Dest i Alba - najlepsza i najskuteczniejsza para bocznych obrońców w LaLidze

Łukasz Lewtak

29 marca 2021, 11:00

Mundo Deportivo

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Mundo Deportivo chwali dziś dwójkę bocznych obrońców FC Barcelony, Sergiño Desta i Jordiego Albę, którzy obecnie są w najlepszej formie i mają najlepsze statystyki w LaLidze na swoich pozycjach.

Dest i Alba zostali określeni przez Mundo Deportivo "najbardziej niebezpieczną i decydującą" parą bocznych obrońców w LaLidze. Są też w ścisłej europejskiej czołówce. Obaj świetnie odnajdują się zarówno w klasycznym systemie z czwórką obrońców, jak i w ustawieniu z trzema stoperami, w którym odgrywają rolę skrzydłowych. Dest i Alba są w znakomitej formie w klubie i w reprezentacji, co udowodnili w ostatnich meczach USA - Jamajka i Hiszpania - Gruzja.

Amerykanin i Katalończyk mają łącznie na koncie 8 goli i 13 asyst w obecnym sezonie. Żaden inny duet bocznych obrońców występujący w Lidze Mistrzów nie może pochwalić się lepszymi statystykami. Lodi, Trippier, Vrsaljko i Hermoso z Atlético mają na koncie łącznie 2 gole i 8 asyst; Mendy, Marcelo, Carvajal, Odriozola i Lucas Vázquez z Realu Madryt - 4 gole i 14 asyst; natomiast Acuña, Escudero, Navas i Aleix Vidal z Sevilli - 1 gola i 9 asyst.

Jordi Alba rozegrał 38 meczów i strzelił w nich 5 bramek. Jeśli dołoży jeszcze jedno trafienie, wyrówna swoje najlepsze osiągnięcie z sezonu 2012/13. Brakuje mu też tylko pięciu asyst do wyrównania swojego rekordu sprzed dwóch lat. Z kolei Sergiño Dest już strzelił więcej goli niż w sezonie 2019/20, kiedy do siatki trafił dwukrotnie. Teraz ma na koncie 3 bramki w 32 meczach. Zmiana systemu na taki z trójką stoperów służy Destowi, który czuje się zabezpieczany przez trzech środkowych obrońców i może bardziej rozwinąć się w ataku. Można przypuszczać, że Amerykanin pozostanie w składzie nawet po powrocie Sergiego Roberto i jeszcze poprawi swoje statystyki w ofensywie.

Europejska czołówka

Sergiño Dest i Jordi Alba nie mają konkurencji w Hiszpanii, natomiast w Europie jest kilku zawodników, którzy mogą się z nimi równać. Boczny obrońca Atalanty Gosens ma na koncie 10 goli i 7 asyst. Miał więc udział przy 17 bramkach, tyle samo co Jordi Alba i Max z PSV Eindhoven. Wszystkich wyprzedza jednak rewelacyjny Ángeliño z RB Lipska, autor 8 goli i 11 asyst w bieżącym sezonie.  

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Max z PSV czy Angelino z Lipska przyjda do 3 najsilniejszych lig i ich dane od razu spadna. Bez mrugnieciem oka, nasi boczni sa najlepsi. Nie tylko dane sie licza ale i poziom.

Mimo że dalej z nas decyduje gra alba-messi to warto zaznaczyć że Koeman "uruchomil" prawa strone, która u Valverde/setiena nie istniala

o super = to może wygramy LM ..oh wait ;) fajnie że grają, ale poczekajmy do końca sezonu z jakimi wrócimy trofeami. Póki co gramy super jak gramy o nic, jak gramy o coś to jest kiszka. Ile osób chciało tu się pozbyć Alby, a Dest z lepszymi roi dziecinne błędy. Jest fajnie ale nie podpalajmy się .

Chyba trochę się ktoś zagalopował, ale skoro Barca zagrała parę dobrych meczów po 6 miesiącach męczarni, to naturalnie odbiera nieco rozsądek. Dest póki co zalicza w całym sezonie ligowym 2 gole (oba w ostatnim meczu) i 1 asystę. W wielu meczach był nijaki, a jego znakiem firmowym była pewnego rodzaju chaotyczność, bądź nieprzewidywalność.
Wydaje się, że jest to porządny materiał na bocznego defensora, ale na razie jest to bardzo przeciętny sezon w jego wykonaniu. Jednak on ma dopiero 20 lat, więc to zrozumiałe i należy uzbroić się w cierpliwość oraz czekać aż Koeman i kolejni trenerzy go oszlifują. W końcu nie każdy jest Pedrim.
Do niedawna w kulawych pomysłach Koemana, zawodzili nawet doświadczeni i utytułowani koledzy Desta, więc nie ma co wymagać za dużo od chłopaka.
Teraz kiedy Koeman wreszcie odnalazł optymalne ustawienie, może uda się na stałe uwypuklić walory Desta.

W końcu mamy dwa skrzydła o podobnej sile rażenia.

Alba juz tez byl tutaj sprzedawany :)

Pamiętam moją ekscytację z początku sezonu z powodu transferu ultraofensywnego Desta, liczyłem że będzie jak Alba włączał się do ataków drużyny "na pełnej", martwiła mnie jednak ta obrona, która od lat nieco kulała u naszych bocznych obrońców z racji ofensywnego stylu grania, ale nawet w snach w najbardziej optymistycznych wizjach nie spodziewałem się że Koeman tak uwolni ich oraz że zespół będzie na takim poziomie fizycznym aby móc grać w ten sposób - brawo!

Wspaniałe skrzydła nowej, odrodzonej Barcelony.