Barcelona - Athletic: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

17 stycznia 2021, 23:59

59 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:3

Herb FC Barcelona

Athletic Club

ATH

  • Antoine Griezmann 40', 77'
  • 42' Oscar de Marcos 
  • 90' Asier Villalibre 
  • 93' Inaki Williams 
  • Niedziela, 17 stycznia 21:00
  • Estadio Olímpico de la Cartuja
  • Eleven Sports 1

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty rywalizacji z Athletikiem w finale Superpucharu Hiszpanii zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: nie zabrakło emocji

Kiedy Barcelona dociera do finału, wszyscy oczekujemy zwycięstwa. Tym bardziej wtedy, gdy rywal jest przynajmniej teoretycznie słabszy piłkarsko. Dzisiaj tej różnicy nie było widać, dzięki czemu emocji było bardzo dużo. Pięć bramek, w tym piękne trafienie Williamsa i dwa gole Griezmanna, dużo walki, dogrywka i czerwona kartka dla Leo Messiego. Można powiedzieć, że do pełni dramaturgii zabrakło tylko rzutów karnych. A dla nas przede wszystkim szczęśliwego zakończenia.

Najgorsze: koszmarne błędy w obronie

Zespół Ronalda Koemana odzyskał skuteczność za sprawą Griezmanna, co pozwoliło pokonać bramkarza Athleticu dwukrotnie. Niestety w decydujących momentach nie udało się zdobyć kolejnych bramek, przez co przyszło zapłacić bardzo wysoką cenę za liczne błędy w obronie. Mylili się wszyscy - poczynając od Alby, który zaspał dzisiaj dwukrotnie, przez Lengleta i Araujo, a na Minguezie kończąc. Wejście młodego Hiszpana było zresztą fatalne dla Barcelony - wychowanek Dumy Katalonii nie potrafił czysto odebrać piłki, prowokował rzuty wolne i był praktycznie bezużyteczny w ofensywie. Cały zespół fatalnie krył dzisiaj także przy stałych fragmentach gry. Trzeba jasno powiedzieć, że z taką defensywą nie tylko trudno będzie zdobywać tytuły, ale nawet wygrywać mecze ligowe.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A Tet Stegen też zawalił niestety

@y13 w którym momencie praktycznie bez szans w każdej z bramek

@Zykrol przy pierwszej. Wyszedł i się zatrzymał. Jak by poszedł do końca piłka była by jego.

@y13 nie słuchaj komentatorów, albo nie bierz ich opinii do siebie. Fakty znają, jakieś ciekawostki, ale ich opinia jak każdego z nas, często mylna.
Zatrzymanie się w tamtym momencie mogło znaczyć zmianę kierunku postawy obronnej przy podaniu na drugi czy tam trzeci metr, nie zawsze strzał jest pewną opcją. Zwłaszcza, że miał doświadczonego obrońcę przed sobą, który mógł zablokować strzał (w teorii).

@y13 zgadzam się, też to zauważyłem. Pierwsza bramka to wina Ter Stegena. Mógł albo stać w bramce , przez co miałby większą szansę na obronę, albo wyjść do końca jak juz wychodzi. Zrobił najgorsze, czyli zatrzymał się w połowie.

@wonsz_w_pomidorach no właśnie to wyjście zmyliło Albę który był spóźniony ale jak zobaczył że wychodzi to odpuścił. Od razu rzucili mi się to w oczy-odnosnie komentatorów. Oni na początku mówili tylko o błędzie Alby. Dopiero po przerwie mówili też o winie Marca
« Powrót do wszystkich komentarzy