Francisco Trincão w końcu trafia do siatki

Julia Cicha

8 lutego 2021, 14:30

Marca, Sport

13 komentarzy

Fot. Getty Images

W miarę upływu czasu Frenkie de Jong i Antoine Griezmann zaczęli prezentować w Barcelonie coraz lepszy poziom. Teraz graczem, który w końcu pokazał się z dobrej strony, jest Francisco Trincão, autor zwycięskiego gola w meczu z Betisem. Droga Portugalczyka nie była łatwa, ale jego wysiłki zostały nagrodzone.

Bramka z pewnością doda skrzydłowemu pewności siebie wobec wątpliwości, które pojawiały się wokół jego gry w ostatnim czasie. Trincão rozegrał już w tym sezonie niemal tysiąc minut, a mimo to aż do teraz nie wpisał się na listę strzelców. Czasem brakowało mu szczęścia, a czasem to on marnował dobre okazje. Zawodnik dobrze rozpoczął presezon, ale później spisywał się coraz gorzej, nie umiejąc wykorzystać nawet swojego największego atutu, czyli gry jeden na jednego. – Bardzo cieszę się z jego powodu, ponieważ ciężko pracuje. Jest młody i musi się uczyć, ale takie gole podnoszą morale – powiedział po spotkaniu z Betisem Ronald Koeman.

Szczęśliwi byli także piłkarze, który po golu uściskali kolegę i wspólnie świętowali. Widać, że grupa jest zjednoczona. Samemu Trincão z pewnością pomagał też fakt, że trener konsekwentnie na niego stawiał, wpuszczając go z ławki w aż 17 ligowych meczach. Tylko w Pucharze Króla Francisco znalazł się w pierwszej jedenastce, ale nie wykorzystał swojej szansy. Nie wiadomo, jak będzie w starciu z Sevillą, ale wydaje się, że to Griezmann i Dembélé wyjdą na boisko od pierwszej minuty.

- Trincão zasługuje na tego gola. Ciężko pracuje i naprawdę na to zasłużył – wtórował Koemanowi Guillermo Amor. Sam Portugalczyk również nie krył szczęścia: - koledzy bardzo mi pomagają. Nie musiałem strzelić, jedynie wykonywać swoją pracę. Jestem zadowolony z wygranej. W drugiej połowie zmieniliśmy nastawienie i to było ważne dla odniesienia zwycięstwa.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W tytule jest błąd .
Powinno być ,, Trincao w końcu TRAFIŁ do siatki ".
« Powrót do wszystkich komentarzy