas uczyć jak wychowywać swoje dzieci.

Te zmiany i tak nastąpią. Ludzie będą się rozwijać i walczyć o swoją wolność jako jednostki. Bez względu na płeć. I żaden ksiądz, polityk, ani podstarzały świrnięty dziadunio nie będą w stanie tego zatrzymać.

1

@Slazmi
"...To my (lewicowi aktywiści i nasi guru) wiemy lepiej co dla każdego jest dobre (vide kornik, dziki, CO2)"
hahahahah
Ta wypowiedź to jest kwintesencja. No tak, źli lewacy troszczą się o przyszłość naszej planety, a przecież powinienem mieć wybór, czy chcę, czy nie ją niszczyć i truć ludzi. Na tym polega wolność.

1

@17bajo" No tak, źli lewacy troszczą się o przyszłość naszej planety, a przecież powinienem mieć wybór, czy chcę, czy nie ją niszczyć i truć ludzi. Na tym polega wolność."
Ci źli lewacy mają gdzieś, tak naprawdę naszą planetę. Oni chcą nakazać wszystkim jak żyć, co robić itd. itp. Gdyby naprawdę zależało im na naszej planecie, to przede wszystkim działali by tam, gdzie jest najbardziej zagrożona, a nie gdzie można w spektakularny sposób zdobyć rozgłos i fejm. I żadne zaklinanie rzeczywistości i maskowanie rzeczywistych działań tego nie zmieni.

2

@Slazmi
Twoja wypowiedź sprowadza się do pustych haseł. Zero konkretów.

0

@17bajo Skoro tak uważasz... Ok. Żyjemy w wolnym kraju, a Ty jesteś wolnym człowiekiem. Twoje prawo, ja Tobie niczego ani nie nakażę, ani nie zakażę.

1

@17bajo

Super. Czyli przyznajesz, że mężczyźni są silniejsi fizycznie. Pełna zgoda. Więc nie ma czegoś takiego jak równość płci w sensie biologicznym! Więc brak logiki w wypowiedzi Pana którego cytowałem, wynika z tego, że jak wygodnie to różnic nie ma, a jak wygodnie to są.
Tak zmiany nastąpią. Bo to są naturalne cykle. Podobnie było już w starożytności... a później przyszły wieki średnie, później nowożytność z jej licznymi perturbacjami, później rewolucje ludowe, później odrodzenie Państw Narodowych itd.

Jednak lewica ignoruje coś co jest fundamentalne... różnice płci, genetyka. Ty dostrzegłeś różnice w budowie, sile, jednak sam doskonale wiesz, że wiele osób z lewicy wydrapało by Ci oczy jesli być tak powiedział (pewnie ta skrajnie radykalna część). Nie dostrzegasz natomiast innych, zasłaniając się wygodnymi badaniami przeprowadzanymi przez uniwersytety gender. Dzisiaj twierdzisz, że siła nie ma znaczenia...ojj to jesteś w błędzie, co mnie cieszy, bo niedocenienie przeciwnika często kończy się przegraną. A tak lewica traktuje dzisiaj prawicę, która powolutku rośnie i odzyskuje co jej:-)


0

@Salwik92 "ale to czy on będzie szanował, to jego indywidualna sprawa. Ja jako rodzic, nie mam takiego przymusu. Dobrze wychować dziecko, to rozumiem wprowadzić go w dorosłe życie do danego momentu, a potem sam będzie oceniał różne rzeczy, decydował sam za siebie i za swoje poglądy. Ale ja jako chrześcijanin, będę go uczył tego czego uczyli mnie moi rodzice, wartości chrześcijańskich i że małżeństwo to jest związek kobiety i mężczyzny. I potem następuje z czasem potomstwo, taka jest biologia.
I chyba nie ma co więcej tego rozwijać."- A więc tak, piszesz o wartościach chrześcijańskich (skoro nim jesteś, to powinieneś wiedzieć, że powinno się kochać bliźniego i także go szanować), czyli powinieneś według wartości chrzescijnaskich uczyć najpierw takich rzeczy, skoro jesteś chrześcijanem. Ale patrząc to chyba to działa u ciebie tylko w jedną stronę, ahh zasłanianie się biologią gdzie człowiek co rusz łamie reguły, jakie to piękne.

0

@Chwytliwy czy w Biblii jest coś napisane o homoseksualistach? Bo coś mi się nie wydaje, to jest sprzeczne z nauką Kościoła. A takie "dokoptowywanie" sobie, a że chrześcijanin to każdego szanować powinienem, to trochę takie pójście na łatwiznę z Twojej strony.
Ja się nie zasłaniam biologią, ona jest i ty chcesz ją kwestionować?
Tak, człowiek będzie łamał reguły, bo nie ma nikogo idealnego i nie będzie. O tym też nie wiedziałeś?

