Koeman: Wierzę, że będziemy w stanie udowodnić w kolejnych meczach, że znajdujemy się na dobrej drodze

Maciej Łoś

18 stycznia 2021, 00:39

Barca TV

89 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Koeman stwiedził na pomeczowej konferencji prasowej, że pomimo dzisiejszej porażki drużyna cały czas się rozwija i poprawia.

[Marta Ramón, RAC1] Jakie wnioski wyciągasz z tego meczu? Dlaczego przegraliście Superpuchar, co mogłeś zrobić inaczej?

To był wyrównany mecz. Druga połowa była w naszym wykonaniu lepsza, w pierwszej za często traciliśmy piłkę w środku pola, nie stwarzaliśmy za dużego zagrożenia. Dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie, drugiego gola straciliśmy praktycznie w 90. minucie. W ten sposób ciężko jest wygrać mecz.

[Adria Albets, Cadena SER] Jak ta porażka może wpłynąć na morale drużyny i w jakim świetle stawia twoją dotychczasową pracę w klubie?

Jesteśmy smutni, przygnębieni ostatecznym wynikiem meczu. Graliśmy, żeby wygrać, nie przegrać. Ale nie możemy się użalać, ponieważ za chwilę czekają nas kolejne spotkania. Trzeba podążać dalej swoją drogą. Widziałem dziś rzeczy, które poprawiliśmy. Oczywiście nie wszystko nam wyszło w obronie, straciliśmy trzy gole. Pod własnym polem karnym trzeba być bardziej agresywnym, podchodzić bliżej rywala, nie dopuszczać do strzału czy dośrodkowania. W tych kwestiach musimy być lepsi. Jeśli chodzi o mnie, to daję z siebie wszystko. Jesteśmy w momencie przejściowym, dziś było sporo pozytywów, ale ta porażka jest ciężka.

[Helena Condis, Cadena COPE] Leo Messi dostał dziś pierwszą czerwoną kartkę w klubowej karierze. Czy był to wyraz bezsilności i czy Argentyńczyk był dzisiaj w pełni dyspozycji?

Po tylu latach gry w elicie Leo wie najlepiej, czy jest w stanie grać. Rozmawiałem z nim o tym i powiedział, że jest gotowy. Walczył przez całe spotkanie, robił wszystko co się da, po prostu.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy dzisiejsza porażka to krok w tył, biorąc pod uwagę dotychczasową pracę zespołu?

Nie sądzę tak. Oczywiście, że wygranie finału zawsze pozwala udowodnić, że jest się na dobrej drodze, ale to był tylko jeden mecz. Wierzę, że będziemy w stanie udowodnić w kolejnych meczach, że znajdujemy się w odpowiednim miejscu. Potrzebujemy czasu, dla wielu piłkarzy ten finał to ważne doświadczenie, które przyda się w przyszłości.

[Xavi Lemus, TV3] Jak oceniasz pracę sędziego Gila Manzano? Czy według ciebie piłkarze rywala zasłużyli na więcej żółtych kartek?

Lepiej nie będę mówił o arbitrach, bo musiałbym powtórzyć pewne rzeczy, a nie chcę tego robić.

[Ricard Torquemada, Catalunya Radio] Kluczowym momentem meczu był gol przeciwnika po rzucie wolnym. Wcześniej Athletic też zdobył tak bramkę, ale była nieuznana przez VAR. Czy te sytuacje wynikają z błędu w ustawieniu w polu karnym?

To jest przede wszystkim siła rywala, który potrafił w ten sposób wykorzystać rzut wolny. Athletic ma zawodników grających bardzo dobrze w powietrzu i zawsze sprawiają nam oni problemy. Czasem brakuje nam wzrostu w tego typu sytuacjach. Muszę przeanalizować gola na 2:2, ponieważ wydaje mi się, że linia obrony była źle ustawiona. Ale nie jestem tego pewien w tym momencie.

