Ter Stegen może zrewanżować się Athleticowi za finał Superpucharu Hiszpanii sprzed pięciu lat

Dariusz Maruszczak

16 stycznia 2021, 15:30

Mundo Deportivo

4 komentarze

Fot. Getty Images

W jutrzejszym meczu z Athletikiem Marc-André ter Stegen stanie przed szansą na zdobycie swojego drugiego Superpucharu Hiszpanii. Niemiec spróbuje zmazać plamę z rywalizacji z Los Leónes w 2015 roku, gdy jego błąd przyczynił się do klęski Barcelony.

Ter Stegen jest w katalońskim klubie od 2014 roku, ale tylko trzykrotnie stawał do rywalizacji o to trofeum. W 2016 roku nie mógł zagrać w pojedynku z Sevillą z powodu kontuzji kolana. Problemy zdrowotne uniemożliwiły mu również występ w konfrontacji z Atlético w ubiegłym roku, kiedy format rozgrywek był już zmieniony i Barça przystąpiła do zmagań od etapu półfinałów. Gdy Ter Stegenowi udawało się zagrać, Superpuchar też nie był dla niego szczególnie szczęśliwy. Zwyciężył tylko w jednej z trzech finałowych rywalizacji. Po swoim występie puchar podniósł jedynie w 2018 roku, gdy rywalem Barcelony była Sevilla, a Katalończycy wygrali 2:1.

Najgorzej Ter Stegen może wspominać porażkę z Athletikiem w 2015 roku. Jego wybicie piłki głową zza pola karnego w trzynastej minucie gry po całkowicie zbędnym wyjściu z bramki kosztowało Barcelonę utratę gola, a po strzale z czterdziestu metrów pokonał go Mikel San Jose. Później Ter Stegen jeszcze trzykrotnie wyciągał piłkę z siatki po uderzeniach Aritza Aduriza. W rewanżu Barça zdołała jedynie zremisować 1:1 i Superpuchar trafił do Kraju Basków. Z kolei w 2017 roku Barcelona z Niemcem w bramce przegrała 1:5 w dwumeczu z Realem Madryt.

Ter Stegen podchodzi do rywalizacji z Athletikiem w wyśmienitej formie, podbudowany występem w spotkaniu półfinałowym z Realem Sociedad, w którym popisywał się świetnymi interwencjami zarówno w trakcie starcia, jak i podczas konkursu rzutów karnych. Z kolei w zespole Los Leónes nie pojawi się tym razem jego kat Aduriz, który zakończył już karierę. Strzelił on Niemcowi siedem goli i nie bez przyczyny golkiper Barcelony wskazywał właśnie na niego jako jednego ze swoich najtrudniejszych rywali. Jutro Ter Stegen będzie musiał powstrzymywać Iñakiego Williamsa, który goni byłego kolegę z drużyny i pokonywał 28-latka już pięć razy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Prawda jest taka że część kibiców to chorągiewy - jeden błąd sprzedać - taka logika przeciętnego sebixa:) Pamiętam niektóre nicki użytkowników które dzisiaj wychwalają Ter Stegena od najlepszych golkiperów na świecie, a wtedy wieszali na nim psy... Tylko ludzie którzy nic nie robią nie popełniają błędów.

Błąd Ter Stegena z meczu z Atlethiciem:
https://streamable.com/h51k

Pamiętam że wielu wtedy wątpiło w naszego bramkarzu