Koronawirus szerzy się w La Masii

Łukasz Lewtak

31 października 2020, 17:02

AS, Mundo Deportivo, Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Druga fala epidemii koronawirusa zbiera swoje żniwo także w La Masii. Hiszpańskie media oraz sam klub informują o coraz to nowych przypadkach zakażeń wśród młodych piłkarzy Barçy.

Jedno zakażenie wykryto w zespole juvenilu A, którego niedzielny mecz z Mallorcą w Ciutat Esportiva został z tego powodu przełożony. Do odwołania nie będą odbywać się również treningi drużyny. Oprócz jednego wspomnianego przypadku wszyscy pozostali zawodnicy juvenilu A otrzymali negatywny wynik testu, jednak wznowią regularne zajęcia dopiero po przeprowadzeniu drugich testów, na które cały czas czekają. Piłkarze i sztab szkoleniowy nie są objęci kwarantanną, jednak muszą stosować się do klubowych zaleceń w zakresie zachowania ostrożności oraz środków bezpieczeństwa.

Kataloński Sport poinformował z kolei o aż pięciu zakażonych graczach juvenilu B, którego treningi i najbliższy mecz z Cornellą B również zostały odwołane. Natomiast w La Masii są jeszcze inni piłkarze, którzy otrzymali pozytywny wynik testu na koronawirusa. Muszą oni pozostać w swoich pokojach, podobnie jak zawodnicy, którzy mieli z nimi kontakt w ostatnich dniach.

Co ważne, wszyscy zakażeni zawodnicy nie mają objawów i czekają na zakończenie okresu kwarantanny, aby wtedy ponownie wykonać test i dowiedzieć się, czy w ich organizmie wytworzyły się już przeciwciała i czy są odporni.

Natomiast w niedzielę o 18:00 FC Barcelona B powinna zgodnie z planem rozegrać swoje spotkanie na Estadi Johan Cruyff z zespołem Prat.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zbiera żniwo a nikt nie zachorował :D :D :D wszscy jesteśmy zakażeni, moze czas z tym skończyc i zacząc skupiać sie na leczeniu innych potrzebujących.

Najzabawniejsze, że jeszcze nikt nie wspomniał w mediach gdzie jest odporność nasza i jak ją podnieść :D
Nie potrafię uwierzyć jak ludzie dali się ogłupić...
konto usunięte

Oby młodzi przechorowali jak najszybciej. Szkoda tylko, że w pierwszym gra jedynie Fati, który dodatkowo przyszedł do szkółki z Sevilli.