Iñigo Martínez: Kiedy Messi jest w formie, strzela takie piękne gole

Julia Cicha

31 stycznia 2021, 23:13

Marca

3 komentarze

Fot. Getty Images

Iñigo Martínez ocenił porażkę z Barceloną w pomeczowej wypowiedzi dla mediów.

- Wiedzieliśmy, że będzie trudno. Byliśmy w dobrej formie. Każda z połów była inna, w pierwszej nie byliśmy sobą. Później udało nam się wyrównać i mieć kilka okazji. Zapamiętamy drugą połowę, tak powinniśmy grać.

- Pierwsza połowa była straszna. Trzeba było zmienić to w pozostałej części gry. W drugiej połowie byliśmy już sobą. Barcelona niewielkim kosztem kreuje sytuacje bramkowe.

- Wszyscy znamy umiejętności Leo. Kiedy jest w formie, strzela takie piękne gole. Nic nie można zrobić.

- Musimy zdobywać punkty w kolejnych spotkaniach i wspinać się w tabeli. Naszym celem muszą być europejskie puchary. Teraz pora na odpoczynek, przed nami trudny mecz w Pucharze Króla, chcemy zdobyć to trofeum. To teraz musi być nasz cel.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

@liberoFCB powiedziałbym podobne mecze, tylko w SPH mieliśmy 2 błędy głupie więcej w obronie. O ile Williams strzelił po prostu fantastycznie, to gdyby nie te błędy, nic by to nie dało, a nawet na strzał nie miałby okazji bo nie byłoby dogrywki.
Tam też raczej my się staraliśmy kreować, tylko w w dużej mierze przez sędziego, który pozwalał Athlettic na grę przekraczającą przepisy, pressing Basków był trudniejszy do ominięcia. Nasz zawodnik który dostawał piłkę, od razu dostawał kosę od tyłu. Co więcej nie padały kartki, więc tak mogli grać cały mecz.
To zupełnie inna gra, niż jak jakieś kartki jednak sędzia pokazuje. Dziś też pozwalał na wiele, ale nie aż tak.
Pod względem jakiejś jakości piłkarskiej wtedy Athletic nie był dużo lepszy, przynajmniej nie w konkretach,a pod kątem obrony też popełniał błędy. My też nie zagraliśmy w decydującej tercji, jakoś dużo bardziej kreatywnie niż wtedy. Ciut mniej cisnęli Baskowie, bo sędzia aż na tyle nie pozwalał, więc łatwiej było nam omijać pressing, ale jakoś okazji wiele nie stwarzaliśmy.

Po prostu dzisiaj nie pozwolono wam grać tak kontaktowo jak w hokeja,więc graliście jak drużyna z ligi szkockiej

Dziś Barcelonie zwycięstwo się należało. Szkoda, ze nie zagraliśmy tak w Superpucharze.