Marca: Co się dzieje z Trincão?

Maciej Łoś

20 stycznia 2021, 17:15

Marca

89 komentarzy

Fot. Getty Images

Marca zwraca dziś uwagę na Francisco Trincão, który ma za sobą bardzo słabe wejście do drużyny. Portugalczyk do tej pory ani razu nie wyszedł w podstawowym składzie w lidze, a jego gra była rozczarowująca.

Francisco Trincão kosztował Barcelonę 31 milionów euro. Portugalczyk został kupiony zimą, ale do końca sezonu 2019/2020 pozostał w Sportingu Braga, gdzie był zdecydowanie jednym z najlepszych zawodników. Dziennikarze widzieli w nim następcę Luisa Figo i Cristiano Ronaldo. Wydawało się, że po przyjściu na Camp Nou będzie on wartościowym wzmocnieniem na prawym skrzydle zespołu Ronalda Koemana. 

Tymczasem rozgrywki ligowe w Hiszpanii są już na półmetku, a Trincão nie zaczął od początku jeszcze żadnego meczu. Najwięcej przebywał na boisku przez jedynie 45 minut. Trochę lepiej było w Lidze Mistrzów, gdzie wybiegł w pierwszym składzie w trzech spotkaniach, ale jedynie w pojedynku z Ferencvárosi dotrwał do 90. minuty. W sumie w tym sezonie Portugalczyk rozegrał 652 minuty, podczas krtórych zaliczył zaledwie jedną asystę. Biorąc pod uwagę cenę, jaką Barça zapłaciła za tego zawodnika, można postrzegać to jako rozczarowanie.

Wiele wskazuje na to, że Trincão otrzyma szansę na występ od pierwszej minuty w meczu Pucharu Hiszpanii przeciwko UE Cornella. Będzie to bardzo ważny moment dla Portugalczyka, żeby móc przekonać do siebie trenera oraz kibiców. Jeśli go wykorzysta, będzie mógł nabrać więcej pewności siebie. W innym przypadku fani mogą zacząć się niecierpliwić, a to sprawi, że zawodnik będzie czuł nad sobą dodatkową presję.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To co się dzieje, naprawdę nie istnieje ;)

Co się ma dziać? Słabo się spisuje i tyle. Barca B, jeśli nie podoła to wytransferować lub wypożyczyć

Kudłaty to najgorszy skrzydłowy w historii , jak najszybciej powinniśmy pozbyć sie zbędnego balastu , nie wiem czy on by się łapał do Barcy B

W tym przypadku, trener zdecydowanie najczęściej wystawia go na nominalnej pozycji. Mimo to nie potrafi pokazać swoich umiejętności. Być może jest płlkarzem potrzebującym więcej czasu i cierpliwości, oby.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Dzisiaj odpali :D

Całe szczęście Trincão to nie jest aktualnie najważniejszy problem.

I tak bedzie jego kariera wygladac wypozyczenia itd przecietny grajer :) Braithwaite lepszy nawet...

"Co się stało z panem Trincao? Mamy pierwszą wysiadkę, teeeeeej!"
pdk

Jak gra to gra. Jak się wchodzi w co trzecim meczu na 15 min to można się o własne nogi zabić.
Ani Fati ani Pedri nie istnieli by gdyby nie grali regularnie.

Zostawić go do końca sezonu a w lecie wypożyczyć gdzieś do Hiszpanii na dwa lata by nabrał doświadczenia i nabrał pewności siebie...

Jak to co sie stalo, zalozyl kodzulke Barcelony i zapomnial jak gra sie w piłkę. Braga to nie Barcelona, poza tym to pilkarz Mendesa, a ten traktuje Barcelone jak zlom, gdzie mozna oddac kazdy wrak zarabiajac na tym kasę. A kosztowal 38 milionow, 7 premii za transfer dla Mendesa, to co, piechota chodzi?

Nie oszukujmy się Barca nie umie w transfery. Jedynie Dest i Pedri trzymają poziom a reszta typu Firpo czy właśnie wspomniany Trincao to jakieś nieporozumienie, ten koleś jest tak przewidywalny i tak słaby fizycznie ze nie wiem jakim cudem on strzelał bramki w tej portugalskiej lidze.. masakra.

Camp Nou nie jednego zjadło

Trincao nie ma ani szybkości, ani dryblingu (jeden zwód w repertuarze), ani warunków fizycznych na grę na tym poziomie. Wygląda nie jak piłkarz gotowy do walki o pierwszy skład, ale jak przestraszony junior, który trafił do zespołu seniorów bo wszyscy inni złapali kontuzje

Chłopak jest cienki mentalnie i Powinien pogadać z Gomesem , ten tez odpalał odpalał i odpalił na walizkach ,

Trincao na pół roku do ligowego średniaka, a te minuty dla Konrada i Collado.

