Kolejna remontada, trzy punkty dla Barcelony!

Mateusz Doniec

7 lutego 2021, 19:57

791 komentarzy

Fot. Getty Images

Real Betis Balompié

RBB

Herb Real Betis Balompié

2:3

Herb Real Betis Balompié

FC Barcelona

FCB

  • Borja Iglesias 38'
  • Victor Ruiz 75'
  • 59' Lionel Messi 
  • 68' (sam.) Victor Ruiz 
  • 87' Francisco Trincão 
  • FC Barcelona pokonała Real Betis 3:2 po bramkach Messiego i Trincão oraz samobójczym trafieniu Víctora Ruiza; dla gości strzelali Iglesias i Ruiz
  • Zwycięska bramka Francisco Trincão była jego premierową w barwach Dumy Katalonii
  • To już szóste ligowe zwycięstwo Barçy z rzędu

Po wywalczeniu w dramatycznych okolicznościach awansu do półfinału Pucharu Króla FC Barcelona zmierzyła się na Benito Villamarín z Realem Betis. Ronald Koeman posadził na ławce rezerwowych m.in. Leo Messiego i Frenkiego de Jonga, którzy mieli odpocząć przed półfinałowym starciem z Sevillą. Potwierdza to zdecydowaną chęć zdobycia trofeum w rozgrywkach Copa del Rey. Od pierwszej minuty zagrali m.in. Riqui Puig i Miralem Pjanić.

Jako pierwsi bramce rywali zagrozili gospodarze. Lewym skrzydłem Alex Moreno urwał się Minguezie i dośrodkował wzdłuż bramki, ale Borja Iglesias nie sięgnął piłki wślizgiem. Zawodnicy Betisu od początku dłużej utrzymywali się przy piłce i częściej atakowali. W 8. minucie meczu urazu bez kontaktu z przeciwnikiem doznał Ronald Araujo. Zastąpić go musiał Frenkie de Jong. Spotkanie toczyło się na wysokiej intensywności. Gracze Betisu przeważali, ale podopieczni Koemana dobrze pracowali w odbiorze. W 18. minucie odważnie ruszył Dembélé. Zagrał na „klepkę” z Pjaniciem i oddał strzał z szesnastego metra, zablokowany jednak przez obrońcę gospodarzy. Betis odpowiedział chwilę później za sprawą Juanmiego, który uderzył niecelnie głową po dobrym dośrodkowaniu z prawego skrzydła Iglesiasa.

W 28. minucie znakomitą szansę na bramkę zmarnował Lenglet. Z głębi pola dośrodkował w pole karne Jordi Alba, a Francuz był nieobstawiony, ale w świetnej sytuacji uderzył głową obok słupka Roblesa. Tempo gry nieco siadło. W obu ekipach pojawiało się coraz więcej niedokładności, a na boisku otwierały się przestrzenie. W 39. minucie wykorzystali to gospodarze. Fekir pociągnął z piłką, wypuścił prawym skrzydłem Emersona, który urwał się Albie i dośrodkował płasko w pole karne. Odnalazł się tam Borja Iglasias i dokładając nogę wyprowadził Betis na prowadzenie. Barcelona chciała szybko odpowiedzieć, ale wszelkie próby ataków kończyły się prostą stratą bądź niedokładnym zagraniem w kluczowej strefie. Do końca pierwszej połowy gracze Blaugrany przeważali, ale nie potrafili wykreować nawet dogodnej sytuacji.

Już na początku drugiej części spotkania Barcelona mogła odrobić straty. Prawym skrzydłem urwał się Dembélé, zakręcił obrońcą i wycofał do nabiegającego Minguezy. Wychowanek Blaugrany oddał mocny strzał, ale Robles instynktownie go obronił. Barcelona dalej naciskała. Tym razem Alba dośrodkował z lewej strony, a Griezmann wyprzedził kryjącego go obrońcę i dołożył nogę. Został jednak zablokowany. W 56. minucie niespodziewanie Betis mógł podwyższyć prowadzenie. Fekir sprytnie podał w pole karne, a najszybciej zorientował się Juanmi, który dopadł do piłki i oddał strzał. Bardzo dobrze spisał się w tej sytuacji Ter Stegen.

