Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

10 marca 2021, 07:59

36 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Nic nie jest niemożliwe” – Mundo Deportivo cytuje Ronalda Koemana, świadomego ogromnego wyzwania w postaci odrobienia strat w rywalizacji z PSG. Holender nie poddaje się i wysyła przesłanie do swojego zespołu. Barcelona spróbuje osiągnąć prestiżowe zwycięstwo w starciu z rywalem pozbawionym Neymara. Katalończycy mają dobrą passę, ale zagrają bez Araujo i Piqué. „Laporta uściskał się z Messim” – nowy prezydent zadebiutuje dziś w Paryżu i wspiera drużynę. Piłkarki Blaugrany chcą dziś przypieczętować awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń po zdecydowanym zwycięstwie 4:0 w pierwszym spotkaniu. Håland wykończył Sevillę swoim dubletem, a Juventus został wyeliminowany po dogrywce. Atlético nadrabia zaległości i wierzy w zwiększenie swojej przewagi do sześciu punktów. Marc Márquez chce 28 marca wziąć udział w GP Kataru.

„Po marzenia!” – Sport podaje, że Barcelona spróbuje dokonać historycznego wyczynu w Paryżu, aby odrobić straty 1:4 z pierwszego meczu i awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Koeman stwierdził, że nic nie jest niemożliwe. Neymar nie zagra z powodu kontuzji. Laporta jest u boku zespołu. „Barça również gra w LaLidze” – pisze dziennik o pojedynku Atlético z Athletikiem. Håland wykończył dobrą Sevillę. Juventus odpada po rywalizacji z Porto w prowadzonej w szybkim tempie dogrywce. Piłkarki Barcelony chcą dokończyć pracę i awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń.

„Godność” – L’Esportiu donosi, że Barcelona zmierzy się z PSG w meczu rewanżowym 1/8 finału Ligi Mistrzów, będąc zobligowaną do rywalizowania i poprawienia swojego zniszczonego wizerunku europejskiego. Koeman nie daje za wygraną i powiedział, że konieczne będzie rozegranie kompletnego spotkania, a potem będzie można zobaczyć, co się wydarzy. Laporta poleciał z drużyną do Paryża. Barça ocenia możliwość sprowadzenia Kuna Agüero, aby przekonać Messiego. Piłkarki Barcelony chcą dziś przypieczętować awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń po wygranej 4:0 w pierwszym starciu. Borussia wyeliminowała Sevillę, a Porto wyrzuciło z rozgrywek Juventus po dogrywce. Sant Cugat zagra w play-offach o pierwszy puchar w historii. Joventut wygrywa w Nanterre i po trzynastu latach znów zagra w ćwierćfinale europejskich rozgrywek. Uni Girona ma czas, aby zastanowić się nad przyszłością zespołu.

„Lider gra o swoją przewagę” – Marca informuje, że walka o tytuł się wyrównuje, a Atlético wyznaczy prawdziwy dystans, jaki tracą do niego Barcelona i Real. Athletic groźbą na Wanda Metropolitano, gdzie gospodarze zgromadzili trzy mecze bez zwycięstwa. Simeone stwierdził, że sędziowie są w stanie wytrzymać krytykę. „Real Courtois” – dziennik podaje, że bramkarz wystąpił we wszystkich meczach LaLigi i jest coraz bardziej decydujący. Heroiczna Sevilla zderzyła się z Hålandem. Norweg zanotował kolejny dublet, na który odpowiedział En-Nesyri, ale to nie wystarczyło. Były kontrowersje co do wykorzystania systemu VAR. „Żeby nie mówiło się, że nie próbowaliście” – Barcelona postara się dokonać historycznej remontady, Laporta poleciał z drużyną do Paryża, a Neymar nie będzie mógł zagrać. Marca pisze o kolejnym ciosie dla CR7, ponieważ Porto awansowało po dogrywce. Klopp trzyma się Europy, aby uratować sezon. Piłkarki Atlético nie rezygnują ze starań o odrobienie strat w konfrontacji z Chelsea. W żeńskim zespole Barcelony planowane są rotacje na mecz z Fortuną. W wieku 39 lat zmarł były piłkarz Carlos Matallanas, który na zawsze będzie przykładem, ze względu na to, że stał się symbolem walki z ALS.

