Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

17 marca 2021, 07:41

53 komentarze

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Guinness Messi” – Mundo Deportivo informuje, że po zrównaniu się z Xavim w rozegranych meczach Leo dzierży wszystkie największe rekordy indywidualne w historii Barcelony. Wśród nich oprócz spotkań (767) wymienione są też te odnoszące się do największej liczby minut (62 375), goli (661) czy trofeów (34). Dziennik donosi, że Laporta przypieczętował gwarancje w oczekiwaniu na LaLigę i przejmie władzę w klubie. Na górze okładki: szpaler do ćwierćfinałów. Atalanta ułatwiła zadanie Realowi, który wygrał po prezencie bramkarza i rzucie karnym. Atlético idzie na całego po remontadę. „Skoro Tyson wrócił, to ja również” – powiedział Poli Díaz.

„Jest legendą” – Sport uważa, że Messi jest wiecznym goleadorem Barcelony. Od trzynastu sezonów strzela ponad 20 goli w LaLidze. Po dublecie w spotkaniu z Huescą argentyński crack zmierza po swoje ósme Pichichi. Dziennik informuje na górze okładki, że Laporta ma już gwarancje i dziś o 18:00 zostanie zaprzysiężony w roli nowego prezydenta Barcelony. Awans Realu w starciu z Atalantą. City potwierdziło, że jest jednym z faworytów. Atlético w poszukiwaniu cudu na Stamford Bridge.

„Wreszcie” – L’Esportiu donosi, że Laporta przejmie dziś władzę jako prezydent Barcelony, zamykając długi okres tymczasowości, który rozpoczął się 27 października dymisją Josepa Marii Bartomeu. „Nie mogę robić tego, co chcę, muszę robić to, co nakazuje plan rozgrywek” – powiedział prezes Katalońskiej Federacji Piłkarskiej Joan Soteras. Real i City awansują do ćwierćfinału. Los Blancos pokonali z dużą łatwością Atalantę. Dziennik informuje, że Barcelona chce przedłużyć kontrakt z Minguezą do 2023 roku. Koszykarki Girony zagrają dziś pierwszy pojedynek z Avenidą o miejsce w Final Four Euroligi. Koszykarze Barcelony w starciu z Unicają zgromadzili dwunaste zwycięstwo z rzędu w lidze.

„Głód Ligi Mistrzów” – według Marki Real awansował do ćwierćfinału po bardzo rzetelnym meczu. Błąd bramkarza Sportiello otworzył podopiecznym Zidane’a drogę do zwycięstwa. Gole Benzemy, Ramosa z karnego i Asensio nie dały szans Atalancie. Laporta uzyskał 125 milionów euro gwarancji i może zostać zaprzysiężony jako prezydent. Dziennik donosi, że Atlético zna drogę, ponieważ w 2014 roku wyeliminowało Chelsea, wygrywając na Stamford Bridge. Marc Márquez dostał pozwolenie od lekarza i wsiadł na Hondę.

„Porządny łyk Ligi Mistrzów” – AS informuje, że Real z dużym przekonaniem awansował do ćwierćfinału dzięki trafieniom Benzemy, Ramosa i Asensio. Wspaniały mecz Modricia i Viniciusa, który mógł zdobyć pamiętną bramkę. Dziennik pisze na górze okładki o ostatnim wyzwaniu Atlético, które z João Feliksem w podstawowym składzie postara się przejść do historii, ponieważ nigdy nie odrobiło strat po porażce w pierwszym meczu u siebie. Laporta uzyskał gwarancje, a firma Audax uratowała jego zaprzysiężenie. Ibrahimović w wieku 39 lat wraca do reprezentacji Szwecji, która będzie rywalem Hiszpanii na EURO i w eliminacjach mundialu. Márquez celuje w Katar i przeprowadza testy na torze w Montmelo.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Będzie Real Porto w kolejnej rundzie-róbcie screeny

moje pary 1/4 LM - Real - Porto (przecież nie trafią na silnego przeciwnika); City-PSG; BVB-Liverpool; Bayern-Chelsea.