W końcu Barcelona odpowiedziała. W 59. minucie na prawym skrzydle zabawił się z obrońcą Dembélé i podał do nieobstawionego w polu karnym Messiego. Argentyńczyk wystawił sobie piłkę na strzał i uderzył lewą nogą mocno po ziemi. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Po tej bramce zawodnicy Dumy Katalonii poczuli się pewniej i coraz groźniej atakowali. Kilka minut później dobrze rozprowadził akcję Griezmann, wypuszczając Dembélé, który jednak przegrał pojedynek oko w oko z Roblesem. W 68. minucie Messi obsłużył genialnym podaniem Albę. Hiszpan podał do stojącego przed bramką Griezmanna, Francuz skiksował, ale piłka szczęśliwie dla Barcelony odbiła się od Víctora Ruiza i wpadła do bramki.

Blaugrana nie nacieszyła się prowadzeniem zbyt długo. Po faulu Sergio Busquetsa na skraju pola karnego rzut wolny w 74. minucie wykonał Fekir. Dorzucił idealnie na głowę Víctora Ruiza, który bez problemu pokonał głową Ter Stegena. Już chwilę później to Barcelona miała rzut wolny z 18 metrów. Piłkę ustawił Messi, jednak uderzył w mur. W ciągu następnych kilku minut do głosu często dochodzili gospodarze i kilkukrotnie zagrozili oni bramce Ter Stegena. Na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Barcelona znów wyszła na prowadzenie. Na skraju pola karnego Trincão wyprzedził Victoira Ruiza i uderzył lewą nogą prosto w okienko bramki Roblesa. Do końca meczu zawodnicy Betisu próbowali jeszcze urwać punkt Barcelonie, ale zawodnicy Koemana kontrolowali grę, nie pozwalając już gospodarzom na jakąkolwiek próbę ofensywną. Po niezwykle ciekawym meczu Barcelona wywalczyła kolejne 3 punkty.

Real Betis: Robles – Emerson, Mandi, Víctor Ruiz, Moreno – Akouokou (min. 75, Guido Rodríguez), Guardado – Ruibal (min. 65, Rodri), Fekir (min. 83, Canales), Juanmi (min. 75, Tello) – Igelsias (min. 82, Loren Moron)

FC Barcelona: Ter Stegen – Mingueza, Araujo (min. 12, De Jong), Lenglet, Alba – Pjanić (min. 57. Trincão), Busquets (min. 78, Umtiti), Puig (min. 57, Messi) – Dembélé, Griezmann, Braithwaite (min. 46, Pedri)

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cenne trzy punkty i kolejna radocha z remontady. Szkoda tylko goli, gdzie Busquets zamiast próbować ogarnać krycie to stoi i pozdrawia żonę.

Nie wiem czego wy oczekujecie od takiej kadry pozostawionej nam przez Bartka ale łezka mi się w oku kręci jak widzę jak Barca się znowu podnosi może to jeszcze nie to czego oczekują prawdziwi kibice ale cieszy widok gdy Leo czuje radość z gry . Piękna historia na naszych oczach gdy Król świętuje zwycięstwo z młodymi .Wszyscy sezonowcy spisywali nas na straty po 10 kolejkach ja w ta drużynę wierze i wierze w to ze sięgniemy po Ligę Mistrzów w tym sezonie , Liga tez nie jest przegrana Atletico spuchnie na przełomie lutego -marca - kwietnia maja ciężki terminarz . Pozdrawiam cieplutko naszych sezonowcow na tej stronie , miłego dnia mordeczki

Nie można wymagać od Koemana żeby zbudował drużynę z europejskiego topu na bazie średnich zawodników. A takich niestety musi upchać w pierwszym składzie 3 lub 4 co później każdy z nas widzi na boisku. Jak dla mnie facet z tego kim dysponuje wyciska więcej niż wolno nam oczekiwać.

Na dzień dzisiejszy wiem , ze jak barca straci bramkę to na 80% odwrócą wynik meczu i tu już jest + za poprzednich "Trenerkow" Setien , Valverde wiedziałem , ze to już złe się skonczy jest poprawa w grze to widać trzeba być ułomnym zeby tego nie zauważyć , ale w dalszym ciągu to nie jest ta Barca i długo takiej nie dostaniemy wiec cieszmy się z tego co mamy

Ps. Leo udowodnił wczoraj dlaczego zarabia takie $$ i dlaczego powinni go tu jeszcze zatrzymać .

