Koeman świętuje z Laportą, ale jego przyszłość nie jest do końca pewna

Julia Cicha

18 kwietnia 2021, 13:00

AS, Sport

31 komentarzy

Fot. Getty Images

Miesiąc po objęciu urzędu prezydenta FC Barcelony Joan Laporta mógł świętować pierwsze trofeum zdobyte przez zespół. Od początku jego przesłania były pełne optymizmu, zaufania i wiary, co przełożyło się na sukces. Madrycki AS zwraca jednak uwagę na pewien szczegół dotyczący jego relacji z Ronaldem Koemanem.

Finał Pucharu Króla był ważny dla trenera oraz dla piłkarzy, którzy ponownie zaczęli być krytykowani po wymęczonej wygranej z Realem Valladolid i porażce w El Clásico. Klub wciąż ma problemy finansowe, ale zastrzyk morale dobrze wszystkim zrobi. Nic więc dziwnego, że po końcowym gwizdku sędziego przeszczęśliwy Laporta świętował na murawie. Niemal wszyscy opuścili już boisko, ale on wraz z członkami zarządu Rafą Yuste, Eleną Fort, Julim Guiu, Josepem Cubellsem i Josepem Marią Albertem spędzili tam jeszcze 20 minut. Pod koniec dołączył do nich Ronald Koeman, który wspólnie z nimi żartował.

Wspólne świętowanie może sugerować dobre relacje między zarządem a trenerem Barçy. AS zwraca jednak uwagę, że Koeman często jest pytany przez dziennikarzy o swoją przyszłość, mimo że ma jeszcze rok kontraktu. W trakcie kampanii Laporta mówił, że o pozostaniu szkoleniowca zdecydują wyniki i gra. Po wygranej prezydent przekazał, że ufa trenerowi, ale wczoraj ani dzisiaj nie udzielił mu publicznego wsparcia. Według dziennika oznacza to, że wcale nie jest pewne, czy Holender poprowadzi drużynę w kolejnym sezonie. Z pewnością jest to temat do rozwiązania w najbliższej przyszłości. AS dodaje, że pojawiły się też plotki o skontaktowaniu się z Laportą przez Xaviego w kontekście przejęcia przez niego Barcelony już w kolejnej kampanii.

Z drugiej strony kataloński Sport donosi, że po finale Laporta rozmawiał z Koemanem i przekazał mu swoje pełne zaufanie, gratulując osiągnięcia. W klubie nie ma być ponoć żadnych wątpliwości, że trener zostanie na kolejny sezon, ponieważ na to zasłużył. Jak widać - w mediach brakuje w tej kwestii jednomyślności.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Prawdziwy prezydent, żyje futbolem, nie tak jak ten zamuleniec w okularach.
Tak przy okazji. Nie byłem zwolennikiem zatrudnienia Koemana, co powtarzam do znudzenia, ale na dziś to niech on jeszcze zostanie, a Creus niech może najpierw zadebiutuje w jakiejś europejskiej lidze? Jeśli miałoby dojść do wymiany trenera, to dałbym raczej szansę Pimencie, który robi naprawdę ekstra robotę

Madryckie szmatławce sieją zamęt. Co jak co, ale ostatnia rzeczą o której zapewne myśli prezes po wczorajszym finale to zwolnienie trenera. Niech lepiej As szykuje okładke na rano po remisie realu, który dziś nastąpi :)

As... dziękuję. :)

Która gazeta tak napisała? Madrycka gazeta. Wszystko jasne.

Pomijając już wiele czynników to żeby Koemana zwolnic to też trzeba mieć na to pieniądze, chyba że ktoś będzie się odwoływał do niego by się ich zrzekł :)

Oby Laporta pogonił rudego po sezonie

Co za brednie skoro powiedział po objęciu że mu ufa itp to przecież nie będzie teraz po każdy spotkaniu klepał dziennikarza tego samego

O widzę, że świętowanko to tak po polsku szklankami idzie;-)

Uwaga wszyscy! Hiszpanski pudelek obwieszczcza!

Sezon jest wyjątkowo dziwny a Koeman przejął Barce w mega ciężkich czasach
Niezależnie czy zdobędzie tytuł mistrza kraju czy nie powinien zostać na następny sezon i wtedy można oceniać jego prace
Ani Xavi ani Guardiola ani żaden inny trener nie byłby gwarantem sukcesow w tym sezonie gdzie w Barcelonie afera goniła aferę pomijając już mecze bez udziałem kibiców itp

Mogliby oficjalnie zakomunikować że zostaje

Do końca nie przekonuje mnie Koeman ale po prostu zasłużył po tych wszystkich problemach żeby trenować Barcelonę za rok, dostać takich zawodników jakich chce i wtedy zobaczymy co z tego będzie.

I kto go zdaniem tych orłów niby zastąpi, może Xavi który w życiu prowadził jedynie jakiś beduinów bosych?

Hahahaha madryckie gazety nie maja już o czym pisać żeby zasłonić sukces

Madryckie media szukają na siłę dziury w całym, bo widzą że coraz lepiej idzie :D

Madryckie pismaki mącą jak zawsze.