Sergi Roberto: Jestem szczęśliwy, że mogę znów grać z moimi kolegami

Maciej Łoś

31 stycznia 2021, 23:26

Barca TV

240 komentarzy

Fot. Getty Images

Sergi Roberto wrócił dziś do składu Barçy po przerwie spowodowanej kontuzją. Po meczu udzielił krótkego wywiadu dla Barça TV

[Marc Brau Barça TV] Barcelona dziś wygrała, to bardzo ważne. Ale ty masz także inne powody do zadowolenia?

To prawda, najważniejsze było zwycięstwo. Ale ja cieszę się również z tego, że znów mogłem wybiec na boisko po dwóch miesiącach przerwy. Jestem szczęśliwy, że jestem tutaj z moimi kolegami. Trenowałem ciężko, żeby wrócić jak najszybciej. Cieszę się z tych trzech punktów.

Jak trudne były dla ciebie te dwa miesiące bez Barcelony?

Były ciężkie, szczególnie ostatni miesiąc, gdy Barça grała mecze na wyjeździe i nie mogłem przychodzić na stadion oglądać moich kolegów. Wszystko musiałem oglądać w telewizji. Ale na szczęście to już za mną.

Jak ważne jest zwycięstwo nad rywalem, z którym przegraliście niedawno w finale Superpucharu Hiszpanii?

Oczywiście, że ma to duże znaczenie. Po przyjściu do Athleticu nowego szkoleniowca widać, jak ten zespół się zmienił. Drużyna gra bardzo dobrze w obronie, zawodnicy stosują pressing i umieją się ustawiać. Walczyli do samego końca o urwanie nam punktów.

To piąte z rzędu zwycięstwo w lidze, awansowaliście na drugie miejsce w tabeli. Choć Atlético Madryt jest na razie poza zasięgiem, to dobra seria pozwala wam być bardziej pewnymi siebie niż na początku sezonu?

Tak, to jest bardzo ważne. Presezon był nietypowy, potem w niektórych meczach zasłużyliśmy na zdobycie większej liczby punktów. Dlatego teraz ta seria jest nam bardzo pomocna. Chcemy wywierać presję na Atlético, które jest w świetnej formie, ale każdemu mogą przydarzyć się gorsze momenty. Nic nie jest jeszcze stracone.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cieszy powrót Roberto! To duże wzmocnienie.
PS: słaby Mingueza i tak jest lepszy niż Semedo - w obronie oboje nie istnieli, ale w ataku młody stara się wspierać ataki jak tylko się da, dzisiaj miał multum obiegów zatem fajnie że raz dostał dobre podanie. Semedo do końca swojej kariery w Barcelonie nie nauczył się taktyki zespołu, a w swoim pierwszym sezonie w La Lidze w 24 występach zaliczył asystę - Mingueza zdecydowanie lepiej rokuje bo jest młody (trochę za wcześnie dla niego na pierwszy skład, ale nie wiemy jak rozwinie się np za 2 lata).

@JarekS Cieszy powrót ale duże wzmocnienie? Na jakiej pozycji on nas dużo wzmocni? Co do Minguezy to jakoś go nie widzę na PO. Problemy z mobilnością, problemy z dryblingiem, z profilu środkowy obrońca któremu nie idzie w obronie na skrzydle. Większość groźnych akcji po jego stronie. Moim zdaniem Semedo był przyzwoitym zawodnikiem i raczej nie potrafiliśmy wykorzystać jego mocnych stron. Całe te "PS:" jest niepoważne.

@Wymyslilemtosobie Roberto to wzmocnienie PO i od czasu do czasu możliwe wsparcie pomocy. Wątplię aby Dest go wygryzł w tym sezonie przy założeniu że oboje są zdrowi.
Mingueza to SO, a nie żaden PO - postawiono go na boku obrony i robi co może, walczy z serduchem. Ogólnie Semedo przyzwoitym zawodnikiem jest, ale w Barcelonie to był kiepski pod każdym względem. Mingueza będąc z totalnie innej bajki "daje radę" podobnie jak "dawał radę" Semedo - ale jest od niego młodszy i bardziej perspektywyczny. Mingueza ma pół sezonu w seniorskie piłce, Semedo zaś 2 lata gry w Benfice i w 3 lata w Barcelonie, a i tak nie nauczył się obiegać i wspierać atak jak Mingueza.

@JarekS Dest gdy tylko będzie zdrowy to będzie grał i Roberto nie wygryzie nikogo ani w obronie ani w pomocy takie wzmocnienie z niego. Poziom jakiś trzyma ale nie jest to poziom na pierwszy skład. Semedo miał szybkość, dobry drybling, niezłe przyjęcie piłki. Niestety nie umiał się odnaleźć w obronie. On miał pecha że trafił na Valverde i taktykę obrony. W te taktykę lepiej wpisywał się Roberto. Obiegać potrafił tylko co z tego jak na kilkanaście startów na mecz dostawał jedno podanie na obieg. Do tego jak już startował skrzydłem to nie było nikogo w polu karnym. Po co najpierw robisz porównanie Minguezy do Semedo a później piszesz to co wszyscy wiedzą że to środkowy obrońca? Mingueza nie daje rady na prawej obronie i gra tam tylko z przymusu.

@Wymyslilemtosobie Pomyśl trochę - przed kontuzją Roberto był w mega formie, Dest długie tygodnie by siedział na ławce zanim mógłby wogóle zacząć walczyć z Roberto o skład. Jeśli Roberto wróci do formy sprzed kontuzji to twoja opinia będzie jedynie urojeniem.
Odnośnie Minguezy tu nie ma nic odkrywczego - oczywiste jest że nie daje rady, ale Semedo dawał? Montoya dawał? Mingueza nawet nie jest PO, zatem tylko doceniam to że walczy nie na swojej pozycji i tyle. Nie wiem po co się ciskasz, jak Dest/Roberto byli kontuzjowani, a w Barcelonie B nie ma innych bocznych obrońców godnych uwagi - Puig, Planic czy Braithwaite na boku obrony byliby lepsi? Porównałem go do Semedo bo zdobył asystę - Semedo przez cały swój pierwszy sezon zdobył jedną i tyle.

@JarekS Nie ciskam tylko zastanawiam się czemu ludzie nie oglądają meczów tylko patrzą na statystyki z meczów i na tej podstawie chcą porównywać zawodników. Araujo miał strzał na bramkę - jest lepszym zawodnikiem ofensywnym niż Pedri bo ten nie oddał strzału na bramkę? Najpierw piszesz ze Mingueza daje rade a następny post "oczywiste jest że nie daje rady". Puig, Pjanic czy Braithwaite byliby lepsi na prawej obronie? Nie wiem ale nie mogę tego negować bo może by któryś zagrał lepiej niż Mingueza albo Roberto. Raczej się tego nie dowiemy. Jeśli Dest wyzdrowieje i wróci do formy to Roberto będzie tylko wchodził żeby Dest odpoczął. Gdyby tylko ktoś chciał dać sensowną kwotę za Roberto to teraz w drużynie mielibyśmy Desta i Semedo.

@JarekS niestety Roberto jest jednym z najsłabszych obrońców ostatnich 20 lat w Barcelonie. Semedo jest drugi w historii, tuż po Alvesie. Już brakuje Nelsona. Na Roberto nie liczę, ale może Dest go chociaż w polowie zastąpi.

@FutbolToMagia
A ten Semedo to w jakiej dyscyplinie jest drugi w historii?


« Powrót do wszystkich komentarzy