Udany występ Frenkiego de Jonga w reprezentacji Holandii

Dariusz Maruszczak

27 marca 2021, 19:57

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Frenkie de Jong jest w tym sezonie nie do zdarcia. Po ciężkim boju z Turcją pomocnik znów rozegrał pełne 90 minut w meczu reprezentacji Holandii z Łotwą. Piłkarz Barcelony może zaliczyć ten występ do udanych.

Holandia miała pierwszą dobrą szansę w 6. minucie gry, ale niezłe dośrodkowanie Wijnalduma i zgranie głową Luuka de Jonga nie doprowadziło do strzelenia gola, ponieważ w ostatniej chwili jeden z obrońców zablokował Klaassena. Podopieczni Franka de Boera podkręcali jednak tempo, a Łotysze momentami bronili się rozpaczliwie. W 16. minucie po dobrym podaniu Depaya Berghuis uderzył niecelnie. Dziesięć minut później wyjątkowo aktywny w polu karnym Klaassen skierował piłkę jedynie na poprzeczkę po dośrodkowaniu Berghuisa. Po pół godzinie gry starania Holendrów wreszcie się zmaterializowały w gola. Frenkie de Jong przeprowadził piłkę kilkadziesiąt metrów, zagrał do Klaassena, a ten wyłożył futbolówkę Berghuisowi, który tym razem lepiej przymierzył i strzelił swojego pierwszego gola w reprezentacji. Kilku minut później bliski podwyższenia wyniku był Depay, ale piłka po jego uderzeniu nieznacznie minęła słupek.

Po przerwie Depay i jego koledzy nadal próbowali powiększyć prowadzenie, ale dobrze bronił Roberts Ozols. Po godzinie gry dobra akcja napastnika przymierzanego do Barcelony z Frenkiem de Jongiem zakończyła się niecelnym uderzeniem Luuka de Jonga. Piłkarz Sevilli odbił sobie to niepowodzenie w 69. minucie, gdy wykorzystał dośrodkowanie Depaya. Już chwilę potem na 3:0 mógł strzelić Klaassen, który znalazł się na czystej pozycji dziesięć metrów od bramki, ale zatrzymał go Ozols. Skuteczności brakowało też Depayowi po tym, jak efektownie wymanewrował kilku rywali i uderzył wprost w bramkarza. Nieoczekiwanie w końcówce Łotysze mogli strzelić kontaktowego gola, ale Ciganiks trafił piłką w słupek. 

Mecz zakończył się zwycięstwem 2:0, które nie oddaje dominacji Holendrów. Frenkie de Jong spędził na murawie pełne 90 minut i choć nie atakował pola karnego tak często jak w Barcelonie, był jednym z najlepszych aktorów tego spotkania. Miał solidną skuteczność podań (90%), a dodatkowo zanotował cztery kluczowe zagrania. Wszystkie pięć jego dryblingów było udanych, a ogółem wygrał siedem z ośmiu pojedynków. Miał trochę zbyt dużo strat (14), ale mimo to jego występ można potraktować jako udany.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak widać chłopak świetnie sobie radzi na kilku pozycjach.

Cieszy także to że asystę przy golu de Jonga zaliczył Depay - zgranie "holendrów" może być bezcenne w przyszłym sezonie.

Oby z Valladolid usiadł na ławce i był wypoczęty na Klasyk, bo chłop gra wszystko