1

@Salwik92 Człowiek od dekad ją kwestionuje i to się udaje więc tak, kwestionuje ją.

Jest napisane aby kochać bliźniego nie ma żadnej wzmianki jakiej orientacji, ale bliźniego, ale chyba o tym nie wiesz albo nie chcesz wiedzieć.

0

@Chwytliwy udaje się? czyli, że co że nie ma samca i samicy, tylko sa jeszcze polsamice, polsamce. Czyli czlowiek nie rozmnaza sie poprzez kopulacje kobiety i mezczyzny. Wg Ciebie to chyba to wygląda tak, że bocian zadziałał.

Naginanie rzeczywistości nie jest dobre, i ty jestes tego dobrym przykładem, że manipulacja mniejszości lewicowej nie działa nikomu na dobre, a tylko zaburza harmonię.

0

@Salwik92 Niektórzy podpierają się Biblią bardzo wybiórczo. A nasz Pan Jezus Chrystus powiedział wyraźnie kochać Tak! nawet bliźniego swego, jak siebie samego. Ale zło nazywać złem, a nie inną odmianą dobra.
Że zacytuję w tym miejscu ks. A. Noconia...
"O takim Antychryście pisał już kiedyś (ponad sto lat temu!) Władimir Sołowjow przedstawiając go jako człowieka przyszłości: filozofa i filantropa, pacyfistę i orędownika praw zwierząt, miłującego wszystkich przywódcę i postępowego teologa, który nikogo nie wyklucza: „Chrystus jako moralista dzielił bowiem ludzi na dobrych i złych, a ja ich połączę … On przyniósł miecz – ja przyniosę pokój” (Krótka opowieść o Antychryście)."
Cała prawda.
Tu link
https://opoka.org.pl/liturgia/

Komentarz usunięty

4

@Chwytliwy Za to ty masz pojęcie widzę o wszystkim i... o niczym :)
Teraz modna jest nagonka z lewicowymi hasłami na każdym kroku, ciekawe czy też byłeś taki do przodu....powiedzmy 5-10 lat temu? Czy poszedłeś za głosem lewicoludu?
Czytam te twoje wpisy, i ten poziom argumentacji lezy na marnym poziomie. Nie masz pojecia o czym piszesz, to tak w wielkim skrocie. Ale zyj sobie w tym utopijnym swoim swiecie.

1

@ferdas_rawa
Różnice fizyczne są oczywiste. Nikt tego nie podważa. W tym tkwi kompletny brak zrozumienia przez was tematu. Ludzie - nie tylko kobiety i mężczyźni - różnią się uwarunkowaniami fizycznymi. Nie ma to, jednak żadnego, kompletnie żadnego znaczenia. I na tym polega clue tej całej -uwaga, uwaga- IDEOLOGII GENDER.

Podam Ci przykład. Strasznie nie lubię tego typu uproszczeń - ale to coś w stylu Korwina, więc może docenisz.

Masz dwójkę dzieci - chłopca oraz dziewczynkę. Cały swój wychowawczy trud wkładasz w to, aby syn chodził na siłownię, dużo ćwiczył i pracował nad bicepsem. Córkę z kolei wysyłasz na studia, uczysz języków, poznawania innych kultur.
Które z Twoich dzieci osiągnie większy sukces?
Syn z umiejętnością wyciskania 200 kg na klatę, czy świetnie wykształcona córka znająca wiele języków?

Zrozum dyskusja o gender to dyskusja o ROLI płci. Dyskusja na całym świecie własnie toczy się na temat ów ROLI, o tym mówi również lewica. Podczas, gdy prawica jedyne co z tego rozumie to "jak to tacy sami. przecież ja mam siusiaka, a ona nie". I do tego próbujecie sprowadzić tę dyskusję.

1

@Salwik92 "Za to ty masz pojęcie widzę o wszystkim i... o niczym :)
Teraz modna jest nagonka z lewicowymi hasłami na każdym kroku, ciekawe czy też byłeś taki do przodu....powiedzmy 5-10 lat temu? Czy poszedłeś za głosem lewicoludu?" - No widać jakie ty masz pojęcie o Biblii gdzie manipulowałeś na swoją modłę. Modne? No tak średnio widzę, zwłaszcza w Polsce gdzie jest to krytykowane, a jakie lewicowe hasełka? Ze człowiek łamie reguły i to jest fakt nie zważając na stronę polityczna? Ze biblia nie określa jakiej orientacji masz kochać bliźniego? Matko, ciekaw jestem co jeszcze ciekawego wymyślisz, bo tak naprawdę twój cały wywód to jedna wielka manipulacja. A ja 5 czy 10 lat temu bawiłem się ze swoimi rówieśnikami na dworze.

