Ronald Koeman: To ostatnia szansa na odpoczynek dla Leo Messiego

Julia Cicha

1 grudnia 2020, 15:19

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Koeman na konferencji prasowej przed meczem z Ferencvárosi wyjaśnił, że to ostatnia okazja na odpoczynek dla Leo Messiego. Podkreślił też, że w obecnej sytuacji ważne jest stawianie na wychowanków.

[Marc Brau, Barça TV] Ostatnio waszym celem był awans z grupy. Jaki cel macie teraz w spotkaniu z Ferencvárosi?

Najważniejszy jest awans, co już sobie zapewniliśmy. Nasza mentalność musi jednak skupiać się na wygrywaniu wszystkich meczów. W Barcelonie trzeba grać dobrze i wygrywać. Chcemy zająć pierwsze miejsce w grupie. Mamy trzy punkty przewagi nad Juventusem i przed nami dwa mecze.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Leo Messi odpocznie w drugim meczu Ligi Mistrzów z rzędu. Jak przebiegła wasza rozmowa? Jak przekonałeś go do odpoczynku?

Rozumiem, że nie jest to typowe, ale w naszym kalendarzu były dwa momenty, w których Leo mógł odpocząć. To właśnie mecze z Dynamem i Ferencvárosi. Mamy już zapewniony awans i damy szansę innym piłkarzom. Spotkanie w lidze w sobotę jest bardzo ważne, musimy je wygrać. Od jutra Leo nie będzie już odpoczywał.

[Gerard Romero, RAC1] Jak czują się Araujo i Umtiti? Trenowali już z zespołem, będą gotowi na mecz z Cadizem?

Umtiti jest blisko powrotu, jutro zagra w meczu Barçy B. Araujo częściowo trenował z zespołem, ale nie chcemy ryzykować, chcemy, by czuł się gotowy na 100%. Powinien móc zagrać z Juventusem, w najgorszym razie z Levante. Pragniemy, by wszyscy czuli się dobrze, by móc ich powołać.

[Adria Albets, Cadena SER] Gerard Piqué postawił na leczenie zachowawcze, nie na operację. Rozmawiałeś z nim? Jak się czuje? Czy zagra jeszcze w tym sezonie?

Oczywiście, że z nim rozmawiam. Codziennie rano pojawia się w Ciutat Esportiva i pracuje siłowo. Nie jestem lekarzem, nie wpływałem na ostateczną decyzję. Od tego są lekarze i piłkarz. Myślę, że będziemy mogli na niego liczyć, ale nie wiem kiedy. Mam nadzieję, że rozegra w tym sezonie jeszcze kilka spotkań.

[Helena Condis, Cadena COPE] Uważasz, że Komitet ds. Rozgrywek powinien cofnąć Messiemu żółtą kartkę za uhonorowanie Diego Maradony?

Wiemy, że według norm sędziowskich zdjęcie koszulki karane jest żółtą kartką. Z drugiej strony wszyscy wiedzą, dlaczego Leo to zrobił. Trzeba to zrozumieć. Ostateczna decyzja nie jest moja, ja cofnąłbym kartkę.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Co zmieniło waszą dynamikę w ostatnich meczach? Jak gra się wam z typowym napastnikiem, jakim jest Braithwaite? Co on wam dał?

Staraliśmy się zobaczyć, jaki jest nasz najlepszy atak – pozycja Griezmanna, Leo… Martín zasłużył na grę swoją pracą, w niektórych meczach ligowych bardziej potrzebujemy „dziewiątki” niż w innych. Trzeba patrzeć na rywala, na nas, na to, kto jest w formie. Mamy rywalizację w ataku.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Kontuzje czterech podstawowych stoperów w listopadzie to kwestia złego planowania czy pech?

Według mnie to bardziej pech. W presezonie rozmawialiśmy o kadrze, sytuacja finansowa miała na to wpływ. Korzystamy z tego, co mamy. Dajemy szanse młodym – Araujo, Minguezie… Wychowankowie to przyszłość, tam, gdzie nie można poprawić sytuacji transferami, trzeba dawać szanse młodym. Tak robiliśmy w Holandii.

[Josep Capel, Radio Nacional] Joan Laporta zaprezentował swoją kandydaturę. Prawie wszyscy kandydaci wypowiadali się już na twój temat. Jest ci to obojętne czy niewygodne?

Nie, to nic nowego. Kiedy podpisywałem kontrakt, wiedziałem, że będą wybory. Miały być w marcu, teraz wiemy, że będzie to 24 stycznia. Nie jest to niewygodne. Mam dwuletni kontrakt. Zobaczymy, kto wygra. Konferencje i wypowiedzi są normalne, dużo mówi się o kandydatach, bo to kwestia przyszłości klubu. My musimy pracować i zobaczymy, co wydarzy się w przyszłości.