[Bruno Balleste, Barça TV] Jaką wiadomość wysłałbyś kibicom Barcelony po tym trudnym wieczorze?

Zrobiliśmy wszystko, żeby wygrać w finale. Pod koniec meczu każdy był bardzo zmęczony, to trudny czas dla obydwu drużyn. Przegraliśmy, ale dalej wierzymy w siebie. To jest sezon przejściowy, w zespole jest wielu młodych zawodników. Nawet jeśli popełniają błędy, to wyciągną z nich wnioski na przyszłość. Dla sporej grupy graczy to był ich pierwszy finał. Przyszłość klubu jest optymistyczna, jest tu wielu utalentowanych piłkarzy. Przegranie tego meczu nie oznacza, że byliśmy słabsi. Mieliśmy pecha, bo straciliśmy gole pod koniec pierwszej i drugiej połowy. To było dla nas ciężkie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mylić się jest rzeczą ludzką, każdy z nas popełniał błędy i wciąż będzie to robił. Futbol nie jest grą skomplikowaną, ale nie kazdy może być wielkim piłkarzem, czy wielkim trenerem. Jeszcze trudniej jest być najpierw świetnym graczem, a potem doskonałym szkokeniowcem. Koeman wielkim graczem był, szkoleniowcem jest co najwyżej przecietnym. I nie mam mu tego za złe, bo Guardiole, Kloppy czy Heynckesy nie rodzą się każdego dnia.
Od tego gościa nie usłyszałem nigdy, że się pomylil, że bierze przegrana na klatę, bo jest odpowiedzialny za drużynę. Zawsze wina piłkarzy, sędziów, pory dnia, kalendarza, itd. Żadnej autokrytyki, samiec alfa, beta i gamma normalnie.
Ernest jaki był, każdy wie. Nie raz, nie dwa w emocjach mocno go krytykowałem, choć szanowałem, tak jak Koemana zresztą, bo nosił na piersi herb Blaugrany.
Valverde jednak nigdy nie miał problemu z tym, by powiedzieć "mea culpa", "spieprzyłem sprawę, popełniłem błędy, biorę to jako trener na siebie". Teraz Barca ma trenera nieomylnego, który wszystko robi dobrze, zgodnie ze sztuką trenerską.
Całkiem uczciwie, pomimo, że byłem od początku przeciw objęciu Barcelony przez Koemana, to liczyłem, że jestem po prostu uprzedzony, że jego kariera trenerska na dobre zaczyna się w Barcelonie, że Everton czy Valencia to mało miarodajne wskazówki. Zaimponował mi stawianiem na młodych, na mecze czekałem z niecierpliwością i nadal czekam. I choć nie czuję się rozczarowany, to mam jednak pewien niesmak.
Historie o braku presezonu można włożyć między bajki. 5 miesięcy Koeman pracuje z drużyną i trzeba być bardzo spostrzegawczym, by zauważyć jakieś dobre zmiany (biorę oczywiście pod uwagę kontuzje Gerarda, Andy czy Roberto). Bez względu na to kto jest w składzie, Barca wciąż ma problemy z drużynami, które grają wysokim pressingiem. Chciałoby się napisać "Lucho wróć".

Sezon się skończy, a on będzie gadał cały czas to samo że liczy że kiedyś zobaczą ludzie efekty w grze xd

