Skromny rewanż za Superpuchar

Daniel Olbryś

31 stycznia 2021, 19:42

408 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:1

Herb FC Barcelona

Athletic Club

ATH

  • Lionel Messi 20'
  • Antoine Griezmann 74'
  • 49' (sam.) Jordi Alba 

Po zaciętym pojedynku w ramach 21. kolejki LaLigi Barça pokonała Athletic Club 2:1. Bramki zdobywali Leo Messi i Antoine Griezmann, zaś gości w strzelaniu goli wyręczył Jordi Alba, który zaliczył samobójcze trafienie. Dzięku dzisiejszemu zwycięstwu podopieczni Ronalda Koemana zrównali się punktami z Realem Madryt i zajęli pozycję wicelidera.

Po pucharowym triumfie z Rayo Vallecano, Ronald Koeman zdecydował się na kilka roszad w składzie. Po przymusowej banicji w spotkaniu przeciwko Elche do ligowego składu Barçy powrócił Leo Messi. Z kolei na środku obrony Clementa Lengleta zastąpił dający ostatnio oznaki powrotu do niezłej formy Samuel Umtiti.

Jakiekolwiek zmiany w składzie nie mogły jednak oznaczać, że mecz z Baskami będzie przysłowiowym spacerkiem. Szczególnie mając na względzie ich znakomitą formę w ostatnich tygodniach, włączając w to pamiętny finał Superpucharu, gdzie sprytem i ambicją wyszarpali zwycięstwo Barcelonie, pozbawiając Katalończyków okazji na pierwsze trofeum w tym sezonie.

Mając to na względzie, Barça przystąpiła do tego spotkania żądna rewanżu. Szczególnie aktywny w pierwszych minutach był Messi, który w 5. i 15. minucie oddawał groźne strzały z okolic pola karnego, które nie przyniosły jednak bramki. Trzecia próba Argentyńczyka przyniosła w końcu upragnione trafienie; Leo w przepiękny sposób wykonał rzut wolny, podyktowany po faulu na nim samym. Po bramce gra stała się nieco chaotyczna. Ahtletic próbował za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania, jednak Barça szczelnie broniła dostępu do własnej bramki, nie stwarzając jednak zbytniego zagrożenia po odzyskaniu futbolówki. Kilka razy doskonale urywali się Dembélé lub Griezmann, po chwili jednak zwalniali akcję, przechodząc do ataku pozycyjnego. Należy również odnotować sporą agresję ze strony piłkarzy z Bilbao, którzy po pierwszych 45 minutach mieli na koncie aż dwie żółte kartki (trzy, wliczając ich trenera Marcelino).

Choć do przerwy wynik pozostał bez zmian, wystarczyło zaledwie pięć minut drugiej części meczu, by przyjezdni cieszyli się z wyrównania. Dośrodkowanie Raúla Garcíi z lewego skrzydła do własnej bramki wbił Jordi Alba. Choć obrońca Barçy twierdził, że był popychany i gol nie powinien zostać zaliczony, Mateu Lahoz po konsultacji z VAR-em potwierdził bramkę. Remis nie wystarczał jednak zawodnikom Athleticu, którzy próbowali kolejnych akcji pod bramką Barçy. Szczególne zagrożenie tworzyli z lewego skrzydła, gdzie ewidentnie nie radził sobie Oscar Mingueza. Dośrodkowań próbowali kolejno Oscar De Marcos czy Yuri Berchiche, strzelał Iñaki Williams, jednak żadna z tych prób nie była w stanie zaskoczyć Ter Stegena.

Tymczasem słabo wyglądający Mingueza w 74. minucie... dorzucił swoją cegiełkę w ofensywie, efektownie oskrzydlając akcję i dogrywając wprost na nos Griezmanna, który pewnie skierował piłkę do siatki. Po tym trafieniu Barca, znająca doskonale zarówno potencjał Ahtleticu, jak i swoje słabości w bieżącym sezonie, skupiła się na dowiezieniu rezultatu do końcowego gwizdka, co i rusz nieśmiało tylko kontratakując. Znakomitą sytuację w końcówce meczu miał Leo Messi, jednak Argentyńczyk w kluczowej fazie akcji stracił panowanie nad piłką, zaś poprawkę Jordiego Alby pewnie wybronił bramkarz gości. Koniec końców Barça dopisała sobie trzy punkty, niejako rewanżując się gościom z Bilbao za porażkę w finale Superpucharu Hiszpanii. 