„Wszystkie światła na Mbappe” – AS pisze, że Francuz, który skupia uwagę Realu, postara się wyrzucić Barcelonę z Ligi Mistrzów po swoim pokazie na Camp Nou. Koeman stwierdził, że nic nie jest niemożliwe. „Sevilla umarła z godnością” – dziennik relacjonuje, że Håland zanotował dublet, a Andaluzyjczycy wspaniale zareagowali. AS podaje też wynik spotkania Juventusu z Porto i zapowiada starcie Liverpoolu z RB Lipsk. Atlético broni swojej przewagi w LaLidze, a teraz zmierzy się z najlepszym Athletikiem. Zmarł Carlos Matallanas, symbol walki z ALS.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Skoro PSG mogło w 90minut strzelić Nam 4 gole to dlaczego My nie moglibyśmy tego zrobić? :)

Po prostu... potrzebujemy perfekcyjnego meczu.

VeB

Szkoda tego wpier... w pierwszym meczu. Dla mnie wszystko jasne. Pozostało zagrać o zachowanie twarzy aczkolwiek ten Lenglet - nie ufam gościowi:-)

Mamy 90 minut na odrobienie strat, 120 minut na awans do kolejnej fazy rozgrywek. Nie ma rzeczy niemożliwych w piłce.

Ja tam wierze bo jak oni nam strzelili u nas to my możemy też tego dokonać u nich potrzebne jest tylko właściwe nastawienie i wiara,a gdy piłka w grze wszystko jest możliwe!VeB

Nie dziwię się że chcą pozbyć się Ronaldo z Juventusu. Miał im pomóc w zdobyciu LM jako król tych rozgrywek a po raz kolejny pokazuje, że był królem jak im sędziowie pomagali gdy grał w Realu.

Asik jest żałosny :D

Ehh...

O ile pamiętam, poprzednio bardzo mocno wierzyłem w awans i odrobienie strat w meczu z PSG. Okoliczności były trochę inne, po pierwsze, graliśmy na Camp Nou, po drugie Messi, Neymar i Suarez byli po naszej stronie i w swoim "prime time". Byłem jednym z niewielu który pisał o zwycięstwie i awansie, za co byłem linczowany. Radość była ogromna, a Barcelona zapisała się na kartach historii, pomimo tego, że później praktycznie nie istnieliśmy w meczu z Juve. Mimo wszystko, dokonaliśmy czegoś niemożliwego.

Teraz odczucia są zupełnie inne... Mamy drużynę w przebudowie. PSG ma Mbappe, Navasa, Neymara, gramy o awans w Paryżu, Barcelona jako klub przechodzi przez znaczne problemy... Nic, kompletnie nic nam nie sprzyja. Czy wybory i zwycięstwo Laporty daje jakąś nadzieję? Tak! Ale dopiero na przyszłość.

Większość z nas chyba już przywykła do ostatnich blamaży w Europie. Więc raczej nikt, chyba nawet zawodnicy nie oczekują wielkich rzeczy. Trochę to przykre, ale taka jest rzeczywistość.

Czy oczekuję, że nasi będą gryźć trawę i walczyć o każdą piłkę? Szczerze mówiąc, to nie. Jako kibic, spokojny mecz, na 0 z tyłu, minimalnym nakładem energii oraz brakiem kontuzji, biorę w ciemno. Mamy o co grać na krajowym podwórku i może powinniśmy się oszczędzać, bo lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu... Z drugiej strony, oczywiste jest, że takiemu klubowi jak Barcelona, po prostu nie przystoi odpuszczanie w najbardziej prestiżowych rozgrywkach i historia tego sportu już nie raz pokazała, że dopóki piłka w grze, to wszystko jest możliwe.