Miałem cichą nadzieję że Atalanta sprawi niespodziankę a tu lipa.. Ciekawe czy Atletico da radę dzisiaj, trzymam kciuki :)

Nom i niestety ale biali mają szanse wygrać LM. Co jak co ale oni to w LM potrafią grać i wygrać z każdym

Nawet ten łysy pseudo trener z kumana ustawienie ściągnął popatrzył jak ja nie nawidze przescieradel

Pytanie czy wygrają z Real Sociedad jak nie to mogą pomażyć o mistrzostwie

Dziekanowski w studiu kodowanej TV stwierdził przy 1-0 dla Realu ze Atalanta potrzebuje 3bramek do awansu -po czym Chylewska dorzuca -chyba dwóch do dogrywki-pytam kto tych ludzi wpuszcza do studia ?
Baranie łby czy kabaret ?

Dokładnie 120 lat temu(17 marca 1901 r.) FC Barcelona pokonała na wyjeździe Gimnastic Tarragona 18:0!!! w Pucharze Alfonso Macaya(prekursorze Mistrzostw Katalonii). Jest to najwyższe zwycięstwo w historii klubu o stawke. W meczu tym 9 goli(co również jest rekordem klubu) strzelił Joan Gamper. Uczynił to zresztą po raz drugi z rzędu w tych rozgrywkach co jest absolutnie niebywałe! Tak, tak, założyciel Barçy był wówczas nie tylko znakomitym piłkarzem ale również świetnym sportowcem w innych dyscyplinach. Natomiast jeśli chodzi o Copa Macaya, to pomimo wysokich wygranych Blaugrany, po puchar sięgnęła wówczas Hispania CF(nie istniejący już klub z Barcelony). Następną edycje Copa Macaya rok później, zdobyła już jednak Duma Katalonii.

Dla mnie najbardziej imponujący (przy tych wszystkich rekordach strzeleckich Messiego) jest fakt, że on lideruje także w liczbie asyst :)

Chyba pierwszy raz widziałem, żeby sędzia skończył pierwszą połowę w chwili kiedy napastnik po prostopadłym podaniu wychodził na pozycję...

No i już dzisiaj mamy prezesa ;) nareszcie. Ale ile sobie gazety poużywały Laporty w ostatnich dniach to ich :D

AS dalej o Viniciusie jaki on to wspaniały jest hahahahaha maskara co chłopa faworyzują i dają mu na siłe łatkę gwiazdy

Madryckie gazety zachwycają się jakby Real wygrał z MC bądź Bayernem po pięknej grze... po 40 minutach przełączyłem na MC bo tej żenady nie dało się oglądać.

jakie to jest głupie że oni mogą sobie wygrywać na farcie a mu jak raz na ruski rok wygramy na farcie to marka i as krzyczą barcelona wygrywa na farcie chociaż powinno atleti oszustwo sędziów, ale jak real sobie wygra na farcie to jest real wygrywa na ez i super

Imponujące te rekordy Messiego,nie prędko o ile kiedykolwiek zostaną pobite a skoro już wykręcił takie liczby w jednym klubie to powinien zostać na kolejne lata i jeszcze te liczby podkręcić..
Mądrzy górale mówią że nie przesadza się starych drzew bo usychają.
I ja myślę że nigdzie indziej nie będzie Messiemu tak dobrze jak w Barcelonie.

Szkoda Atalanty. Gdyby strzeliła dwie bramki w pierwszych minutach, to mecz wyglądałby inaczej, tylko skuteczność. Real jak zwykle na farcie.

Wydaje mi się, że Atletico raczej nie da rady w Londynie. Mam nadzieję, że Real trafi na Bayern i Lewy zamknie limit szczęścia białym :)