Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Julia Cicha

2 kwietnia 2021, 07:26

62 komentarze

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Licytacja Hålanda" - ojciec i agent piłkarza spotkali się wczoraj z Barçą i Realem, by sprawdzić ich zainteresowanie transferem. Teraz pora na kluby z Anglii, a Dortmund ostrzega, że nie da odejść napastnikowi za mniej niż 150 mln euro. Ramos kontuzjowany. Będzie pauzował przez miesiąc i straci El Clásico oraz pojedynki z Liverpoolem. Historyczny finał - po 350 dniach poznamy zdobywcę Pucharu Króla 2020. Barça chce zapewnić sobie pozycję lidera Euroligi, a Real gra o życie.

"Show Hålanda" - ojciec i przedstawiciel napastnika spotkali się z Barçą i Realem, by negocjować transfer tego lata. Barcelona potwierdza zainteresowanie i wierzy, że koszt byłby mniejszy niż 150 mln euro. Klub wierzy w przekonanie piłkarza. Sport złapał Mino Raiolę i ojca Hålanda na lotnisku El Prat przed spotkaniem z Laportą. Athletic i Real Sociedad przeżyją historyczny finał Pucharu Króla. Éric García i Pedri pewni wyjazdu na EURO. Ramos doznał kontuzji i może stracić El Clásico.

L'Esportiu nie ukazuje się w Wielki Piątek.

"Barça i Real już walczą o Hålanda" - dublet ojca piłkarza i Mino Raioli - rano Barcelona, a później Madryt. Doszło do spotkania z oboma klubami i mimo trudności przeprowadzenia operacji pojawiła się wiadomość, że Norweg jest już na sprzedaż. Warto było czekać - derby w walce o tytuł po 349 dniach. Athletic pierwszy przyleciał do Sewilli. Merino trenował i nie straci finału. Ramos ponownie kontuzjowany. Nie zagra w El Clásico oraz w dwumeczu z Liverpoolem z powodu urazu łydki. Real rozegrał już tysiąc spotkań z Florentino jako prezesem, a on ponownie wystartuje w wyborach. Dani Gómez gwiazdą w powrocie LaLigi. Pierwsza z piłek meczowych Realu w Eurolidze; porażka Baskonii.

"Najbardziej pożądany puchar" - Athletic i Real Sociedad rozegrają jutro finał na stadionie La Cartuja. Oba kluby od trzech dekad nie zdobyły tytułu. Kibice nie zasiądą na trybunach. Ojciec Hålanda i jego agent spotkali się wczoraj z Laportą i Florentino. Real wierzy w dobre relacje z Borussią oraz we wpływ Ødegaarda. Florentino ogłosił wybory, w ciągu 48 godzin poznamy daty zgłaszania kandydatur. Ramos doznał kontuzji i nie zagra z Liverpoolem i Barçą. "Atléti jest solidne i silne" - Godín opowiada z Włoch.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A rok temu jak się zaczęła tą całą pandemia mówiono że od teraz futbol się zmieni i nie będzie już takich transferów po 100-200 mln euro xDplus połowa klubów miała zbankrutować jak widać nic się nie zmieniło ;D

Ale się niektórzy uczepili tego „projektu sportowego”. Zawodnik o takiej skuteczności jak Norweg sam w sobie zapewnia ogromny skok jakościowy. Jakie to ma znaczenie czy trafi do Realu, Barcy, Bayernu, Chelsea czy PSG.. w każdym klubie będzie grał w wyjściowym i w każdym szybko przekonają się o jego umiejętnościach i zaczną grać na niego. On nie potrzebuje dostać szansy, żeby się wykazać, bo już to zrobił.
Mnie tylko w takich sytuacjach niepokoi tempo. Chłopak ma warunki, ale nie ma pewności czy nie zgaśnie niczym ten nasz Pio Pio Pio.. nie ma co porównywać tych dwóch graczy, zależy mi tu bardziej na porównaniu ich sytuacji.
Zdecydowanie wolałbym ściągnąć Depaya i bardziej skupić się na rozwoju młodych, których już mamy. Fati i Trincao muszą grać, wielu dopomina się o miejsce dla de la Fuente. Różnica polega na tym, że wielu kibicom zależy na zbudowaniu przyszłości klubu, a Leo chce mieć skład na już. Czy zadbamy o Barcelonę na kolejne lata czy będziemy ściągać kolejne nazwiska?
Jeśli mamy trzymać się formacji 3-5-2, to ja tu wcale nie widzę miejsce dla 9, ale to tylko moje zdanie, z którym większość się pewnie nie zgodzi. (Za Guardioli przy MVP nikt z nich nie był „9ką”)

