Sport: Transfer Erlinga Hålanda będzie kosztował około 150 milionów euro

Dariusz Maruszczak

29 marca 2021, 13:30

Sport

96 komentarzy

Fot. Getty Images

Według informacji dziennika Sport Barcelona traktuje obecnie priorytetowo kupno Erlinga Hålanda. Klub ma pracować, aby poradzić sobie finansowo z operacją, która może opiewać na 150 milionów euro. 

Zgodnie z ostatnimi doniesieniami Borussia postawiła cenę zaporową za Hålanda i twierdzi, że klauzula odejścia w wysokości 75 milionów euro będzie obowiązywać dopiero za rok. To jednak nie oznacza, że piłkarz zostanie tego lata na Signal Iduna Park, ponieważ klub z Dortmundu może teraz zarobić na nim znacznie wyższą kwotę, a później nie będzie miał już takiej szansy. Sport uważa, że ze względu na kryzys spowodowany pandemią będzie ona jednak niższa niż ta podawana przez ESPN (180 milionów euro) i ma być zbliżona do 150 milionów euro. Dodatkowo niewykluczone, że ta suma zostanie rozbita na część stałą i zmienne uzależnione od spełnienia określonych warunków. Mimo wysokiej ceny wiele klubów jest zainteresowanych Hålandem, a głównym kandydatem do sprowadzenia Norwega może być dysponujący wielkimi środkami Manchester City. Również Real Madryt nie powiedział ostatniego słowa, choć Los Blancos wydają się bardziej skupiać na kupnie Kyliana Mbappe.

Mimo tak wielkich kosztów ewentualnej operacji Sport uważa, że Barcelona zachowuje pewien optymizm w sprawie kupna Hålanda. Niezbędne w tym celu będzie jednak spełnienie określonych warunków finansowych. Zdaniem dziennika Barça musiałaby sprzedać jednego lub dwóch podstawowych piłkarzy (media wcześniej wymieniały w tym kontekście Griezmanna czy Coutinho), a także uporządkować fundusz płacowy. Zgodnie z tymi informacjami Barcelona uważa jednak sprowadzenie Hålanda za strategiczny cel i poinformowała już otoczenie zawodnika, że jest on priorytetem klubu. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie wiem czemu ale jakoś nie chce aby Haland tu przychodził

Haaland kiedyś coś wspominał o Barcy? Zawsze myślałem, że Real jemu bardziej odpowiada.

Oby nie Agűero, z którym oficjalnie już City nie przedłuży kontraktu nie był drugą opcją bo to nie wzmocnienie na przyszłość a młodszy nie będzie.

Iñaki Williams + Alexander Isak. Dwie opcje, z których powinniśmy wybierać lub obie na raz. Żadnych Halandów...

Błagam, przestańcie już pier....ć że ktoś pasuje/nie pasuje stylem do Barcelony bo się tego czytać nie da.

No, ja 100 mogę dołożyć, a na Mbappe to nawet 2 stówki. Ojro, rzecz jasna.
Można też zrobić zrzutkę na pomagamy, albo zrzutka. Na pewno chętnych do wpłaty nie braknie...
Szkoda, że w La Masii samych pomocników produkują, trzeba bulic jak za buroki, za tych napadziorow.
A Piątka już nikt nie chce? Taki był hajp, miał pasować, jak ulał, do systemu...

180mln mowia tak u konkurencji na RM.pl

Opcja bardzo fajna żeby został naszym napastnikiem na długie lata aczkolwiek ta cena to jakiś kosmos nawet nie patrząc przez pryzmat naszego budżetu.

Gość byłby pewnie mega opcja. Z tym że nas na niego nie stać. I ja jestem bardzo daleki od takich transferów za taka kwotę. Ktoś tu dobrze napisał że taki Isak to na ten moment chyba najlepsza opcja. Jeśli chodzi o jakość w stosunku do ceny i wieku. Może Fati na 9 a Dembele plus Trincao skrzydła. Lub ktoś ze szkółki ?

Każdy napastnik, który będzie potrafił oddać strzał, nie czekać na Leo będzie mile widziany. Brakuje nam samodzielności i niezależnych piłkarzy. Czy będzie nim Norweg? Jeżeli DNA naszej drużyny to strzały z piątego metra to 150 mln można spokojnie wydać na inne wzmocnienia.

Dzień bez Haalanda dniem straconym.

nie jestem zwolennikiem tego piłkarza jako naszej 9...