Najsłabszy w tym sezonie.

https://www.fcbarca.com/95858-helio-sousa-barcelona-jest-dla-trincao-idealna-zeby-mogl-rozwinac-swoj-talent.html

Tam jest napisane, że jest silny mentalnie.

Coś tam kiedyś też czytałem że Złota Piłka już na niego czeka.

Także tego.
Trochę potrenuj prawą nogę co by Ci nie przeszkadzała. I nie piszcie, że chlopak ma 21 lat dopiero i musi się ograć. To co robił wcześniej? Trenuje od roku? 21 lat to świetny wiek.

Mówiąc krótko obesrał zbroję i tyle. W każdym meczu widać jak spanikowany wchodzi na boisko, jak gdyby przepraszał za to, że w ogóle uczestniczy w meczu. Nie chcę się pastwić nad gościem, bo niewykluczone, że jak mu się coś przestawi w głowie, coś tam zaskoczy to nagle z marszu zacznie konkurować o miejsce w pierwszym składzie, choć po dotychczasowych "występach" wielki nadziei sobie nie robię.

Za szybko przyszedł i potrzebuje minut , ale można go na następny sezon jeszcze wypożyczyć niech się ogrywa .

Życzę każdemu jak najlepiej, ale na razie od samego początku jest on cienki, jak przysłowiowe „siki pająka”.
Ja się raczej bym zapytał co się dzieje z Koemanem, że ciągle mu daje szansę, kiedy Trincao permanentnie tej szansy nie wykorzystuje. No ile można? Dlaczego np. Puig nie dostaje nawet 10% tego, co Trincao?

Chłopak ma problem z psychiką, może powinien popracować z psychologiem.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Taki Malcolm go zjadał na śniadanie!!!!

Andre Gomes vol. 2

Jak dla mnie to poki jezdziec bez glowy. Czasem wyglada jakby za duzo chcial jednoczesnie i nie potrafil sie zdecydowac jaki ruch wykonac. Troche jak Dembele na poczatku gry w Barcy... Jak sie na niego patrzy obecnie to troche to wyglada jakby go stres zjadal przy kazdym kontakcie z pilka. Moze sie chlopak ogarnie w koncu ale poki co to te dryblingi jego nic nie wnosza i za duzo bezsensownych strat.

Eeee tam pieprzycie glupoty.
Gosc ma rewelacyjne zejscie z prawej strony do srodka i strzal po przekatnej w lewa choragiewke. No i ten drybling z wyjsciem na aut... Dla mnie top 5 mlodych skrzydlowych w Hiszpanii.

Barca ma Collado, który na pewno nie jest gorszy, ale Bartomeu przed końcem kariery musiał ubić interes z Mendesem i przytulić pod stołem swoje. Mendes zainkasował około 10 baniek ojro!!! I co? I wszystko gra, wszyscy happy, a wydymana Barca. Trincao nie jest wart 10 baniek, ba, nawet 5, a 30+ baniek to czysty przekręt. Jeden z wielu, bo jak inaczej nazwać kilku transfery Brazoli, którzy ledwie piłkę potrafią kopnąć. Zgnilizna.

Przypomina mi inny portugalski niewypał.

Nic się nie dzieje. On jest po prostu za cienki.

Pisze sie Trincao, a czyta Andre Gomes.
Tak juz na powaznie mowiac to oba przypadku sa niepokojaco podobne.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Chyba nie unosi presji. Zawsze wydaje się jakiś taki zamyślony, nieobecny.
Ale chociaż trochę defensywkę poprawił, choć dalej jest dość słabo ale jednak widać progres. Powiedział bym, że dobrze zrobiło by mu wypożyczenie w jakimś dobrym klubie ale przy kłopotach finansowych może być ciężko.

Kuzyn Andre Gomesa totalna wtopa..

Drugi Gomez

Nieczęsto krytykuję młodych piłkarzy, którzy tak naprawdę dopiero wchodzą do drużyny, ale tym razem zrobię wyjątek, bo Trinkało strasznie mnie irytuje. Gość dostaje tyle szans, że głowa mała, a jeszcze zupełnie nic nie pokazał. Jest tak drewniany, że mój 5-letni syn lepiej opanował grę OBIEMA nogami. Nie mogę zrozumieć kto i co zobaczył w tym piłkarzu i zapłacił za niego aż 31 baniek. Ja nie widzę w nim zupełnie nic co mogłoby sprawić, że byłby perspektywicznym piłkarzem w pierwszej drużynie. Za Guardioli taki gracz byłby za słaby, żeby podawać bidony w Barcelonie B. Przykładowo taki Pedro, który też miał krytyków i nie był idealny, to gracz o kilka klas wyżej.

Futbol zmierza w kierunku w którym zawodnik zagra 5 rewelacyjnych meczów i już będą go ściągać większe kluby za chore kwoty

To samo działo się z Felixem w Atletico. Tyle,że tam mieli większy niepokój ,bo kosztował cztery razy tyle co Trincao. Teraz wygląda znacznie lepiej.Spokojna praca z Simeone przynosi rezultaty.

