Pep Guardiola: W 2012 roku piłkarze Barçy byli pieprzonymi mordercami

Julia Cicha

14 kwietnia 2021, 10:13

TV3, Marca

23 komentarze

Fot. Getty Images

Pep Guardiola opowiedział w rozmowie z TV3 o swoim ostatnim meczu w roli trenera Barcelony, a więc o finale Pucharu Króla 25 maja 2012 roku.

- Tamtego dnia moje osobiste emocje były większe niż w innych finałach, ale starałam się zachować chłodną głowię.

- Pamiętam, że przy wyjściu na murawę widziałem napięcie na twarzach piłkarzy Athleticu. Z kolei zawodnicy Barçy wyglądali, jakby rozgrywali mecz towarzyski. Byli do tego przyzwyczajeni. Wiedzieli, że wygrają.

- Powiem ci, że zdecydowanie nie było tak, jak się mówi [plotki głoszą, że w przerwie meczu zdecydowano się nieco odpuścić, by nie pogrążać rywali – przyp. red.]. Drużyny Marcelo Bielsy są odporne, nigdy się nie poddają. Tamci piłkarze Barçy, jeśli mogli strzelić pięć goli, robili to. Jeśli mogli osiem, też to robili. To byli dobrzy ludzie, ale na boisku byli pieprzonymi mordercami.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To byli dobrzy ludzie, ale na boisku byli pieprzonymi mordercami .....I Leo Zawodowiec

To bylo piekne przezycie gdy nadchodzilo losowanie a my nie balismy sie dostac zadnego przeciwnika.

W tamtych latach nikt nie zastanawiał się czy Barcelona wygra mecz, tylko rozmyślano o tym, czy do 30 minuty będzie już 4:0 :)))

Ehhh, nostalgia...

Tak właśnie było, dziekuje że było mi dane żyć w czasach tej Barcelony, najpiękniej grającej drużyny na świecie i każdy kto uważa inaczej nie zna się na piłce

Piekne czasy,umiejętności,charakter,jednosc ...pieklo dla rywali i modlitwy o najniższy wymiar kary.Miejmy nadzieję ze wracamy na "stara" sciezke..

"Z kolei zawodnicy Barçy wyglądali, jakby rozgrywali mecz towarzyski. Byli do tego przyzwyczajeni. Wiedzieli, że wygrają."
Święte słowa, wtedy była prawdziwa mentalność zwycięzców, każdy był przestraszony grając na maszynę Guardioli.

Piękne to były czasy, widzieć to na żywo, mecz po meczu - bezcenne :)

Trzeba się zgodzić z Pepem, ale ku pokrzepieniu serc polecałbym zwrócić uwagę na jeden ważny czynnik - wiek kluczowych piłkarzy:
1. Barcelona 2012: Pique (24), Puyol (33), Busi (22), Mascherano (27), Iniesta (27), Alves (28), Xavi (31), Messi (24), Villa (29)
2. Barcelona 2021:
2.1. mamy grono bardzo doświadczonych zawodników - Messi (33), Pique (34), Busi (32)
2.2. mamy grono bardzo młodych zawodników - Dest (20), de Jong (23), Pedri (18), Fati (18), Dembele (23), Trincao (21), Araujo (22), Moriba (18).

Podsumowując - ja wierzę że też możemy być "pieprzonymi mordercami" - wraz z rosnącym doświadczeniem naszej młodzieży powinno być z każdym sezonem coraz lepiej, a tacy zawodnicy jak de Jong, Fati, Araujo czy Pedri za 2-3 sezony będą nowymi liderami drużyny zarówno pod względem sportowym jak i marketingowym. Cieszmy się że mają odpowiednie warunki które im Koeman stwarza aby się rozwijali bo to wszystko zaprocentuje.

Teraz sa owieczkami. Przynajmniej niektorzy.

Najlepsza drużyna w historii.

Wtedy Barca już po 25 minutach gry rozstrzygnęła o wyniku meczu. Bramki Pedro x2 i Messiego pozwoliły zdobyć trofeum. Ja jednak bardziej zapamiętałem ligowy mecz z Espanyolem (cztery gole Messiego) i pożegnanie Pepa na Camp Nou!