No tak nie pasuje profilem do Barcy bo strzela bramki Bayernowi a pewnie nie da sobie rady z Cadizem czy Eibar. Ludzie ogarnijcie się i skończcie pieprzyć o jakimś stylu czy DNA Barcelony.

Nie potrzebujemy Haalanda na już, mamy Depaya, którego na siłę można upchnąć na 9tkę. Mamy skrzydłowych, mamy wszystkie linie obsadzone. 150 milionów w czasach pandemii to jakiś niezły żart. Żaden klub tyle nie zapłaci, 75 mil. na obecne czasy to jak 300 mil. przed pandemią. Ktoś ładnie popłynął pisząc ten artykuł.

głupota - po raz kolejny kupowanie piłkarza nie pasującego profilem do Barcy - on jest idealny do realu czy angielskiej szybkiej piłki. W Barcelonie gdzie gramy podaniami do zaje.... i z piłką wchodzimy do bramki jego obecność jest totalnie bez sensu, a jego zalety nie będą wykorzystywane - zmarnujemy 150 baniek i chłopaka. Nowy prezydent, strategia ta sama

ciekawe jak wytłumaczą to swoim wszystkim pracownikom i piłkarzom, którym obcięli pensje, a zaraz za horrendalne pieniądze i wynagrodzenie chcą kupić młodziaka

Yhm, jasne. Ponoć Halland i Ney są pewni. Po tych transferach, jak wiadomo, zostanie nam jeszcze trochę kasy, więc dobierzemy De Bruyne i Lewego.

Oby poszedł do Realu

Dać sobie z nim spokój i nie pogarszać kruchej sytuacji finansowej jeszcze bardziej.

Nie było 5 mln na Garcie, a wierzycie w 150 na Halanda? Biorąc pod uwagę ze transfery ponad 100 mln niezbyt nam wychodzą a budżet klubu itak jest w opłakanym stanie. Wolałbym postawić na Rozwój Ansu, Dembele i Pedriedriego. Wymienić Brajtlajta na Isaka i można grać.

Fajnie to brzmi i pobudza wyobraźnię, że przychodzi nowy prezydent i trafić do klubu ma za jego przyczyną jeden z najlepszych, dostępnych na rynku piłkarzy, bo to jest fakt, że Haaland jednym z najlepszych jest.
Jednak głównym (a może jedynym?) plusem ewentualnego zakontraktowania przez nas Haalanda jest to, że nie trafiłby wówczas do np. Realu, który mógłby znacząco wzmocnić, bo tam by stylistycznie idealnie pasował.
Minusów jest wiele, główne to cena, pensja, odmienność stylowa od większości naszej kadry, konieczność podporządkowania mu gry całej drużyny.
Czy warto, zwłaszcza w obecnej słabej sytuacji finansowej klubu, sprowadzać gracza, głównie po to by nie trafił on do rywali? Gracza, który skazuje nas na porzucenie tego co od lat nas wyróżnia na tle wszystkich innych drużyn, czyli stylu gry?
Haaland jest o tyleż genialny, co równie "prosty w użyciu". Im ma więcej miejsca na wystartowanie w kierunku bramki rywali, tym lepiej. Zagrać mu piłkę za plecy obrońców, ucieknie im i strzeli, podać gdy kryje go 1 rywal i jest miejsce by się z nim ścigać- nie ma problemu, piłka do boku i go obiegnie, dograć na nos- wykończy, trzeba dostawić nogę, głowę- nikt tego nie zrobi lepiej.
Tylko, że rywale Barcelony nie zostawiają tyle miejsca, napastnik w Barcelonie musi też kreować, grać kombinacyjnie, tworzyć miejsce nie tylko sobie ale i kolegom, zagrać na ściankę, klepnąć,etc.
Czy ktoś widział jakąś bramkę Haalanda, po akcji kombinacyjnej z jego udziałem przed samą finalizacją tejże akcji? Ja chyba ani jednej, choć masę tych goli Norweg strzela.
Urywa się obrońcom rewelacyjnie, szuka sobie miejsca świetnie, wykańcza akcje na niesamowicie wysokim poziomie, jest skuteczny do bólu, gracz to genialny, z tym, że nie pasujący do Barcelony, a raczej do jej rywali.
Była swego czasu możliwość sprowadzenia go z Salzburga, ale temat upadł, bo z raportów dostarczonych klubowi wynikało, ze Haaland nie pasuje do naszego stylu gry. On tego stylu nie zmienił, strzelił kolejnych kilkadziesiąt bramek, cena wzrosła kilkukrotnie, ale zawodnik to wciąż tak samo grający i to się nie zmieni.