A ja dalbym mu ze dwa sezony lub nawet trzy. A niech chlop sie sprawdzi. Barca to taki klub co wszyscy sie rozwijaja kilka sezonow a potem oddajemy ich za darmo. To taki sarkazm do kilku „cracow” na ktorych czekamy az odpala w koncu. Maly klubik sie robi.

Prawdziwy Portugalski czarodziej. Wchodzi na boisko i znika :D jakoś nigdy mnie ten typ nie przekonywał i dziwiło mnie jaranie się ludzi jaki to on magik :D

Myślę, że jakbyśmy wystawili go na sprzedaż tak za 1 czy 2 miliony, w bonusach 5 to ktoś skusiłby się na naszą ofertę.

A co ma się z nim dziać? Gracz na miarę Getafe czy Lille, co było wiadomo od samego początku. Gdzie on dotąd grał? W jakiejś Bradze czy coś.

Chłop jak wchodzi na boisko nie wie co tam się dzieje. Moim zdaniem sprzedać jak będzie "dobra oferta" albo wypożyczyć do średniaka la ligi

Może gotować umie albo śpiewać skoro taki talent.

Jest słaby .

Najpierw jak najszybciej nauczyć go gry słabszą nogą. Jak to jest w ogóle możliwe, że profesjonalny piłkarz, do tego Barcelony, NIE UMIE ZAGRAĆ SŁABSZĄ NOGĄ, po prostu nie potrafi kopnąć piłki.
I na to idzie 30 mln....

Trincao ani razu, nie stworzył jakiejkolwiek niebezpiecznej sytuacji nawet się do tego nie zbliżył... Jak ktoś go kupi za 2 mln to będzie sukces..

Sprzedać i zapomnieć.

Może chociaż Wolverhampton go kupi ;>

Przecież już w Bradze było widać że to jest jednowymiarowy pilkarz, bez szybkości, drybling bazuje na balansie ciała, nie potrafi nawet kopnąć prawa nogą. Do tego okazało się że jest słaby psychicznie, szkoda że nie sprzedaliśmy go za te 60mln Leicester. Teraz sezon dogra u nas I pozniej wypożyczenie do jakiegoś Getafe, a pózniej przepadnie.

Mam nadzieję, że chłopak odpali, bo potencjał ma, jego dużym minusem jest jednak to, że używa prawej nogi tylko do podpierania się, przez co jest strasznie przewidywalny. Trzeba jednak pamiętać, że są przypadki prawoskrzydłowych, którzy byli jednonożni, a zrobili ogromną kariere jak np. Robben czy Di Maria. Ja trzymam za chłopaka kciuki.

Jeden mecz nic nie znaczy, typ ma do przepracowania jeździectwo bez głowy, a z tego nie da się wyleczyć w miesiąc, jeśli w ogóle.
konto usunięte

Jest chyba w podobnej sytuacji, jak Puig. Nie gra, więc nie może pokazać swoich umiejętności i nie jest w formie, bo nie gra. Trudno go oceniać po kilku wejściach na parę minut w lidze. Z tej dwójki, Pedri wydaję mi się, że wypada lepiej. Trincao może też być do bólu przewidywalny dla każdego, kto widział chociaż ze 2 akcje Robbena.

Nic sie nie stało, w Portugalii uwielbiają podbijać cene piłkarza. Taki z niego talent. Tak trochę żartobliwie, ale na poważnie, może być tak, że wyszedł talent jakim on dysponuje, albo zjarał się psychicznie i może warto wypożyczyć by była niższa presja.

Portugalczykom z brodą za 30 mln w Barcelonie mówie nie

Nic się nie dzieje, po prostu jest słaby. Life is brutal. Oby Wolverhampton się nim zainteresowało i odzyskalibyśmy choć część kwoty wydanej na drewniakopokulosa Trincaooo.

Ten chłopak ma dopiero 20 lat . Moim zdaniem to jest dla niego etap przejściowy, wymagać od niego będę dopiero w przyszłym sezonie. Talentu mu nie można odmówić, ale zobaczymy jak zachowa się głowa. 3mam kciuki Chłopaku!

Szkoda, że nie trafił wtedy z Eibarem na 2-1 jak przedryblował chyba 3 zawodników. Pewnie, by mu to dodało pewności siebie i zacząłby lepiej grać, a tak to gra coraz gorzej.

Nie rozumiem jak można grać całe życie w piłkę i nie umieć prosto podać słabszą nogą. Nawet jeżeli duża część problemu jest w jego głowie a nie umiejętnościach, to i tak nie widzę tutaj potencjału na zawodnika, który będzie potrafił wygrywać pojedynki 1 na 1 i przebijać się przez defensywę solidniejszych zespołów w LM/La Liga.