Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Julia Cicha

16 kwietnia 2021, 07:48

46 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Oscar Mingueza udzielił wywiadu Mundo Deportivo i przyznał, że Barcelona chce zrewanżować się Athleticowi za finał Superpucharu Hiszpanii. Wychowanek podaje kluczowe aspekty meczu i wyjaśnia sekrety swojego sukcesu: psycholog i trener przygotowania fizycznego. Koeman zastanawia się nad taktyką. Rozważa powrót do 4-3-3 i powrót Griezmanna do wyjściowej jedenastki. Piqué wciąż ma dolegliwości i nie wiadomo jeszcze, czy zagra. Koeman zabrał do Sewilli wszystkich, nawet Ansu i Neto, zabraknie tylko Coutinho. Martínez Munuera, prześladowca Lengleta, sędzią finału. Marc Márquez: "niczego nie wykluczam". Pascual: "Barça ma najlepszy bolid i kierowcę". Villarreal w półfinale Ligi Europy. Zagra z Arsenalem, a United, które pokonało Granadę, z Romą. Nadal w ćwierćfinale, odpadnięcie Djokovicia. Drugi skład kluczowy w odrodzeniu Realu.

"Ultimatum PSG dla Neymara" - francuski klub chce przedłużyć umowę, ponieważ boi się o przyszłość piłkarza. Nasser Al-Khelaifi chce ogłosić porozumienie do 2027 roku przed meczem z City. Plan Koemana na finał. Trener prowadzi treningi w ustawieniu 4-3-3. Mingueza: "mam nadzieję wygrać mój drugi finał". Szatnia Barçy jest podejrzliwa wobec Martíneza Munuery. Granada nie awansowała do półfinału, Villarreal - tak.

"Wielka niewiadoma" - występ Gerarda Piqué w finale jest główną niewiadomą. Obrońca sprawdzi się dziś na treningu, a Koeman rozważa powrót do 4-3-3. Koikili Lertxundi: "w finale Pucharu Króla w 2009 roku przywróciliśmy ludziom radość mimo porażki". Barça po raz drugi w ciągu 18 dni przegrała z Interem w finale. CN Sabadell powalczy o brakujący tytuł w final four. Marc Márquez wraca na tor po 9 miesiącach nieobecności.

"Nietykalni" - czterech piłkarzy Realu nie jest na sprzedaż. Mowa o Rodrygo, Viniciusie, Valverde i Ødegaardzie, na których stawia klub. Zakłada się sprzedaże innych graczy latem. Benzema przedłuży umowę do 2023 roku, brakuje tylko podpisu. Aganzo ponownie wybrany przewodniczącym AFE. Kandydatura Toquero zgłasza nieprawidłowości. Granada odpadła, ale stawiała się rywalowi aż do końca. Do półfinału! - Villarreal z łatwością awansował, a Unai zmierzy się teraz z Arsenalem. Superpuchar również dla Movistaru Inter, który ponownie pokonał Barçę. Reportaż: "Klasyki, 10 lat idealnej burzy". Messi specem od finałów.

