Eder Sarabia: Z Messim nie miałem takich relacji jak z Piqué, kiedy odszedłem, nie pożegnaliśmy się

Dariusz Maruszczak

20 stycznia 2021, 09:52

Cadena SER, COPE

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Eder Sarabia udzielił w nocy wywiadów w programach „El Larguero” i „El Partidazo” rozgłośni Cadena SER i Cadena COPE. Opowiedział w nich o swoich relacjach z Gerardem Piqué i Leo Messim. W pierwszym z wymienionych programów połączono się również z Quique Setienem, który przyznał, że wciąż nie otrzymał odprawy od Barcelony.

Sarabia odsłonił kulisy kontaktów z Piqué dla Cadena SER. – Miałem z nim bardzo dobre relacje, podobnie jak z wieloma innymi. Piqué i ja rozmawialiśmy kilka razy, odkąd opuściłem Barcelonę. Napisałem do niego po jego kontuzji, pogratulowałem mu nagrody, jaką otrzymał. Kiedy odchodziłem z Barcelony, powiedział mi, że chce mnie w Andorze. W dniu meczu z Bayernem w Lizbonie spotkaliśmy się w hotelu i już wtedy powiedział mi: „będziemy w kontakcie, chcę, żebyś w przyszłości trenował Andorrę”.

Sarabia został zapytany, czy również z Messim miał takie relacje jak z Piqué. – Nie, nie miałem z nim takich relacji. Leo jest bardziej powściągliwy, Gerard jest bardziej otwarty. Co mi powiedział, kiedy odszedłem? Nie pożegnaliśmy się, z wieloma się nie pożegnaliśmy, ponieważ to była sytuacja trochę... Niemal przyjmowaliśmy za pewnik, że to może się wydarzyć, to był bardzo trudny i ciężki moment, ludzie nie chcieli z nikim rozmawiać.

Asystent Setiena odpowiedział też, czy zmieniłby coś w swoim zachowaniu z okresu w Barcelonie. – Byłbym taki sam w pewnych sytuacjach, sposobie działania. Musiałbym być jednak bardziej ostrożny, ale w końcu to trochę moja esencja, żyję futbolem z pasją. To doprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem. Wszyscy mamy wady i staramy się je naprawić, ale w bardzo dużym procencie znów robiłbym to samo.

Podczas programu zadzwoniono do Quique Setiena, który uważa, że Sarabia będzie lepszym trenerem od niego. Stwierdził też, że jego były asystent doskonale wie, w czym musi się poprawić. Ponadto Setien wyznał również, że wciąż nie otrzymał od Barcelony zaległych pieniędzy.

W Cadena COPE Sarabia odniósł się do napięć między zawodnikami i sztabem, uważając, że takie rzeczy zdarzają się w szatni. – Zawsze mieliśmy dobre relacje z piłkarzami. Myślę, że nie wyrządziło mi szkody to, co wydarzyło się w Vigo czy na Camp Nou, posłużyło mi to do nauki. To, co dzieje się w szatni to jedno, a czym innym jest to, co może wydawać się z zewnątrz.

Nowy trener Andorry wyznał, że już wtedy Messi nie czuł się dobrze w klubie. – Trafiliśmy do Barcelony w trudnym momencie. Messi okazywał, że nie jest do końca zadowolony, ale nie z nas, tylko z klubu. Nie wiem jednak, czy odejdzie z Barcelony.

Sarabia ocenił też podejście Piqué do roli właściciela. – Piqué chce, żeby Andorra szybko trafiło do Primera. Ma ambicję, ale wie, że trzeba ciężko pracować i być pokornym. Ma bardzo jasne pomysły.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A tu za dwa lata w ostatnim meczu Leo w Barcy dostaniemy oklep od andory w la lidze xd

Mozna by tu niezłe dymki dorysować do tego zdjęcia ilustrującego artykuł :)

Messi nie posiada klubu. Nic dziwnego.

Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu Pique wypadł z "Amigosów", a może nigdy w nich nie był. Chłop mówi, co myśli, robi swoje. Pomimo, że jest celebrytą i piłkarzem, to w biznesie też się sprawdza. Sam załatwił sponsora na koszulki. Po nieudanym sezonie powiedział, że jest pierwszym do odejścia, jeśli sztab stwierdzi, że już się nie nadaje do gry i blokuje miejsce innym. Pierwszy obniżył wynagrodzenie, co nie spodobało się pozostałym.

Liczę na to, że za 10-15 lat zostanie prezydentem Barcelony.

Ja czekam na medialną konkluzję tej historii - bo po co teraz wyciągane są takie rzeczy?

Życze mu powodzenia. Kto wie? Na pewno ma w sobie wiele charyzmy. Jeśli przy tym jest dobrym szkoleniowcem, to może jeszcze kiedyś poprowadzi Barcę?

Zamiast skupić się na tak ważnym meczu z Bayernem i chwili obecnej, to ci gadali o jakiejś Andorze xD