AS: Nélson Semedo wraca do domu, gdzie nauczył się grać na boku obrony

Łukasz Lewtak

13 sierpnia 2020, 09:30

AS

32 komentarze

Fot. Getty Images

Już jutro mecz Barcelony z Bayernem, który będzie wyjątkowy dla Nélsona Semedo. Portugalczyk wraca bowiem na Estadio da Luz, gdzie wypłynął na szerokie wody w trakcie zaledwie dwóch lat gry dla Benfiki. W tamtym okresie przekwalifikował się też na bocznego obrońcę, na której to pozycji do dziś odnosi sukcesy.

Nélson Semedo nie grał na boku obrony od samego początku kariery. Dopiero Helder, trener młodzieżowych zespołów Benfiki, zaproponował mu zmianę pozycji. W drużynie było zbyt wielu środkowych i defensywnych pomocników. Helder dostrzegł, że Semedo na predyspozycje, aby zostać prawym obrońcą, ponieważ jest szybki i zwinny. Na początku zawodnikowi nie podobał się ten pomysł. Helder zapewniał go jednak, że szybko przekona się, że na prawej obronie będzie mu lepiej. I nie pomylił się.

Semedo miał czasami problemy w defensywie, musiał nauczyć się nowych mechanizmów i koncepcji taktycznych, których nie znał. Jego gra nie była w pełni poukładana. Portugalczyk bardzo szybko poczynił jednak ogromny progres, co zaowocowało tym, że w 2017 roku ówczesny dyrektor sportowy FC Barcelony Robert Fernández zdecydował się na jego transfer.

Obecnie nikt nie ma wątpliwości, że Nélson Semedo należy do światowej elity i jest jednym z najgorętszych nazwisk na rynku z grona prawych obrońców. Ostatnio mówiło się o jego odejściu z Barcelony w lecie tego roku. Portugalczyka bardzo zabolało to, że był tylko rezerwowym w przegranym 0:4 meczu na Anfield. Semedo miał już ofertę z Atlético, ale Barcelona wyceniła go aż na 50 milionów euro.

Portugalczyk został na Camp Nou z obietnicą gry w podstawowym składzie i przedłużenia umowy. O ile rzeczywiście występuje najczęściej w wyjściowej jedenastce, o tyle nowego kontraktu nie dostał. Barça pomyślała bowiem, że może być dobrą kartą przetargową przy najbardziej pożądanych przez klub transferach. Teraz jednak sytuacja ponownie się zmieniła i Semedo może przedłużyć umowę. Jak widać, w futbolu wszystko się zmienia, tak jak zmieniła się początkowa pozycja Nélsona Semedo na placu gry.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jego przynależność do światowej elity bocznych obrońców potęguje fakt że często nie łapie się do składu a z braku alternatywy zastępuje go środkowy pomocnik. Przecież gdyby był klasowym obrońcą to Sergi Roberto by zapomniał co to jest gra na bocznej obronie.

@slayer no i zapomniał.
« Powrót do wszystkich komentarzy