Od 57 minuty bardziej przeszliśmy na 3-4-3 czy 4-2-3-1?

Bardzo prosto. Trzeba być kompletnym ignorantem, żeby nie dostrzegać postępów.
Barca na swoim liczniku ma sześć zwycięstw z rzędu w lidze, a zapomniałem przecież to pikuś każdy może tak wygrywać. Druga sprawa. Uzależnienie od Messiego i takie tam farmazony. Tylko zadam pytanie otwarte: Jaka inna drużyna na świecie ma tak genialnego piłkarza jak Barcelona? Wszystko się kręci wokół niego i tak zostanie dopóki będzie w tym miejscu- i jest to naturalne. Malkontenci mawiają "ło Panie co to będzie jak boskiego Leo w drużynie", "Armagedon, Apokalipsa. Gówno prawda. Co będzie? narodzi się nowy lider, nowa drużyna.

Ten mecz dobitnie pokazał na jakich piłkarzach możemy polegać a którzy się nie nadają s do gry na najwyższym poziomie . Messi zrobił ekstra robotę wszedł i różnica była kolosalna na plus również Griezmann , Perdi , Dembele , De jong , Alba , Ter Stegen to jest nasz szkielet i pewniacy do wyjścia na boisko od pierwszej minuty w meczu z Psg szkoda Araujo bo to też był pewniak a tymczasem jak na złość kontuzja oby niegroźna . Oczywiście mamy w teamie też słabe punkty Pjanić , Busquets to po prostu hamulcowi i ich gra kompletnie nic nie daje zobaczymy jak dalej będzie się prezentował Trincao dziś bohater meczu ale ogólnie jego gra nie przekonuję . Ogólnie kiedy nasza podstawowa 11 jest w formie to jest naprawdę mocna problem mamy na ławce nie mając odpowiednich zmienników .

No to dzisiaj "Trinkujemy" :D

Kolejny raz brawa za walkę japa się cieszy takie 3punkty smakują najbardziej

Wszyscy cisną z puiqa ,a zachwycają się nad pedrim , ok, w defensywie pedri daje ciut więcej mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka , ale czy tak jest trzeba byłoby to głębiej przeanalizować. A Poza tym puiq jak dostaje szanse , to szanse też dostają też i inni nowi w składzie ( pjanic , Martin) , a inni nie dostają ( MESSI de jong ) , kto miał mu wyjść na wolną pozycję, raz czy dwa puścił Duńczyk , jak się to skończyło widzieliśmy,alba też nie wychodził w pierwszej połowie. Wszyscy czekali kiedy wejdzie Messi. I uważam że gdyby dostawali szanse na grę odwrotnie, z innymi partnerami na boisku , to i ocena ich byłaby odwrotna

Na skraju pola karnego Trincão wyprzedził Victoira Ruiza i uderzył lewą nogą prosto w okienko bramki Roblesa.
Za mocno was poniosło chyba.

Trincao! Trincao! Trincao!

Naprawdę? Ter Stegen 5,5? A kto ocalił Barcelonę przed 2:3 jak se szybko rozegrali piłkę w jednym momencie a cała nasza defensywa przysnęła?

Większość kibiców tu jest w ocenach, jak Koeaman w reakcjach na gole w odniesieniu do Puig/Trincao.
Puig strzelił gola, głową, nad obrońcą, gol dał ostatecznie gola "zabijającego" mecz z Elche w 3 minuty, wszyscy ee ,słaby, przyfarciło mu 5/10.... Koeman taką minę zrobił, jakby mu właśnie chatę okradali a nie mógł wrócić.
Trincao strzela gola, wszyscy 7, nagle gościu który ma tyle minut że można by 2 obdzielić, a do tej pory nic, nagle jest bohaterem a Koeman z ekstazy wpada na boisko :)

Teraz - żeby było jasne, fajnie że Trincao się przełamał, nieźle zagrał, ale fanie jakby Puig był równo traktowany.
Co więcej, cała drużyna zagrała wyższy poziom, po wejściu Messiego, więc porównania do Puiga są bezzasadne, który akurat wtedy zszedł, a i tak w pierwszej połowie coś się tam starał rozegrać nieszablonowo jako jedyny, tylko prawda jest taka, że z Busquetsem i Pianicem, to trochę nie ma z kim.

