Ivan Rakitić pożegnał się z FC Barceloną

Dariusz Maruszczak

2 września 2020, 10:56

48 komentarzy

Fot. Getty Images

Ivan Rakitić po sześciu latach pobytu w Barcelonie pożegnał się dziś z katalońskim klubem. Poniżej znajduje się relacja na żywo z tego wydarzenia.

Zakończyła się konferencja prasowa z udziałem Ivana Rakiticia. Chorwat został nagrodzony brawami za wszystkie lata spędzone w Barcelonie.

Rakitić: Zawsze starałem się dawać z siebie wszystko, co najlepsze. Moje intencje zawsze były pozytywne. Jestem wdzięczny klubowi, który zawsze będzie ze mną. Jestem bardzo dumny ze wszystkich lat spędzonych w Barcelonie. Po sześciu latach nie było łatwo odejść. Dziękuję wszystkim. Czuję się bardzo dumny, szczęśliwy i wdzięczny wszystkim socios i kibicom Barcelony.

Rakitić o Messim: Każdy piłkarz musi podjąć własną decyzję, ja wolę rozmawiać o swojej. Dla mnie pierwszą opcją zawsze musiałaby być Barcelona.

Rakitić o decyzji o odejściu: Bardziej chodziło o to, że poczułem, że przyszedł na mnie czas, niż ze względu na przesłanie trenera. Jestem bardzo podekscytowany powrotem do Sevilli.

Rakitić: Mój szacunek do Barcelony jest maksymalny i oczywiście nie świętowałbym gola, gdyby udało mi się go strzelić Blaugranie. Będą uważnie śledził, co dzieje się w katalońskim klubie.

Rakitić: Jestem wdzięczny trzem trenerom. Oczywiście Luisowi Enrique, który sprawił, że moje przybycie tutaj było możliwe, ale również Erenesto i Quique. Dziękuję za każdy moment i wszystkie szczegóły, których mnie nauczyli. Jeśli mam wybrać jednego lub dwóch kolegów z drużyny, wskazałbym na Andrésa i Xaviego. Życie z tą dwójką było wspaniałe, wiele się nauczyłem. Rok z Xavim był dla mnie bardzo ważny, a później Andrés stał się jednym z moich najlepszych przyjaciół w sportowym życiu.

Rakitić: Nie jest łatwo grać przy pustych trybunach, bez wsparcia kibiców. Wszystkie mecze były na granicy. Zaczęliśmy bardzo dobrze, pechowo zremisowaliśmy w Vigo, a potem te drobne detale, te remisy, sprawiły, że LaLiga nam uciekła.

Rakitić: Chcę, żeby culés zapamiętali mnie jako skromnego, normalnego Rakiticia. Poświęcającego się dla Barcelony i moich kolegów.

Rakitić: Nie, nie odchodzę z jakąś zadrą. Rozumiem jak działa futbol. Jestem bardzo otwartą osobą, z którą można porozmawiać o różnych rzeczach i to zrobiliśmy. Jestem wdzięczny za traktowanie przez te wszystkie lata. Nie zostaje we mnie żadna zadra, tylko szczęście.

Rakitić: Moim najlepszym sezonem był ten przedostatni, mimo klęski z Liverpoolem. Wtedy byłem najbardziej szczęśliwy i czułem się bardzo ważny.

Rakitić: Barcelona to największy klub na świecie i to się nie zmieni. Trafienie do Barcelony jest marzeniem każdego piłkarza. Futbol jest skomplikowany i nie jest łatwo zdobywać co roku tyle trofeów.

Rakitić: W ostatnich latach byliśmy blisko zwycięstwa, takiego jak w 2015 roku. Futbol pokazał, że nie ma reguły i przydarzyły nam się rzeczy, których nie da się wyjaśnić. Czasami są to drobne detale. Jestem przekonany, że można odwrócić tę sytuację i życzę Barcelonie dużo szczęścia.

Rakitić: Każdy piłkarz przeprowadza własną analizę, a ja uznałem, że przyszedł czas na mnie. Rozmawiałem z dyrekcją i podjęliśmy satysfakcjonującą decyzję dla wszystkich. Nie wiem, co zrobi Messi, trzeba go o to zapytać.  

Rakitić: Chcę podziękować za wsparcie wszystkim kibicom. Chcę wykorzystać tę chwilę, żeby pożegnać się z Juanem Carlosem Unzué, który był bardzo ważny w szatni i dziękuję mu za to, jak mnie traktował.

Rakitić: Trudno wybrać jeden szczególny moment. Przez te sześć lat spędziłem tu piękne chwile. Jeśli mam wybrać jeden moment, to finał z Berlina, ale to też chwile wygrania innych trofeów, każdego mistrzostwa. Jestem bardzo zadowolony i dumny z tego, co osiągnąłem.  

Rakitić: Rozegranie 310 meczów z Barceloną jest czymś, czego nie wyobrażałem sobie jako dziecko. Zdobycie tych wszystkich trofeów było wyjątkowym przeżyciem. Dziękuję wszystkim, którzy to umożliwili, prezydentowi, Zubizarrecie, Raúlowi Sanllehíemu. Jestem wdzięczny wszystkim trenerom, fizjoterapeutom, personelowi, dyrekcji.

Rakitić: To był mój dom od sześciu lat, zawsze czuliśmy się tu spektakularnie, całe miasto i ludzie dali nam ciepło, które chcieliśmy czuć i to, co najbardziej zapamiętam, to ludzki aspekt, który tu zostawiam.

Rakitić: Dziękuję wszystkim za przybycie. Dziękuje za te słowa, presi. Chcę podziękować za umożliwienie mi pożegnania się ze wszystkimi, którzy noszą Barcelonę w swoich sercach.

