Aleksander Ceferin: Piłkarze grający w Superlidze nie wystąpią już w reprezentacjach

Julia Cicha

19 kwietnia 2021, 17:00

Marca, Mundo Deportivo

162 komentarze

Fot. Getty Images

Prezes UEFA Aleksander Ceferin stanowczo sprzeciwił się utworzeniu Superligi oraz powtórzył groźby przedstawione we wczorajszym komunikacie. Wsparł go także prezes RFEF Luis Rubiales.

- Kwalifikacja do europejskich rozgrywek musi bazować na zasługach, a wszyscy powinni rywalizować ze wszystkimi. Muszę odrzucić ruch Superligi. Wszyscy jesteśmy w tej chwili temu przeciwni. Jak myślicie, czy drużyny z Superligi będą rywalizowały tak samo w ligach krajowych, czy może wystawią tam rezerwy?

- Piłkarze, którzy zagrają w tych rozgrywkach, nie będą mogli występować w reprezentacji. Wszystkie federacje są w tej kwestii zgodne. Zobaczymy, co możemy zrobić, prawnicy nad tym pracują.

- 90% pieniędzy UEFA powraca do piłki nożnej, nie tylko do elity. UEFA nie kieruje się tylko pieniędzmi, rozwija futbol. Superliga taka nie jest, to tylko biznes. Interesuje ją tylko kieszeń, a nie solidarność. Wartości piłki są inne, nie pozwolimy na to.

- Przygotowaliśmy nowoczesną i atrakcyjną Ligę Mistrzów, w której wszyscy będą mogli grać i którą wszyscy będą mogli wygrać. Można organizować Ligę Mistrzów bez tamtych klubów, w Europie jest wiele dobrych zespołów. Champions League będzie się odbywać, z nimi lub bez nich.

- Kiedy będzie to możliwe i po analizie sytuacji trzeba będzie wyrzucić drużyny z rozgrywek. Nigdy nie widziałem takich ludzi, Ed Woodward mówił mi nawet, że był za zmianami. Nie będę wypowiadał się na temat Andrei Agnelliego, on zdefraudował najwięcej. Nigdy nie widziałem nikogo, kto tak by kłamał. W sobotę po południu powiedział mi, że Superliga to tylko plotki, że oddzwoni do mnie za godzinę, a potem wyłączył telefon. Chciwość jest ogromna. Wszyscy wiemy, kto jest kim. Woodward, Agnelli i Pedro López byli w piątek w pokoju, w którym zaaprobowano reformy Ligi Mistrzów.

- Pomysł Superligi pochodzi sprzed lat, nie ma nic wspólnego z pandemią. Przygotowywali to tacy ludzie jak Florentino Pérez i Agnelli. Mogli z nami porozmawiać. Otrzymaliśmy interesującą propozycję i powiedzieli, że porozmawiamy w tym tygodniu. Poznałem wiele ludzi złych, ale też wyjątkowych. Wierzę w kluby w Francji i Niemiec, które oparły się pokusie. Nie cała piłka jest skorumpowana. To tylko mała część kierująca się chciwością.

W podobnym tonie wypowiadał się również prezes RFEF Luis Rubiales.

- Będziemy pracować dla dobra wszystkich, a nie tylko niewielu. UEFA i cała europejska piłka jest zjednoczona. Musimy wspólnie zaapelować do poczucia odpowiedzialności i zasad, którymi zawsze rządził się ten sport. UEFA od lat pracuje nad reformą rozgrywek, by dostosować je do nowych czasów, zwiększając przychody, nie zostawiając nikogo z boku w zgodzie z zasadami solidarności i z szacunkiem dla zasług sportowych.

- Jesteśmy przekonani, że tylko UEFA jest w stanie poprowadzić transformację piłki nożnej, by zmierzyć się z nowymi wyzwaniami. Umiała się dostosować i zaoferować odpowiedzi. Będziemy słuchać wszystkich. Blisko 90% przychodów UEFA wraca do piłki nożnej, szczególnie do najskromniejszych klubów i do szkółek, sprawiając że piłka toczy się tam, gdzie najbardziej potrzebny jest zastrzyk gotówki. Z pewnością wartości sportowe będą obecne w europejskich rozgrywkach, tylko UEFA to gwarantuje.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Szefowie" tych organizacji zapomnieli dodac jak za FFP ukarali Tranzospor (niewiem czy dobrze napisalem), albo jakie bany dostali Milan i Chelsea, a zapomnieli ze City mialo przez 2 lata nie grac w LM za FFP do tego mieli zaplacic chyba 50banirk kary, a jednak nadal graja i mieli zaplacic chyba 10baniek kary, o PSG i transferze za 400baniek 2 pilkarzy w jednym okienku juz nie trzeba wspominac. No ale coz, trzymam kciuki za Superlige i trzymam kciuki za to zeby Uefa i Fifa dostaly soczysty strzal w ryj za to wszystko
« Powrót do wszystkich komentarzy