Następna rzecz - obaj wspomniani, to poziom na jakieś mecze z klubami 14-20 w tabeli, bo każdy lepszy zespół, to zero pomysłu na rozegranie, ciągle do tyłu lub naiwne rozegrania, straty, brak krycia.... to już nie jest ich poziom.

I wreszcie kolejny mecz do katalogu - 100 fauli rywala, 2 kartki, 5 fauli Barcy - 3 kartki. Nie ogarniam. Betis nie grał jakoś złośliwie. Zawsze walczyli, byli zadziorni, ale sami grają piłkę techniczną, ładną. Lubię bardzo tą drużynę, ale za celowe zatrzymanie 30 metrowego podania w połowie lotu ręką, chyba jest kartka, za faule taktyczne też, nawet jeśli jest przywilej korzyści, za pierwszy faul De Jonga to już w ogóle, bo w drugą stronę, nawet takich fauli na Messim zdarzało się sędziemu nawet nie odgwizdać.
Nie wiem jakie standardy sędziowie mają.
Z drugiej zdarzało się sędziemu odgwizdywać faule na Busquetsie w momentach gdy Fekir go po prostu nacisnął, a ten się pogubił i padał jak cipka. Nie rozumiem, bo Messi nie symuluje i jak nie jest faulowany to nie udaje, a Busqets notorycznie naciąga by ratować przed stratą, a jednak w połowie boiska sędziowie to gwiżdżą.
Niby sędzia dobrze się starał - pozwalać na grę, zachowywać płynność, co przy takich fajnych drużynach jest cenne, a jednak na pojedynczych niekonsekwencjach i nieumiejętności liczenia fauli znów poległ.

Busquets okaz muzealny !

Martwi postawa rezerwowych, na papierze powinno to wystarczyć żeby chociaż podjąć rękawicę, tymczasem nie widać było żadnego porozumienia między piłkarzami, żadnych automatyzmów, wszystko na stojąco i bardzo wolno. O ile Puig jeszcze coś próbował (kolejna zmarnowana szansa na pokazanie się), tak Pjanic to już w praktyce kopia Arthura - obaj są karykaturalni.
Już wejście Pedriego poprawiło obraz gry, ale Messi wszedł w mecz z futryną, ale co ważniejsze znacząco ożywili się wtedy Dembele, Griezmann i Alba.
Dembele należy pochwalić też za pracę w obronie, często się cofał i aktywnie wspomagał Minguezę.
Defensywa bez Araujo wygląda strasznie, przy pierwszej bramce obrońcy mocno się pogubili, Busquets był praktycznie jedynym piłkarzem Barcy w jej polu karnym.
Przy drugiej było równie źle, Sergio był dosłownie staranowany, Mingueza był poza akcją, ale zdecydowanie najgorzej zachował się Lenglet, nawet nie próbował wyskoczyć do tej piłki i stał jak dzban na samym środku, gdzie nikogo nie było, tymczasem Busquets został stłamszony przez dwóch kolosów. Ten żenujący strzał z pierwszej połowy też pokazuje jaki Lenglet jest skoncentrowany...
Brawa dla Trincao, wreszcie upragniony pierwszy gol i w miarę niezły mecz przy pominięciu bramki.
Druga połowa zdecydowanie ciekawsza niż pierwsza i niestety kolejne spotkanie niszczące naszą kadrę i pokazujące słabość ławki, ale wygrana na trudnym terenie na pewno bardzo cieszy.