Ahh, znów coś o lewicy, no typowy prawicowiec, ktoś się nie zgadza i wszystko sprowadza do lewicy.

6

@Chwytliwy Mnie już nic nie zaskoczy, co więcej napiszesz, po prostu masz swój świat :)
Manipulacja? a to dobre .... :)

1

@Salwik92 Tak, manipulujesz, tak naprawdę nie wiesz co jest napisane w Biblii i manipulujesz biblię na swoją modłę żeby pasowała do twoich poglądów politycznych, nie wiem, osobiście byłoby mi wstyd,a to, że nie potrafisz pogodzić z faktem, że człowiek już dawno temu łamie schematy, niszczy stereotypy nie jest moim problemem.

A co do hasełek, przecież to prawica jest w tym mistrzem, głoszenie pierdół o niskich podatkach i głoszenie pierdół o tradycjach jest na porządku dziennym.

1

@Chwytliwy ty sie nie mozesz pogodzic z tym, ze jestes w mniejszosci i ten twoj belkot wiele nie zdziala, chyba ze wyjedziesz na zachod

2

@Salwik92 W mniejszości? Na pewno w takim kraju jak Polska gdzie światopoglądowo jesteśmy chyba najniżej w Europie, chociaż jak patrzę, że prawica ledwo przekracza te 7 procent w wyborach to raczej nie.

Ale to ty stosujesz bełkot nie ja, powołałeś się na Biblię nie znając jej, na biologię nie wiedząc, że człowiek łamie już od dawien dawna reguły.

0

@Chwytliwy ale i ty wiesz tak najlepiej! :D Ty wiesz wszystko, na każdy temat, więc najlepiej jak nikt nie będzie wchodził ci na drogę, bo go zabijesz argumentacją. Tylko raczej w ten zabawniejszy sposób, wszystkim znany. Śmiechem.

1

@17bajo
Różnice fizyczne są kwestionowane przez radykalistów. A skoro istnieją różnice fizyczne, to może istnieją również różnice psychiczne? NIe?
Słabo wykorzystałeś przejaskrawiony stereotyp mężczyzny i kobiety, bo w tym przykładzie nie da się stwierdzić kto odniesie większy sukces. Cristiano Ronaldo czy Pani Profesor na Uniwersytecie? A zresztą, to trochę nie Twoja sprawa, kto odniesie większy sukces i jak go mierzyć. Ale bawmy się dalej.
Chłopca wysyłasz na informatykę, a dziewczynkę na polonistykę. I jak teraz?
Mylnie przyjąłeś, że różnimy się tylko fizycznie, psychicznie również :-) I tego znowu nie rozumie strona lewa.

Doskonale! Zgadzam się, więc jestem genderystą! Rola zależy od umiejętności! A umiejętności od predyspozycji, które w dużej mierze zależą od genów.
Posiadanie susiaka jest efektem innego stężenia hormonów we krwi. Brak macicy również. Wiesz, że płód przez chyba 2-4 tygodnie ma cechy tylko żeńskie? Więc każdy z Nas był kobietą, a jednak część stała się mężczyznami, bo potrzeba różnorodności. Bo natura kształci jednostki do określonych celów, a te się zmieniają. Każdy ma swoją rolę w społeczeństwie, nieważny czy to kobieta, mężczyzna. Jednak wykorzystują pewne różnice lepiej kierunkować dzieci od najmłodszych lat. Tak działają edukacja, masz predyspozycje matematyczne idziesz na matematykę. Problem lewicy jest taki, że mówi, rób co chcesz i tak będzie super. Błąd.
Mylnie się przyjmuję, że nowoczesna prawica, dąży do zniewolenia kobiet w kuchni. Tak nie jest. Mylisz to z radykalną prawicą. Żyjesz stereotypami sprzed 100 lat. Kobiety są bardzo potrzebne, tam gdzie czują się najlepiej. Faceci biorą na klatę wszystko inne, kopalnie, wojsko, policję, ciężką pracę itp. Tam jakoś nie widać walki o równouprawnienie.
Kiedy lewica krzyknie, kobiety! Parytety na budowie, na każdego murarza ma przypadać jedna murarka... no nie, tak nie powie, bo nie o równość tutaj chodzi, a o władzę, poparcie.

1

@Salwik92 Wciąż nie potrafisz pogodzić się z tym, że manipulowales Biblią, tak samo w sumie biologią, aby pasowało tylko pod twoją tezę, śmiech? Śmiech prawicy mało dla mnie znaczy, nadal będę kroczył na tym forum.