Ronald Koeman uwolnił bocznych obrońców w meczu z Realem Valladolid

Dariusz Maruszczak

24 grudnia 2020, 09:05

Mundo Deportivo, Opta, Sport, SofaScore

5 komentarzy

Fot. Getty Images

W meczu z Realem Valladolid Ronald Koeman zdecydował się na zaskakującą zmianę ustawienia. Holenderski szkoleniowiec postanowił posłać do gry trzech środkowych obrońców, dzięki czemu znacznie więcej swobody mieli Jordi Alba i Sergiño Dest.

Celem Koemana było lepsze zrównoważenie drużyny i próba wykorzystania potencjału obu bocznych obrońców. O ile Jordi Alba stale jest bardzo zaangażowany w ataki, o tyle Dest bywał bardziej ostrożny, biorąc pod uwagę, że zwykle nie ma nominalnego skrzydłowego po swojej stronie, za którą musiał sam odpowiadać. W meczu z Valencią reprezentant Stanów Zjednoczonych zaliczył dwa razy mniej kontaktów z piłką niż lewy obrońca. Z kolei w konfrontacji z Realem Valladolid mieli ich mniej więcej tyle samo (63:60 na korzyść Alby). Wprowadzenie dodatkowego stopera sprawiło, że obaj mogli grać wyżej i skupić się na atakach, mając lepszą asekurację w obronie.

Zmianę było widać zwłaszcza po Deście, który 48 z 60 kontaktów z piłką zanotował na połowie rywala, z czego 20 w okolicy samego pola karnego. 20-latek miał aż pięć kluczowych podań, a ponadto zaliczył asystę przy trafieniu Braithwaite’a, któremu wyłożył piłkę jak na tacy. Dest imponował też skutecznością swoich zagrań (37/38), a stałą obecnością na prawym skrzydle ułatwiał kolegom rozgrywanie akcji. Jak podaje Mundo Deportivo, to właśnie on zanotował najwięcej dośrodkowań (sześć), a do tego dołożył sześć odbiorów. Tym razem to Dest przyćmił Albę, choć ten też prezentował się solidnie. Miał dwa kluczowe podania, skuteczność jego zagrań wynosiła 88% (42/48), a zdaniem katalońskiego dziennika do siedmiu odbiorów dołożył trzy przechwyty.

Trzeba będzie poczekać, żeby sprawdzić, czy ta zmiana ustawienia była podyktowana potrzebą chwili, czy też taktyka z pięcioma obrońcami będzie częściej wykorzystywana przez Ronalda Koemana. Sytuacja kadrowa nie jest jednak łatwa, zwłaszcza w kontekście boków defensywy. Sergiño Dest obecnie nie ma nominalnego zmiennika (choć na tej pozycji może ewentualnie zagrać Oscar Mingueza) i wystąpił od pierwszej minuty w ostatnich dziewięciu meczach, w których Barça musiała rywalizować co trzy lub cztery dni. Jak na razie Amerykanin dobrze wytrzymuje obciążenia, ale też będzie potrzebował odpoczynku. Z kolei Jordi Alba znajduje się w podstawowym składzie nieprzerwanie od ośmiu spotkań, ponieważ Junior Firpo nie cieszy się uznaniem Koemana. Rezerwowy lewy obrońca być może będzie miał okazję do występu już w najbliższym starciu z Eibarem, ponieważ 31-latek został zawieszony za nadmiar żółtych kartek.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mimo wszystko warto zauważyć że zrobienie z bocznych obrońców skrzydłowych jest dobrym pomysłem na autobusy, nowoczesny futbol który chce grać Koeman potrzebuje jednak prawdziwych skrzydłowych, którzy są dostęni do gry.
Serce boli jak sobie myślę kogo Bartek sprowadzał na przestrzeni ostatnich lat - jeden Dembele który i tak nie gra, a ile pieniędzy zostało zmarnowanych na dobrze obsadzone pozycje. Przez lata wszyscy mówili że potrzebujemy skrzydeł, przez poprzednie 2 sezony Suarez prosił o godnego następcę, przez ostatnie 4 lata mówiło się o potrzebie posiadania środkowego pomocnika z prawdziwego zdarzenia, do dnia dzisiejszego nie mamy nastęcy Alby - a Bartomeu kolekcjonował kolejnych zawodników na pozycji CAM... oraz kupując szrot na inne pozycje pokroju Firpo, Braithwaite, Boatengów, Fernandesów i innych wynalazków.
Aktualnie wynik sportowy jest dla mnie drugorzędny, kurs który obrał Koeman jest jedynym słusznym - stawianie na młodzież oraz ekspresowy rozwój zespołu zaczynając prawie od zera (biorąc pod uwagę co było w lecie).

Jestescie wolni, lećcie..

Jakby takich transferów jak Dest było więcej to byśmy nie mówili o żadnym kryzysie.
Gracz z miejsce podnosi poziom na swojej pozycji do tego jest tańszy i perspektywiczny.
Co do samej gry Desta to szkoda że koledzy mu nie pomagali w nabijaniu asyst. Do tej pory wyłożył kilka patelni, a tu dopiero pierwsza asysta.

W obecnej sytuacji, gdy nasi skrzydłowi są albo kontuzjowani albo bez formy, formacja na 3 środkowych obrońców wydaje się sensowna. Grając 4-2-3-1 lub 4-3-3 bez rozszerzenia gry sami sobie utrudniamy sprawę.