Pochettino: Messi był bliski wypożyczenia do Espanyolu, ale zagrał bardzo dobrze w Pucharze Gampera i temat upadł

Maciej Łoś

20 stycznia 2021, 13:00

AS, Cadena SER

8 komentarzy

Fot. Getty Images

Mauricio Pochettino był gościem programu El Larguero w rozgłośni Cadena SER, w którym odniósł się m.in. do starcia Ligi Mistrzów pomiędzy prowadzonym przez niego PSG i Barceloną, a także przyszłości Leo Messiego.

Neymar mówiący o chęci gry z Messim w przyszłym roku: Nie wiem nic więcej. Słyszałem to, ale nie miałem czasu porozmawiać o rynku transferowym z Leo ani z prezesem. Jesteśmy skoncentrowani na rozgrywkach, wygrywaniu meczów. Często moje słowa są przekręcane. Mam duży szacunek wobec moich piłkarzy, dlatego unikam rozmów o innych. Wiem, że inni trenerzy są zazdrośni o swoich zawodników, tak jak ja o swoich. Jestem pewien, że dyrekcja pracuje nad planem na przyszłość.

Messi na liście życzeń PSG: Nie będę tego komentował. W Espanyolu i Southampton marzyłem o najlepszych piłkarzach. Messi był o krok od przejścia do Espanyolu, prawie go wypożyczyliśmy, ale rozegrał świetny mecz w Pucharze Gampera i temat upadł. Widziałem się z nim kiedyś w Londynie i we Włoszech. Dzielimy miłość do Newell’s Old Boys, tam zaczynaliśmy i to nas łączy.

The Best: Nie wiedziałem, że Leo na mnie zagłosował. To wielkie wyróżnienie, że ktoś tak znany oddaje na ciebie głos.

Liga Mistrzów: Teraz trzeba być spokojnym. Najważniejsze jest dobre funkcjonowanie drużyny, chcemy wygrać Ligue 1, Puchar Francji i Champions League. W tych ostatnich rozgrywkach czeka nas trudny bój z Barceloną, która może być bardzo silna w lutym.

Wygasający kontrakt Messiego: Jestem tego świadomy, w obecnych czasach trzeba interesować się wieloma rzeczami. Nie będę jednak mówił o Messim, ponieważ mogłoby to mieć różne konsekwencje. Z wierzchu nie widać całej prawdy.

Kontakty z Barceloną: Znam Bartomeu, ponieważ nasze dzieci chodziły do jednej szkoły. Ja byłem wtedy piłkarzem Espanyolu, a jego nie było jeszcze w dyrekcji Barçy. Spotykaliśmy się w barze. Znam się także z Ramonem Planesem, ale nigdy do niczego nie doszło w sprawie klubu.

Wypowiedź o braku możliwości trenowaniu Barçy: Powiedziałem to, może niepotrzebnie, ale nie cofam się do przeszłości. Jestem perico, żaden kibic Espanyolu nie zrozumiałby, gdybym objął Barcelonę. Chciałem to jasno powiedzieć i przesadziłem.

Lepsza sytuacja PSG niż Barcelony: Nie miałem okazji trenować drużyny przy pustych trybunach, teraz futbol się zmienił. Najlepsi piłkarze potrzebują adrenaliny, zdarzają się wahania formy. Ciężko oceniać ostatnią Ligę Mistrzów. To było jedno spotkanie, na neutralnym terenie. Trudno to przeanalizować. To nowa sytuacja, dlatego dochodzi do nielogicznych wyników.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda, że ten Pan nie objął Barcy zamiast Koemana, z słabych Totków wycisną maxa.

Może jeszcze teraz Messi odejdzie do Espanyolu... Kto wie.