Barcelona - Betis: najlepsze najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

7 listopada 2020, 18:25

46 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

5:2

Herb FC Barcelona

Real Betis Balompié

RBB

  • Ousmane Dembélé 22'
  • Antoine Griezmann 49'
  • Lionel Messi 61' (k.), 82'
  • Pedri González 92'
  • 47' Antonio Sanabria 
  • 73' Loren Moron 

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu przeciwko Betisowi zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: druga połowa

Kiedy zespół strzela pięć goli, to zwykle powodów do chwalenia zawodników jest wiele. Tym razem jednak prawdziwą klasę Barcelona pokazała dopiero po przerwie, grając z przewagą jednego zawodnika przez ponad pół godziny. Dwie bramki Leo Messiego oraz trafienia Griezmanna i Pedriego pozwoliły wypunktować Betis, a gol kontaktowy Lorena Morona tylko na chwilę wprowadził nerwowość w szeregi gospodarzy. Wciąż wiele jest do poprawy, ale w drugiej połowie wreszcie zobaczyliśmy wykończenie akcji, jakiego w Barcelonie oczekujemy. 

Najgorsze: błędy, błędy i jeszcze raz skuteczność

Można dyskutować na temat sposobu gry Barcelony, pozycji na boisku Griezmanna czy decyzji sędziowskich, ale w tym sezonie najwięcej rywalom podarowują sami podopieczni Ronalda Koemana. Dzisiaj nie było inaczej. Błędy w defensywie, zwłaszcza na prawej stronie boiska, pozwalały na seryjne przeprowadzanie groźnych ataków Álexowi Moreno, co zaowocowało dwiema bramkami. W ataku także pomyłek nie brakowało. Przestrzelony rzut karny i kilka zmarnowanych „setek” w pierwszej połowie dało gościom drugi oddech. W pojedynku z trudniejszym rywalem płaci się za taką grę najwyższą cenę. Miejmy nadzieję, że przodujący w dziedzinie pudłowania Griezmann po dzisiejszym golu odzyska pewność siebie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami dotyczącymi wczorajszego meczu.

Zacznę od składu i tutaj narażę się wielu z Was gdyż zacznę tak:

Messi winien w zależności od przeciwnika grać jedynie jedną połowę, a co najwyżej 60 min. i to opcyjnie raz wychodzą w podstawowym składzie innym razie z ławki.

Mecz oglądałem dwukrotnie i powiem tak. Drużyna zagrała bez Messiego naprawdę dobrą połowę i to w zasadzie wszyscy, no poza formacją obronna, do której można mieć sporo słów krytycznych.

Bez Messiego gra była bardziej drużynowa, kolektywna.

Jak pisałem kilka dni temu, najwięcej na tym skorzystał Griezmann, który w pełni pokazał swoją wartość: zaangażowanie, wychodzenie na pozycje w zasadzie walka od jednej do drugiej bramki, a w konsekwencji kilka pozycji z których winien strzelić bramki.

Wielu z Was powie „no właśnie plus zmarnowany karny”, a w konsekwencji pojawiający się hejt na Francuza, zapominając jak wiele „100” marnował Suarez.

Po obejrzeniu ostatnich meczu powiem tak lepszym było zatrzymać Griezmann niż Suareza.

Zmarnowane szanse nie mogą zmienić tego, że Antek zagrał zagrał naprawdę dobry mecz i myślę, że to co widział trener w I połowie – całkowicie zespołową grę da mu wiele do myślenia w zakresie ustalania składu.

Aż miło było patrzyło jak wykorzystywany był Griezmann, Dembele i Fati. Każdy z nich zagrał naprawdę dobrze.

Wielka szkoda Fatiego, że kontuzja i wypada z drużyny na ok 4 m-cy.

Dembuś po raz kolejny pokazał swoje możliwości oraz udowodnił ja to „łaska kibiców na pstrym koniu jeździ”.

Jeszcze 2-3 miesiące temu większość wskazywała Francuza jako piłkarza do sprzedaży w pierwszej kolejności. A teraz znaczna część z nas murem stoi za Dembele, dostrzegając w nim podstawowego prawoskrzydłowego. Ba piłkarza do podstawowej, wyjściowej jedenastki.

Pedri zagrał wczoraj nie co słabiej i aż dziw bierze, że KOEMAN zamiast zdjąć dając mu odpocząć i ochłonąć, być może zaczyna go „zajeżdżać”. A szkoda bo można było dać szansę Puigowi. No ale trener niechędny kolejnemu młodzikowi wprowadza na boisko takich piłkarzy jak Pjanić i Trincao, którzy po raz kolejny nic swoimi zmianami nie dali.

Trener mógł również dać ewentualną szansę Konradowi de la Fuentę. Boję się, , tacy piłkarze jak Alenia, Puig czy Konrad nie widząc szansę na grę mogą odejść, co byłoby wielkim błędem trenera i władz klubu.