Mam nadzieję, że dogra sezon do końca. Ale jesteśmy ciency jak w ostatnich kilku sezonach. Trzeba powiedzieć prawdę w oczy:
-zespół już nie robi przewagi psychicznej nad żadnym zespołem i każdy wychodzi z nami, aby wygrać;
-Leo ma skazę na karierze jak Zidane, po prostu nie wytrzymał, co było słabe
-potrafiliśmy strzelić brami, ale defensywa to dno, dno, dno - a okrzyknięty przez katalońskie media "najlepszy bramkarz świata" udowodnił, że jak nie idzie defensywie to i jemu nie idzie - bramki 2 i 3 absolutnie nie do obrony, ale przy pierwszej bramce mógł coś zrobić, a nie zrobił nic... Szkoda. Koeman to jest mega słaby trener i nigdy przed Barceloną nie udowodnił swojej wielkości, a my go chcieliśmy bo był legendą klubu jako piłkarz. W tej drużynie nic nie działa, gdy rywal postawi trudne warunki.
-Barcelona jest po prostu średnim zespołem, ale mam nadzieję, że odbudujemy się szybciej niz ManU i Milan, których kibice od wielu lat czekają na sukcesy. Nasz zespół rozpadł się, gdy LE ogłosił swoje odejście. Od tamtego czasu mieliśmy skład na wygranie wszystkiego, ale wychodziły nam tylko pojedyncze mecze, a ledwo wygrywaliśmy ze średniakami - tutaj zyskiwaliśmy na indywidualnościach, głównie Messim, który przechylał losy meczu na naszą stronę - czasem inni.
-musimy przestać próbować odrodzić tiki takę - trzeba wziąć się w garść, znaleźć trenera z jajami (profesjonalistę jak Mou czy Carlo) oraz dopasować taktykę do posiadanego zespołu, a nie odwrotnie.

Wierzę , że Panie Koeman nie będzie Pan już niedługo trenerem Barcelony. Zbyt dużo błędów.
1. Wyrzucenie Suareza
2. Wpuszczanie weteranów przez cały początek sezonu i blokowanie młodzieży. Gdy weterani dostali kontuzji, masowo musiał wpuścić nieograną młodzież, zamiast ogrywać ich stopniowo.
3. Pchanie za wszelką cenę Busquetsa i Griezzmana do pierwszego składu, na co kompletnie nie zasłużyli.
4. Pchanie na siłę Trincao, który nie wykorzystuje szans, jako pierwszego ofensywnego zmiennika. On powinien dostać szansę od pierwszej minuty ale w meczach z bardzo słabym przeciwnikiem , aby nabrać pewności siebie.
5. Blokowanie kariery największego talentu od lat - Puiga.
6. Brak zaszczepienia w zawodnikach motywacji i woli walki. W prawie każdym meczu przeciwnik wygrywa sercem do gry, którego po prostu Barcelonie brakuje. To można wypracować treningiem, ale mam wrażenie, że Koeman tego nie wie.

Jedyne co mam za złe Koeman'owi to że odkąd pracuje w Barcie większość zawodników jest pod formą.

Ciężki to czas dla nas, kibiców, ale za długo zwlekano z odmłodzeniem kadry, zatem przez lata zespół się starzał i staczał sie po równi pochyłej.
Przeobrażenia zespołu, zmiana pokoleniowa (czyt. stawianie na młodzież bez wielkiego doświadczenia), wprowadzanie nowych elementów do gry i taktyki, zmiana nawyków treningowych - to wszystko wymaga czasu, nie dzieje się z dnia na dzień. Do tego covid, brak kasy na transfery, kontuzje, krótka ławka, przynajmniej póki co nietrafione transfery (Pianic, Trincao) i mozolnie sprzątany burdel instytucjonalny, a do jeszcze przesunięte wybory blokujące niezbędne i palące decyzje.
Podziwiam Koemana, że w tak trudnym momencie zostawił kadrę Holandii dla Barcy. To tylko dowodzi faktu, że jest prawdziwym cule, odważnym wojownikiem, właśnie za to zasługuje na szacunek!
Wspieram Koemana, wpieram Barce!
Pamiętajcie, nie sztuką być kibicem, gdy wszystko idzie gładko. To teraz Barca nas najbardziej potrzebuje!

