„Przeszedłeś do historii FC Barcelony”

Dariusz Maruszczak

2 września 2020, 20:00

AS

6 komentarzy

Fot. Getty Images

„W 2014 roku powiedziałeś, że przybyłeś tu po to, aby przejść do historii, i to zrobiłeś” – takimi słowami pożegnał Ivana Rakiticia podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu. Chorwat nigdy nie był wielką gwiazdą, ale w ciągu sześciu lat gry na Camp Nou zdołał zapisać się w historii klubu.

Kibice szczególnie zapamiętają strzelenie przez Rakiticia gola w finale Ligi Mistrzów w 2015 roku. Chorwat otworzył wynik spotkania z Juventusem, które Barcelona ostatecznie wygrała 3:1. Ivan zastępował wówczas w środku pola nie byle kogo, bo samego Xaviego. W sumie 32-latek zdobył z Blaugraną jeszcze dwanaście trofeów i rozegrał w jej barwach 310 meczów, co sytuuje go na czwartym miejscu w historii klubu wśród obcokrajowców. Wyprzedzają go tylko tacy gracze jak Leo Messi, Dani Alves i Javier Mascherano. Biorąc pod uwagę wszystkich zawodników, Chorwat jest wśród 35 piłkarzy najczęściej pojawiających się na murawie w dziejach Dumy Katalonii.

Co więcej, jak podaje dziennik AS, Rakitić jest piłkarzem z najwyższą średnią meczów na sezon w historii Barcelony. Pomocnik rozgrywał średnio 51,4 spotkania na jedne rozgrywki i wyprzedza tym samym taką legendę klubu jak Andoni Zubizarreta (51,1), który zresztą sprowadzał Chorwata na Camp Nou podczas okresu swojej pracy w roli dyrektora sportowego. Bramkarz występował w Barcelonie przez osiem sezonów i rozegrał w tym czasie 410 meczów. Przez pięć lat barwy Blaugrany przywdziewał Luis Figo, który wziął udział w 249 starciach (blisko 50 pojedynków na sezon). Jeszcze krócej w Barcelonie grał Cesc Fàbregas (trzy lata), który wystąpił w 151 konfrontacjach (50,5). Rakitić bez wątpienia stał się symbolem odporności na kontuzje i cieszył się dużym zaufaniem trenerów, które dopiero w ostatnim sezonie zostało nadwyrężone.

Co ciekawe, Rakitić zapisał się też w mniej chwalebnej klasyfikacji. Chorwat jest siódmym najczęściej zmienianym piłkarzem w historii Barcelony, a w 310 rozegranych meczach zastępowano go 139 razy. To bardzo wysoka średnia, w której wyprzedzają go tylko tacy piłkarze jak Fàbregas, Pedro, Ludovic Giuly czy David Villa.  

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Hvala Ivan powodzenia w Sevilli......też się tam przeniosę za jakieś 13 lat :-)

Przeszedł do historii, zgadza się, usadowił się w niej obok Valverde i Bartomeu. 3 symbole upadku najlepszej drużyny w historii..

I równie ważny gol przeciwko MC w rewanżu. Jeśli dobrze pamiętam.

Mimo lepszych i zdecydowanie gorszych dni trzeba podziękować Ivanowi za chęci. Nie zawsze wystarczało umiejętności, nie zawsze wystarczało wyobraźni, aczkolwiek zawsze starał dawać się z siebie jak najwięcej mógł. Osobiście będę go wspominał jako dobrego zawodnika. Powodzenia w dalszej karierze Ivan.

Grande Ivan!