Ansu Fati wypowiedział się w mediach społecznościowych na temat swojej kontuzji

Dariusz Maruszczak

31 marca 2021, 20:32

Instagram

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Ansu Fati dodał wpis na swoim profilu na Instagramie, w którym wypowiedział się na temat swoich ostatnich problemów zdrowotnych.

Kilka lat temu miałem poważną kontuzję, złamanie kości piszczelowej i strzałkowej, nie mogłem grać prawie przez rok. To było wiele dni cierpienia i bólu, ale również dużo nauki. Pomogło mi to docenić drobne szczegóły. Dzięki mojej rodzinie i wszystkim zawodowcom, którzy mi wtedy pomagali, obiecałem sobie samemu, że będę dalej szedł naprzód i pracował więcej niż kiedykolwiek, aby wrócić do robienia tego, co lubię najbardziej!

Niestety, teraz muszę przeżywać podobną sytuację, z którą będę mierzył się z taką samą mentalnością. Chcę podziękować wszystkim tym osobom, które mnie śledzą i codziennie wspierają. Futbol jest moim życiem i bez względu na to, ile jest przeszkód, zawsze będę miał nadzieję na dalszą walkę o swoje marzenia…

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Ansu Fati (@ansufati)

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Czekamy na powrót ,wierzę że mu się uda ,nie może zmarnować tak ogromnego talentu. Vamos Ansu

wiemy że nie wiemy kiedy wróci a już się człowiek łudził że coś powie kiedy .

Ma dużo czasu więc zrobi dobrą muskulaturę i będzie to nasz Adama Traore

Mocna głowa da radę będzie dobrze

Takie oświadczenie oznacza, że sprawa jeszcze trochę potrwa.
A im dłużej to trwa tym bardziej przypakowany wróci Ansu :)))

On sie wypowiedzial na temat poprzedniej kontuzji glownie xD

Jak czytałem komentarze na jego temat to aż smutno mi się zrobiło. Wszędzie zlatuje się stado nieudaczników, którzy już muszą pisać swoje stwierdzenia, że młody i już po takich kontuzjach więc nic z niego nie będzie. Ja wierzę w Ansu i wiem, że może i wróci po dłuższym czasie, ale znów będzie dawał radość kibicom. Gość ma pokorę, nie idzie na łatwiznę usuwając łąkotkę tylko walczy o optymalne rozwiązanie tej kwestii. W przyszłym sezonie będzie jednym z liderów. Jestem o tym przekonany.

Biedny Fati, trzymam za niego kciuki, bo już mu ZP dawali, a on może mieć bardzo ciężko teraz, ale miejmy nadzieję, że wróci.

Nieźle już posiekany jak na tak młodego piłkarza. Oby nauczył się omijać takie sprawy

Wiadomo że nic nie wiadomo :)

Czyli operacja. Jeb. Konowały, Laporta musi się przyjrzeć bo to kolejna kontuzja, Ktora źle się leczy

Kurcze, myślałem że powie coś więcej.