Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

7 kwietnia 2021, 07:59

78 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Uruchomieni na Klasyk” – Mundo Deportivo wylicza, że Barcelona przyjedzie na Valdebebas po 19. kolejkach bez porażki i zdobyciu 51 z 57 punktów. Barça zgromadziła sześć zwycięstw z rzędu i wie, że jeśli wygra, zrobi kluczowy krok do mistrzostwa. Dembélé chce zostać w Blaugranie, podczas gdy w Paryżu spekulują o jego wymianie za Neymara. Na górze okładki: Vinicius trafia w starciu z szarymi The Reds. Dublet Brazylijczyka sprawia, że Real znalazł się na dobrej drodze w dwumeczu przed rewanżem na Anfield. Dziennik informuje o otwartej wojnie między Diakhabym i Calą. Francuz potwierdza, że rywal nazwał go „gównianym czarnuchem”, podczas gdy zawodnik Cádizu zaprzecza temu i zapewnia, że padł ofiarą publicznego linczu.

„Oferta dla Dembélé: trzy lata więcej” – Sport donosi, że Barcelona proponuje Francuzowi przedłużenie kontraktu do 2025 roku przy zgodzie trenerów i w oczekiwaniu na porozumienie finansowe. Klub poczeka na odpowiedź tylko do mistrzostw Europy, a jeśli nie będzie konsensusu, umieści go na rynku, aby nie odszedł za darmo. W sprawie Neymara dziennik pisze, że piłkarz może przyjść albo na zasadzie wymiany, albo wolnego transferu w 2022 roku. Cala zaprzeczył, że obraził Diakhaby’ego, a Valencia ubolewa, że piłkarz Cádizu nie przeprosił. Vinicius sprawił swoim dubletem, że Real jest w połowie drogi do półfinału Ligi Mistrzów. Foden uratował Manchester City w doliczonym czasie gry spotkania z Borussią. Dziś powtórka z ostatniego finału Ligi Mistrzów, a Bayern zmierzy się z PSG.

„Z 12 do 1” – L’Esportiu zauważa, że Barcelona jest niepokonana przez połowę rozgrywek i sięgnęła po 51 z 57 możliwych do zdobycia punktów, co pozwoliło jej zredukować praktycznie całą przewagę, jaką Atlético miało na początku grudnia. Cala zaprzecza, że obraził Diakhaby’ego, a ten podtrzymał swoje oskarżenia. Real z optymizmem i dobrą wydajnością zakończył pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów, a City również złapało minimalną przewagę w walce o półfinał. Laporta może być pierwszym, który zobaczy królowanie w Europie czterech sekcji Barcelony: koszykówki, piłki ręcznej, hokeju na wrotkach i piłki halowej. Yassine Ouhdadi będzie jedną z atrakcji międzynarodowego mitingu w l’Hospitalet.

„Vinicius się koronuje” – Marca podsumowuje, że Brazylijczyk poprowadził taniec Realu w pojedynku z Liverpoolem. Wielkie spotkanie Los Blancos, którzy rosną w Europie. Dublet Viniciusa i gol Asensio dały przewagę Realowi w dwumeczu. Gol Salaha ożywił The Reds. Foden uratował City w ostatniej minucie. Dziennik pisze, że Puchar Króla ma swój deser: teraz starcie Realu Sociedad z Athletikiem odbędzie się w LaLidze. „Nazwał mnie gównianym czarnuchem i nie mogę tego tolerować” – stwierdził Diakhaby. „Albo sobie to wymyślił, albo źle to zrozumiał” – wyjaśnia Cala. Barcelona nie zrobiła jeszcze ruchu ws. przedłużenia kontraktu z Messim. Korea Północna pierwszym krajem, który rezygnuje z wyjazdu na igrzyska do Tokio.