Ciężko cokolwiek przewidzieć. Nie wiadomo jakie podejście ma szatnia. Być może oni wierzą, bo już kiedyś tego dokonali. Ale trzeba brać poprawkę na to, że wtedy wszyscy byli o 4 lata młodsi (Messi, Busquets), że kadra się zmieniała, był z nami Suarez, Neymar, Iniesta...
Z drugiej strony, tacy zawodnicy jak de Jong, Grizu, Dembele, Pedri pewnie też chcielibyśmy przeżyć coś podobnego jak stara gwardia kiedyś.

Reasumując, serducho krzyczy do boju! Rozum zaś podpowiada, że być może lepiej się zatrzymać, żeby wziąć rozbieg na dalszą część sezonu.

No cóż, piłka w grze!

Zawsze będę wierzył w Barcelone ! Dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe :) Szanse nie duże ale są.Tak czy owak co by się nie stało jutro jak wstanę i tak będę uważał że to najlepszy klub na świecie! Cieszę się że Porto wyeliminowało Juventus i myślałem że Sevilla doprowadzi do dogrywki..

Podsumowując:
1) AS to ścierwo
2) Skończmy podniecać się Aguero - nie ma opcji aby na listę płacową wszedł taki zawodnik pomijając aspekty sportowo-zdrowotne
3) Serce wierzy w remontadę, rozum mówi że to będzie najwyżej wyrównany mecz
4) Dzisiaj o 19 na 2 godziny jestem kibicem Athletic Bilbao

"a Atlético wyznaczy prawdziwy dystans, jaki tracą do niego Barcelona i Atlético."
xd

Miałem nadzieję że z tym Aguero to bzdura, a tu serio chcą 33latka z problemami fizycznymi i bez formy który zarabia krocie...

No hi ha res 0% chance. Wierzymy!

1% szans, 99% wiary . Vamos ! VeB !!

Po marzenia ! Po remontade ! Wierze w nich ! VEB !!!

Asik, jakie to są kundle madryckie. Już mogliby o Atletico dać, a ci z PSG na okładkę.

As to typowy szmatławiec.....

8 marca minęły 4 lata od rewanżu na Camp Nou. Czuję, że Paryżanom siądzie dzisiaj psycha:))

Dzisiaj Atletico traci punkty a później Barca wygrywa z psg ,mam nadzieję różnicą 4 bramek hehe dobra już wstałem ;)

Cudu dzisiaj nie oczekuję. Pragnę jedynie wygranej Barcelony, aby zatrzeć fatalne wrażenie po pierwszym spotkaniu. Na podbój LM przyjdzie czas za 2-3 lata jak ograją się młode wilki.

Ja nie wiem czy kurczę dziś nie jest dla nas ważniejszy mecz Atletico który może wpłynąć na szanse na jakiś końcowy sukces

As po całości. Hiszpańska gazeta gdzie na pierwszej stronie ciesząca się drużyna z Francji.

Możemy nie awansować trudno... Daliśmy du** w pierwszym meczu i będzie mega trudno. Ale mam nadzieję że wygrają chociaż ten mecz i zostawią serducho na boisku.

0:2 a 1:4 to nie to samo. Nie gramy u siebie, więc będzie trudniej. Nic nie jest niemożliwe. Wierzymy w siebie, wiemy, że jesteśmy Barçą i musimy wygrać. Pokażemy tę mentalność..

Nie przegrac po blamażu..

Pokazac charakter, zaangażowanie i serce do walki.

AS to zwykły szmatławiec.

Dzisiaj Dzień Mężczyzn, od żony dostałem Whiskacza, od was awans VeB

Awans w LM został przegrany na Camp Nou także nie róbcie sobie zbędnych nadziei...
Nie codziennie jest 8 marca jak wtedy w 2017 roku i nie za każdym razem p$g będzie grał rolę frajerów.

Juventus został wyeliminowany po zwycięstwie w dogrywce a nie remisie. Błąd w tłumaczeniu pewnie.