Katalońskie media: Krucha obrona nie pozwala Barcelonie walczyć o najwyższe cele w tym sezonie

Łukasz Lewtak

19 stycznia 2021, 11:00

Sport, L'Esportiu

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Niektórzy podobno twierdzą, że najlepszym atakiem jest dobra obrona. Jeśli rzeczywiście tak jest, to FC Barcelona ma poważny problem. Katalońskie dzienniki podkreślają, że drużyna Ronalda Koemana zbyt często cierpi w defensywie i musi poprawić grę w tym elemencie, jeśli myśli o uratowaniu sezonu 2020/21.

Praktycznie w każdym z ostatnich meczów FC Barcelony widzieliśmy sytuację, w której Marc-André ter Stegen spektakularną interwencją ratuje skórę swojemu zespołowi. Barça dopuszcza rywali do wielu sytuacji i jej braki w defensywie są aż nadto widoczne. Ronald Koeman stara się rozwiązać ten problem. Próbował już wielu wariantów, jednak dotychczas żaden nie był w stu procentach skuteczny.

W obecnym sezonie LaLigi Barça straciła 17 goli. Dwa z nich po rzutach karnych - pierwszy w meczu z Getafe po absurdalnym przewinieniu Frenkiego de Jonga, a drugi w El Clásico. Cztery bramki padły po rzutach rożnych - w spotkaniach z Cádizem, Sevillą, Valencią i Realem Sociedad. Można jednak odnieść wrażenie, że Barcelona ma ogromne problemy nie tylko przy wrzutkach rywali z narożnika, ale przy każdym stałym fragmencie gry.

Przy pozostałych straconych przez Barcelonę golach na pierwszy plan wysuwają się błędy indywidualne. To kolejny ogromny problem Barçy, na który Ronald Koeman narzekał już wielokrotnie. Po meczu z Cádizem mówił: "nie mogę w żaden sposób wyjaśnić utraty drugiego gola. Nie można tracić bramek w taki sposób, a już straciliśmy takich goli wiele. Nigdy wcześniej to mi się nie przydarzyło w żadnym klubie".

W Vitorii błąd popełnił Neto, który nie zrozumiał się z Gerardem Piqué. To kosztowało Barcelonę stratę dwóch punktów. Na Wanda Metropolitano pomylił się Ter Stegen. Niemiec wyszedł daleko od własnej bramki i wskutek tego padł jedyny gol w tamtym spotkaniu. W starciu z Cádizem błędy popełnili Clement Lenglet, Jordi Alba i Marc-André ter Stegen. Barcelona przegrała tamten mecz 1:2. Z kolei w konfrontacji z Eibarem na Camp Nou po pomyłce Ronalda Araujo do siatki trafił Kike i goście z Kraju Basków wywieźli ze stolicy Katalonii cenny punkt. Żaden inny zespół w LaLidze nie stracił w tym sezonie aż czterech goli po tak oczywistych i poważnych błędach swoich obrońców lub bramkarza.

Pomyłki w obronie Barçy pojawiły się także w przegranym 2:3 finale Superpucharu Hiszpanii z Athletikiem. FC Barcelona jest świadoma, że to głównie przez indywidualne błędy w defensywie i słabość przy stałych fragmentach gry zespół nie jest w stanie nawiązać równorzędnej rywalizacji z Atlético Madryt w LaLidze. Piłkarze i trenerzy wiedzą, że muszą poprawić obronę i koncentrację, jeśli marzą o jakimkolwiek trofeum w tym sezonie. Zespół tęskni za Gerardem Piqué, szczególnie w okresie słabszej dyspozycji Clementa Lengleta. Nadzieją jest to, że Ronald Araujo ma coraz mocniejsze miejsce w pierwszej drużynie, a Oscar Mingueza pokazuje odpowiedni poziom niemal zawsze, kiedy otrzymuje szansę na występ od Ronalda Koemana.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Spróbować Araujo + Umtiti, Alba musi mieć konkurenta do gry w 1składzie, bo się zbyt pewnie czuje. Te wszystkie pyskówki i brak koncentracji w obronie, irytuje i w.. uwia mnie ostatnio niesamowicie!
« Powrót do wszystkich komentarzy