Busquets zagrał fatalnie dzisiaj, akurat nie jestem osobą która uważa że jest już za słaby na Barcelonę wręcz przeciwnie jeszcze może dużo dać tej drużynie ale dzisiaj wyjątkowo fatalnie natomiast Pjanic widać że jest pod każdym względem piłkarskim tragiczny zwłaszcza patrząc na jego prace w defensywie

Chyba nie ma na świecie drugiego takiego zawodnika jak Messi, który by potrafił wnieść tyle do drużyny. Gość wchodzi na boisko i nagle oglądamy inną drużynę :D teraz możemy się tylko z tego cieszyć, ale trzeba szukać rozwiązania na czasy, gdy Leo już nie będzie :) Co do meczu, Busi dramat, gościu nie nadąża i zamiast walczyć to macha rękoma, Pjanic kolejny wózek węgla, zero przyspieszenia gry, ba wręcz spowalnia grę.

Ale mnie bawią teksty typu "jakby nie strzał życia, jakby nie gol w końcówce, gdyby Messi nie strzelił" no **** to może w drugą stronę? Stwarzamy sobie często w meczu po 15 dogodnych okazji do strzelenia, wykorzystujemy 2-3, rywal w tym czasie oddaje dwa strzały na bramkę i 2 razy trafia a durne trole pierdziela że mamy farta bo okazuje się że jak zwykle nie mieli racji.

Spójrzmy przez pryzmat ostatnich miesięcy. Koeman skleja drużynę po poprzednikach. Efekty dużo widoczne, choć nie drastyczne. Busi był niegdyś tronem, filarem defensywy, wspaniałym łącznikiem z atakiem. Niestety czas jego już nadszedł.
Griezzman coraz pewniej wszedł w drużynę i ostatnimi czasy to owocuje. Dembele też trochę zmienia filozofię w głowie.
Mamy dobrą pomoc. Pedro, De Jong gryzą trawę.
Araujo, Mingueza ciężko i solidnie harują.
Koeman mówił, że to jest sezon przejściowy, i taki jest. Zobaczcie co zostawili nam poprzednicy, Setien, Valverde.. Nie mrawi piłkarze bez kondycji i planu.
Za dużo jeszcze sezonowcow na tej stronie, ale co zrobić. Wy jak ten Busquets, co kładzie się na murawie jak traci piłkę.
Barcelona jest wielką czy wygrywa, czy przegrywa!
Niech żyje w prawdziwych cules

Forma szybkość Busiego przeraża i najgorsze że zastępcy nie ma...

Nie oglądałem meczu, ale widziałem powtórki i "interwencję" Busiego przy drugim golu dla Betisu. Teraz jeszcze czytam, że on sam sprokurował rzut wolny, po którym ten gol padł...

Były emocje, dobry mecz, warto pochwalić Dembele (bo szarpał i nie tracił głupio piłek), Albę (najlepszy obrońca dzisiaj + wsparcie akcji ofensywnych), Messiego (bo dał impuls), Pedriego (bo pokazał że mądrze biegać też można) no i Trincao (premierowy gol, w sumie bohater hehe).
Na minus - cała linia pomocy (Busi, Puig, Pjanic - jedna wielka pomyłka dzisiaj).
Obrona - wg mnie nie ma co oceniać bo to eksperyment (same zmartwienia z perspektywy najbliższych dni: Umtiti bo ewidentnie musi być niemiłosiernie oszczędzany ze względu na kolano, długi powrót Desta do gry, kontuzja Araujo, Mingueaza awaryjny boczny obrońca, Lenglet to sinusoida, pozostaje tylko Alba który trzyma poziom).

Sofa score
Pedri 6.6
Puig 6.8

Larambla
Pedri 6
Puig 4.5??

Chyba na la rambli hejt na Puiga ,zrobi 2-3straty bo gra ryzykownie to nie iniesta zeby grał bez strat
Pedri jak zagra gorzej lub średnio....to wszystko jest ok

Pora na podsumowanie oraz analizę.
Zaczynajac od tylu-MATS oprócz bramek i jednej sytuacji, w której Lenglet się zagubił to nie miał w sumie dużo roboty.

Obrona. To pewnie będzie w ,,najgorsze wg fcbarca.com” kontuzja Araujo, czytałem ze może 3-4 tygodnie przerwy. Alba okej, chłopak ciagle się podłącza, defensywę czasem odpuści ale to nie to co kilka tygodni temu. Lenglet, nie wiem co się stało np porównując jego grę 1,5 roku temu. Zero skupienia, odpuszcza krycie oraz błędy w ustawianiu się. De Jong z konieczności na środku, poprawny mecz. My go potrzebujemy w pomocy ! Mingueza standardowo na swoim średnim poziomie.

