Byli piłkarze Barçy ocenili jej szanse na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii

Maciej Łoś

27 kwietnia 2021, 18:30

Sport

2 komentarze

Fot. Getty Images

Dziennik Sport zebrał opinie byłych piłkarzy Barcelony na temat jej szans na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii w tym sezonie. Wszyscy zgodnie twierdzą, że to ona jest największym faworytem do zwycięstwa. 

Pichi Alonso

"Sytuacja drużyn jest różna: Barcelona dobrze wie, jak to jest grać o trofea pod presją, z kolei Atlético ma w tym mniejsze doświadczenie. Decydujące będzie bezpośrednie spotkanie pomiędzy tymi zespołami, choć uważam, że może dojść jeszcze do utraty punktów w innych meczach. Real jest zależny od półfinałów Ligi Mistrzów, nie wydaje mi się, że uda mu się utrzymać rytm w obydwu rozgrywkach. Sevilla gra bardzo dobrze i nie ma żadnej presji, ale również może stracić jeszcze punkty. Dodatkowo musi ona liczyć na potknięcia pozostałych rywali".

Julio Alberto

"Barcelona złapała odpowiedni rytm, a Atlético gra pod dużą presją, przez którą przegrywa kolejne mecze. Sevilli może przeszkodzić jej brak doświadczenia, a Real jest chyba osłabiony w tym sezonie. Barça i Atlético zasłużyły na mistrzostwo w tym roku i chciałbym, żeby zwycięstwo przypadło którejś z tych drużyn.

Po trzęsieniu ziemi w Barcelonie związanym ze zmianami trenera, prezydenta, burofaksem, ta drużyna pokazuje wielką siłę. Inne kluby po takich kryzysach upadają, a Barça robi swoje i cały czas idzie do przodu. Powrót Laporty dał zespołowi drugi oddech i optymizm, którego mu brakowało". 

Ricardo Serna

"Ta liga jest niezwykle wyczerpująca fizycznie. Każde wykluczenie, kontuzja czy kwarantanna mogą okazać się kluczowe. Według mnie Barça jest najsilniejsza, ale regularność Sevilli również stawia ją w roli faworyta. Atlético i Real wpadły w dołek, lecz nie można ich skreślać".

Miguel Ángel Nadal

"Ze względu na swoją grę i kadrę uważam, że to Barça jest faworytem. Początek był dla niej dość trudny, ale zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Wygrana w Pucharze dała drużynie stabilność i wiarę we własne umiejętności. Myślę, że wszyscy zgubią jeszcze punkty. Wpadki rywali będą korzyścią dla Barcelony".

Jordi Cruyff

"Barça jest największym faworytem. W momencie, w którym przyznaje się medale na koniec sezonu, drużyna Koemana ma najlepszą formę, morale i wiarę we własne umiejętności. Jest najsilniejsza, zarówno na boisku, jak i poza nim".

Sergi Barjuan

"Barcelona zależy sama od siebie, przeszłą dużą zmianę w 2021 roku. Koeman trafił do klubu w trudnym momencie, w którym było wiele wątpliwości. Wykorzystał jednak swoje umiejętności i doświadczenie do przekonania fanów do swojej osoby. Zespół jest w lepszej formie fizycznej niż w poprzednich sezonach. Kluczowa będzie kolejka, w której zmierzą się ze sobą Barça i Atlético oraz Sevilla i Real.

Barça jest najsilniejsza, ale Sevilla także może zaskoczyć. Przypomina mi to playoffy w drugiej lidze, w których częściej wygrywają drużyny z szóstego miejsca, a nie te z trzeciego. Te zespoły nie mają nic do stracenia, podobnie jak Sevilla.

Atlético budzi wątpliwości i jest zależne od goli Luisa Suáreza. Real ma wielu kontuzjowanych, ale nie można go skreślać. Zawsze potrafi skumulować swoje siły w decydujących momentach. Trzeba jednak pamiętać, że gra jeszcze na drugim froncie, co może mu paradoksalnie przeszkodzić".

Gerard López

"Dla mnie faworytem jest Barca. Nie myślę tak tylko teraz, tylko od kilku tygodni, gdy zaczęła potwierdzać swoją siłę. Udowadnia to fizycznością, formą, a czasem szczęściem w ważnych momentach. Atlético jest drugim faworytem i będzie zależne samo od siebie, jeśli wygra z Barceloną na Camp Nou. Potem jest Sevilla, która nie ma nic do stracenia, a znajduje się w bardzo dobrej formie. Real ma według mnie najmniejsze szanse, ponieważ ma wiele kontuzji, a dodatkowo musi walczyć w Lidze Mistrzów".

Javier Saviola

"To jeden z najbardziej emocjonujących sezonów w ostatnich latach, ponieważ aż cztery drużyny walczą o mistrzostwo. To może się zmienić w ciągu tygodnia i jednej kolejki, ale na razie największym faworytem jest Barca. Po niepewnym początku rozgrywek złapała wiatr w żagle i obrała właściwy kurs. Oczywiście nie można skreślać pozostałych zespołów. Uważam, że Atlético, Real i Sevilla będą walczyć do samego końca.

Leo Messi daje Barcelonie bardzo wiele. Posiadanie w swoim składzie najlepszego piłkarza świata będącego w dobrej formie jest niezwykle ważne. Również tacy gracze jak Griezmann czy De Jong grają ostatnio świetnie".

Juliano Belletti

"Barça jest największym faworytem do mistrzostwa. Ostatnie miesiące są kluczowe, trzeba być bardzo dobrze przygotowanym fizycznie i mentalnie. Widać było w meczu z Villarrealem, że zespół jest w formie. Musi wygrywać kolejne spotkania i nie patrzeć na innych. Każdy pojedynek będzie decydujący, nie tylko ten z Atlético.

Piłkarze zawsze powtarzają, że najsilniejsza drużyna udowadnia to na boisku. Barça robi to w kolejnych meczach i może skupiać się tylko na sobie. Koeman wykonuje świetną pracę. Zespół się rozwinął w ciągu całego sezonu, a zawodnicy są pewni siebie. Dużą wolę walki wykazują młodzi gracze, którzy demonstrują to w ważnych momentach".

Bojan Krkić

"Ewidentnym faworytem jest Barcelona ze względu na ostatnią formę i wyniki. Na drugim miejscu wskazałbym Sevillę, ponieważ Atlético złapało dołek. Jeśli Barça pokona w czwartek Granadę, Los Colchoneros będą musieli z nią wygrać w bezpośrednim meczu. Blaugrana jest najsolidniejsza, z kolei Real chyba bardziej koncentruje się na Lidze Mistrzów".

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zgadzam się z naszymi byłymi piłkarzami - także uważam że Barcelona jest faworytem, bardzo nieoczekiwanym z perspektywy "trzęsienia ziemi" poprzedniego lata, ale dzisiaj jest faworytem - coś pięknego!

Najbardziej sie obawiam "epidemii".
Kilka pozytywnych wynikow na testach i pozamiatane.