Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

15 kwietnia 2021, 07:54

40 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Szukają lewonożnego środkowego obrońcy” – Mundo Deportivo donosi, że Barcelona chce sprzedać Umtitiego i pokryć jego pozycję tanią alternatywą. Dziennik wymienia na okładce Lisandro Martíneza, Aissę Mandiego i Marcosa Senesiego. Byłoby to uzupełnienie do sprowadzenia Érica Garcíi, z którego agentem De la Peñą klub już się spotkał. Real i City kompletują grono półfinalistów Ligi Mistrzów. Los Blancos przetrwali ataki Liverpoolu i zmierzą się z Chelsea, a drużyna Guardioli z PSG. Granada idzie po cud na Old Trafford. Nadal wraca jak cyklon.

„Podwójna gra” – Sport podaje, że Neymar spekuluje w sprawie przedłużenia kontraktu. „Czuję się w PSG jak w domu, jestem szczęśliwszy niż wcześniej”. W tym samym czasie Brazylijczyk oferuje się Barcelonie, aby wrócić na Camp Nou i grać u boku Leo Messiego. Z kolei Barça kontaktuje się z Danim Olmo. Na górze okładki dziennik podsumowuje, że Real nie cierpiał w starciu z zawodzącym Liverpoolem. Guardiola jest w półfinale po remontadzie Manchesteru City w drugim spotkaniu z Borussią. Na dole okładki zapowiedź finału Pucharu Króla: Messi panem finałów i pojedynek canter na La Cartuja.

„Już to zna” - L’Esportiu informuje, że Puchar Króla jest pierwszym trofeum, jakie zdobył Koeman jako piłkarz Barcelony (w 1990 roku), i jedynym, po które sięgnął w roli trenera Valencii (2008 rok), po wyeliminowaniu Blaugrany w półfinale. „W finale w 1984 roku po golu Athleticu to już nie była gra w piłkę” – wspomina były zawodnik Dumy Katalonii Tente Sánchez. „Puste Anfield nie jest takie samo” – Liverpool nie był w stanie przełożyć na gola swojej dominacji w meczu z Realem, który awansował do półfinału, podobnie jak City. Koszykarze Barcelony pokonali Gran Canarię, a Gasol zanotował dobre minuty. Dzisiejszy pojedynek piłkarzy halowych Blaugrany z Interem Movistar zdecyduje o tym, kto zostanie zdobywcą Superpucharu Hiszpanii. Alex Palou aspiruje do wszystkiego z drużyną Chip Ganassi, która jest mistrzem IndyCar Series. Dziennik donosi, że kataloński sport nadal jest bardzo daleki od równości płci.

„Real już tam jest!” – Marca docenia, że drużyna z Madrytu potrafiła wytrzymać na Anfield i że zagra w swoim dziewiątym półfinale w ostatnich jedenastu edycjach. Interwencje Courtois, pewność Nacho i Militao oraz wielki Casemiro zatrzymali atakujący Liverpool. Podopiecznych Zidane’a od finału w Stambule oddziela Chelsea. Granada potrzebuje czegoś wielkiego na Old Trafford. Villarreal podchodzi do pojedynku z Dinamem bez zaufania mimo zwycięstwa 1:0 w pierwszym spotkaniu. Na samym dole okładki dziennik podaje, że dziś po 18 dniach dojdzie do rewanżu między Interem Movistar i Barceloną, które tym razem zmierzą się w finale Superpucharu Hiszpanii.