Barca przegrała bo przegrała , ale co do sędziego , to była lekka przesada , bo za te wszystkie łapanki przez graczy Atletic, którzy nie otrzymywali żółtek, naszych piłkarzy to wyprowadzali z równowagi i miało to wpływ na grę i wynik!!! Bo jak by było pare więcej żółtek za takie powstrzymywanie naszych , to by bardziej uważali i gra w wykonaniu Barcy była by bardziej płynna

Panie Komanie ty nie wierz tylko zacznij cos robić bo z taką gra 1/16 zakończycie rywalizację w Pucharze
Beznadziejne podejscie do meczu
Ale przynajmniej kupon kupon wszedl u bukmachera i za to ci Dziekuje

Wielka szkoda stracić wygrana w ostatniej minucie. Po prostu byliśmy nieuważni straciliśmy koncentracje i mamy tego efekt, na tym poziomie nasi piłkarze do ostatniego gwizdka powinni gryźć trawę No ale cóż. Cieszy ze Grizzi z każdym meczem coraz bardziej czuje gre

Nie poddawajcie się Vamos Barca!

Zagraliśmy identycznie jak z Granadą. Tamten mecz wygraliśmy 4-0 więc oceniony został jako genialny, już byliśmy niby na dobrej drodze, łapaliśmy rytm, etc.
Wczoraj przegraliśmy i IDENTYCZNIE rozegrany mecz został oceniony jako fatalny. Tak to jest jak się nie rozumie co się ogląda i spodziewa się nie wiadomo czego po kilku dobrych wynikach uzyskanych po bardzo słabej grze..

#Koeman out

Ooooo, zaczyna gadać jak amigosi

Widac ze 3lata EV zrobilo z tych graczy straszne opychadlo. Sa lepsi technicznie, ale co z tego jezeli rywal przygniata ich fizycznie? I tak co wazniejszy mecz. Jeden sezon nie wystarczy. Potrzeba wiecej. Zmiany mentalnosci na fizyczna. Jakikolwiek trener nie przyjdzie, brak fizyki sie oznajmi. Potrzeba czasu. Wg mnie ten sezon sie pomecza. Brak tego malego pucharu niestety moze i wplynac na Messiego? Ale potem jak przyjdzie pozadny presezon, bez wyjazdow, powinno wplynac lepiej na gre. Nie wspominajac na brak gry co 3dni jak teraz. I z tym samym trenerem. No ale to tylko moje mysli.

Słusznie powiedział Williams ,wygrali ,gdyż nie brakowało im wiary i serca. U nas poza De Jongiem i Araujo zabrakło wszystkiego .Messi robił za straszaka (chyba nie doszedł siebie po kontuzji).Pedri gra za dużo bo powłóczył nogami,Alba pcha się do przodu ,przeważnie nie zdąża wracać w 2-óch bramkach zawinił),Bussi nieco lepszy z przodu ,z tylu-bezużyteczny ,chyba że piłka na niego wpadnie, nawet Griezmann "łaske "zrobił ,że trafił.Dembele nie miał z kim grać bo prawie wszystko szło lewą stroną a jak dostał piłkę to i tak nikogo nie było z przodu bo Messi nie nadążał a Griezmann na wszelki wypadem zabezpieczał ew.kontratak , Griezmann -zero odwagi w grze do przodu . Zmiany jak zwykle nieudane poza Puigiem, który widać polot,energię ,siłe,wiarę i serce. Na kilka meczy powinien odpocząć Pedri i Messi ,żeby dotrwali do meczu z PSG. Pijanic i Trincao to strzał w kolano. A Zmiana Desta też nieudana ,chyba ,że wymuszona. gdzie obiecani młodzi np;Konrad de la Fuente,Collado ...? I pomyśleć ,że na początku sezonu chciał sprzedać lub dać na wypożyczenie Dembele i Puiga, wypożyczyć Pedriego .Widać zna się trener na rzeczy.

