Iker Muniain: Finał z Realem Sociedad to już przeszłość, włożymy w dzisiejszy mecz całą naszą ambicję

Dariusz Maruszczak

17 kwietnia 2021, 08:59

AS, Marca

1 komentarz

Fot. Getty Images

Iker Muniain podczas konferencji prasowej przed meczem z Barceloną w finale Pucharu Króla wyraził przekonanie, że Athletic jest dobrze przygotowany do rywalizacji i podniósł się już po porażce z Realem Sociedad. Jego zdaniem przegrana Blaugrany w El Clásico też nie powinna mieć wpływu na Katalończyków.

Stan zdrowia: Czuję się dobrze. Mam pewne dolegliwości, ale to normalne w tej fazie sezonu. Jest wiele meczów, minuty się kumulują, to typowe. Jestem optymistą i nie mogę się doczekać nadejścia meczu.

Stan mentalny: Osobiście czuję się bardzo dobrze, choć po porażce w poprzednim finale wszyscy byliśmy rozczarowani. Od dawna staraliśmy się o to trofeum, ale na tym poziomie trzeba szybko dojść do siebie i się podnieść, stanąć na nogach. Jestem silny, a drużyna jest pełna entuzjazmu.

Dotknięcie trofeum przed Superpucharem: Każdy decyduje za siebie. Trofeów się nie przegrywa ani się nie wygrywa ze względu na jego dotknięcie lub nie, na boisku zwycięża się zasługami. Czy zrobię to teraz? Nie wiem.

Rywalizacja z Barceloną: Barça wprowadziła różne warianty, wiele zmienia wraz z przebiegiem meczu, dostosowuje swoje ustawienia. Analizujemy je. Nie chodzi o bronienie czy atakowanie, trzeba wszystko zrównoważyć, zwłaszcza wiedząc, jak gra Barça, która lubi utrzymywać się w posiadaniu piłki, a dzięki indywidualnościom może zmienić mecz. W Superpucharze potrafiliśmy to przykryć i całkiem dobrze sobie radziliśmy, byliśmy skuteczni. Do kluczowych kwestii należy to, żeby być tego typu drużyną, grać z pasją, stwarzać niebezpieczeństwo i być skutecznym. Zawsze tego szukamy, ale nie zawsze jesteśmy tak skuteczni. W futbolu można osiągnąć wszystko i wierzymy, że nam się to uda. Chcemy tego pucharu dla naszych kibiców.

Forma Barcelony: Nigdy nie wiadomo, miała wiele zwycięstw z rzędu, a taką passę trudno utrzymać. Barça potknęła się w El Clásico, a w Valladolid wygrała w ostatniej chwili, ale nie sądzę, żeby to miało duże reperkusje.

Porażka z Realem Sociedad: Spotkanie z Realem nie było tak dobre, było wręcz trochę brzydkie, nie byliśmy tak skuteczni, jak byśmy chcieli, i nie mogliśmy rozwijać naszej gry. To już jednak przeszłość, a teraz zmierzymy się w tym finale z wielkim klubem i włożymy w ten pojedynek całą naszą motywację i ambicję. Drużyna się podniosła, jesteśmy w kluczowym momencie i zachowujemy optymizm.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Obyście byli nieskuteczni a Barca was rozszarpała