„Niepokonani” – AS relacjonuje, że Real wraca do półfinałów Ligi Mistrzów po wielkim ćwiczeniu wytrzymałości. Fantastyczny mecz Courtois, Nacho i Militao. „Cierpieliśmy, ale powinniśmy być dumni” – powiedział Zidane. Manchester City odrobił straty w Dortmundzie, a Guardiola spotka się z Neymarem i Mbappe. Dziennik pisze też o dzisiejszych spotkaniach Ligi Europy. Granada idzie po niemożliwe, choć osłabienia United dają pewną nadzieję. Gerard Moreno wyznacza drogę, a Emery odzyska swoją galową jedenastkę na pojedynek z Dinamem. Nadal rozniósł Delbonisa w swoim pierwszym występie w Monte Carlo, a teraz zmierzy się z Dimitrovem.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

9 półfinałów w 11 edycjach, jak ma dupa nie boleć...

Można się zgodzić że Real ma dużo szczęścia bo równie dobrze mógł po pierwszej połowie schodzić z 3 golami w plecy, ale warto też zauważyć że jakość pilkarska też jest po ich stronie. Dalej to zespół z mocnymi nazwiskami, które grubymi latami były zgrywane i znają się na boisku jak łyse konie. Nie trafia do mnie argumentacja że np Barcelonie brakuje motywacji bo to głupie myślenie. Dzisiejszy Real przypomina mi Barcelonę Valverde, który bazował na wieloletnim zgraniu kluczowych przez lata zawodników. Przy założeniu że Modrić, Casemiro i Kross są w tym samym momencie w formie to mogą pokonać każdego czy nam się to podoba lub nie. Mimo wszystko ja jestem zadowolony z tego co w tym sezonie zaszło w Barcelonie bo Real nie ma jeszcze ich następców, a nasi być może już za 2-3 sezony będą mogli być niesamowicie bardziej mocni fizycznie, mentalnie oraz sportowo.

Mandiego to lepiej odpuśćmy, bo jeszcze naszych na treningach wykosi :P

Wszyscy mówili że książe Harry nie da sobie rady poza pałacem królewskim. Tymczasem świetnie sobie radzi w ManCity

Wielki casemiro powinien wylecieć z bosika po faulu na Milnerze i tyle z jego wielkości ale jak zwykle tym burakom się upiekło

Real, Chelsea i P$G... trzy kluby, których nie cierpię. Tak więc - Pep musisz zgarnąć w tym roku LM!

Kasemiro.... jak mnie ta jego gębą wku.... ja nie wiem skąd dla niego ta litość arbitrów

Guardiola książkowo wyeliminował Haalanda z gry i to wreszcie pozwoliło MC pod jego wodzą pierwszy raz zameldować się w półfinale.
Może te ceny z kosmosu,które chce wynegocjować jego agent są jednak na wyrost i warto by zejść z żądaniami płacowymi na ziemię bo jak się okazuje chłopak jeszcze trochę musi nad sobą popracować.

Ciekawe czy Klopp gadał po meczu że wreszcie grali na normalnym stadionie hahah

Realowi trzeba oddać to, że nawet jak im nie idzie to jednak często nadrabiają pewne braki swoim doświadczeniem. Oglądałem wczoraj drugą połowę i znów rzuciło mi się w oczy to, że biali mając korzystny wynik potrafią świetnie wybijać przeciwnika z rytmu. To się przewrócą, to podyskutują z sędzią, to wyrzucają piłkę z autu przez pół minuty. Dla przeciwnika jest to bardzo irytujące i wprowadza większą nerwowość w poczynaniach przez co tak ciężko jest gonić Real.
Chelsea by awansować musi uzyskać dobry dla siebie wynik w pierwszym meczu, bo w innym przypadku to raczej w Madrycie będą świętować awans do finału.

Borat na okładce L'Esportiu

Real gral dobrze poukladana obrona, ale przeciwko slabiutkiemu Liverpoolowi, ktory nie potrafil celnie na bramke strzelic. Wylosowali najlatwiejszy zespol, ktory nie potrafi w pierwszej 4 w PL skonczyc . A teraz maja znowu najlatwiejszy zespol Chelsea, podobnej rangi co Liverpool. I jakos widze PSG w finale.

Jak Barca nie wygra to Pucharu Króla to #KoemanOut