Hansi Flick: To, co dziś się wydarzyło, było imponujące, wysłaliśmy sygnał do innych drużyn

Dariusz Maruszczak

15 sierpnia 2020, 01:45

AS

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Bayernu Hans-Dieter Flick podczas konferencji prasowej po meczu z Barceloną wyraził wielkie zadowolenie z sukcesu swojego zespołu, ale podkreślił, że drużyna musi dalej pracować, aby zrealizować swoje cele.

Czujesz się jak w 2014 roku, kiedy byłeś asystentem Löwa i wygraliście 7:1 z Brazylią?

Nie patrzę wstecz. Lubię myśleć o teraźniejszości. Rozegraliśmy niesamowity mecz. Jesteśmy usatysfakcjonowani i bardzo szczęśliwi. Czuło się to w szatni. Jednak wciąż zostały nam do rozegrania kolejne spotkania i w każdym z nich wszystko może się wydarzyć. Trzeba skupić się na przyszłości, ale jesteśmy bardzo zadowoleni z wydajności, jaką mieliśmy, jasne. Od jutra trzeba ładować baterie na półfinał. Musimy pracować, żeby dotrzeć tam, gdzie chcemy być.

Masz wrażenie, że to historyczne zwycięstwo trafi do książek?

Tak, ale byłoby tak również, gdyby zostało na 3:1. To, co dziś się wydarzyło, było imponujące i jest to sygnał, który wysłaliśmy do innych drużyn. Mamy bardzo doświadczonych piłkarzy. Musimy skupić się na następnym meczu. Teraz czeka nas analiza tego, co się stało, i przygotowanie się w najlepszy możliwy sposób. Wiemy jednak, że następny rywal będzie bardzo trudny.

Jest coś, co ci się nie podobało?

Po zwycięstwie 8:2 nie sądzę, żebym musiał odpowiadać na takie pytania. Oczywiście trzeba podkreślać zalety. Dobrze zakładaliśmy pressing i odzyskiwaliśmy piłki. Chłopcy robili to perfekcyjnie. Musimy przeanalizować mecz, żeby zobaczyć, co możemy poprawić.

Podobała ci się gra Ivana Perisicia? Czy ten Bayern ma ograniczenia?

Podobało mi się oglądanie wydajności, którą mieli wszyscy gracze, zarówno ci podstawowi, jak i zawodnicy, którzy weszli na boisko później. Grali z pewnością siebie. Wszyscy są ważnymi piłkarzami. Co do Perisicia, to była jedna z opcji i udowodnił, że jest dla nas ważny.

W półfinale jest już trzech niemieckich trenerów.

Jestem zadowolony z Nagelsmanna i Tuchela. Jesteśmy wśród czterech najlepszych w Europie. Wszyscy chcemy awansować do finału i mamy nadzieję, że będzie to niemiecki finał.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W sumie to polegliśmy od swojej własnej broni z lat 2009-2012.

Jeśli Bayern zagra tak z City to City ich zleje. Warto sobie przypomnieć jak wyglądały pierwsze minuty wczoraj boki obrony wolne. Barcelonie zabrakło szybkości i wytrzymałości.

Jak Bayern da sule za boatenga to czuję że i City może dostać z piątkę... Bayern nie ma może lepszych piłkarzy od city ale przede wszystkim jest w gazie, i ma niesamowity ciąg na bramkę i pressing, tego nawet Guardioli city może nie wytrzymać... Myślę że sukces ma jedno imię, zwie się przygotowanie fizyczne, oni mając tyle czasu zrobili zwyczajnie zgrupowanie...
Bayern to siła, presing i wytrzymałość to wystarczy aby wygrać ligę mistrzów, zwłaszcza że city nie jest aż tak intensywne

Niech przygotują obronę i środek pola, który jest przeciętny. Barcelona się sama rozgromiła Busquets i Roberto powinni dzisiaj wylecieć do Japonii do Iniesty tam sobie grać bo przecież tak lubią Japonie to niech tam grają. Obrona Barcelony to jest jakiś po prostu żart, gra nogami, a raczej wybory Ter Stegena to jest poziom okręgówki.

czapki z głów dla tego Pana, stworzył potwora w tym sezonie.

Guardiola musisz!