"Zizou czarodziej" - Francuz wygrał bitwę taktyczną z ostatnimi rywalami mimo wielu nieobecnych. Wygrał 10 z 11 pojedynków w Lidze Mistrzów jako trener Realu Madryt. Modrić zgodził się na obniżenie pensji i przedłuży umowę. Granada odpada z wysoko uniesioną głową, kończąc swój europejski sen. Villarreal w półfinale, jego rywalem Arsenal. Piqué i Roberto aspirują do gry w finale Pucharu Króla. Athletic podróżuje w komplecie. Márquez z zielonym światłem do ścigania się. Kierowca pojedzie dziś po przejściu badań. Nadal zmierzy się w ćwierćfinale z Rublewem po rozjechaniu Dimitrowa w 55 minut.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Skończmy pisać o tym Realu, tylko Real, Zizu, Real, Zizu i tak w nieskończoność - ja jako niepoprawny optymista i wręcz fanatyk Barcelony jestem w stanie uznać wyższość sportową rywala bo tak było i nie ma co przeżywać - świat toczy się dalej.
Pomimo tego że Real ma wiele szczęścia, to posiada także piłkarzy którzy mają odpowiednią jakość piłkarską - może nasz zespół jest bardziej przyszłościowy, no ale na dzień dzisiejszy nie wymagajmy od młodzieży aby grali lepiej niż piłkarscy wyjadacze którzy wygrali wszystko i wiedzą jak to robić.
Jak mamy tak wąską kadrę że na klasyku pojawia się na boisku w drugiej połowie Trincao czy Braithwaite to nie piszmy głupot że Real ma słabą kadrę. Jak każdy kibic miałby stworzyć listę piłkarzy którzy nie zasługują na grę w tak wielkim klubie jak Barcelona to nadle okaże się że większość kibiców wymieni od 5 do nawet 10 piłkarzy, zatem śmieszą mnie komentarze że nasza kadra jest niewiadomo jak mocna. Mecze PSG i Bayernu pokazały czym jest szeroka kadra - głębokie rezerwy to nadal jakość piłkarska.
Nie wiemy ile to potrwa, bo Barcelony nie stać na uzupełnienie kadry topowymi piłkarzami, a kupna nawet jednej 9 nie jesteśmy pewni. Prawda jest taka że doświadczony Dest nie będzie tak przerażony wychodził na boisko jak to uchwyciły kamery, doświadczony Pedri nie będzie popełniał błędów w rozegraniu (ze słabszymi rywalami radzi sobie genialnie), a doświadczony Araujo już nigdy nie zostanie wykiwany w tak dziecinny sposób przez Benzemę. Takich przykładów można wymieniać sporo - ktoś napisze że taktyka, ktoś powie że motywacja, ktoś napisze geniusz Zidana... Ktoś napisze że Dembele dał ciała - zgadzam się, ale kto miał inny wyjść na boisko, mamy wąską kadrę, gdzie każdy perspektywiczny zawodnik jest bardzo młody i musi zdobyć doświadczenie. Zamiast martwić się Realem, martwmy się o Barcelonę bo wiele wskazuje że w przyszłym sezonie nasz środek pola w niczym nie będzie lepszy z wyjątkiem tego że dzieciaki będą rok starsze, Busi będzie rok bliżej do emerytury, a konkurencja szczególnie ta z topu zbroić się będzie niesamowicie. Wierzę że młodzież będzie robiła niesamowity progres, ale jakości piłkarskiej nie zdobywa się w 1-2 sezony.

ehh Zidane z wyglądu wydaje się średnio rozgrarnięty, ale okazuje się że jest pieprzonym geniuszem trenerskim... jak dla mnie ma nieco gorszy skład od Barcy ale wyprawia nim cuda zwłaszcza z najlepszymi zespołami.

Znowu madryckie gazety spuszczają się nad Algierczykiem. Tylko dziwnym trafem w połowie grudnia szukali już jego następcy. Dziwny jest to trener. Charyzma i autorytet z najwyższej półki, taktycznie to średniak jakich mało. WSZYSTKIE swoje sukcesy zawdzięcza mafii sędziowskiej, która gwizdała i gwiżdże pod ekipę z Madrytu.

Coraz trudniej czyta się tzw. doniesienia transferowe...

Może Cadiz kulnie białych i przywróci nas do życia

Co by nie mowić o Zidanie to facet ciagle jako trener sie rozwija. Potrafi ułożyć klocki jakie ma. Kadre owszem ma całkiem mocna ale nie jakaś nadzwyczajna.

Może jestem czarnowidzem ale najprawdopodobniej Real zdobędzie mistrza, ponieważ Barca zrobi wszystko żeby urwać punkty Atleti w meczu bezpośrednim. Biali ich wtedy wyprzedzą i powiozą mistrzostwo do końca. Tym bardziej że nie można ufać w regularność naszych. Jakiś taki czarny scenariusz mi się momentalnie nasunął przed oczy, na pewno nie bezpodstawnie.

