Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

31 marca 2021, 08:00

20 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Ilaix przed Wijnaldumem” – Mundo Deportivo donosi, że Barcelona przyjmuje jako priorytet przedłużenie umowy z Moribą, która wygasa w 2022 roku. Holender jest prośbą Koemana, ale jego przybycie zależałoby od funduszu płacowego. Raiola mówi, że Håland jest już gotowy na opuszczenie Dortmundu: „może iść do dowolnego klubu, do którego chce”. Laporta wzmacnia zarząd dwoma nowymi wiceprezydentami: Antonio Escudero w obszarze społecznym i Juli Guiu w marketingu. „Wygrać i przekonać” – dziennik informuje, że podopieczni Luisa Enrique liczą na poprawienie swojego wizerunku po meczach z Grecją i Gruzją. Piłkarki Barcelony zamierzają dziś przypieczętować awans do półfinału Ligi Mistrzyń. Młodzieżowa reprezentacja Hiszpanii awansowała dalej podczas EURO U-21. Doniesienia z Euroligi: lanie Realu, który wpada w tarapaty, a także porażka Barcelony w Tel-Awiwie.

„Messi - City: sprawa zamknięta” – Sport informuje, że Manchester był bardzo zainteresowany sprowadzeniem Argentyńczyka poprzedniego lata, ale teraz rezygnuje, przekonany, że piłkarz przedłuży kontrakt z Barceloną. Angielski klub sprowadzi środkowego napastnika, aby zastąpić Agüero, a jego kandydatami są w tym zakresie Håland, Harry Kane czy Lukaku. PSG zostało jedyną alternatywą, która może doprowadzić do odejścia Leo z Camp Nou po 30 czerwca. Håland prosi o odejście z Borussii, a Lautaro jest planem B w ataku. Na górze okładki: koszykarze Blaugrany przegrywają z Maccabi w kontrowersyjnych okolicznościach po dogrywce. Dziennik ocenia, że Hiszpania nie może zawieść z Kosowem. Piłkarki Barcelony chcą przypieczętować swój awans do półfinału Ligi Mistrzyń.

„Tak, to jest możliwe” – L’Esportiu podaje, że Kosowo, które jednostronnie ogłosiło niepodległość w 2008 roku, posiada uznanie międzynarodowe i reprezentację piłkarską, a dziś rozegra mecz, którego hiszpańskie państwo zawsze starało się uniknąć. Dziennik uważa, że piłkarki Barcelony są nastawione, żeby nie opierać się na wyniku 3:0 z pierwszego spotkania z Manchesterem w celu uzyskania awansu do półfinału Ligi Mistrzyń. W przypadku powodzenia nie poznają jednak swojego kolejnego rywala, ponieważ starcie Lyonu z PSG zostało przełożone z powodu Covid-19. Guiu i Escudero będą wiceprezydentami ds. marketingu i obszaru społecznego, a Elena Fort będzie rzecznikiem. Sabadell podejmie Gironę w pojedynku drużyn z potrzebami i pozytywną dynamiką. Przewinienie techniczne w ostatniej minucie dogrywki w konfrontacji z Maccabi opóźni ogłoszenie Barcelony najlepszą drużyną fazy zasadniczej Euroligi. Koszykarki Girony nie będą mogły liczyć w fazie play-off na kontuzjowaną Araujo.

„Wystarczy straszenia” – Marca uważa, że Hiszpania chce zostawić za sobą swoje wątpliwości i przekonać w meczu z Kosowem. Gerard Moreno wraca, aby poprowadzić atak reprezentacji. Dla La Rojy będzie to oficjalny debiut w rywalizacji z państwem, które nie jest uznawane przez jej rząd. Będzie to 92. rywal Hiszpanii, a Ramos rozegra mecz numer 180. Z kolei reprezentacja do lat 21 po dublecie Daniego Gómeza awansowała z pierwszego miejsca do ćwierćfinałów mistrzostw Europy, które zostaną rozegrane pod koniec maja. Piłkarki Barcelony są o 90 minut od półfinału Ligi Mistrzyń, a przewaga z pierwszego pojedynku daje im pewność siebie. Courtois razem ze swoimi partnerami z Lux Gaming kupił Logrono. Dziennik przygotował reportaż na temat absurdów w Formule 1. Koszykarze Realu wpadli w tarapaty po porażce z Anadolu Efes, a trener Laso został wyrzucony z parkietu.

„Podwójny plan B” – AS podaje, że Real przewiduje możliwe odejście Zidane’a i ma dwóch kandydatów: Löwa i Raúla. Niemiec reprezentuje rewolucję, a Hiszpan - kontynuację. Dziennik zapowiada, że nadchodzą dwa wzmocnienia dla reprezentacji: Gerard Moreno i Ramos. Krajowy Pichichi będzie gotów na pierwszy mecz z Kosowem. Środkowy obrońca świętuje 35. urodziny. Dani Gómez wprowadza hiszpańską młodzieżówkę do ćwierćfinałów mistrzostw Europy po dublecie w spotkaniu z Czechami. Na samym dole okładki: katastrofa Realu, który otrzymał lanie od Efes, Tavares doznał kontuzji, Laso został wyrzucony, a kwestia awansu się utrudniła.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

J. Löw - takiego kalibru trenera brakuje u nas od kilku lat...
Trzymam kciuki, że Laporta przestanie zatrudniać ludzi z przypadku (bo byli piłkarzami lub trampkarzami Barcelony) , a oceną dla zawodników i trenerów będą trofea. Mając taką pakę jaką mamy każdy trener sprawiłby pranie Levante... Nam jest potrzebny ktoś kto przywróci nam godność w Europie, bo jak na razie Koeaman zamienił jedno upokorzenie w sezonie na obcym stadionie na 2 u siebie.. Może chociaż w końcówce sezonu pokaże, że potrafią grać o cokolwiek... Jeśli nie to Allegri moim faworytem.

PS. Bartek to chyba robił transfery opierając się na lajkach na FB, żeby generować ruch sieciowy - fakt to przynosi może dużo $$$, ale sukcesy pewnie przyniosłyby nam dumę i również $$$.

Przegląd prasy jako kibica Barcelony w skócie:
1. "Barcelona przyjmuje jako priorytet przedłużenie umowy z Moribą, która wygasa w 2022 roku" - świetna wiadomość
2. Wijnaldum - "Holender jest prośbą Koemana, ale jego przybycie zależałoby od funduszu płacowego" - fajnie by było jakby Laporcie udało się posprzedawać/powypożyczać mniej potrzebnych zawodników - fajnie by było zobaczyć topowego piłkarza w naszym zespole który jest do wyciągnięcia za darmo i realnie może stanowić olbrzymi backup na LM.
3. Haaland "może iść do dowolnego klubu, gdzie chce" - jeśli przyjście Wijnalduma uzależnione jest od budżetu płacowego to temat Norwego jest skończony. Przypominam że Gini chce płacę na poziomie Matheusa Fernandesa czy Neto (4mln netto).

Ilaix czy Wijnaldum... a co to za wybór między wychowankiem,który ma całą karierę przed sobą a piłkarzem który niebawem zakończy karierę.
Przedłużamy kontrakt z Moribą i mamy piłkarza na lata a co ważniejsze odciążymy budżet bo Holender,gdyby przyszedł to za frico grać nie zechce.