Co do gry obrony powiem tak: każdy z obrońców zagrał źle, ale najgorzej S.Roberto i nie zmieniają tego dwie asysty, gdyż obrońcę rozlicza się przede wszystkim za grę w defensywie, a tutaj po naszej prawej stronie Betis miał lotnisko. Roberto to nie obrońca.

Pierwsza bramka to jego ewidenta wina. Om ma nawyk fatalnego ustawiania się, chowa ręce i staje bokiem do atakującego, a przy swojej małej zwrotności jest łatwą do pokonania przeszkodą.

Druga bramka to brak zdecydowania i znowu przy udziale Roberto, ale tu również zawinił Pique.

No i jeszcze minus Roberto to brak „sił” do powrotów. On nie nadąża za kontratakami przeciwnika. W pierwszych 15 min. naliczyłem 4 „pomyłki” Roberto, w tym 2 w 13 min.

Wielu podkreśla, że po wejściu Messiego gra Barcy jeszcze nabrała wigoru. OK można się z tym zgodzić ale moim zdaniem wynikało to po części z tego, że Messi wszedł na boisko już na nieco zmęczonego przeciwnego oraz, że po kilkunastu minutach Dembuś przyczynił się do tego, że Betis miał jednego piłkarza mniej.

Wejście Messiego miało jednak dwa minusy: nagle gra Barcelony zawężyła się, gdyż tacy Busets, Pique, Roberto najczęściej grali do Messiego, zapominając o skrzydłach(Zwrócili na to również komentatorzy Eleven)

OK, na lewym brakowało Fatiego ale na prawym Dembele kilkakrotnie pokazywał, że jest niekryty a „starszyzna” grała między sobą.

Jest również faktem, że po wejściu na boisko Messiego strzeliliśmy 3 bramki, ale nie licząc bramki Messiego z karnego, to można powiedzieć, że wynik meczu: osłabiony Betis – Barcelona 1:2, a więc czy jest czym się cieszyć, w sytuacji gdy zespół w osłabieniu strzela nam gola.



Reasumując. Trener musi rotować piłkarzami, w tym siadając na ławie również Messiego.

A wówczas młodzi będą coraz więcej dawać drużynie gdyż po prostu będą się stawać coraz pewniejsi siebie. Dotyczy to również Griezmanna. Myślę, że strzelona bramka odblokuje go.



I jeszcze jedno kontuzja Fatiego. Pytanie kto za niego. Jak dla mnie mając również na uwadze kontuzję Coutinho Koeman, winien dawać minuty Puigowi i Konradowi, na czym może najwięcej on sam skorzystać, zważywszy, że po wyborze nowych władz może on być najbardziej rozliczany ze swojej pracy.

który już po wyborze nowych władz klubu może mieć

Aż mnie skręcało jak widziałem te niewykorzystane okazje Griezmanna. Zagrał zajebisty mecz, był szefem w przenoszeniu piłki z pomocy do ataku, walczył w obronie, w końcu pokazał kilka udanych dryblingów, ten samotny rajd jak za jego najlepszych czasów. Pięknie wychodził na pozycję. Jego strzałom też brakowało naprawdę niewiele, bo wszystkie szły obok słupeczka. Karny nie był uderzony źle, po prostu Bravo go złapał. Nie skręcało mnie na jego widok, tylko na to, że wiedziałem że po meczu w komentarzach będą niesamowite rzygi na jego temat.

Żeby piłkarz za 100 milionów musiał mieć pustą bramkę żeby trafić to jakaś farsa...ja za darmo im to mogę robić też na pustą bramkę trafię...to taki żart...jak Griezman w ataku

Najgorsze -żółwie w obronie i Griezmann, najlepsze- wypoczęty Messi i obunożny Dembele,przyzwoite przez dużę P-;Pedri i Fati .Nadal nie rozumiem dlaczego zmiennikiem Dembele jest jednonogi Trincao,nie dość ,że musi wszystko ustawić na lewą nogę to szuka Messiego,jest przewidywalny ..Messi chyba już w takich meczach pwinnien wchodzić w 2-giej połowie ,na pomęczonych fizycznie zawodników