Nie było to najbardziej przekonujące spotkanie Barçy w tym sezonie (o ile którekolwiek zasłużyło na takie miano), da się jednak zauważyć, że Ronald Koeman znalazł optymalny system defensywny i, mimo pewnych mankamentów, póki co nie zamierza naruszać osiągniętego ładu. Gorzej kwestia ma się w ofensywie, gdzie wciąż panuje pewien chaos i zbyt wiele zależy od Leo Messiego oraz jego formy. Mały plusik można za to dopisać przy nazwisku Griezmanna, który wreszcie zaczął notować solidne liczby: była to już ósma bramka w tym miesiącu, przy której zdobyciu miał udział. Przed Barçą zatem końcówka zabójczego, styczniowego maratonu: w środę piłkarzy Blaugrany czeka wyjazd do Grenady na mecz 1/4 finału Pucharu Króla, zaś za tydzień starcie z Betisem na zawsze trudnym (nawet bez kibiców) Benito Villamarín. Mimo wciąż niepewnej formy w ataku, pojawiają się pewne przesłanki by sądzić, że Duma Katalonii wróci z andaluzyjskiej wyprawy z kompletem punktów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A griezmanna nie trzeba wiecznie krytykować. Chłop gra swoje i tak trzymać .11 goli jak na skrzydłowego to według mnie dobry wynik

Leo szacun za ten rzut wolny! Dobry mecz. dla mnie nie ma się do czego przyczepić

Wie ktoś ile Leo ma z wolnego goli? I kto jest przed nim ? Dziękuje

Mecz spoko ale pjanic jakos mnie nie powala,przeaanalizowalem dwie ostatie akcje messiego wkoncowce szkoda wtedy co mogl dogrywac do brajta zanim zeszedl na lewa noge i, podawal albie mial moment w ktorym mogl oddac strzal byl taki moment:p a. W drugiej sytuacji schodzil na lewa noge jak dostawal pilke i tylko podanie szybkie i pedri bodajze sam na samtel,leo wlasnie umie zwlaszcza w mega w formie takie sytuacje rostrzygac tu jednak braklo szkoda :( :) :c wazne 3 pkt

Nie lubię takich artykułów. Po bardzo dobrym meczu na siłę szukanie czegoś żeby się czepić. Jeszcze ten tytuł. Jakby ktoś wreszcie musiał się przyznać, że wcześniejsze marudzenia były na wyrost.

Kurna - idzie ta remontada, tylko że nic jej nie idzie, bo po primo Suarez, drugie primo Suarez, a po primo ultimo: Luis Alberto Suarez.
konto usunięte

No i wygrali. Wierzyłam,że w końcu pokonają to Bilbao. Messi się zrewanżował. Dobrze, że golem, a nie awanturą.
Teraz w dwumeczu wygrają z PSG. Rewanż na CN, mimo braku kibiców, będzie dobry.
Wierzę w nich!

To był udany mecz i zasłużenie go wygraliśmy . Bardzo podobała mi się dziś postawa drużyny walczyliśmy do końca i kiedy trzeba było w ostatnich minutach utrzymać ten wynik my to zrobiliśmy także duże brawa . Jedyny nasz dzisiejszy minus to Minqueza myślę że zagrał już kilka meczy i można go ocenić w jakimś stopniu nie jest to piłkarz wybitny a co ważniejsze nie jest to prawy obrońca dziś w zasadzie co chwile był źle ustawiony i nie nadążał za przeciwnikiem od następnego meczu Roberto musi skoczyć na prawą obronę bo myślę że gwarantuje więcej jakości . Minqueza to przede wszystkim środkowy obrońca niezły solidny ale tylko tyle .

Cieszy zwycięstwo, ale także walka całego zespołu. Nie do końca rozumiem czemu w tak dużej ilości komentarzy wylewa się hejt pod kątem chociażby Griezmanna... gość zagrał naprawdę dobry mecz, dużo biegał, wybiegał na pozycje, walczył w obronie, miał sytuacje strzeleckie ( może nie 100%, ale były to groźne sytuacje), sam wypracował perfekcyjną sytuacje Messiemu na początku meczu i przede wszystkim strzelił bramkę, ja rozumiem, ze były mecze w których grał bardzo słabo, ale to narzekanie co mecz robi się strasznie irytujące...
Co do pozostałych, w moim przekonaniu na szczególne wyróżnienie na pewno zasługują Umtiti, Araujo, a także mimo wszystko Pjanić który pozytywnie mnie dzisiaj zaskoczył.
Pozdrawiam wszystkich komentujących!

No i dziś pozytywny bohater - dyscyplina Dembele. Jeśli nawet spartaczy ileś dryblingów, coś nie zaplanuje, ale będzie tak pracował w obronie jak dziś, to miejsce w 11 powinien mieć.