Poprzedni zarząd zrobił taki transfer "pod publiczkę" w przypadku Griezmanna. Liczyłem (i nadal liczę), że Laporta wracając na stanowisko, nauczony doświadczeniami własnymi (choćby Ibra) i poprzedników dopilnuje byśmy sprowadzali graczy, których klub rzeczywiście potrzebuje, dla których jest miejsce w taktyce i na boisku, a nie "tylko" z działającym na wyobraźnię nazwiskiem.

Wygląda na to że Haland jest profesjonalistą a nie gwiazdorzy tak jak Mbappe.
Alba Garcia Araujo Dest Moriba De Jong Pedri Fati Haland Dembele - to drużyna którą jesteśmy w stanie złożyć tu i teraz, która spokojnie może powalczyć z każdym a średnia wieku (poza Albą oczywiście) to + - 21 lat. To naprawdę nie wygląda źle. Do tego Messi, który jednak jest magnesem, bo kto by nie chciał powiedzieć że grał u boku Leo? W Realu takiego magnesu nie ma a i sytuacja w drużynie jest o wiele gorsza.
Poza tym Laporta ma jakiś urok osobisty który w takich sytuacjach bardzo się przydaje.

Dobra, dobra, od bardzo dawna bardziej obyci w temacie piszą i mówią o cenie 150mln euro + prowizja Mino + pensja 20mln netto za rok gry. Media lub osoby będące blisko klubów które o niego realnie zabiegają pisały tego typu wzmianki już na przełomie grudnia i stycznia.
Biorąc pod uwagę plotki z ostatnich godzin to powoli robi się spalona ziemia - co prawda my nawet nie spóbowaliśmy zawalczyć, ale na prowadzeniu niestety jest Real, dużo dalej MC i jeszcze dalej reszta zespołów Premier League.

Nie ma sensu i celu szukać nowych kredytów, aby sprowadzić w tym roku Haalanda. Może warto więc poczekać jeszcze rok. Wtedy klauzula będzie bardziej normalna a i odpadnie nam Real z konkurencji, który ruszy po Mbappe. W lecie dogadać się z Depayem.

W tym roku wziąć Depaya za darmo , sprzedać grizmana i/lub Coutinho, dogadać się z haalandem i za rok wykupić go za klauzule odstępnego

Oby on (o ile przyjdzie) nie okazał się być drugim dembele czy cou. Ogromne pieniądze poszły a jakości nie ma

Gdyby udało sie sprzedać Cou i Griezmana to faktycznie byłaby szansa na zakup Norwega, ale patrząc na nasze ostatnie transferowe " dokonania" to optymista trudno byc.

Håland ma też określony profil napastnika. Jakkolwiek uważam, że jest znakomitym piłkarzem, zapowiada się na jednego z największych tej dyscypliny, ale transfer do Barcy byłby dla niego samego dużym ryzykiem. Intuicja przywołuje mi tutaj casus Zlatana w Barcelonie. Jasne, że w przypadku Szweda chodziło o sprawy personalne, ale abstrahując od nich, Zlatan „nie pasował” zarówno do klubu, jak i do tamtej drużyny.
Håland pod kilkoma względami przypomina mi Ibrahimovicia i jeśli nie byłbym kibicem Barcy, to proponowałbym mu Real Madryt, zarówno Ibrze ponad dekadę temu, jak i niedługo Norwegowi.
Piłkarze o profilu van Nisterlooya, Lukaku, Moraty, Lewandowskiego nie pasują do Barcy ze względu na jej nietypowy styl gry w piłkę. To moja opinia, choć mam wrażenie też, że nieco naiwna. Przecież nie jest niemożliwe, żeby tacy napastnicy zrobili w Barcelonie karierę.

Jeżeli Barca zacznie godnie sprzedawać swoich zawodników to można pomyśleć o nim. Jeżeli nadal będzie tak jak było czytaj sprzedaz Vidala, Rakitica, Suareza, to lepiej nie wydawać takiej kasy i postawić na tańszych zawodników.

Wymiana za Braithwaitea xd

100+30zmiennych+prowizja dla agenta, tak to widzę.

Coutinho i Griezzman powinni dać jakieś 100mln, Firpo 20, Pjanic 30 i gotowe.

Nie ma lepszego miejsca dla Haalanda niż Barcelona, bo to chyba jedyny klub, który nie ma napastnika, więc byłby tu od razu niekwestionowanym wyborem.

Może wymiana za Cou :)

Moim zdaniem transfer możliwy tylko jeśli uda się sprzedać Griezmanna. I to sprzedać go dobrze.

Pytanie co jest priorytetem Hallanda