Bartomeu: To było sześć wymarzonych sezonów, w których Rakitić był kluczowym piłkarzem w tym zwycięskim zespole, a dziś żegnamy się z nim, ale wkrótce się zobaczymy, ponieważ nadal będzie grał w piłkę w innym klubie.

Bartomeu: Dziękuję za przybycie na to pożegnanie i podzielenie się z Ivanem tymi wyjątkowymi chwilami. Rakitić był z nami przez sześć sezonów i rozegrał 310 meczów. Jest czwartym obcokrajowcem z największą liczbą występów w Barcelonie. Zapisał się w historii klubu. Zdobył wiele trofeów z klubem, w tym pamiętną Ligę Mistrzów po jego golu. Rakitić jest przykładem dla innych piłkarzy.

Rozpoczyna się konferencja prasowa.

Oprócz wspomnianego pucharu Ligi Mistrzów Rakitić zdobył z Barceloną jeszcze dwanaście trofeów: cztery mistrzostwa Hiszpanii, cztery Puchary Króla, klubowe mistrzostwo świata, Superpuchar Europy i dwa Superpuchary Hiszpanii.

Rakitić trafił do Barcelony w 2014 roku za 18 milionów euro. Od tego czasu rozegrał w barwach Blaugrany 310 meczów, strzelił 36 goli i zanotował 40 asyst. Jego najważniejsza bramka to ta z finału Ligi Mistrzów z 2015 roku, gdy otworzył wynik spotkania z Juventusem (3:1).

Rakitić wraca do Sevilli, w której występował przed przybyciem do Barcelony. Andaluzyjczycy zapłacą za 32-latka 1,5 miliona euro, a poprzez zmienne kwota transferu może wzrosnąć do 10,5 miliona.

Transmisję można obejrzeć bezpośrednio na kanale Barça TV+ po wykupieniu subskrypcji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

I to jest pożegnanie. Można odejść z klubu na tarczy. Dzięki Ivan.

Profesjonalista na boisku i poza nim, dziękuję za wszystko Ivan ! powodzenia w Sevilli :)

Dzięki za wszystko Rakieta! Powodzenia w Sevilli :)

Ciekawe kiedy padną słowa szkoda ze Go nie ma.

Szacun i powodzenia mu życzę

W tych trudnuch czasach naprawde fajne pozegnanie , wypowiedzi z klasa .

Nie dziwota ze wskazał na Xaviego i Inieste, w końcu koledzy po fachu w pomocy, ale też profesjonalisci a Rakieta tez sie tak prowadził. Mimo katastrofy odchodzi z podniesioną głową. Powodzonka Ivan! :)

Ivan pokazał, że można odejść z klasą i godnością. Szacunek!

Trzymaj się rakieta powodzenia w Sevilli Amigos

Dzięki za wszystko, Ivan!

TOP 5 transferów ostatniej dekady.
ZDECYDOWANIE!

Gracias Ivan! Szkoda że kolejny ważny piłkarz puszczony za drobne ale te 18mln które Barcelona za niego zapłaciła zwróciły się kilkukrotnie poprzez jego udział w zdobywanych tytułach

Powodzenia dobry choć szkoda ze nie wybrał opcji gdzie można byłoby zarobić ale powodzenia:)

Szacunek Rakieta.Powodzenia i dzięki wielkie za grę u nas.

Powodzenia i udanych występów w Sewilli.

Lioa że na Barca TV trzeba płacić.
konto usunięte

"Dla mnie pierwszą opcją zawsze musiałaby być Barcelona." - czyżby szpileczka dla Messiego.

Szacunek Pani Rakitic!
Profesjonalista, świetny zawodnik i człowiek, który na zawsze przybił swoją pieczęć na kartach historii Barcelony.
Klasa sama w sobie!

Przeciętny piłkarz ale dobry człowiek. Powodzenia Ivan, pograj jeszcze trochę na mniejszych obrotach.

"Jeśli mam wybrać jednego lub dwóch kolegów z drużyny, wskazałbym na Andrésa i Xaviego. Życie z tą dwójką było wspaniałe, wiele się nauczyłem. Rok z Xavim był dla mnie bardzo ważny, a później Andrés stał się jednym z moich najlepszych przyjaciół w sportowym życiu." Jedna mysl mi przychodzi do głowy a raczej powiedzenie
"z kim sie zadajesz, takim sie stajesz"

Po Mascherano, Paulinho to właśnie Rakitic był transferem, który nie był oczywisty, ale jakość, praca i poświęcenie dla drużyny byly spektakularne. Powodzenia Ivan!

Rakieta dziekujemy i powodzenia !!

Dzięki Ivan! Byłeś strzałem w 10! 18mln za chłopa, który idealnie wpasował się w naszą pomoc.. Niestety coś się kończy coś zaczyna.. Powodzenia w Sevilli! VeB!

Widac roznice miedzy tym, kto chce odejsc jako zapamietany, ktory zostawial serducho na boisku a tym, co odchodzi tylnymi drzwami:)
Mozna byc wielkim pilkarzem, ale lepiej byc wielkim czlowiekiem. Powodzenia Rakieto i samych sukcesów.

"poprzez zmienne kwota transferu może wzrosnąć do 10,5 miliona."
Wiadomo jakie to zmienne?

Jak widać, lepiej wydać 18 mln z głową, na szarego pracownika, niż 222 mln na dwie super gwiazdy z których pożytek jest zerowy!

18 mln zaplacili, moga z 9 mln zarobic - nie ma zle
chyba. ze zmienne w tej kwocie zalezne sa od np wygrania La Ligii czy Ligii mistrzow xDD

Udało Ci się w porę uciec z tego "wariatkowa"...........

Dzięki Rakieta za wszystko :-) powodzenia na nowej drodze życia :-)