Skromny, ale są 3 punkty i drugie miejsce. Może jakby Leo puścił Brajta, a Lahoz zagwizdał na Dembele, wynik byłby okazalszy. Poza tym Bilbao nie strzeliło dziś gola, zrobił to za nich Alba, który podobno wyrównał rekord LLiga samobojczych bramek-5.
Bardziej martwi mnie obecność Minguezy w składzie. Chłopak nie ma predyspozycji ani na wahadłowego, ani na nominalnego PO, na stoperze też jest cienko.
Roberto w pomocy oznacza, że Koeman nie musi już myśleć jak nie wpuścić Puiga, a Pedri końcówki ma coraz słabsze, bo jest po prostu zmęczony.

Czytając dużo negatywnych komentarzy aż się wierzyć nie chce ,że piszą to prawdziwi kibice Barcy-czy naprawdę trudno zrozumieć że trener gra tym co ma i drużyna zaczyna punktować.Niedawno pełno frustratów głosiło że będzie Liga Europy.Ja kibicuję temu klubowi od ponad 30 lat i różnie bywało-dzisiaj cieszą 3 pkt,pozdrowienia dla prawdziwych cules-Visca el Barca.

Ogólnie do grona odzyskanych graczy można powoli dopisywać Umtitiego i Dembele. Cieszy, że mamy co raz więcej pewnych punktów w drużynie. Roberto dziś wszedł na boisko i zagrał mocno średnio, co nie zmienia faktu, że mam nadzieję że on zakończy granie Minguezą na boku obrony. Pjanic dziś również mnie pozytywnie zaskoczył.
Fati powoli wraca do trenowania na boisku więc rosną nadzieję na kolejną poprawę gry. Ogólnie mamy 3 punkty i po tragicznym starcie meldujemy się w top 3 ligi. Jak na rewolucję i kryzys to nie jest źle.

Mnie pozytywnie zaskoczył Pjanic. Spodziewałem sie że zagra piach jak zawsze

Cały styczeń moim zdaniem na plus. Bez rewelacji ale jednak sumiennie do przodu. Dzisiaj słaby mecz minguezy oprócz akcji bramkowej. Pedri bez większych przeblyskow ale też bez głupich strat. Araujo I Umtiti fajnie , no i messi robiący wslizg w 90 minucie. W ostatnich 2 minutach mógł strzelić jeszcze jedna ale troszkę go poniosło. Trzeba czekać na LM , tam wyjdzie troszkę więcej.

Swoją drogą im nasza gra taka mniej przekonująca, tym bardziej zwracam uwagę na to, czy zdarza się że mamy podobne warunki rywalizacji do rywali.
Ja wiem, że słabej baletnicy, bla bla bla, ale to głupio musieć być lepszym w 2 różnych dyscyplinach.
Ja obserwowałem dziś faule na Messi - za 3 taktyczne, zawodnicy powinni obejrzeć żółte karki takie z elementarza - mija gościa piłka, mija Messi i jest wyblok jak z footballu amerykańskiego. Abstrakcja jakaś. W Żadnej żółtej nie było. Muniain skrobnięty, zwija się i od razu faul. Nasi pokopani wyprostowanymi nogami na wślizgu - co 2 faul odgwizdany.
Nie mam tez przekonania co do braku karnego na Dembele - obrońca piłki nie dotknął, a na pewno pierwsze zahaczył nogę Dembele.
Nie wiem czy VAR nie powinien sprawdzić domniemanego spalonego przy pierwszej bramce Griezza, bo na taką 100% pewność to pokazał liniowy, a tam były centymetry jeśli w ogóle.
Skala imunitety jakimi się cieszą Dani Garcia i Raul Garcia czy Berchiche to jakieś niepojęte czary a'la Casemiro.
Mecz do przodu, wiele kuleje, ale widać też fizyczne wyczerpanie. Mecz był ciężki i teraz znów wyjazd za 3 dni.

Brawo Messi, brawo druzyna. Mega wazne 3pkt i 2 miejsce w tabeli.