„Vini, vidi, vici” – AS pisze o dublecie i nadzwyczajnym występie Brazylijczyka. Real obił Liverpool w pierwszej połowie, a później stawił opór rywalom. Asensio znów strzelił. „W żadnym momencie nie nazwałem go gównianym czarnuchem” - Cala zaprzecza, że obraził Diakhaby’ego, a Valencia odpowiedziała, że mu nie wierzy. Valladolid rozpala się przeciwko Jaime Latre, a Bruno wyznał, że jeśli powie to, co myśli, nie zagra już więcej w tym sezonie. Dziennik donosi o szpalerze Athleticu w pojedynku ze swoimi katami - Realem Sociedad. Los Leónes muszą złożyć hołd zdobywcom Puchary Króla i jest w nich duch rewanżu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Gdzie dwóch sie bije... każdy patrzy tylko na Barce i Atletico w kontekście mistrza, jesli przegramy w sobotę to Real będzie miał prosta drogę do mistrzostwa, teoretycznie ma najłatwiejszy terminarz z tej trójki, i niby grają piach, to potrafią sie skoncentrować na ważny mecz.

Wątrobowybasen jednak spadł z rowerka przetrzebiony kontuzjami. Bez Van Dika to jie ta sama drużyna.

Przypomnijcie sobie czerwoną kartkę Atalanty w meczu z realem. Tak a propos ostatnich kontrowersji z Dembele i wczorajszych z Vazkezem.

Jak wylosowali Liverpool mówiłem znajomym że łatwo trafili, bo Live to już nie ta sama drużyna. I to się potwierdziło, w lidze dostają czasem bary u siebie od "ogórków" więc musiało się to tak skończyć. Choć jest rewanż a wcale złego wyniki nie mają bo jest gol na wyjeździe i mogą odwrócić losy, ale z tą formą będzie ciężko.

Myślałem że Liverpool coś więcej pokaże,a tu podobno słabo zagrał. Real nabrał pewności po takim meczu a takie zwycięstwo dodaje skrzydeł. Trzeba by być skoncentrowanym w sobotę,choć Barca tak słabo raczej nie zagra jak Liverpool

Najlepszym wykładnikiem formy Live jest ich gra w Premier League i ich miejsce w tabeli...
Ale jak by nie patrzeć to w Madrycie przed rewanżem mają niezłą zaliczkę i wielkie szanse na półfinał...
Jednak w sobotę tak łatwo im nie pójdzie,chyba że Lahoz (bo to on chyba będzie sędziował) zacznie odstawiać cuda na kiju.

Podsumowując:
1) Diakhaby-Cala - mając miliard kamer i ujęć, dziennikarze powinni nawet po ruchu ust ocenić co kto powiedział bo aż wierzyć się nie chce że niema nagrań. Nie chcę na siłę bronić Cali, bo wiem że francuscy muzułmanie są uczuleni na wszelkie odmiany rasizmu, ale pewnie skończy się to "klękaniem" przez połowę La Ligi w imię BLM.
2) Vinicius i Real - z pewnością będą uskrzydleni, ale za porażkę odpowiada Klopp (zły wybór piłkarzy np. Keita, złe pozycje kluczowych pomocników np. Fabinho i Wijnaldum, złe ustawienie taktyczne, brak alternatyw do biegania za piłką), chociaż trochę śmiać mi się chce z hajpowanego brazylijczyka - z pewnością udało mu się trafić kilka razy w piłkę - zobaczymy czy w weekend znowu trafi bo czuję że swój szczyt osiągnąć w meczu z LFC i wróci do swojej "normy" sprzed meczu.
3) Wymiana Grizi-Neymar - zbyt piękne aby było prawdziwe bo brazylijczyk mając gorszy mecz może dać więcej niż francuz w najlepszym. Ale jak kibice kupują Haalandów za setki milionów to wymiana na której Barcelona nie dopłaca do interesu jest jak najbardziej prawdopodobna.
4) Dembele - chce zostać, klub chce żeby został, Koeman chce żeby został - ale problem jest w pensji - liczę że po takim czasie w "szpitalu" Dembuś nie będzie zbyt mocno szalał ze swoimi roszczeniami finansowymi, gdyż z perspektywy czasu ma pewnego rodzaju dług sportowy wobec Barcelony.

Real zagrał dobrze w ataku lecz będac szczerym bramki które strzelili przeciw nam co najmniej 2 by nie przeszly

Znowu madryckie gazety pompują tego pseudo gwiazdora Viniciusa, który chyba po raz pierwszy w Realu strzelił dwie bramki w jednym meczu, a w lidze dalej ma mniej bramek od Fatiego, który jest kontuzjowany od listopada..

