Pewna wygrana Holandii z Gibraltarem

Julia Cicha

30 marca 2021, 23:44

AS

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Po niespodziewanej porażce z Turcją reprezentacja Holandii rozgromiła Gibraltar 7:0. Dublet ustrzelił obserwowany przez Barcelonę Memphis Depay, a Frenkie de Jong spędził na boisku pełne 90 minut.

Podopieczni De Boera dominowali od samego początku, starając się przedrzeć przez obronę rywali. Mieli jednak problem z oddawaniem strzałów, a w momencie, gdy już im się to udawało, na posterunku świetnie spisywał się Coleing. W kolejnych minutach aktywni byli Dumfries i Berghuis, a swoich sił w uderzeniach spróbowali Wijnaldum i Klaassen. Pierwszy gol padł jednak dopiero tuż przed przerwą, a jego autorem został Berguis, który strzelił lewa nogą po podaniu Wijnalduma.

Po zmianie stron kontuzji doznał Blind, który musiał opuścić murawę na noszach. Wtedy Holendrzy odpalili i zdobyli aż cztery bramki w dziesięć minut. Jako pierwszy trafił Luuk de Jong w 54. minucie, sześć minut później Depay podwyższył po rzucie wolnym, następnie Wijnaldum dobił własny strzał odbity przez bramkarza, aż wreszcie swoje trafienie wywalczył także Malen, wprowadzony na boisko za Blinda. Ostatni z tych goli miał miejsce po ładnej akcji Depaya z Klaassenem.

Urazy nie ominęły także Gibraltaru. Z powodu dolegliwości mięśniowych z boiska zszedł Coleing, a po tym wydarzeniu gospodarze stracili jeszcze dwa gole. Van de Beek i Depay ustalili wynik spotkania na 7:0. Frenkie de Jong nie miał bezpośredniego udziału przy bramkach, ale rozegrał pełne 90 minut i zakończył mecz bez urazu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak nie sprowadzą latem Depaya do Barcelony, to będziemy kolejny rok przegrywami roku.

Oj tam już nie płaczcie tak o tego de Jonga. Prawdopodobnie w poniedziałek ani on ani Leo nie wyjdą w pierwszym składzie i jeśli tylko sytuacja nie będzie tego wymagała to nie wejdą. Powód jest jeden. Obaj mają po 4 żółte kartki na koncie, a następny mecz po Valladolid to arcyważny mecz z białymi.

Bardziej niż 7 goli z Gibraltarem cieszy mnie jako kibica Oranje fakt, iż Turcja zremisowała z Łotwą. Sytuacja w ich grupie ciekawa

Gole czy asysty z treningów w przypadku takich zawodników mają większą wartość niż te z meczu z Giblartarem, bo rywale na nich są z o wiele wyższej półki.

Jeśli już coś podkreślać to brak skuteczności w pierwszej połowie, bo aż to razi w oczy na tle amatorów z Giblartaru.

Moim zdaniem bezsensu męczyć de Jonga w takim meczu i w dodatku na 90min mając świadomość ile gra w Barcelonie... Przydałby mu się niezwłocznie odpoczynek, to samo z Pedrim

De Jonga nie zajezdza reprezentacja tylko Koeman. Czasami go sciaga z boiska w 60-70 minucie. W sumie De Jong powinien grac. Pytanie czy z ogorkami tez. Jesli juz to czy koniecznie 90 min.

To już przesada żeby z takim Gibraltarem nie dali odpocząć tak eksploatowanym piłkarzom jak DeJong. Spójrzcie co się dzieje w Realu-główni gracze grają po połowie, czasami wogóle,a niektórzy tzn Kross wracają za chwilę z wymyślonym urazem. Końcówka sezonu się zbliża potrzeba będzie odpocząć,żeby dograć dobrze do końca.

Ale Holandia ma lipę z bramkarzami kiedy nie gra Cillessen. Jakiś 30-letni noname, Krul i Stekelenburg którzy swoje najlepsze lata mają za sobą, przy czym Stek ostatnio mało co grał, "uratowała" go dyskwalifikacja Onany. Jak popatrzeć wstecz Holandia na ogól miała dobrych fachowców między słupkami, nie mają nikogo z młodszego pokolenia?

De Jong wróci zajechany po kadrze. Szkoda, że trener go nie oszczędził w meczu z tak słabym przeciwnikiem. Wiadomo, że kondycyjnie i wydolnościowo jest u Nas najlepszy, ale i tak już ma sporo w nogach w tym sezonie. Pewnie z Valladoid Koeman da mu odpocząć patrząc, że jest kartkę od zawieszenia i własne mecze kadry.

Jak pogrubioną czcionką była wzmianka o 2 golach Depaya, którego Barcelona obserwuje to także powinna być "pogrubiona" wzmianka o Wijnaldumie który zdobył gola i asystę bo nim także Barcelona się interesuje.

Piękny Holender z koszulką z numerem 10 < 3