Ile będą mogli zarobić uczestnicy Superligi?

Dariusz Maruszczak

19 kwietnia 2021, 15:30

Marca, AS, Cadena SER

23 komentarze

Fot. Getty Images

  • Nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących aspektów finansowych Superligi, ale w dzisiejszym komunikacie jej założycieli podano już kilka informacji w tej sprawie
  • Zgodnie z doniesieniami udział w rozgrywkach ma przynieść klubom większe zyski w porównaniu do uczestnictwa w Lidze Mistrzów
  • Szacuje się, że już na początku drużyny mogą otrzymać około 200-300 milionów euro

Przede wszystkim ogłoszono, że 15 klubów założycielskich (nie wiadomo jeszcze, które trzy zespoły dołączą do stawki) ma otrzymać na początek do podziału 3,5 miliarda euro, aby zminimalizować wpływ pandemii na ich finanse i zyskać środki na inwestycje związane z infrastrukturą. Brzmi bardzo ciekawie, ale w programie „Que t’hi jugues” rozgłośni Cadena SER podano, że ta kwota nie zostanie po prostu podarowana, ale stanowi pożyczkę od holdingu JP Morgan, która musi zostać spłacona w ciągu 23 lat. Ponadto piątka klubów, które mają uzupełnić stawkę, nie będzie mogła liczyć na takie wsparcie, co na starcie obniża ich konkurencyjność. JP Morgan ma zabezpieczać projekt od strony finansowej kwotą około 5-6 miliardów euro.

Inicjatorzy Superligi zapewniają, że te rozgrywki pozwolą na większy rozwój finansowy, co przełoży się na wsparcie dla europejskiego futbolu. W porównaniu do UEFA różnicę sprawia zwłaszcza fundusz solidarnościowy. Podczas początkowego okresu zobowiązania się klubów do udziału w Superlidze wypłaty z tego tytułu mają sięgnąć 10 miliardów euro. Obecnie UEFA przeznacza na ten cel 4 miliardy. Zgodnie z doniesieniami kluby będą miały szansę na zyskanie w nowych rozgrywkach niemal trzy razy większych środków w jednym sezonie. Obecnie zwycięzca Ligi Mistrzów może liczyć na zarobek rzędu 120 milionów euro, a w Superlidze ta kwota ma wzrosnąć nawet do 400 milionów. Przypomnijmy, że UEFA zwiększyła niedawno pulę do podziału z 1,27 do 1,95 miliarda, ale dla gigantów to było za mało. Zgodnie z doniesieniami mediów samo ogłoszenie powstania Superligi sprawiło, że akcje Juventusu na giełdzie wzrosły o 13%.

Zgodnie z założeniami organizatorów Superliga ma zapewnić sobie wyższe przychody dzięki bezpośredniemu zarządzaniu prawami komercyjnymi i audiowizualnymi. Nowy projekt ma zyskać większe zainteresowanie mediów, które ma przełożyć się na wzrost zysków. W komunikacie inicjatorów Superligi podkreślono jednak, że nowe rozgrywki będą opierać się na kryteriach zrównoważonego rozwoju, a  wszystkie kluby zgodziły się przyjąć określone ramy wydatków.

Możliwość uzyskania nowych przychodów byłaby interesująca zwłaszcza dla Barcelony borykającej się z dużymi trudnościami finansowymi. Ekonomista Ivan Cabeza komentuje, że możliwość osiągnięcia natychmiastowych przychodów byłaby bardzo ważna dla płynności budżetowej klubów dotkniętych kryzysem. Zgadza się z tym inny ekspert Marc Ciria, który podkreśla jednak, że nie może to zmienić planów oszczędnościowych Blaugrany, która musi wdrożyć odpowiednie rozwiązania, aby sprostać zobowiązaniom finansowym klubu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Perez wyciągnie z tarapatów Barcelonę. No nieźle.
« Powrót do wszystkich komentarzy