Griezmann za Neymara i jestem zadowolony,za gotówkę nie widzę tego,jedynie wymiana. Jestem bardzo na tak ;)

Przesłaby był ten mecz z obu stron.

Kalendarium:


7 kwietnia 1929 r. FC Barcelona rozegrała pierwsze w historii ligowe derby z Espanyolem. Duma Katalonii wygrała ten mecz 1:0 po golu Sastre. Bramki Espanyolu strzegł legendarny Ricardo Zamora, który zapobiegł utracie kolejnych goli.


7 kwietnia 1974 r. FC Barcelona zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpani. To był tytuł, który cules świętowali najmocniej w całej historii klubu. Katalończycy nie wygrali La Ligi przez 14 lat! a w tym samym czasie Real Madryt świętował tytuł aż dziewięciokrotnie. Blaugrana przypieczętowała sukces w Gijon z tamtejszym Sportingiem, gdzie grał Quini, o którym Michels mówił iż nie widzi dla niego miejsca w składzie gdyż zatrudnił już Claresa. Barça zaczęła sezon 1973/74 od miejsca w strefie…spadkowej! Dopiero transfer Cruijffa spowodował że nie przegrała 24 kolejnych spotkań i wygrała w tym okresie 19 meczów. W Gijon Duma Katalonii przegrywała już 2:1 lecz w ciągu 12 minut Marcial ustrzelił hattricka i zapewnił upragniony tytuł. Po meczu pytano Michelsa czy można porównać Barcelone do Ajaxu a ten odpowiedział: ,,To nie było by sprawiedliwe. Ajax ma kilka Pucharów Europy a Barça dopiero zaczyna”. Michels okazał się niestety prorokiem ponieważ FC Barcelona na kolejny tytuł czekała 11 lat.


Wymiana Neymara za GRizzai Coutinho. Albo za GRizza i Umtitiego, albo Grizza Umtitiego i Pjanica, bierzta co chceta.

Pamiętam jak Rakitic strzelił jednego gola na Bernabeu w lidze w sezonie 18/19. Tam też okładka którejś z gazet brzmiała: „Vini, vidi, vici”.

Zasłużone zwycięstwo Realu, dobra, mądra i odpowiedzialna gra. Zespół wykorzystał swoje doświadczenie i umiejętności, na spokojnie punktując rywala. Trzeba jednak jasno napisać, że The Reds bardzo się starali, aby rywalowi ułatwić zdobywanie bramek.
O kontrowersjach sędziowskich nie ma co się rozpisywać, bo to już chyba norma, element gry. Raz się traci, raz sie zyskuje, choć praca VAR to mimo wszystko zagadka.

Jak mnie drażni gęba tego Viniciusa . Nawet Ronaldo mnie tak nie irytuje :D

Ja sie zastanawiam, choc po jednym meczu, po jaki gwint Koeman chce tego 30latka, Wijnalduma. Gral slabo, zreszta jak caly zespol, ale i tak slabe wytlumaczenie, mial straty i zle podania. Zly wybor. Moze i ocena po zaledwie jednym meczu, ale tak go Barca wezmie. Jak np Tott Bale'a. I podpisza kontrakt multimilionowy na min 3lata. No thx.

Nie z takich opresji wychodził Liverpool. Tak dla przypomnienia

Jeśli wymiana z p$g to tylko Grizman za Neymara . Dembele jest młody i się rozwija . Musi zostać

Jestem spokojny o wynik meczu w sobotę . Remis też będzie dobry biorąc pod uwagę okoliczności . Wydaje mi się że jesteśmy w lepszej dyspozycji .

Masakra jaka dziecinada. Jeszcze w podstawówce by to przeszło. Powiedział gówniany czarnuch. Gówniany białas też by go tak zabolało ? Albo rudy ? Tragedia co się dzieje .


Nie wiem dlaczego, ale mnóstwo zespołów przed meczem z Real-em ma "pełne gacie". I później w jego trakcie popełnia sporo prostych błędów. Przykład? Atalanta, Liverpool.
Real wcale nie gra wybitnej piłki. Grają solidnie. Widać, że w pomocy mają spore doświadczenie i automatyzmy. Wykorzystują bezlitośnie szkolne błędy i potrafią tuszować swoje wady w obronie.
Liverpool formą i mentalnie nie dojechał na ten mecz. Niestety...