Kiedyś po takim meczu napisałoby się, że takimi meczami wygrywa się mistrzostwo. Szkoda, że u nas prawie każdy mecz tak wygląda.
Na plus to 3 pkt, wolny Messiego, dobra gra paru zawodników. I to w sumie tyle.
Pierwsza połowa dość dobra, Bilbao bez okazji, tylko nasz atak kulał. Czemu w przerwie nic z tym nie zrobiono... żadnych zmian ani w ustawieniu ani personalnych.
Druga słabizna. I w ataku i w obronie. Bilbao z lepszą skutecznością i odrobiną szczęścia/precyzji lekko wyjechałoby z jakimiś punktami. Zmiany późne, okazje do kontr niewykorzystywane, a kończymy mecz z 5 obrońcami. Jak ta drużyna ma taki kisiel w gaciach przy Bilbao to może z lepszym przeciwnikiem niech na murawę nie wychodzą, bo znowu będzie 8-2.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Bardzo dobry mecz ! Albie dzisiaj odcięło prąd

Ciężki mecz ważne trzy punkty cieszy taka gra Vamos!

Fajny mecz, ambicja, chęci w meczu z trudnym rywalem. Podobało mi się to. Dodatkowo emocje do końca zakończone happy endem. Miły wieczór. Visca el Barca!!!!

Kurde zaczyna sie od jakiegos czasu kleić. Świetnie Umtiti i Araujo. Majac dwoch porządnych obrońców zaczynamy wkońcu regularnie wygrywać. Raczej nie przypadek...

Powtórki we francuskim Canal+ pokazują że Messi stracił kontrolę nad piłką i ratował się podaniem do Alby. Sam chciał skończyć akcję, ale przy zwodzie piłka mu odskoczyła. Zatem nie szukał Alby na siłę.

Brawo dla drużyny za zwycięstwo w trudnym meczu

Piękny mecz. Zabrakło kondycji na ostatnie 10 minut i Athletic niebezpiecznie zaczął atakować ale sama gra bardzo bardzo dobra. Co jest niestety bolączką tego sezonu to to że nie potrafimy zamknąć meczu kiedy mamy na to okazje, są to rzeczy niezależne od trenera jednak trenera koniec końców ocenia się po wynikach i dzisiaj mogliśmy bardzo głupio zremisować. Na prawdę dziwna jest sprawa z tą skutecznością w tym sezonie, nie wiadomo jak to wytłumaczyć.. Dzisiaj powinno być 5-1 zamiast nerwówy pod koniec meczu.

fajnie, że zaczynamy grać szybką piłkę, w tym jest przyszłość!

Świetny mecz całej ekipy, oby tak dalej.
Dzisiaj nie było słabych punktów.

Vamos Barca !

Idzie 8 razy kontra tylko jeden strzał Dembele reszta spowolniona bez efektów . Moim zdaniem ofensywnie Kouman nie daje rady , defensywnie no lepiej to wygląda .

Bardzo dobry mecz. Wygrana z trudnym przeciwnikiem. Trener wyciągnął wnioski i na koniec postawił mur.

Tez nie rozumiem co ten Koeman ma w głowie. Czemu nie wpuścił z ławki Neymara i Mbappe a przecież mamy tez Van Dijka. Co on robi jak to jest możliwe? Bardzo zastanawiające tez, ze ściąga Dembele który przecież nie jest podatny na kontuzje i może grać wszystkie mecze po 90min i nie potrzebuje odpoczynku. Tak samo Griezmann nie potrzebuje odpoczynku, to nadczłowiek, który co 3 dni 90 minut może biegać po całym boisku bez zadyszki. Niech Cie piekło pochłonie Koeman za te racjonalne decyzje

Lahoz dziś o dziwo nieźle, w przeciwieństwie do pajaca Manzano potrafił utemperowac agresję na boisku

Naprwdre dobry mecz, wreszcie widoczna była walka nawet po stronie Messiego. Koeman zbyt defensywnie ustawil zespół w ostatnich minutach ale z drugiej strony 3 punkty a to nie jest oczywisty pakiet Barcelony w ostatnich sezonach. Messi mimo dobrego meczu to za te ostatnie dwie kontry powinien otrzymać zjebe. Umtiti dzisiaj pokazał że należy mu się pierwszy skład. Brawo

No to tak:
Pjanic na mega plus.
Umtiti, Araujo - nie trzeba zmieniać tego duetu, przy nich sprinter Williams wyglądał jakby nie potrafił biegać.
Boki obrony - mecz do zapomnienia. Panie Mingueza, trening ustawiania się bo często nie widział wgl gdzie jest piłka.
Dembele- niech on zacznie używać tej szybkości - wypuszcza ta piłkę a nie wiecznie zwód pod siebie ....
De Jong super wywiązał się dzisiaj z roli i mega dobrze wyprowadzał piłkę.
Messi, Griezmann trochę zaczynaja się szukać na boisku i to widać.
Co do zmian-trochę nie rozumiem roberto za pjanicia - powinien wejść za mingueze.