Pjanic, nie wiem co jest z nim nie tak. Busi- ostatnie mecze naprawdę dobre a teraz jak trampkarz się zachowywał plus wymuszanie na arbitrze fauli - jak się kiedyś nie uda to pójdzie przeciwnik z kontra i tyle z tego będzie. Puiq-szybko się przemieszcza, widać głód gry i ogromne chęci. Brak niestety gry w defensywie. Griezmann-mecz do zapomnienia, jednak jest to nasz pierwszy zawodnik przy pressingu. Braitlajt bez komentarza, to jest wstyd dla klubu ze w nim gra ktoś taki. Dembele - wiatr, wiatr a dzisiaj również konkrety-udane dryblingi, asysta, schodzenie do środka,świetna gra w defensywie-kto by pomyślał nawet 2 miesiące temu ze Dembele będzie przepychał przeciwników !

Pedri - standardowo na dobrym poziomie, fajnie wyglada w destrukcji również.

Messi-te 555 mln to i tak za mało na to co dla nas zrobił.

Umtiti-krótko ale bez błędów.

Trincao-odblokował się i zamknął mi buzie. Ogólnie dzisiaj w jego grze było trochę więcej luzu.

Ważne, walka do końca i pressing messiego pod koniec meczu !

Zobaczmy, ze nie mamy obecnie problemy z młodymi piłkarzami - Fati jak jest to gra dobrze, pedri trzyma dobry poziom, Puiq na pewno nie zaniża poziomu zespołu. Araujo klasa sama w sobie. Problem jest z piłkarzami, którzy nie będą częścią projektu na kolejne lata-Busi, Pjanic, Lenglet, bratlajt.

Widzimy się za kilka dni !

Griezman przeszedł obok meczu nawet obrońca Betisu za niego strzelił patelnie.Lenglet to juz nie jest obrońca ,Mingueza na prawej obronie daje tyle co nic.De Jong w srodku obrony to całkowite nieporozumienie .Braitwhait mogę napisać ze był na boisku ,Pjanic jest tak słaby ze brak mi słów..Ale oczywiście wina Busqetsa.

Nawiasem mówiąc, niesamowita liczba komentarzy... 700!

A gdzie ci co nie chcieli Messiego a dzisiaj Barcy bez niego nie ma

W końcu trincao z brameczką po siedemnastym wejściu z ławki dziś jedynie na minus Busi moim zdaniem i Pianic nic konkretnego straty i niecelne podania. Reszta na dobrym poziomie cieszy zwycięstwo Vamos!!!

Ostatnie 16 meczów
13 wygranych
2 remisy
1 porażka
Naprawdę trzeba być ignorantem, żeby nie zauważyć progresu Barcy. Koeman wyciska maksa z tej drużyny.

Brawo Traincao! Kurde, oby chłopak uwierzył w siebie, bo ile razy widzieliśmy takie strzały lecące poza stadion. Trzymam kciuki, żeby nie był to wyskok, a moment, który go umocni.

Znaczna większość meczy za wodzą Koemana to heroiczna walka o zwycięstwo do ostatnich sekund. Czy my możemy w końcu mieć wynik adekwatny do różnicy klas zespołów i włożyć te 2 bramki przed 20 minutą? Niebywałe to jest..

Pany, kiedy Real grał ten swój zaległy mecz w lidze ? Bo pamiętam, że jeszcze tydzień temu mieli jeden mecz mniej rozegrany niż Barca.

Szkoda Araujo ale coz zrobic Sport.. Zdrowia.

Brawo Koeman.
Brawo Barca!!

Emocji nie brakowalo dzieki naszej grze defensywnej i drugiej polowie. Znow bedzie ciezko zasnac:) Busquets, Brajan, Pijanic i Griezmann dzis "zaszaleli". Szkoda strzepic na nich palcow i ryja. Psuje i statysci. Dobrze, ze mamy swietnych zmiennikow: Messi+Pedri;) Trincao wybawca! Kto by pomyslal?

