Nic dwa razy się nie zdarza

Mateusz Doniec

10 marca 2021, 19:41

979 komentarzy

Fot. Getty Images

  • FC Barcelona zremisowała z PSG 1:1 po bramkach Leo Messiego i Kyliana Mbappe
  • Duma Katalonii kończy swoją przygodę z Ligą Mistrzów na 1/8 finału

FC Barcelona z nowym sternikiem w osobie Joana Laporty udała się do Paryża, aby przede wszystkim pokazać zaangażowanie, ducha walki i udowodnić, że choć sprawa awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów jest już praktycznie przesądzona, zamierza wrócić do Katalonii z podniesionym czołem. Ronald Koeman zdecydował się na ofensywne ustawienie z trójką Messi, Griezmann, Dembélé z przodu.

Na samym początku spotkania zawodnicy Barcelony notowali wiele strat, ale mimo to potrafili zamknąć gospodarzy we własnym polu karnym. Podopieczni Koemana zakładali wysoki pressing, który w 8. minucie przyniósł rzut wolny z ok. 25 metrów po faulu na Dembélé. Piłkę ustawił Leo Messi, lecz uderzył ponad poprzeczką. W 10. minucie Jordi Alba świetnie wypatrzył biegnącego w kierunku pola karnego Dembélé. Francuz uderzył bez zastanowienia, ale Keylor Navas nie miał problemów z wyłapaniem piłki. Kilka minut później zawodnicy Blaugrany wyprowadzili kontrę. Dembélé po podaniu Griezmanna po raz kolejny znalazł się w dogodnej okazji, ale tym razem uderzył prawą nogą daleko obok bramki. PSG odpowiedziało w 17. minucie za sprawą Mbappe, który uderzył po ziemi sprzed pola karnego, ale Ter Stegen spokojnie złapał piłkę. Minutę później Mingueza mógł otworzyć wynik spotkania strzałem głową po rzucie rożnym, ale został zablokowany. Po chwili już trzecią okazję na gola miał Ousmane Dembélé. Leo Messi podał do Francuza na dobieg. Dembélé wyprzedził Marquinhosa i uderzył w kierunku dalszego słupka, ale po raz kolejny czujnie Navas.

Piłkarze Barçy napierali coraz bardziej z minuty na minutę. W 23. minucie bardzo blisko gola był Dest. Amerykanin mając sporo miejsca na prawej stronie ruszył w kierunku bramki i uderzył z ostrego kąta. Piłka otarła się o rękę Navasa i trafiła w poprzeczkę. W kolejnej akcji Dembélé podał z lewej strony do środka do Messiego, ale Argentyńczyk nie sięgnął piłki na wślizgu. W 28. minucie z atakiem ruszyło PSG. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłka trafiła prosto w ręce Ter Stegena, ale w międzyczasie Mauro Icardi upadł po faulu Lengleta. Po analizie VAR sędzia przyznał rzut karny dla PSG, którego pewnie wykorzystał Mbappe. Barça chciała szybko odpowiedzieć, ale kolejny raz Dembélé uderzył prosto w bramkarza gospodarzy. W 37. minucie Leo Messi przejął piłkę w środku boiska, podprowadził ją kilka metrów i huknął z dystansu zdobywając jedną z najładniejszych bramek w karierze. Piłka trafiła idealnie pod poprzeczkę. Keylor Navas był bez szans. Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy Dembélé wystawił piłkę na strzał Busquetsowi, który uderzył sprzed pola karnego. Navas z kłopotami odbił futbolówkę nogami. W doliczonym czasie gry po zamieszaniu w polu karnym na linii szesnastego metra kopnięty został Griezmann. Sędzia odgwizdał rzut karny dla Dumy Katalonii. Do piłki podszedł Messi i uderzył mocno, ale Navas go wyczuł i odbił piłkę na poprzeczkę. Do przerwy remis 1:1.

Druga połowa rozpoczęła się znów od naporu Barcelony. Brakowało jednak zakończenia akcji strzałem. Paryżanie nastawili się zdecydowanie na bronienie wyniku. Wszelkie próby kontrataku gospodarzy kończyły się na dobrze interweniującym zawodniku Blaugrany. W 61. minucie Alba wrzucił w pole karne prosto pod nogi nieobstawionego Messiego. Argentyńczyk odwrócił się i próbował uderzyć, ale obrońcy zdążyli go zablokować. Goście nie tworzyli już tyle szans co w pierwszej połowie. Tempo gry znacznie opadło, podobnie jak emocje. W końcu w 69. minucie blisko gola był Busquets. Hiszpan uderzył głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i Keylor Navas musiał wybijać instynktownie z linii bramkowej.