„Oba kluby od trzech dekad nie zdobyły tytułu.” Jak nie zdobyły tytułu? Bilbao SPH 15/16 i 20/21. Jak już to powinno być „od trzech dekad nie zdobyły tego tytułu”. Klasycznie już jak czytam takie błędy to idzie w ciemno trafić autora tekstu

Nie zdziwie sie jesli Real odpusci Norwega dla Mbappe, a Barca zwyczajnie nie bedzie w stanie opłacic jego wymagan i chłopak skonczy w Man City.

Z tym Norwegiem to trochę kino. Tak działa właśnie agencik Mino wszystko to żeby pokazać innym że rozmawiają ze wszystkimi a kaska pójdzie w górę.

Walka i licytacja o Haalanda zapowiada się pasjonująco. Jeśli rzeczywiście macierzysty klub zgodziłby się sprzedać w lecie piłkarza za 150 mln a Barcelona znajdzie na to pieniądze to nie ma się co zastanawiać. Dostalibyśmy maszynę do strzelania bramek, zawodnika, który może przez ponad dekadę zostać legendą klubu. Norweg ma wszystko, aby osiągnąć sukces, zwłaszcza psychikę, która w głównej mierze decyduje o sukcesie.

Kiedyś to piłkarze szli tam gdzie kierowało ich serce, teraz liczy się tylko kasa... Jakby jeszcze za mało zarabiali...

Jeśli o mnie chodzi to wole pozwolić "Rudemu" na sprowadzenie zawodników których chce niż kupować Halanda. Odbudowal ten klub praktycznie z popiołów wiec dlaczego mu nie zaufac? Poza tym duże transfery zawsze odbijaja sie nam czkawką. Haland to przyszlosciowy zawodnik ale gra troche samolubnie a to w Barcy nie przejdzie.

Przydałby się Haaland na szpicy,nie powiem że nie ;) gościu co dostaje piłkę to uderza na bramkę,nie kombinuje tylko uderza i piłka wpada do bramki. To jest brakujący element nowej Barcy,kiler w polu karnym ,bo sytuacji podbramkowych nie brakuje,trzeba tylko umieć wykończyć co Erling bardzo dobrze potrafi

Niestety to jest biznes. Tutaj nie liczą się przyjaźnie itd tylko kasa. Każdy chce zarobić więc kto da więcej to tam pójdzie zawodnik.

Co się dzieje z dzisiejszym sportem , jakimi tam sumami się operuje już od paru lat to przegięcie. Kiedyś Ronaldinho przychodził do Nas za "grosze" w porównaniu do dzisiejszych cen , a był Magikiem . Niedługo piłkarz będzie droższy niż stadion piłkarski.

Kto da więcej?
Co jest z tymi ojcami piłkarzy... dla nich nie liczy się projekt sportowy tylko kasiora.
Jak na targu niewolników objeżdżają wszystkie ważne kluby aby potargować się o jak najwięcej kwitów za synka.
To że chce Håland chce zmienić otoczenie to normalne ale już to że stary objeżdża z agentem kluby i licytuje tak jawnie jest trochę słabe.

Podobno Perez nie spotkał się z Raiolą i Haalandem, na ich miejscu poczuł bym się nieciekawie, oby to był dobry znak.