[Albert Hernández, TVE] Zaskoczył cię dobry poziom gry zawodników rezerw?

Niezbyt, ponieważ od jakiegoś czasu trenują oni z pierwszym zespołem i widzimy ich jakość. Trening to nie gra w meczu, ale po przejściu z Barçy B radzisz sobie z presją. Mają u boku bardzo dobrych piłkarzy. Trzeba im zaufać i dawać im szansę.

[Albert Roge, Sport] W Portugalii dużo mówi się o przerwaniu wypożyczenia Todibo. Czy chciałbyś mieć go u siebie od stycznia?

Nie wiem. To temat na styczeń. Nie wiem, czy to, co mówisz, jest prawdą. Nie rozmawialiśmy o tym.

[Edu Polo, Mundo Deportivo] Gdybyś mógł pozyskać kogoś w styczniu, wolałbyś obrońcę czy napastnika?

Myślę, że nie jest to odpowiedni moment na rozmowę o transferach. Najpierw musimy zobaczyć, kto będzie prezydentem, może mieć na to wpływ wiele rzeczy. Nie chcę wypowiadać się o nazwiskach.

[Alex Pintanel, Gol] Czy wobec dobre postawy Braithwaite’a wciąż myślisz o transferze Depaya?

To niemal takie samo pytanie jak poprzednie. Wypowiadanie się o transferach byłoby brakiem szacunku wobec naszych zawodników, którzy trenują i dają z siebie wszystko.

[Goal.com] Leo Messi jest w ostatnich meczach bardzo „hojny”, w spotkaniu z Osasuną bardzo często podawał np. do Griezmanna. W jaki sposób to trenowaliście?

Leo zawsze jest Leo, jest bardzo ważny, szczególnie w ataku. Jeśli dostaje piłkę, pojawia się ruch, jego podania są bardzo dobre. Być może na początku sezonu było mu nieco trudniej, nie co sezon można strzelić 30 goli. Wciąż jest bardzo decydujący.

[Hungarian News Agency] Jak oceniasz formę Ferencvárosi? Czego oczekujesz po tym meczu?

To będzie trudne spotkanie. Rywale mają dobrych napastników, w pierwszym meczu zagraliśmy bardzo dobrze, w dziesiątkę strzeliliśmy dwa gole. Musimy skrzywdzić przeciwników, korzystając z wolnej przestrzeni, która zawsze się pojawia. W ostatnim starciu z Juventusem Ferencvárosi zagrało bardzo dobrze z piątką obrońców i aż do doliczonego czasu gry remisowało.

[pytanie z Węgier] Co według ciebie jest największym atutem Ferencvárosi?

Ma dobrych napastników, szybkich, mogących zaskoczyć rywali, którzy nie są skoncentrowali. To wiadomość dla moich graczy, by mieli takie samo nastawienie i energię jak w meczu z Dynamem.

[pytanie z Węgier] Jak oceniasz poprawę gry Ferencvárosi na przestrzeni czterech meczów Ligi Mistrzów? Czy Leo Messi poleci na Węgry? Nie usłyszałem dobrze odpowiedzi.

Węgrzy dobrze zagrali z Juventusem, ostatecznie przegrali, ale dobrze się spisali. W spotkaniach z wielkimi rywalami takimi jak Barça koncentracja zawsze jest większa. Messi nie podróżuje z nami, ponieważ wolę, żeby odpoczął na sobotę.

[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Jak trudno było przekonać Messiego do odpoczynku? Czy pokazuje to, jak dojrzałym jest zawodnikiem? W przeszłości nie było łatwo namówić go, by nie grał w Lidze Mistrzów.

Oczywiście, że chciałby grać zawsze. Potrzeba takiej mentalności u każdego piłkarza. Przy podejmowaniu każdej decyzji rozmawiam z zawodnikiem. Ostateczna decyzja należy jednak do trenera. Były tylko dwa momenty, by mógł odpocząć, nasza sytuacja jest dobra. W pozostałej części sezonu nie będzie mógł już odpoczywać.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bardzo dobra decyzja o odpoczynku dla Leo Messiego.

Ter Stegen i Coutinho po urazach więc regeneracja Im tez sie przyda.

Po ostanim meczu w Kijowie jestem pewny ze rezerwowi beda chcieli wykorzystac daną Im szansę.

Braitwhaite, Griezmann, Dembele z kolejnymi bramkami dla Barcy !? Czemu nie!

« Powrót do wszystkich komentarzy