Ja rozumiem wszystko-sezon przejściowy. Nowi ludzi w 11. Ta cała akcja z Messim przed sezonem. Ale do chu*a, dlaczego on zawsze wpuszcza trincao, który jest kolejnym miksem André G i Douglasa. Ja się pytam po co ? Zaraz ktoś napisze : a kogo ma wpuścić ? No np. kogoś z wychowanków, bo lepiej zeby on się ogrywał niż ten wynalazek....

Sezon przejściowy? Pierwszy finał to był dla 3 zawodników + rezerwowi. Puig szans prawie nie dostaje. Tłumaczyć to się tak można, gdy rzeczywiście tak jest

Braithwhite to jest porażka na skrzydle

Gdyby wczoraj ktoś jeszcze zagrał na poziomie de Jonga to byśmy spokojnie wygrali a banda prostaków szarpiąca naszych za koszulki i łapiąca ich wpół przy biernej postawie arbitra mogłaby najwyżej zerkać na zegar czekając końca spotkania.

Co Wy ludzie za brednie piszecie typu ,, dajcie czas Koemanowi “ . ,, „nie ma transferów jakie by chciał ” . Jeżeli czujesz , że zespół jest niewystarczająco poukładany to grasz jak pokazał Athletic czy inne zespoły , z którymi grała Barcelona . Dyscyplina ! , pomysł na grę ! , żelazna gra defensywna . Przecież w tym zespole są zawodnicy za grube miliony , którzy robili różnicę w swoich byłych klubach i nie byle jakich klubach . Trener to podstawa , Klopp pokazał jak zrobić potęgę ze średniego Liverpoolu . Pozdrawiam

Przede wszystkim to trzeba powiedzieć piłkarzom że kiedy przeciwnik wykonuje stały fragment gry, można przynajmniej skoczyć do piłki, a nie stać w miejscu i obserwować jej lot. To po pierwsze. Co Koeman mógł zrobić lepiej? Przede wszystkim nie wprowadzać już Trincao do gry. Osobiście nie widziałem go w ogóle przy piłce. Chyba tylko raz go widziałem jak podał do tyłu. To wszystko.
Ogólnie to na razie gra Barcelony to taka huśtawka. Albo rozegrają naprawdę dobry mecz, albo zagrają masakrycznie.. wiadomo, wprowadza się dużo młodzieży, potrzebują zgrania.. ale potrzebne są wzmocnienia.
A na tego Lenglet’a to już nie mogę patrzeć. Gość jest wolny, ma problem z koordynacją ruchów, nie można go dopuszczać do gry, bo po prostu się nie wyrabia.
Po raz kolejny jestem zawiedziony, ale cóż..
brawa dla Athleticu. Dwa tygodnie temu wygraliśmy z nimi dość pewnie, a teraz wyciągnęli wnioski. I byli lepsi.
Ale tez pamietajmy ze jest to mecz pucharowy , gdzie wszyscy mają problemy.
Atletico odpadł od drugoligowca, Bayern odpadł od drugoligowca, Real odpadł od Athleticu Bilbao..
Jedyne co nam pozostaje jako kibicom Barcelony - to nadzieja.

We wczorajszym meczu nawet nie byłem w stanie powiedzieć, jakim gramy ustawieniem. Jaką rolę pełnił Messi? Środkowego rozgrywającego? Długodystansowca? Mezzali? Nie wiadomo, bo co chwila człapał w innej strefie, ale zawsze tak samo monotonnie. Po kilku dobrych występach, w których mógł ścinać do środka, Dembele został wciśnięty pod linię i wyraźnie się tam dusił. Pedri był do zmiany już po pierwszych 45 minutach, maks po godzinie. O elektrycznym Lenglecie, Albie, niepotrafiącym ustawić się w obronie, czy ponownie chaotycznym jak junior Busquetsie to już nawet szkoda gadać.

No i stałe fragmenty gry. Z naszej strony ich egzekucja to kabaret, za to przeciwko nam gwarantują stworzenie realnego zagrożenia.

ale że Frenkie De Jong grał dalej po tym ciosie... Szokotałn.