Najciekawsze z perspektywy czasu nie są nasze wyniki a motywacja i strach przed porażką. Koemana czy Valverde w wymagających meczach wszystko mieli dopięte taktycznie a i tak były ostre baty. Tu bardziej leży nastawienie psychiczne niż kondycja czy skład. 8-2 z Bayernem przegraliśmy w szatni. Z Liverpoolem lub z Romą przegraliśmy rewanże tymi samymi składami, które wypracowały nam zaliczkę.
To kopanie się po głowie i nudne klepanie od lat sprawia, że nie warto szukać winy tylko w trenerze. W tej drużynie młodzi zawodnicy boją się samodzielnie przeprowadzić akcję bez udziału Messiego. Boją się w kluczowych meczach podjąć ryzyko zagrania do przodu. Podajemy w bok i do tyłu aż Leo wraca pod własne pole karne. Nikt nie wyprowadzi piłki pod pressingiem tylko wszyscy stoją i mają nogi z waty. Przecież z tego byliśmy znani latami za czasów Xaviego i Iniesty. Byliśmy najlepsi na świecie w przejściu do przodu podaniami z pierwszej piłki. Różnica polegała na tym, że tymi podaniami otwieraliśmy sobie drogę do bramki. Pamietam mecze gdzie po 30 wymienionych podaniach zdobywaliśmy bramkę. Teraz musi we wszystkie akcje być włączony Messi. Czy asysta 1-2 stopnia lub bramka. Nic samodzielności bo strach przed zepsuciem akcji. Kolejny trener a schemat ten sam od lat. Czy wy nadal sądzicie, że zawodzi taktyka Koemanna choćby na Grand Derby?

Real stawia na odegarda haha cały czas go wypożyczając bo u nich nic nie gra

Myślę że bardzo wielu kibiców zachowuje się jak nauczyciele w podstawówce. Na początku oceniają ucznia, przypinają łatkę i potem już do końca nie chcą jej odkleić.

Owszem, ZZ na początku swojej kariery trenerskiej był kiepskim trenerem - zwłaszcza w kwestiach taktycznych. Tylko od tamtego czasu minęło już wiele lat i wiele trofeów przybyło do gabloty Królewskich. Niemal każdy ważny mecz Realu pokazuje jak duży postęp zrobił Francuz. Rozwija się, a z bagażem doświadczeń piłkarskich jego rozwój jest błyskawiczny.

Ma autorytet, charyzmę, szacunek i wiedzę trenerską na najwyższym poziomie.

Może przyszedł już czas na zaprzestanie kwestionowania ZZ i jego umiejętności trenerskich, bo bardzo smutno się to czyta.

Przyznam ze Koeman moglby pewnych rzeczy nauczyc sie od Zizu.
1. Zespol musi byc bardziej bezposredni, a nie powolny w atakach. To jest tak przewidywalne, ze kazdy przeciwnik wie jak grac z nami.
2. Kontry. Nasi wola tego nie robic. Parodia.
3. Rzuty rozne. 1gol w sezonie. Kolejna parodia.
Bez poprawy tych elementow nie mamy szans zablysnac. Mysle ze Busi musi odejsc, on ma wklejona powolna gre. Jakos Pedri tez nie potrafi przebic sie szybkimi podaniami, ale on uczy sie istniejacego systemu. Ma czas. Dest potrzebuje kilku lat na progress ale ma talencik.
4. Obrona potrzebuje przemuany i Koeman wie o tym. No i 9, podobnie. Juz zarzadal.

Zidane to nie czarodziej tylko jakiś czarnoksiężnik... niesamowite co on robi z tym Realem w LM. Barca dekade temu za Pepa była o niebo lepszym zespołem, gdzie każdy na świecie wiedział, że jest Barca i długo długo nikt, a nie zdołała tak zdominować LM jak to robi ekipa z Madrytu za Zizou.

Skoro na sędziego finału wyznaczyli Martíneza Munuerę to na bank trzeba będzie strzelić dwie bramki bo pan sędzia lubi tradycyjnie dyktować przeciwko Barcelonie rzuty karne sprokurowane przez Lengleta.