A i Lahoz- weź Ty wypier.... z sędziowania ligi hiszpańskiej.

Bardzo dobry mecz Big Sama

Chciałbym zobaczyć co by powiedział Messi gdy po tym jak nie podał do Brajta i szła kontra Bilbao to oni by strzelili gola na remis. Bo Brajt mógł to wykończyć spokojnie na 3:1 i było by po meczu i zespół byłby spokojny, a tym zagraniem Messi naraził zespół na stratę punktów co nie przystoi kapitanowi. I kto wie jaki Messi jest w tej szatni może on jest dwulicowy co już nie raz pokazał gdy nie podawał piłek do Antka. Ale nie ma co gdybać 3 pkt są i gramy dalej teraz czekać na potkniecia ekip z Madrytu. VeB

Nie wiem czego wy ludzie oczekujecie od trenera. Jakie on ma zmiany robić? Ma sobie wyczarować zmienników czy jak?

Oscar Mingueza przegrywał pojedynki, cały czas otwarta przestrzeń zostawiał, Pedri dziś kiepsko. Obiektywnie cieszy wygrana i 3 punkty. Powoli do przodu.
VeB!!!

Koeman niech się cieszy że kibicow nie ma, bo za te zmiany by został wygwizdany.

Co za walka, co za mecz! Brawo dla całego zespołu! Jakie obrazki po meczu - zajechani ale udało się!

Trudny mecz na duzy plus. Dunczyk nie ma co liczyc na Leo nawet w tak klarownych sytuacjach.

mecz kończyliśmy w 6 obrońców - Roberto PO, Araujo,Mingueza,Umtiti,Lenglet- SO, Alba-LO. Dobrze że wygrana ale nie takiego czegoś się po Koemanie spodziewałem...

Fajny mecz. Ogladalo sie super, A nie zawsze da sie to powiedziec.

i jest lepiej, nie perfekcyjnie ale jest lepiej, teraz trzymac kurs progresu i jakos to bedzie

Ale chłopaki dzisiaj walczyli i biegali

Fajnie to się kleiło, fajnie druzyna dziś wyglądała. Tylko czekać jak będzie gra wyglądać jak wrócę ważni, kontuzjowani gracze

To Messi pokazał gdzie ma Duńczyka

a taka ladna akcja szla

Messi znów okazał się egoista

Ale cham z Messiego.

MEssi serio. 2 minuty do końca. Na prawe nic się ci nie stanie jak pobiegasz w obronie

Masakra. Griezmann gol- schodzi, Dembele praca na całym boisku- schodzi, Mingueza i Pedri graja piach- zostają. Martin nie umie przyjąć piłki-wchodzi

zaraz bedzie festiwal fauli od Atleti

Zmienić Messiego by się przydało. jednak kogoś kto pobiegnie bez głowy z przodu jest teraz nam potrzebne. Bo nie umiemy przytrzymac piłki.

Co by nie pisać prawda jest prosta. Barcelona to drużyna gwiazd tzn ze musi być bardzo silny pierwszy skład. Wtedy z dobrym trenerem i średnia ławką są sukcesy. Jak poznać czy mamy taką drużynę? Przy kontuzji podstawowego gracza jest zgrzytanie zębów u kibiców. Macie coś takiego obecnie? Bo ja nie. Kontuzja coutinho, jest Pedri. Pigue? Araujo. Griezman? Jest brateajt. Bez problemu. Dlaczego? Bo oni wszyscy grają na podobnym poziomie. Bilans złych i dobrych meczów wychodzi na zero wiec w sumie kontuzja nie zmienia nic. I tu jest pies pogrzebany. Bo to nie pokazuje siły ławki, tylko słabość pierwszej 11. Dlatego gra i wyniki są takie a nie inne. Niestety barca nie jest machina działająca tak samo efektywnie niezależnie od wymiany trybików. Nasz styl działa tylko wtedy kiedy na boisku są zawodnicy nietuzinkowi. Wtedy jest show. Dlatego trzeba poczekać na wzmocnienie kadry zawodnikami typu alves, puyol, iniesta, xavi, Ronaldinho, suarez czy neymar. Pedri, Fati, Puig, Araujo, dest to powinni być pierwsi do wejścia z ławki, a nie stanowić trzon zespołu. Tyle.

No to jeszcze tradycyjnie Trinqao

Dziś nasi Francuzi grają dobry mecz

Trzeba uważać bo Rumcajs już jest na boisku

Serio Langlet? Za kogo na środek?....ok wycofuję. 3 w środku

wchodzi nasz as obrony