I Koeman znów okazał się mądrzejszy od nas wszystkich
A szczególnie od tych wszystkich sezonowców którzy już 3/4 zespołu wraz z trenerem wywalali z Barcelony

W momencie kiedy Trincao przejmował piłkę już zbierałem się żeby napisać ze jest mało widoczny. Świetny strzał, mam nadzieje ze to go wzmocni na przyszłość. Dobry mecz, brawo Betis, brawo Barca

Trincao z meczu na mecz coraz lepiej. Dajmy mu czas. Nie można go już skreślać.

Tak gra najlepszy pilkarz swiata wchodzi ,strzela rozgrywa akcje i druzyna wygrywa a nie ten co czeka jak mu podadza na patelnie i wszyscy zachwyceni

136sekund na boisku i Messi juz strzela golla!!

Busi może dziękować Messiemu i Trincao, że nie będzie się przebierał za karę przed szatnią :P ...

Blagam cię kuman daruj sobie tego busquetsa już!! Połowa fauli gwizdnietych na nim była tak naciągana, że pozostaje tylko dziękować sędziemu. Poza tym hamulec hamulec i jeszcze raz hamulec.

Brawo !! Duzo szczescia jednak sprzyja lepszym!!

Jak Messi rządził!! Podpowiadal!!
93 min a ten każe Lengletowi wrócić do oborny na swoja pozycje!!

Z taką obrona to wolałbym odpaść z PSG, bo jak trafimy na Bayern to skończy się coś ala rok temu, bo ta obrona to sito, jeszcze z Araujo jakoś to wygląda, ale jak wypadnie na kilka tygodni, to puchar króla jak uda się zgarnąć to będę zadowolony

Wszystkich chwalicie , a zapominacie o Busquetsie . Żeby nie odpuści dwa razy przy bramkach to kto wie czy Messi musiał by wchodzić i Trincao :D

Pjanič do wyjeb.....a , tragedia zawodnik, nie dosyć że nic nie wniósł to jeszcze każde dotknięcie to strata ????????????????????????????????

Trincao!!

Mlody i potrzebuje czasu!!
Brawo.

Zejscie busquetsa i od razu zespol lepiej gra i potrafi dokonac remontade

Nie ma co mówić Busquets się nie nadaje do Barcelony, mimo że ostatnio grał nawet nieźle to widać, że nie ma co chwalić przed zachodem słońca.

Jeszcze ktos ma jakieś wątpliwości czemu Messi tyle zarabia jak tak to radzę wziąć duży rozbieg i p*erdolnac głową w sciane, a później obejrzeć mecz z Betisem

Ciekawostka w sezonie 19/20 mecze 2 z Betisem : 5-2 u siebie (wygrana) i 2-3 (wygrana na wyjeździe) w tym sezonie 5-2 u siebie zwycięstwo i dziś 2-3 zwycięstwo na wyjeździe. XD jaki zbieg okoliczności

Ja naprawdę nie wiem czy trzeba się bać psg. Damy radę. 2 miesiące temu bardziej wątpiłem. A za dziś dziękujemy Messiemu i Trincao -w końcu.

I to był ciekawy wieczór! Veb

Nie no Panowie , ale jaka w tym zasługa Braithwaita . zabiegał przeciwnika i zszedł

Na psg Langlet i Umtiti. Czuje tez ze busquets na DM. To może być piękna katastrofa.

No cóż. Dziś cała drużyna zagrała moim zdaniem słabo. Oceny dla większości to 5. Oczywiście Busi najgorszy na boisku, na wyróżnienie za chęci w pierwszej połowie zasłużył Puig i Dembele ale Riqui robił sporo błędów, nie miał jednak z kim grać chłopak . Bezwzględnie najlepszy tradycyjnie Messi. Cieszy bramka Trincao.

Skład sabotaż. Kontuzja Araujo - masakra. Busquets - kryminalista. Braithwaite - karykatura. Puig - nadpobudliwy tarpan, a nie piłkarz. Pjanic pijanic. Zmiany jedyne słuszne. Messi - legenda. Trincao - petarda. Waleczność - homeryczna. Głębia składu - żadna.

Sędziowanie w tym meczu to jakiś zart wszystko pod Betis i tylko zaznacze ze Barca sfaulowala 7 razy 3 żółte kartki, a Betis 21 razy i 1 żółta kartka no to sa jakieś jaja