Ronald Koeman: Ansu Fati znajduje się przed Ousmane'em Dembélé

Julia Cicha

3 października 2020, 14:42

139 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Koeman jak zwykle szczerze odpowiedział na pytania dziennikarzy, odnosząc się do sytuacji Ousmane'a Dembélé, posunięć na rynku transferowym oraz zmian zachodzących w Barcelonie.

[Marc Brau, Barça TV] Sevilla jest jedną z drużyn, które najlepiej radzą sobie na początku sezonu. Czy uważasz, że jutrzejszy mecz będzie jak dotąd waszym największym wyzwaniem?

Wiemy, że Sevilla to silna drużyna, co sezon aspiruje do wielu rzeczy i ma dobrego taktycznie trenera. Spotkanie będzie trudne. Jeśli jednak zagramy dobrze, tak jak ostatnio, wiele rzeczy przemawia na naszą korzyść. Wierzymy w nas.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Czy uważasz, że progres u piłkarzy jest szybszy, niż się tego spodziewałeś?

Z jednej strony to prawda, trenujemy dopiero od około 5 tygodni. Ustawienie jest nieco inne, przeszliśmy z 4-4-2 na 4-2-3-1. Potrzeba czasu, by każdy się dostosował, ale dobrze pracujemy. W meczu z Celtą cierpieliśmy w dziesiątkę, ale taktycznie świetnie się spisaliśmy i mieliśmy wielkie chęci, czym jestem zachwycony. Lubię, kiedy w każdych okolicznościach robi się wszystko, by wygrać. Każdy mecz jest jednak inny.

[Marta Ramon, RAC1] Podkreślałeś potrzebę wzmocnienia linii obrony, wiemy, że Barça interesuje się Erikiem Garcíą. Co przekazuje ci w tym temacie dyrekcja sportowa? Jesteś optymistą w kwestii tego transferu?

Do poniedziałku mamy czas na transfery, to niewiele dni. To prawda, że chcemy Érica Garcíę, ponieważ mamy tylko 3-4 środkowych obrońców. Nie mogę nic więcej powiedzieć, widziałem też komentarze Pepa z City. Jest tak, jak mówi. Mam nadzieję, że nam się uda, ale jeśli nie, to z powodów ekonomicznych. Zainteresowanie jest, ale nie wiem, czy się uda.

[Santi Ovalle, Cadena SER] Ostatnio Dembélé nie zagrał i powiedziałeś, że inni piłkarze dali więcej w obronie. Czy Ousmane coś ci powiedział? Wiesz, czy zostanie?

Nie mogę powiedzieć ci dużo więcej na ten temat. Zawsze staram się wyciągnąć jak najwięcej z zawodników. Jeśli przeprowadzam zmianę, to z jakiegoś powodu. Jeśli Pedri wszedł na boisko w dwóch spotkaniach, to dlatego, że zasługuje na to swoją postawą i pracą na treningach. Ostatnio graliśmy w dziesiątkę, Trincão i Pedri zasługiwali na wejście, a Dembélé jest nieco innym piłkarzem. Potrzebowaliśmy wsparcia w obronie. W kwestii Dembélé wszystko zależy od niego, nie rozmawiałem z nim o przyszłości. Zobaczymy.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy Sergiño Dest może już zostać powołany i zagrać jutro? Czego od niego oczekujesz, co może wam dać?

Na razie nie wiem, czy mogę go powołać, staramy się uzyskać licencję. Jutro ostatni trening i podam listę, mam nadzieję, że Dest się na niej znajdzie. To bardzo dobry piłkarz, pokazuje, w jaki sposób chcemy zmieniać rzeczy, pozyskiwać młodych zawodników. W wieku 19-20 lat rozegrał już wiele meczów na najwyższym poziomie. Dzięki niemu będziemy mieli konkurencję na prawej i lewej obronie. Sergiño ma duże umiejętności defensywne, a ofensywnie także coraz większe.

[German García, Radio Nacional] Co jest przyczyną takiej zmiany w grze Barcelony w porównaniu z poprzednim sezonem? Przygotowanie fizyczne, psychika, nastawienie?

Jeśli wypowiadam się na temat tego sezonu, nie oznacza to, że krytykuję to, co działo się w poprzednich latach. Ja chcę intensywności na treningach, bo gra się tak, jak się trenuje. To trudne ze względu na kalendarz, ale nie wychodzimy na boisko, by odpoczywać, tylko żeby pracować i trenować. Jutro czeka nas trening taktyczny. Moją pracą jest przygotowanie piłkarzy, by wiedzieli, co robić na boisku. Ich indywidualne umiejętności to oddzielny temat. Musimy wiedzieć, jak grać jako zespół, to kwestie taktyczne. Poprawiliśmy się też fizycznie, widać zmianę. Atmosfera też jest inna, ona zawsze jest dobra, gdy się wygrywa. Oni są piłkarzami, bo lubią grać. To najważniejsze: cieszyć się naszą pracą i codziennie wymagać od siebie maksimum.

[Sergi Capdevila, Diario Sport] Skąd tak duża zmiana w grze Philippe Coutinho w porównaniu do jego wcześniejszego etapu w Barcelonie?