W 73. minucie Barcelona wykonywała rzut wolny ze skraju pola karnego. Po dośrodkowaniu Leo Messiego piłka została wybita, ale trafiła prosto do Trincão, który uderzył z woleja. Piłka ugrzęzła jednak w gąszczu nóg. Po chwili Jordi Alba dośrodkował z lewego skrzydła i Dembélé o centymetry minął się z futbolówką. Barcelona atakowała coraz groźniej, ale dobrze zorganizowani w obronie byli zawodnicy PSG. W 82. minucie w końcu do głosu doszli gospodarze. Kontrę wyprowadził Mbappe. Francuz podał do Icardiego, który próbował ominąć De Jonga. Holender skutecznie odciągał napastnika od bramki, czego efektem był bardzo niecelny strzał Argentyńczyka. Po chwili odpowiedziała Barcelona. Szybki atak zakończył się mocnym strzałem Griezmanna sprzed pola karnego, po którym piłka wylądowała na trybunach. Barça walczyła już jedynie o zwycięstwo w tym spotkaniu. Nie było szans na powtórkę sprzed 4 lat. W 90. minucie szalę zwycięstwa na korzyść paryżan mógł jednak przechylić Mbappe. 22-latek minął z łatwością Lengleta, lecz w sytuacji sam na sam z Ter Stegenem uderzył bardzo niecelnie. Do końca spotkania już żadna z drużyn nie potrafiła groźnie zaatakować. Mecz zakończył się remisem, dzięki czemu to PSG awansowało do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Paris Saint-Germain: Navas – Florenzi (min. 76. Dagba), Kimpembe, Marquinhos, Kurzawa (min. 46. Diallo) – Gueye (min. 58. Danilo Pereira), Paredes, Verratti (min. 84. Rafinha) – Mbappe, Icardi, Draxler (min. 59. Di María)

FC Barcelona: Ter Stegen – Dest (min. 66. Trincão), Mingueza (min. 35. Firpo), Lenglet, Alba – De Jong, Busquets (min. 78. Pjanić), Pedri (min. 79. Moriba) – Dembélé (min. 79. Braithwaite), Messi, Griezmann

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Chciałem "tylko" aby zagrali dobry mecz... i to się wydarzyło. Ale ku^&% boli, bo pierwsza połowa naprawdę dała nadzieję ....:(:(

@sylweste.r I to jest piękne, bo znowu czujemy, a więc wciąż żyjemy!

@sylweste.r vamos barco !!!

@sylweste.r prawda jest taka, ze ten mecz to bardziej test dla Kumana. Pierwszy mecz zawalili. Za to w nastepnym zmiana ustawienia i roli pilkarzy na boisku i zaczyna sie w końcu cos dziać. Ustawienie 1-3-5-2 jest chyba teraz idealne dla Barcy. Naprawde gdyby nie Pijanic i kiepski Martin w skladzie to juz to jakos wyglada. No i moze Antek ktory swoja gra bardziej wyglada na defensywnego pomocnika.

@Freek_Tom ja wiem, przecież to było jasne, że szanse na awans są śladowe... ale mimo wszystko, pierwsza połowa mogła przy odrobinie szczęścia skonczyć się nawet 0-3 i z PSG grającym w 10tkę... ale masz rację, ta dobra gra daje sporo nadziei. VeB!

@sylweste.r dokładnie. Gdyby byl zmiennik dla Busiego(bron nas Panie Boże przed Pjanicem jego powinni oddac za free a nawet dopłacić) i napastnik zamiast Martina. Ehh to by mozna bylo budowac druzyne

@Freek_Tom budować to można i teraz, przy tych naprawdę obiecujących łebkach ja jestem optymistą :) a Busi, w 1 połowie, wcale źle nie zagrał. Pjanica zgadzam się, oddajmy, byleby nie blokował miejca i nie brał kasy :/

@sylweste.r Busi przeplata świetne wystepy z kiepskimi ale i tak na podstawowy sklad zasługuje. Na Pjanica patrzec nie moge. Jeden tylko gorszy transfer sobie przypominam Boateng. To już nawet Krychowiak byl by lepszy.

@Freek_Tom oczywiście, natomist obiektywnie - to 4 czy 5 bardzo dobry mecz Busiego. więc jak go wielokrotnie krytykowałem w tym sezonie, tak teraz nie mogę go nie chwalić. w 1 połowie zwłaszcza był jak profesor.
« Powrót do wszystkich komentarzy