Najlepsze:
1. Tworzymy dużo okazji na strzelenie gola - szczerze przyjemnie się ogląda mecz gdzie są emocje i 20 okazji na strzelenie gola, zamiast tego co było w poprzednim sezonie.
2. Postawa Griziego - biorąc pod uwagę to co robił na boisku, jego przegląd pola, waleczność w obronie i ataku, nieustępliwość i niepoddawanie się po niewykorzystanych sytuacjach - trzeba być silnym bykiem - gdyby miał po I połowie 3 gole to ogłoszono by ten występ jego najlepszym w karierze w Barcelonie. Dobrze że w II połowie strzelił gola, oby to było przełamanie którego tak bardzo potrzebował.
3. Postawa zespołu na tle Betisu, który w tym sezonie gra swój najlepszy futbol od lat.
Najgorsze:
1. Brak skuteczności - ale prawda jest taka że jeśli ją odzyskamy to mecze mogą kończyć się niesamowitymi pokazami strzeleckimi - taki paradoks - strzelamy 5 goli w jednym meczu a wydaje się że mało - w poprzednim sezonie taka ilość okazji rozłożyłaby się na 4-5 meczów.
2. Ofiara obronna - wg mnie obrona jest w jakimś stopniu ofiarą nowego ultraofensywnego systemu gry Koemana - trzeba pamiętać że tak jak wymagamy od atakujących zgrania, tak obrona również tego potrzebuje. Wg mnie pierwszy stracony gol był przypadkowy, a do skutecznej interwencji obrońców brakowało zaledwie cm. W przypadku 2 gola dla Betisu to traktuję jako kalkulację, proszę zauważyć że obrońcy mogli bardziej stanowczo zareagować ale jeden błąd mógł kosztować czerwoną kartkę - może to taka chłodna kalkulacja przed kolejnym bardzo trudnym meczem.

No tak, defensywa to jest jakiś nieśmieszny żart. Ernest chyba dobrze to rozumiał zagęszczając środek pola. Mało widowiskowo, nudno, ale też Barca nie traciła takiej ilości bramek. Teraz widać, jaką robotę robił wyśmiewany tu Rakitić, który w Sevilli nadal prezentuje odpowiedni poziom. Szkoda tylko, że brakowało mu odejścia, nadrabiał za to dyscypliną taktyczną.
Tak na marginesie (i z przymrużeniem oka) , jeśli Barca w każdym meczu będzie strzelać więcej od rywala, to nawet taką obronę można zaakceptować.

Plusy - Pedri. Pomocnik który ma 17 lat a gra jak stary weteran i jeszcze strzela gola. Ciesze się z niego bardziej nawet niż z Fatiego. ... a na początku byłem sceptyczny i myslałem że Trincao lepiej się wpasuje.

Plusy wynik w lidze, bramka Griezmana , Pedriego i zdecydowanie Dembele to przyszłość w zasadzie co mecz to zaczyna bramki strzelać dziś bramka i karnego załatwil Barcy.Duża liczba sytuacjo co cieszy.
Złe obrona i brak skuteczności Griezmana.

Gra obronna istnieje tylko czysto teoretycznie... Lenglet wolny jak wóz 5 tonami węgla...

Znęcanie się nad Griezmannem jest nie fair. Dzisiaj ewidentnie brakowało mu szczęścia, dwa strzały o centymetry minęły bramkę, jeden słupek. Fakt, karnego zmarnował ale to się zdarza. Ja tam ciągle w niego wierzę, zostawia zdrowie na boisku, walczy i ma swoją jakość. W końcu zacznie trafiać. Prawdziwy problem to mamy na środku obrony. Lenglet dzisiaj najgorszy w drużynie. Każda sytuacja Betisu przy jego udziale. Na ławkę precz z tą miernotą.

Najlepsze: druga połowa
Najgorsze: Vidal kompletnie niewidoczny

Najgorsze: Griezmann.
Najlepsze: Messi
konto usunięte

Najgorsze.Bardzo fajna gra przeplatana z zagraniami i zachowaniem na poziomie juniorow.Wrzutki Dembele na drugi koniec pola karnego gdzi nie ma nikogo az razilo o co tu chodzi.Zachowanie i ustawienie obrony momentami

Najlepsze:
Dembele w ofensywie - bramka strzelona, karny po jego strzale. Niestety w obronie kiepsko wspomagał Roberto.
Wygrana - w końcu 3 pkt w lidze.
Zmiana Messiego - po jego wejściu w końcu zaczęły padać bramki. No i w końcu bramka z gry.

Najgorsze:
Obrona - zestaw drewniaków w środku i Roberto zostawiony sam sobie.
Skuteczność - Do przerwy mecz mógł być zamknięty gdyby nie skuteczność Griezmanna. Oby się teraz odblokował bo okazji ma naprawdę sporo. Problem raczej leży w jego głowie.
Messi na ratunek - wejście Argentyńczyka odmieniło mecz.
Trincao - kolejna zmiana, kolejny raz słabo.

,,Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniedzy" #pdk

Najlepsze : Messi
Najgorsze : Griezmann i Pique

Dziś nie można się nie zgodzić z redakcją. Do najgorszego dodałbym jeszcze Griezmanna.
Drugą połową francuz pokazał, że czasem potrafi, jednak w pierwszej bardzo mocno postarał się na ocenę poniżej oczekiwań.

Bardzo cieszy mnie liczba okazji jaką Barcelona sobie stwarza - po raz pierwszy od kilku ładnych lat widzę ten zespół z taką ilością stworzonych okazji (kolejny raz z rzędu). Przy nieco lepszej skuteczności będziemy się częściej cieszyć z kilku goli w meczu.