Lucas Pérez: Barça skontaktowała się z moim agentem, ale na koniec lepiej oceniła Braithwaite'a

Łukasz Lewtak

30 października 2020, 10:30

Cadena SER, AS

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Napastnik Deportivo Alavés Lucas Pérez był dziś w nocy gościem programu "El Larguero" w radiu Cadena SER. 32-latek mówił o jutrzejszym meczu jego zespołu z Barceloną oraz o niedawnym zainteresowaniu Blaugrany jego transferem.

Transfer: Barcelona skontaktowała się z moim agentem, ale na koniec lepiej oceniła Braithwaite'a. Jeśli dzwoni do ciebie Barça, to znaczy, że dobrze wykonujesz swoją pracę. Jeśli doszłoby do porozumienia...

Zainteresowanie ze strony Barcelony: To wszystko dotarło do mnie za pośrednictwem mojego agenta. Dyrektor sportowy zapytał i potem rozmawiali jeszcze kilka razy. Na koniec zdecydowali się na Braithwaite'a.

Kariera: Nigdy nie wiadomo. Są zawodnicy, za których płaci się dużo, ale nie wypalą w danej drużynie. Być może Braithwaite'owi trzeba dać więcej szans, aby zobaczyć, czy się sprawdzi. To wspaniały piłkarz i kiedy wychodził na boisko, grał dobrze.

Pedri, Griezmann czy Ansu Fati: Jako "dziewiątka" najwięcej atutów ma Griezmann. Ansu Fati odkrywa sam siebie, a Pedri pokazuje swój talent.

Antoine Griezmann: On miał większą wolność na boisku, a w Barcelonie wymagano od niego czegoś innego. Teraz musi się przystosować. Jest jednak wspaniałym piłkarzem i nadal takim będzie. Być może za rok czy dwa lata jego forma w Barcelonie eksploduje.

Deportivo Alavés: Mamy wielkie chęci na zagranie przeciwko Barcelonie. Mnie osobiście to bardzo motywuje.

Publiczność: Mendizorroza to trudny teren, kiedy na trybunach jest publiczność. To bardzo piękny sezon ze względu na stulecie klubu. To jednak nie to samo grać przy pustych trybunach. Atmosfera może wpłynąć na wiele aspektów.

Barça na PlayStation: Na PlayStation jest trudniejsza niż na boisku.

Zwycięstwo: W przeszłości nie strzeliłem rzutu karnego, ale na koniec wygraliśmy. Mecze z Barceloną u siebie są trudne.

Gra w reprezentacji: Zawszę walczę o swoją szansę. Hiszpania ma wspaniałych napastników. Futbol czasami taki jest. Zawodnicy, których powołuje Luis Enrique, zasługują na to. Jestem zadowolony z tych, którzy jadą na kadrę. Ja również bardzo bym chciał otrzymać taką szansę i ją wykorzystać. Do mistrzostw Europy zostało dużo czasu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przekonamy się cieniasie.

A szkoda, a szkoda...

Ale opluł Barca trudniejsza na PlayStation niż w rzeczywistości xd

Pedro, Griezmann czy Ansu Fati: Jako "dziewiątka" najwięcej atutów ma Griezmann. Ansu Fati odkrywa sam siebie, a Pedro pokazuje swój talent.

PEDRO?