Jordi Alba: Szatnia jest zjednoczona i myślę, że mieszanka weteranów i młodszych graczy jest świetna

Dariusz Maruszczak

19 marca 2021, 09:38

Sport

23 komentarze

Fot. Getty Images

Jordi Alba udzielił wywiadu dziennikowi Sport, w którym wypowiedział się na temat swojej formy i dyspozycji Barcelony, krytyki, jaka go spotyka, powrotu do reprezentacji, a także przyszłości z Messim, Koemanem i nowym prezydentem.

Sport: Liczby mówią wszystko. Biorąc pod uwagę wydajność i dojrzałość, uważasz, że to idealny moment w twojej karierze?
Jordi Alba: Tak, to prawda, zgromadziłem jedenaście asyst i strzeliłem pięć goli, to bardzo dobre statystyki, ale bez pomocy moich kolegów byłyby niemożliwe do osiągnięcia. Bardzo dojrzałem w ostatnich latach we wszystkich aspektach gry, co roku staram się przewyższać samego siebie i pomagać drużynie w czym tylko mogę.

Popatrz, o czym się mówiło na początku sezonu… Czy ludzie byli niesprawiedliwi, biorąc pod uwagę twoją karierę? Uważasz, że nie ma pamięci?
Ostatecznie trzeba uszanować każdego rodzaju komentarze, negatywne czy pozytywne. Poświęcam się grze, zyskałem szacunek moich kolegów i wszystkich trenerów, których miałem, a jesteśmy na bardzo wysokim poziomie, gdzie wymagania są maksymalne. W tym wieku przeżyłem już wszystko. Być może na początku tego nie rozumiałem, ale z biegiem lat zaakceptowałem każdego rodzaju krytykę.

Przywdziewałeś opaskę kapitana w meczu z Realem Sociedad w Superpucharze Hiszpanii. Co czułeś?
Byłem oczywiście bardzo podekscytowany po dziewięciu latach w klubie. To zaszczyt dla takiego wychowanka jak ja. Czwórka naszych kapitanów to też wychowankowie, są świetni.

Zawsze podkreślasz swoje barcelonismo od urodzenia. Przejście na emeryturę w Barcelonie byłoby marzeniem?
Uff, zakończenie kariery nadal jest dla mnie czymś odległym. Czuję się bardzo dobrze, zarówno na poziomie mentalnym, jak i fizycznym, ale to prawda, że w dniu przejścia na emeryturę, który mam nadzieję będzie za długi czas, chciałbym być w Barcelonie. Czuję ten klub w sercu praktycznie przez całe życie, gdziekolwiek nie byłem.

Przykładem zaangażowania jest skrócenie rehabilitacji, aby pomóc zespołowi w El Clásico? Wydarzyło się to w ciągu ostatnich dwóch lat...
Dali mi więcej czasu na wyleczenie kontuzji, zostały mi jeszcze dwa tygodnie na rozpoczęcie pracy z grupą, ale przyspieszyłem terminy i cieszyłem się, że zagrałem w kolejnym Klasyku. To bardzo ważne mecze i każdy piłkarz lubi w nich grać.

Ustawienie z trzema środkowymi obrońcami jest dla ciebie korzystne, ponieważ możesz częściej atakować skrzydło jako wahadłowy?
To ustawienie dobrze mi służy ze względu na moją charakterystykę, ale w każdym schemacie wykorzystywanym przez Barcelonę założeniem jest, żeby jak najdłużej mieć piłkę, a takim piłkarzom jak ja, którzy lubią atakować, przynosi to korzyści. Trzeba też mieć na uwadze, że zawsze pomaga ci to, kiedy drużyna jest lepsza, a teraz przeżywamy bardzo dobry czas.

