Ronald Koeman: Nie zmieniłem Minguezy dlatego, że byłem na niego zły

Łukasz Lewtak

23 kwietnia 2021, 00:56

Barça TV, AS, Marca

42 komentarze

Fot. Getty Images

Ronald Koeman na gorąco skomentował wydarzenia z wygranego 5:2 spotkania z Getafe na pomeczowej konferencji prasowej.

Po tym meczu możecie wyciągnąć pozytywy, m.in. to, w jaki sposób strzelaliście gole.

Myślę, że wynik jest dobry, zespół spisał się dobrze. Szczególnie w pierwszej połowie byliśmy skoncentrowani i mieliśmy szanse. Mocno weszliśmy w mecz. Jestem zadowolony z tych minut. Była wspaniała bramka Leo po dobrym podaniu od Busquetsa. W drugiej połowie trochę opadliśmy z sił i niepotrzebnie utrudnialiśmy sobie życie przy stanie 3:2. Wypadliśmy z rytmu i koncentracji, i musimy wyciągnąć z tego wnioski.

W trakcie meczu byłeś momentami bardzo zły.

W drugiej połowie byliśmy mniej skoncentrowani i popełniliśmy wiele błędów. Zwolniliśmy tempo rozgrywania piłki i utrudnialiśmy sobie sytuację przy wyniku 3:2. To jest niepotrzebne. Nie możemy zwalniać tempa. Musimy się uczyć.

Z Minguezą mieliście już pierwsze nieporozumienia w momencie jego kontuzji...

Tak. Mingueza doznał kontuzji, zszedł z boiska i zbyt długo przebywał przy linii bocznej. Musiałem wiedzieć, czy może kontynuować grę, czy nie. Oscar powiedział nam, że może kontynuować grę. Musimy się uczyć, zarówno lekarze, jak i zawodnicy. Nie może tak być.

A co z twoją ostrą reakcją w drugiej połowie? O co chodziło?

Być może moja postawa w stosunku do niego jest przesadzona. Ma za sobą wspaniały sezon. Młodzi muszą się nauczyć, że zawodnik Barçy zawsze musi być na swoim miejscu w każdym meczu. Pedri również nie był dziś na swoim poziomie. Zmiana nie wynikała z tego, że byłem zły, ale z tego, że chciałem dać minuty Umtitiemu. Widać jednak, że ani Araújo, ani Óscar nie zagrali dobrze. Mingueza nie może tak często wychodzić na skrzydło, gdy gramy trójką. Już z nim rozmawiałem i wszystko jest załatwione, nie ma problemu.

A co ze zmianą Piqué? Jaka była jej przyczyna?

Zmiana była przewidziana, ponieważ Piqué był zmęczony po rozegraniu całego finału w Pucharze Króla.

Czujecie, że jesteście faworytami do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii?

Nie jesteśmy silniejsi od pozostałych trzech drużyn. One również są w dobrym momencie. Wszyscy mamy trudne mecze przed sobą. Rozstrzygnięcie nastąpi dopiero w ostatniej kolejce.

Czy zmieniłeś zdanie na temat Superligi po wypowiedziach Joana Laporty i komunikacie klubu?

Powiedziałem, że jestem tylko trenerem, a nie osobą, która mówi o przyszłości tego klubu. Prezydent dąży do tego, co najlepsze dla klubu.

Jak obecnie oceniasz i postrzegasz Leo Messiego? Jaka będzie jego przyszłość? Rozmawiałeś z nim o tym?

Decyzja jest w jego rękach. Nie powiem wam, czy rozmawiałem z nim o jego przyszłości. On wie, że go potrzebujemy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Krótko i na temat bez zbędnego pitu pitu.
Bardzo celna uwaga odnośnie kontuzji z pierwszej połowy - to też nauka na przyszłość.
Dla oburzonych dzieciaków, które nigdy nie widziały (i słuchały) meczu na żywo chyba najważniejszy cytat: "Mingueza nie może tak często wychodzić na skrzydło, gdy gramy trójką. Już z nim rozmawiałem i wszystko jest załatwione, nie ma problemu." - zatem po g#wnoburzy, można się rozejść.
« Powrót do wszystkich komentarzy