No panie trenerze , z tym pechem pod koniec to był dyskutował pecha to się ma jak przeciwnik nie stwarza zagrożenia i nagle pach jeden rożny jakims cudem wpada bramka , albo jakas niefortunna interwencja a athletic grał cały czas swoje do 120 minuty i to wkoncu przyniosło efekt , skoro nie mieliście siły na dogrywkę to trzeba było konczyc ten mecz regulaminowo gdzie mieliśmy prowadzenie ale postanowiliscie sie pomeczyc

Przynajmniej powiedział, że to sezon przejściowy. Coż nie ma sensu i tak robić sobie złudnych nadziei na jakiekolwiek puchary w tym sezonie bo ich nie będzie.

Pugia zroziumiem ze wpuszcza jak juz w pizde albo na 2 min , Braita wiadomo musi grać coś czasem tak czasem tak , Pjanic tez cos musi zagrać spoko , Busi to jest cichociemny wiecznie niedoceniany gra w kratkę ale bez powodu 600 meczów nie rozegrał spoko, ale ten Trincao to on kur........ nic nie pokazuje po co wgl go wpuszcza po cooooo nie ma kogoś w szkołce naszej na to prawe czy lewe skrzydło mógł zostać Perez to a po co lepiej do Romy on to chociaż czasem coś pokazał i biegał a Trincao to go wcale nie widać ani w ataku ani w obronie ...

Raz Barca gra świetnie i każdy zawodnik praktycznie daje radę. Raz gra chu*owo jak dziś, no cóż tak jest w sporcie. Mam taką flaszkę co ją miałem z ziomeczkami wypić jak Barca zagra w finale LM. No ale cóż są jakieś plusy, bo alkohol szkodzi na zdrowie, a może za 6 lat będzie lepiej smakować.

Visca el Barca :)

Odstosunkujcie się od Koemana, nie ma wystarczająco dużo jakościowych piłkarzy, nie ma transferów, robi co może.

Druga połowa była w waszym wykonaniu lepsza bo piłkarze Athleticu w drugiej odsłonie pozwolili Wam na więcej.

To, że z niego trener jak z koziej d... trąbka to widać już od jakiegoś czasu.
Ale skoro jesteśmy na dobrej drodze, to chyba ze zdrowiem psychicznym też już coś nie halo.

Mi już wystarczy, nie chce oglądać tego Pana jako trenera Barcelony. Dopoki w Barcelonie gra m.in. Busquets i Lenglet to nic nie wygramy. Gdyby to był sezon przejściowy i gdyby faktycznie była przeprowadzona rewolucja która nam obiecali, powyżej wymienieni piłkarze nie powachaliby murawy.

Gosciu nie ma skladu to fakt ale wystawianie Busquetsa w kazdym meczu pokazuje jego inteligencje.

Dziś porażka, ale wierzę, że będzie lepiej. Szalenie liczę na to okienko transferowe, oby udało się wymienić Tricnao na Depaya i może Pijanica na Wijnalduma. Brakuje nam naprawdę wiele w składzie więc również liczę, że w przypadku niepowodzeń w tych transferach Komeman i tak sprzeda choćby Portugalczyka u da szansę Konradowi.

W jednym Koeman ma rację. Oczekiwania są takie jak od Barcelony z każdego poprzedniego sezonu a to już nie ta sama Barcelona. Mamy przejściowy sezon i nie zawsze wszystko się uda

Spadaj, daj grać tylko młodym aby jakikolwiek uśmiech był w tym gównianym syfie...

Na dobrej drodze do czego? La liga już przegrana, a w LM mamy PSG ze zdrowym Neymarem, który będzie grał przeciwko Lengletowi xD

I tak co mecz gada :D

Jesteśmy na dobrej drodze do upokorzenia w Lidze Mistrzów.
konto usunięte

*Na drodze krzyżowej

Pozdrawiam wszystkich cieplutko