Musimy porozmawiać o tym dobrym momencie zespołu. Co za wspinaczka, prawda?
Tak, to prawda, zespół bardzo się rozwinął. Awansowaliśmy do finału Pucharu Króla po wielkiej remontadzie, a w LaLidze też jesteśmy w grze. Mieliśmy dużą stratę punktową do lidera, graliśmy dobrze i wygrywaliśmy mecze, które pozwoliły nam się do niego zbliżyć, ale teraz nadchodzą bardzo wymagające pojedynki, jak ten niedzielny na Anoeta. Musimy je wygrywać, aby walczyć o LaLigę, która jest tak wyrównana. Dublet? Oczywiście nie rezygnujemy z niczego.

Wydaje się, że drużyna jest zjednoczona. To prawda?
Tak, szatnia zawsze była jednością i myślę, że ta mieszanka weteranów i młodszych graczy jest bardzo dobra. Szatnia jest świetna, w końcu na co dzień przebywasz ze wszystkimi piłkarzami i pozostałymi osobami, które stanowią część zespołu, więc to kluczowe, aby dobrze się dogadywać. Jesteśmy w dobrej dynamice gry, wyników i atmosfery w szatni. To najważniejsze dla osiągania celów.

Jak odebrałeś powołanie do reprezentacji? Wyjazd na EURO jest twoim celem?
To wielka radość dla mnie i dla tych, którzy mnie kochają. Jestem bardzo zadowolony z powołania od trenera. Było kilka powołań, których nie otrzymałem, a powrót to bardzo miłe uczucie. EURO jest celem, który ma w głowie każdy piłkarz. Miałem szczęście przeżyć kilka mundiali i mistrzostw Europy, to wyjątkowe doświadczenie.

Wśród młodych wyróżnia się postać Pedriego, który po raz pierwszy pojedzie na zgrupowanie.
To chłopak, który doskonale zrozumiał, jak się gra w Barcelonie. Jest niesamowitym zawodnikiem, wyjątkowym, bardzo dobrze dopasował się do drużyny, jest pokorny i potrafi słuchać. Uważam, że zasłużył na powołanie. Nadal jest bardzo młody i nie można wybiegać zbyt daleko w przyszłość, ale da nam wiele radości.

Chociaż finanse temu nie sprzyjają, ciągle się mówi o Hålandzie i Mbappe, z którym miałeś do czynienia na Camp Nou. Co sądzisz na ten temat?
To młodzi gracze, którzy idą mocnym krokiem i są na wspaniałym poziomie. Dwaj świetni piłkarze, którzy już są teraźniejszością, ale to nie ja podejmuję decyzje.

Messi: Mam nadzieję, że z nami zostanie. To oczywiste, że jest wyjątkowym piłkarzem, najlepszym na świecie, ale to on musi podjąć tę decyzję. Niezależnie od tego, co się wydarzy, trzeba ją zaakceptować. Dla mnie jest to jednak oczywiste, że przede wszystkim jest osobą i piłkarzem, który kocha Barcelonę, jest tu szczęśliwy i zawsze to udowadniał, przy poziomie, który prezentował przez te wszystkie lata. Z Leo zawsze miałem bardzo dobre relacje, zarówno na boisku, jak i poza nim, zawsze dobrze się rozumieliśmy.

Koeman: Zawsze miałem wsparcie trenera, on jest legendą klubu, szkoleniowcem, który zawsze jest szczery ze wszystkimi zawodnikami, a to dla mnie bardzo ważne. Jego praca jest bardzo dobra, a piłkarze dobrze odpowiadają na wszystko, o co nas prosi. Decyzja nie należy do mnie, ale to oczywiste, że wykonuje wspaniałą pracę dla klubu i dla nas wszystkich.

Laporta: To wielka radość, że Joan jest z nami. Doskonale wie, co robi, a ta wiadomość została bardzo dobrze odebrana w szatni. Jestem pewien, że poradzi sobie fenomenalnie, jest osobą, którą wszyscy szanują ze względu na to, co zrobił i jaki jest. Jestem bardzo zadowolony, że presi jest z nami i władze klubu będą widoczne dla wszystkich.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najbardziej w tym wywiadzie cieszy mnie to, że nasi zawodnicy szanują naszego trenera i widzą w nim legendę. Koeman robi super robotę. Vamos Barca !
« Powrót do wszystkich komentarzy