To dobre pytanie i bardzo łatwo jest na nie odpowiedzieć. Coutinho jest bardzo dobrym piłkarzem. Wiele nauczył się w Anglii i w Bayernie. Moją rolą jako trenera jest też wydobywanie z każdego zawodnika to, co najlepsze. Polega to na ustawianiu ich na ich pozycji. Dlatego Philippe jest bardziej pewny siebie na treningach. Mogę mu pomóc, ale wszystko opiera się na jakości piłkarza, a Coutinho jest świetnym graczem.

[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Czy wolałbyś nieco spokojniejszy początek sezonu, by móc pracować krok po kroku?

Nie, rozegraliśmy dwa trudne mecze, z Villarrealem wygraliśmy po bardzo dobrej pierwszej połowie. Z Celtą cierpieliśmy, ale trzeba podkreślić naszą pracę przy grze w dziesiątkę. Jutro kolejny pojedynek, Sevilla zawsze walczy, więc musimy być w formie.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Jak oceniasz losowanie grup Ligi Mistrzów?

Myślę, że możemy być zadowoleni, ale nie pewni siebie, ponieważ zawsze trzeba grać, by wygrywać. Teoretycznie my i Juventus jesteśmy silniejsi od pozostałych rywali, ale będziemy iść mecz za meczem, po przerwie reprezentacyjnej kalendarz będzie napięty. Zaczynamy u siebie z Ferencvarosem, trzeba wygrać i podejść do kolejnego spotkania. Ogólnie możemy jednak być zadowoleni.

[Diari Ara] Leo Messi chciał odejść, potem poprosił o jedność, a następnie zanotował świetny występ w meczu z Celtą. Czy jest całkowicie oddany drużynie? Jak oceniasz jego postawę?

Od pierwszego dnia Leo trenował i grał dobrze, robił wszystko dla klubu, drużyny i kolegów. Nie mam mu nic do zarzucenia. W starciu z Celtą po raz kolejny jako kapitan wziął na siebie ciężar, pomagał zespołowi. Grając w dziesiątkę, dobrze jest mieć piłkę, nie tracić jej. Nie ma żadnej dyskusji co do umiejętności Leo. Dla mnie zawsze był najlepszy na świecie, teraz widzę go na treningach. Jest wzorem jako kapitan tej drużyny.

[Xavi Lemus, TV3] Czy rozważasz możliwość sprowadzenia napastnika, np. Memphisa Depaya, biorąc pod uwagę, że do końca okienka niewiele czasu?

Mamy dwie pozycje, na której przydałby się jeszcze jeden zawodnik. To środek obrony i ataku. W ofensywie mamy sporą konkurencję, ale przed nami wiele meczów. Na obu tych pozycjach przydałby się jednak transfer.

[TVE] Powiedziałeś Dembélé, że otrzyma niewiele minut na boisku, by zastanowił się nad swoją przyszłością?

Nie. W ataku jest duża konkurencja, wielu dobrych piłkarzy. Mamy Ansu, Konrada, Dembélé, Trincão, Griezmanna i wiele więcej. Ansu zagrał od pierwszej minuty w dwóch meczach, znajduje się przed Dembélé. Jeśli jakiś piłkarz jest niezadowolony, niech ze mną porozmawia. Chcę, by zawodnicy byli zadowoleni, mogą być wkurzeni, bo nie grają, to nic złego. Jeśli ktoś nie chce tu być, niech mi o tym powie. Ousmane nic nie powiedział i będzie miał szanse na grę.

[FOX Sports] Co jeszcze chciałbyś poprawić w zespole w tej chwili?

Zawsze można coś poprawić. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, bo praca pokazuje maksymalną ambicję piłkarzy. Są otwarci na propozycje zmiany systemu, ich postawa jest bardzo dobra. Oby tak dalej.

[Jordi Blanco, ESPN] Gdybyś mógł wybrać jednego piłkarza z Dream Teamu do obecnej Barcelony, kto by to był?

Ja sam, ale to nie krytyka dla naszych stoperów. Nie można porównać dzisiejszej piłki do tej sprzed 20-30 lat. W mojej epoce mieliśmy świetną drużynę, ale przegrywaliśmy też bardzo łatwe mecze. Teraz uwaga skupiona na graczach jest dużo większa, istnieją media społecznościowe. Mamy jednak bardzo dobry zespół, chce się uczyć, grać, cieszy się grą. My jesteśmy po to, by pomagać piłkarzom i klubowi.

[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Sergiño Dest tylko raz trenował z zespołem. Na razie nie wiadomo, czy będzie mógł jutro zagrać. Podkreślałeś, że jest zawodnikiem na przyszłość, ale czy też na teraz?

Oczywiście, że tak. Jeśli będzie to możliwe, zagra. Widzę Desta jako członka pierwszego zespołu. Sergi Roberto jest bardzo dobry i wygrywamy. Piłkarze, którzy przychodzą, muszą jednak stanowić konkurencję. Decyzję podejmuje później trener. Sergiño to gracz na przyszłość, ale i na teraz. Ma duże doświadczenie jak na swój wiek. Jeśli będzie musiał jutro zagrać, nie boję się o niego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bardzo cenie Koemana za tą szczerość
« Powrót do wszystkich komentarzy